Boom na e-commerce to czas na naukę

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Wzrost popularności zakupów w internecie wymusił rozwój sieci logistycznych, ale także innowacje w dostarczaniu produktów. To jednak nie jedyny wymiar fenomenu e-commerce. Sprzedawcy i producenci powinni nie tylko korzystać na boomie na zakupy w internecie i „ratować przychody”, ale wyciągnąć wnioski, nauczyć się efektywniej dopasowywać do potrzeb konsumenta i jeszcze lepiej zrozumieć ogromny potencjał danych na temat swoich klientów.

Źródła danych – aplikacje, reklamy czy … wearables

Każda firma, która zajmuje się sprzedażą swoich produktów w sieci, ma dostęp do bardzo wielu informacji na temat zachowań klientów. Jest to możliwe dzięki śladowi, który zostawiamy w internecie, korzystając ze stron lub aplikacji mobilnych sklepów internetowych. To już nie tylko informacje na temat tego, w jaki sposób przeglądamy stronę i jak kupujemy, ale także na jakich kategoriach produktowych spędzamy najwięcej czasu, czy „odkładamy” koszyk zakupowy na później. Jednocześnie sprzedawcy walczą o naszą uwagę: tworzą i emitują reklamy internetowe, a nasz odbiór tych reklam i to, na ile efektywnie na nie reagujemy, też jest dla nich źródłem cennej informacji.

Danych jest jednak zdecydowanie więcej. Źródłem cennej wiedzy jest także to, w jaki sposób korzystamy z urządzeń, na których przeglądamy strony internetowe czy robimy zakupy: telefonów, komputerów czy nawet urządzeń wearables, czyli zegarków czy inteligentnych opasek, a nawet samochodów, wyposażonych w cały szereg czujników. Wiele mówią o nas interakcje z innymi ludźmi – jakich influencerów śledzimy czy to, na jakich stronach najchętniej komentujemy.

Umiejętne przetwarzanie takiej wiedzy to w dzisiejszych czasach nadal rzadkość. Podobnie zresztą, jak świadomość, że one w ogóle istnieją! Wielu przedsiębiorców, sprzedawców i marketerów nawet nie wie, jaki ogrom informacji o kliencie można uzyskać właśnie na bazie wymienionych wyżej surowych danych. Ci, którzy mają tego świadomość, nie wiedzą, że są u nich zgromadzone, ale nie wiedzą, jak je wykorzystać.

Szansa dla menedżerów produktu

Coraz częściej w organizacjach, które dysponują szerokim asortymentem, tworzy się role menedżerów produktu, którzy są odpowiedzialni za zaprojektowanie danego produktu, kontakt z klientem, prognozy, planowanie nowych wersji produktu czy jego promocji. Wymienione wcześniej informacje, dotyczące nie tylko samego procesu zakupowego i wsparte przez sztuczną inteligencję, mogą być istotnym źródłem danych o potencjalnych klientach.

Wszystkie informacje koncentrują się wokół trzech obszarów – klienta, produktu i wsparcia procesu. Na poziomie klienta można wykorzystać je do m.in. pogłębienia zrozumienia zachowań konsumenckich i prognozowania, co, gdzie i kiedy kupi dany klient, a tym samym – spersonalizowania przekazu marketingowego, dostosowanego do potrzeb, ale i stylu komunikowania się czy nawet kultury określonego użytkownika. Na poziomie produktu można prognozować zapotrzebowanie na zaopatrzenie czy automatycznie optymalizować ceny produktu w oparciu o ich dostępność. Na ostatnim z poziomów – procesowym – znajdują się sprzedaż, obsługa sklepu, tworzenie planogramów, logistyka czy marketing, które również można zautomatyzować.

Kluczowe dla menedżera produktu jest nie tylko uświadomienie sobie ogromu danych i możliwości, jakie one oferują, ale także znalezienie przestrzeni w organizacji, która pozwoliłaby na stworzenie cyfrowego produktu, wykorzystującego potencjał dostępnych danych i generującego wartość biznesową dla organizacji. Taki menedżer w ogóle nie musi być programistą, ale powinien potrafić wytłumaczyć swoje założenia choćby architektom tak, by przełożyli je na praktykę.

To nie czas na ratowanie przychodów, a na wnioski

W dobie pandemii, lockdownu i kryzysu gospodarczego wśród sprzedawców internetowych zapanowała silna pokusa, by skupić się przede wszystkim na działalności operacyjnej i „ratowaniu” przychodów. Zadali sobie pytanie: a co, jeśli taki boom na zakupy w internecie nie potrwa długo i już nigdy się nie powtórzy? Oderwanie się od tej pokusy nie jest łatwe, ale to najlepszy możliwy czas, by rozwijać kompetencje w obszarze wykorzystania danych w zarządzaniu produktem – tak, by jeszcze mocniej wykorzystać potencjał e-commerce.

Dr hab. Andrzej Wodecki, opiekun programów MBA Digital Transformation oraz Sztuczna Inteligencja w Biznesie w Szkole Biznesu Politechniki Warszawskiej

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Laboratorium Zaawansowanych Technik Rentgenowskich otwarte na AGH

Nowo otwarte Laboratorium Zaawansowanych Technik Rentgenowskich na Wydziale Fizyki...
Wiadomości

Laboratorium Zaawansowanych Technik Rentgenowskich otwarte na AGH

Nowo otwarte Laboratorium Zaawansowanych Technik Rentgenowskich na Wydziale Fizyki...

NASK modernizuje sieci w szkołach za ponad 254 mln zł. Sprint SA jednym z wykonawców

NASK wybrał wykonawców w postępowaniu o łącznej wartości...

Między efektywnością a etyką. Nauka szuka zasad korzystania z generatywnej AI

Generatywna sztuczna inteligencja coraz mocniej zaznacza swoją obecność w...

UOKiK stawia zarzuty H&M i Peek & Cloppenburg. Chodzi o informowanie o obniżkach cen

Prezes UOKiK postawił zarzuty spółkom H&M Hennes & Mauritz...

Sprzedaż detaliczna w Polsce na delikatnym plusie

Sprzedaż detaliczna na delikatnym plusie. Gospodarstwa domowe racjonalizują swoje...

GUS o handlu i e-handlu w kwietniu 2026 r.

Według najnowszych (opublikowanych dziś o g. 9.30) danych GUS, sprzedaż detaliczna...

Asseco Poland i Politechnika Poznańska łączą siły na rzecz rozwoju kompetencji przyszłości

Asseco Poland oraz Politechnika Poznańska podpisały porozumienie o współpracy,...

UODO apeluje o systemowe ograniczenie telefonów w szkołach. Chodzi o prywatność, dane osobowe i ryzyko nagrywania uczniów

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski przedstawił uwagi...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie