Złoty nieco słabszy, zyskuje dolar

0
Roman Ziruk, analityk Ebury
Roman Ziruk, analityk Ebury

Polski złoty na przestrzeni ostatnich kilku dni nieznacznie osłabił się w relacji do euro i dolara amerykańskiego. Zmiany na parach były jednak związane przede wszystkim z tym, co działo się na szerokim rynku – szczególnie ze spadkami na parze EUR/USD, a nie z tym, co ma miejsce w kraju.

Sytuacja gospodarcza Polski cały czas rysuje się bardzo dobrze. Wczoraj wprawdzie rozczarowały dane o dynamice sprzedaży detalicznej w marcu, jednak wygląda na to, iż za gorszy odczyt odpowiada przede wszystkim ułożenie dni w kalendarzu. Sprzedaż detaliczna systematycznie, ale powoli wyhamowuje, jest to jednak naturalny proces.

SPOJRZENIE NA GŁÓWNE WALUTY

EUR

Kurs EUR/PLN we wtorek zakończył dzień na niemal niezmienionym poziomie, wahając się w widełkach 4,28-4,29. Dzisiejsze odczyty indeksów Ifo, opisujących nastroje biznesowe w Niemczech, w kwietniu znalazły się na poziomach nieznacznie niższych od oczekiwanych, sugerując, że obawy o sytuację w niemieckiej gospodarce nadal są wyraźne. Zgodnie ze słowami ekonomisty Ifo, Klausa Wohlrabe cytowanego przez agencję Reutersa dane sugerują, że wzrost gospodarczy w Niemczech w tym roku będzie niższy niż 0,8%. Zgodnie z jego słowami na ekspansję gospodarczą negatywnie wpływać ma sytuacja w sektorze przemysłowym. Nie jest to zaskakujące, jeśli spojrzymy na ostatnie odczyty, czy to w postaci twardych danych, czy chociażby indeksów PMI.

GBP

Kurs GBP/PLN we wtorek zakończył dzień na niemal niezmienionym poziomie, wahając się w widełkach 4,93-4,96. Po przerwie wielkanocnej brytyjski parlament powrócił do pracy, a na nagłówki gazet wrócił temat Brexitu. O ile z uwagi na odsunięcie w czasie procesu wyjścia z UE, w kolejnych tygodniach na znaczeniu powinny zyskiwać dane makroekonomiczne, inwestorzy nadal jednak zwracają uwagę na kwestie związane z Brexitem. Obecnie kluczowe są rozmowy premier Theresy May i lidera Partii Pracy, Jeremy’ego Corbyna w kwestii wypracowania porozumienia, które byłby w stanie zaakceptować brytyjski parlament. Premier May sugerowała ostatnio, iż rozmowy są poważne, jednak miejscami „trudne”.

Czytaj również:  Nowy minister finansów, Eryk Łon o polityce monetarnej

USD

Kurs USD/PLN we wtorek wzrósł o 0,4%, wahając się w widełkach 3,80-3,83. Amerykańska waluta wczoraj radziła sobie dobrze, zyskując szczególnie po otwarciu amerykańskiego rynku. Dolarowi pomagały m.in. dobre dane makroekonomiczne, które zdają się wspierać nastroje przed publikacją piątkowych danych o dynamice PKB w I kwartale bieżącego roku.

Co tyczy się wspomnianych danych: wczoraj poznaliśmy szereg dobrych odczytów z amerykańskiego rynku nieruchomości. Sprzedaż nowych domów jednorodzinnych w marcu wzrosła do najwyższego poziomu niemal od półtora roku, rozwiewając nieco obaw o perspektywy amerykańskiej gospodarki. Na poprawę sytuacji na amerykańskim rynku nieruchomości w ostatnim czasie wpływ mógł mieć zwrot w retoryce Fed sugerujący (co najmniej) długą pauzę w podwyżkach stóp procentowych. To automatycznie przekłada się na niższe ryzyko rosnących rat kredytów zaciąganych przez Amerykanów.

Druga część dnia nie przyniesie istotnych publikacji z kluczowych gospodarek.

Autor: Roman Ziruk, Ebury Polska