Duże wyzwanie przed RPP

0

W jaki sposób ostatnie zmiany w globalnej polityce monetarnej i wzrost cen w Polsce mogą wpłynąć na retorykę RPP?

Wtorek na rynku walutowym przebiegał dość spokojnie. Większą zmienność odnotowaliśmy jedynie na funcie brytyjskim, który tracił z uwagi na bardzo rozczarowujące dane ekonomiczne i związane z nimi rosnące obawy o skutki Brexitu.

Dziś uwaga globalnych inwestorów skupia się przede wszystkim na nominacji Christine Lagarde na nowego prezesa EBC. Lokalnie warto jednak zwrócić uwagę na dzisiejsze spotkanie Rady Polityki Pieniężnej.

Będzie ono istotne ze względu na dwie kwestie. Po pierwsze, w ostatnim czasie nastąpił dość wyraźny zwrot w polityce dwóch kluczowych globalnych banków centralnych: Rezerwy Federalnej i Europejskiego Banku Centralnego. Obecnie inwestorzy liczą, że cięcia stóp procentowych po obu stronach Atlantyku nastąpią przed końcem roku. Po drugie, ostatnio wyraźnie zaskakuje wzrost cen. Inflacja CPI w ostatnim miesiącu pomiarów niespodziewanie przekroczyła środek celu inflacyjnego NBP, od początku roku wyraźnie wzrosła również inflacja bazowa.

Obie powyższe kwestie sugerują działania w przeciwnych kierunkach. Zwrot Fed-u i EBC w kontekście globalnej niepewności może sugerować rozważenie potrzeby niższych stóp procentowych. Rosnąca inflacja w kraju wskazuje jednak na zupełnie odwrotne działania. Naszym zdaniem nawet w obliczu globalnej niepewności i „gołębiego” zwrotu Fed i EBC, RPP nie powinna obniżać stóp procentowych ani w tym, ani w przyszłym roku. Uwzględniając ostatnią ewolucję dynamiki cen i perspektywy ich dalszego wzrostu bardziej skłaniamy się w stronę podwyżek stóp w przyszłym roku.

SPOJRZENIE NA GŁÓWNE WALUTY

EUR

Kurs EUR/PLN we wtorek zakończył dzień na niemal niezmienionym poziomie, wahając się w widełkach 4,24-4,25. Wspólna europejska waluta nie była wczoraj poddana większym wahaniom tak w parze ze złotym, jak i dolarem amerykańskim. Stabilizacji sprzyjał brak istotniejszych publikacji makroekonomicznych z obu stron Atlantyku.

Tematem numer jeden jest desygnacja przewodniczącej Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Christine Legarde na stanowisko szefowej Europejskiego Banku Centralnego. Jest to dość niespodziewany wybór. Wcześniej konsensus zakładał, że Mario Draghiego zastąpi któryś z członków banku centralnego, a nie osoba „z zewnątrz”. Informacja o desygnowaniu Legarde jest przyjmowana raczej ciepło. Jej kandydatura nie jest tak kontrowersyjna, jak kandydatura poprzedniego faworyta Jensa Weidmanna, prezesa Bundesbanku, uznawanego za konserwatystę i „jastrzębia”. Uwzględniając ostatnie zmiany w gospodarce strefy euro, wybór Legarde w dłuższym terminie wydaje się bezpieczniejszy pod kątem stabilności sytuacji we wspólnym bloku oraz przyszłości euro.

GBP

Kurs GBP/PLN we wtorek spadł o 0,4%, wahając się w widełkach 4,73-4,75. Brytyjska waluta w ostatnim czasie powróciła do spadków, co można powiązać z bardzo słabymi danymi PMI, napływającymi z gospodarki Zjednoczonego Królestwa na przestrzeni ostatnich trzech dni. Do poniedziałkowych słabych odczytów dla przemysłu i wczorajszego katastrofalnego odczytu dla sektora budowlanego, dziś dołączyły dane dla najważniejszego sektora w Wielkiej Brytanii, który stanowi około 80% gospodarki, czyli usług. Zmiana indeksu nie była wprawdzie tak silna, jak w przypadku dwóch pozostałych wskaźników. Indeks również jako jedyny utrzymuje się powyżej poziomu 50, oddzielającego ekspansję od kurczenia się sektora. Niemniej, dane i tak są sporym rozczarowaniem, które potwierdza, że niepewność, związana tak z sytuacją wewnętrzną (Brexitem), jak i zewnętrzną (obawami w kwestii globalnego wzrostu) w istotny sposób wpływa na brytyjską gospodarkę.

Czytaj również:  Napisać jedno, powiedzieć drugie

USD

Kurs USD/PLN we wtorek zakończył dzień na niemal niezmienionym poziomie, wahając się w widełkach 3,75-3,76. Amerykańska waluta pozostawała stabilna również w parze z euro. W kontekście informacji z wczoraj warto skupić się na retoryce Loretty Mester z Fed, która sugeruje, że – uwzględniając obecne informacje płynące z gospodarki – stopy procentowe przez jakiś czas powinny pozostać stabilne. Słowa Mester stanowią dość wyraźny kontrast dla retoryki sporej części jej kolegów w banku centralnym oraz rynkowej wyceny obniżek stóp procentowych. Obecnie rynki zakładają, że w lipcu stopy procentowe zostaną ścięte o co najmniej 25 punktów bazowych, po czym do końca roku mają zostać zmniejszone o dodatkowe 50 punktów bazowych.

Jednymi z istotniejszych danych z gospodarki, na które dziś będzie zwracał uwagę rynek będzie dzisiejsza publikacja odczytów PMI/ISM obrazujących aktywność w amerykańskim sektorze usług w czerwcu. Po poniedziałkowej publikacji dla sektora przemysłu, która zaskoczyła na plus, można mieć nadzieję, że i indeksy dla usług nie pokażą istotnego spadku. Oprócz danych o aktywności gospodarczej warto zwrócić uwagę na dane ADP o zatrudnieniu pozarolniczym w czerwcu, które będą wstępem do piątkowych „payrollsów”.

KLUCZOWE PUBLIKACJE

  • 14:00 – posiedzenie decyzyjne RPP
  • 14:15 – dane o zmianie zatrudnienia pozarolniczego ADP w USA w czerwcu
  • 14:30 – cotygodniowe dane o liczbie zadeklarowanych wstępnych bezrobotnych w USA
  • 14:30 – bilans handlowy USA w maju
  • 15:15 – przemawia Ben Broadbent z BoE
  • 15:45 – indeks PMI dla usług w USA w czerwcu
  • 16:00 – indeks ISM pozaprzemysłowy w USA w czerwcu
  • 16:00 – dane o zamówieniach fabryk w USA w maju
  • 16:00 – konferencja prasowa RPP

Autor: Roman Ziruk, Ebury Polska