Fed: w tył zwrot?

0

Szefowej Rezerwy Federalnej, Janet Yellen, zawsze trzeba słuchać uważnie. Jej dzisiejsze popołudniowe wystąpienie będzie miało jeszcze większe znaczenie niż zwykle ze względu na fatalne dane piątkowe z rynku pracy. Yellen może próbować łagodzić złe nastroje sprzed weekendu, może też dać iskrę nadziei co do dalszej serii podwyżek stóp. Na co zdecyduje się szefowa Fed, nie wiadomo. Rynek prawdopodobnie przesadził z pesymizmem pozbywając się dolara, ale z drugiej strony przez dłuższy czas był też nadmiernie optymistyczny. Cena za nadmierną euforię może okazać się wysoka.

Poniedziałek – poza wystąpieniem Janet Yellen – nie ma zbyt wiele do zaoferowania. W USA pojawi się dzisiaj wskaźnik rynku pracy za maj. W normalnych okolicznościach nie miałby on większego znaczenia, ale w obecnej sytuacji także i on nie przejdzie bez echa. Wydawało się, że sektor zatrudnienia w Ameryce jest już w pełni przewidywalny, a okazało się, że ma jednak wiele niewiadomych. Ciekawe, czy podobne niespodzianki pojawią się również na innych rynkach?

Wart uwagi jest dzisiaj indeksy Sentix dla strefy euro. W dalszym ciągu trudne chwile przeżywa funt, który nie radzi sobie z serią sondaży dających lekką przewagę zwolennikom Brexitu. Na razie jednak przewaga jest niewielka, mieszcząca się w granicach błędu statystycznego, więc szterling być może słabnie ponad miarę. Nastroje mogą się zmienić, gdy proporcje się odwrócą. Ale czy tak się stanie, nie wiadomo. Na zmianę nastrojów jest już coraz mniej czasu.

dr Maciej Jędrzejak, Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska

Czytaj również:  Przed nami kolejny tydzień obfitujący w ważne wydarzenia