Brak pracowników hamuje nowe kontrakty i inwestycje firm

0

Już od ponad roku niemal co druga firma w Polsce deklaruje trudności z pozyskiwaniem pracowników. Wśród powodów takiej sytuacji przedsiębiorcy wskazują głównie na braki kandydatów, zbyt wygórowane oczekiwania finansowe i niewystarczające kompetencje u osób aplikujących – to wnioski z najnowszej edycji raportu Work Service „Barometr Rynku Pracy X”, który w całości zostanie zaprezentowany 29 sierpnia. Kluczowe dla perspektywy polskiej gospodarki stają się efekty niedoborów pracowniczych. Niemal 1/3 firm zwraca uwagę na niepodejmowanie z tego powodu nowych kontraktów, a 16,4% przedsiębiorstw ogranicza nowe inwestycje ze względu na deficyty kadrowe, co jest wskazaniem o 3,6 p.p. wyższym niż przed rokiem.

Jeszcze w pierwszym kwartale tego roku GUS odnotował w Polsce ponad 152 tysiące nieobsadzonych miejsc pracy. Skalę narastania trudności rekrutacyjnych pokazuje dynamika wzrostu wakatów, których w ciągu roku przybyło o niemal 30%. Z kolei z najnowszego badania Work Service wynika, że obecnie prawie połowa pracodawców (49,7%) deklaruje, że ma problem ze znalezieniem odpowiednich pracowników. Zaczyna być to dość trwała tendencja, bo wynik jest porównywalny do rezultatów obserwowanych rok temu, w analogicznym okresie, jak i na początku bieżącego roku.

Obecnie, najczęściej pojawiające się problemy rekrutacyjne dotyczą pracowników niższego (25,1%) i średniego szczebla (14,9%). Największe wyzwania występowały w województwach dolnośląskim i opolskim (58%) i na północy kraju (58,2%). Najmniejsze niedobory kadrowe odnotowano w regionie wschodnim i południowym, gdzie wskazania znalazły się w okolicach 40%. Warto przypomnieć, że jeszcze 2 lata temu w skali ogólnopolskiej deficyty kandydatów zgłaszało 35% badanych firm. Dziś we wszystkich regionach kraju sytuacja jest trudniejsza niż wówczas.problemy ze znalezieniem pracowników

Rosnąca konkurencja i zawężający się rynek pracy powodują, że skala problemów rekrutacyjnych utrzymuje się na wysokich poziomach. Szczególnie widoczne jest to w dużych przedsiębiorstwach, wśród których ponad 62% miało problemy rekrutacyjne. Na poziomie branżowym sytuacja potrafi być jeszcze trudniejsza, bo aż 3/4 przedstawicieli sektora produkcyjnego doświadczyło deficytów kadrowych. Głównymi przyczynami, dla których pracodawcy borykają się z tym wyzwaniami, są ilościowe braki rąk do pracy, rosnące koszty pracy i niedobór odpowiednich kwalifikacji wśród kandydatów na rynku. Na to dodatkowo nakładają się problemy z efektywnym przeprowadzeniem procesów rekrutacyjnych, na co wpływa m.in. podkupywanie sobie nawzajem kandydatów – komentuje Maciej Witucki, Prezes Zarządu Work Service S.A.

Czytaj również:  Rośnie liczba niewypłacalności w sektorze doświadczającym sprzedażowej „hossy” - budownictwie

Hamulec rozwojowy?

Co prawda ponad 1/4 firm deklaruje, że nie odczuwa wpływu braków kadrowych na ich kondycję biznesową, ale aż 32,7% zwraca uwagę na niepodejmowanie z tego powodu nowych kontraktów (w największym stopniu branża usługowa), a 1 na 4 przedsiębiorców na rosnące koszty pracy (głównie sektor produkcyjny). Co jeszcze bardziej niepokoi, to fakt, że 16,4% firm ogranicza nowe inwestycje ze względu na deficyty kadrowe, co jest wskazaniem o 3,6 p.p. wyższym niż przed rokiem. Niespełna 9% firm ogranicza działalność międzynarodową co jest wynikiem niższym o 13,5 p.p w porównaniu do rezultatu sprzed roku.