FBI wyłączyło Qbota. Trojan Nanocore coraz groźniejszy dla polskich użytkowników

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online
  • W sierpniu br. FBI ogłosiło triumf globalnej operacji wymierzonej przeciwko botnetowi Qbot. Mimo akcji FBI, wpływ Qbota był w sierpniu potężny i pozostawał on najpopularniejszym szkodliwym oprogramowaniem – wykrytym w 5 proc. sieci organizacji na całym świecie
  • W Polsce również dominuje Qbot (4%), natomiast drugie miejsce wśród najpopularniejszego typu malware do trojana zdalnego dostępu Nanocore (wpływ na ok 2,5% sieci). Posiada on funkcjonalności takie jak przechwytywanie ekranu, wydobywanie kryptowalut, zdalne sterowanie pulpitem czy przejęcie dostępu do kamery internetowej.
  • Check Point Research ujawniło również, że najczęściej wykorzystywaną luką było „Zdalne wykonanie kodu nagłówków HTTP”, wpływającą na 40% organizacji na całym świecie.

Krajobraz zagrożeń cybernetycznych w najbliższym czasie ulegnie znacznym zmianom. Wszystko za sprawą akcji FBI, które „wyłączyło” botnet Qbot, będący w sierpniu najpopularniejszym złośliwym oprogramowaniem w Polsce oraz na świecie. W naszym kraju rośnie za to obecność trojana zdalnego dostępu Nanocore, który potrafi dokonywać zrzutów ekranu, zdalnie sterować pulpitem, a nawet przejmować obrazy z kamery internetowej – ostrzegają eksperci Check Point Research.

W sierpniu br. FBI ogłosiło triumf globalnej operacji wymierzonej przeciwko Qbotowi (znanemu również jako Qakbot). W ramach akcji „Duck Hunt” FBI przejęło kontrolę nad botnetem, usunęło złośliwe oprogramowanie z zainfekowanych urządzeń i zidentyfikowało znaczną liczbę urządzeń, których dotyczy problem. Qbot przekształcił się w usługę dostarczania złośliwego oprogramowania wykorzystywaną do różnych działań cyberprzestępczych, w tym ataków ransomware. Zwykle rozprzestrzenia się poprzez kampanie phishingowe i współpracuje z innymi podmiotami zagrażającymi. Mimo akcji FBI, wpływ Qbota był w sierpniu potężny i pozostawał on najpopularniejszym szkodliwym oprogramowaniem – wykrytym w 5 proc. sieci organizacji na całym świecie. Firma Check Point zaobserwowała jednak znaczny spadek jego wpływu po operacji Federalnego Biura Śledczego.

– Zniszczenie QBota było znaczącym przełomem w walce z cyberprzestępczością. Nie możemy jednak popadać w samozadowolenie, ponieważ kiedy jedno złośliwe oprogramowanie upadnie, inne ostatecznie zajmuje jego miejsce. – powiedziała Maya Horowitz, wiceprezes ds. badań w Check Point Software. – Wszyscy powinniśmy zachować czujność, współpracować i nadal przestrzegać zasad higieny bezpieczeństwa niezależnie od wektorów ataków – dodała ekspertka.

Drugim najpopularniejszym złośliwym oprogramowaniem był w sierpniu Formbook, infostealer atakujący użytkowników systemu Windows, który po raz pierwszy wykryty został w 2016 r. Narzędzie, dystrybuowane w cyfrowym podziemiu jako Malware as a Service, wpłynęło na 4% sieci na całym świecie. Niespodziewanie, trzecie miejsce przypadło w programowi Fakeupdates (AKA SocGholish), downloaderowi wykrytemu w około 3% sieci.

Eksperci Check Point Research poinformowali również o czołowych zagrożeniach w Polsce. Pierwsze miejsce również należy do Qbota (wpływ na niecałe 4% polskich sieci), natomiast drugie do trojana zdalnego dostępu Nanocore (wpływ na ok 2,5% sieci). Wszystkie jego wersje zawierają podstawowe wtyczki i funkcjonalności, takie jak przechwytywanie ekranu, wydobywanie kryptowalut, zdalne sterowanie pulpitem czy przejęcie dostępu do kamery internetowej. Ostatnie miejsce „podium zagrożeń” należało do Fakeupdates (obecność w 1,3% polskich sieci).

Ciekawą obserwacją jest z kolei ChromeLoader, będący uporczywym hijackerem (porywaczem) przeglądarki Google Chrome, odkrytym po raz pierwszy w 2022 roku. Według analityków Check Pointa zajmuje obecnie 10. miejsce w rankingu najpopularniejszych rodzin złośliwego oprogramowania. Jego zadaniem jest potajemne instalowanie złośliwych rozszerzeń poprzez fałszywe reklamy w przeglądarkach internetowych. W przypadku wykrytej niedawno kampanii „Shampoo”, w której ChromeLoader gra główną rolę, na urządzeniach ofiar uruchamiane są pliki VBScript, które instalują złośliwe rozszerzenia Chrome. Po zainstalowaniu rozszerzenia mogą zbierać dane osobowe i zakłócać przeglądanie treści za pomocą niechcianych reklam.

Check Point Research ujawniło również, że najczęściej wykorzystywaną luką było „Zdalne wykonanie kodu nagłówków HTTP”, wpływającą na 40% organizacji na całym świecie.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Wiadomości

Cyberbezpieczeństwo przestaje być domeną działów IT. Zarządy przejmują odpowiedzialność

Europa przez lata budowała swoje bezpieczeństwo w oparciu o...

Zbrojenia, technologia i infrastruktura. Polska buduje nowy ekosystem defence

Europa Środkowo-Wschodnia przyspiesza zbrojenia, budując zaplecze przemysłowe NATO i...

Liczba cyberataków wzrosła o 10 proc. w miesiąc. Firmy korzystające z AI muszą być czujne

Co tydzień hakerzy uderzają średnio 2.200 razy w firmy...

Szpiegostwo, propaganda i przygotowania do sabotażu. Trzech Polaków zatrzymanych przez ABW

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali trzech obywateli Polski podejrzanych...

Nowoczesny sprzęt to dopiero początek. Polska armia musi zmodernizować cały system

Nasza armia stoi przed koniecznością głębokiej i pilnej modernizacji...

AI Act i NIS2 wymuszą nowe podejście do zarządzania ryzykiem w szpitalach

Debata o ESG w ochronie zdrowia została zdominowana przez...

Polski rząd pod cyberostrzałem. Blisko 3000 ataków tygodniowo na instytucje publiczne

Polskie instytucje rządowe znów na czele europejskiej listy cyberataków....
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie