Zmniejszająca się liczba frankowiczów. Turcja dalej straszy. Wraca temat Argentyny

0

Po raz pierwszy od eksplozji kredytów ich liczba spadła poniżej 500 000. Turecka lira wciąż traci na wartości, nie ciągnie za sobą jednak tak mocno innych walut. Argentyńskie peso wciąż w odwrocie.

Zmniejszający się problem frankowy

Frank nie kosztuje co prawda jak w kwietniu poniżej 3,50 zł, ale nadal poziomy w okolicach 3,70 zł okazały się atrakcyjne do spłat. Z pewnością nie przeszkadzają rosnące ceny nieruchomości pozwalające się uwolnić wielu kredytobiorcom od hipotek frankowych. Liczba kredytów w ostatnim badaniu spadła już poniżej 500 000 sztuk. To nadal dużo, ale pamiętajmy, że w kulminacyjnym momencie było ich ponad 700 000 sztuk. Jeżeli tendencja utrzyma się to w kolejnych wyborach problem frankowy z pewnością nie będzie tak głośno dyskutowany. Po pierwsze kredytów będzie mniej, po drugie obecny kurs franka powoduje, że straty o ile są na tym rozwiązaniu są znacznie mniejsze.

Turcja dalej straszy

Kilka dni spokoju wcale nie spowodowało, że inwestorzy nagle ruszą do Turcji. Emocji jest mniej, ale tendencja dalej mówi o wycofywaniu się z tego regionu. To właśnie dlatego od początku tygodnia lira straciła na wartości już 5%. To co się zmieniło to promieniowanie tego problemu na zewnątrz. Wielu inwestorów pogodziło się z tym, że Turcja ma problem i nie przenosi tego tak silnie na inne kraje regionu. To właśnie dlatego złoty odzyskał sporo na wartości pomimo faktu, że turecka lira wciąż idzie w dół

Wraca temat Argentyny

Problemy argentyńskiego peso chowały się dotychczas trochę w cieniu liry tureckiej. Warto zwrócić uwagę, że pomimo wsparcia Międzynarodowego Funduszu Walutowego wcale nie doszło do cudownego rozwiązania sytuacji. W ciągu roku ostatniego miesiąca za jednego dolara trzeba płacić już nie 27,5 peso a ponad 31. Na początku roku było to 19 peso.  Wszystko dzieje się pomimo wrzucanych na rynkach kolejnych pakietów środków. Co powoduje problemy waluty? Rosnące ponad 9% bezrobocie. Inflacja właśnie przekraczająca 30% pomimo podniesienia głównej stopy procentowej w ciągu roku z 29% do 45%. Na szczęście problemy Argentyny nie rzutują na złotego. Powodują one jednak wzrost napięć na rynkach światowych, który może nam finalnie zaszkodzić.

Czytaj również:  Trump w dalszym ciągu straszy rynki

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

Maciej Przygórzewski – główny analityk w Internetowykantor.pl i Walutomat.pl