Choroby nerek dotyczą ok. 2,5 mln Polaków. Rośnie zapotrzebowanie na ośrodki leczenia chorób nerek

CEO Magazyn Polska

Prawie 2,5 mln Polaków zmaga się z chorobami nerek, ale większość nie zdaje sobie z tego sprawy. Tymczasem niezdiagnozowana i nieleczona dolegliwość może prowadzić do przedwczesnej śmierci. Zapotrzebowanie na ośrodki nefrologiczne i stacje dializ cały czas rośnie. Rozbudową takich ośrodków w Polsce zajmuje się m.in. spółka Diaverum.

Cały czas się rozwijamy. W 2001 roku otworzyliśmy dwie pierwsze stacje dializ, w tej chwili mamy już 25 ośrodków nefrologicznych w całej Polsce i plany rozwojowe na przyszłość. Chcielibyśmy zarówno przyjmować coraz więcej pacjentów w istniejących jednostkach, jak i tworzyć nowe ośrodki nefrologiczne – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Anna Karwowska, dyrektor finansowa firmy Diaverum Polska.

Jak podkreśla, firma oferuje opiekę nad pacjentami z chorobami nerek na każdym etapie – od profilaktyki, po opiekę nefrologiczną we wczesnych stadiach choroby, aż po wszystkie terapie nerkozastępcze.

Staramy się pacjenta informować w sposób właściwy o przebiegu jego choroby, o różnych możliwościach leczenia, ponieważ oferujemy w naszej firmie zabiegi hemodializy, hemofiltracji i dializy otrzewnowej. Mamy również poradnie nefrologiczne, oddziały nefrologiczne i oczywiście przygotowujemy pacjentów do transplantacji nerek – mówi dyrektor Karwowska.

W Polsce stale dializowanych jest ponad 20 tysięcy osób. W 2014 roku przeszczepiono 1064 nerki od dawcy zmarłego i 55 od dawcy żywego – wynika z danych Poltransplantu, instytucji koordynującej przeszczepianie narządów w kraju.

Za budowanie sieci nowoczesnych ośrodków nefrologicznych Diaverum Polska otrzymało nagrodę Business Premium od redakcji „Bloomberga”.

Ta nagroda została przyznana nam m.in. za unikalne podejście do naszych pacjentów, bo to właśnie oni są dla nas najważniejsi – mówi dyrektor finansowa Diaverum Polska. – Warto takie podejście propagować wśród wszystkich instytucji zajmujących się medycyną.

Jak podkreśla, firma stara się dostarczyć pacjentowi jak najpełniejszą informację o chorobie i możliwościach leczenia. Daje mu też możliwość współdecydowania o terapii.

Badania wykazują, że w pełni zaangażowani w proces leczenia pacjenci rzadziej zapadają na choroby towarzyszące, znacznie lepiej znoszą chorobę, ogólnie są zdrowsi i lepiej funkcjonują w społeczeństwie – wyjaśnia Anna Karwowska.

Szwedzka firma powstała 15 lat temu i dziś jest jednym z największych w Europie dostawców tego typu usług. Jak podaje, 8,5 tys. pracowników opiekuje się ponad 26 tys. pacjentów nie tylko na Starym Kontynencie, lecz także w Ameryce Łacińskiej, na Bliskim Wschodzie i w Australii.

Nefrolodzy ostrzegają, że liczba pacjentów z przewlekłymi chorobami nerek będzie szybko rosnąć. Zapadalność co roku rośnie o ponad 10 proc. To tym groźniejsze, że objawy łatwo przeoczyć.

Rynek słodyczy rozwija się w niewielkim tempie, ale stabilnie. Są zapomniane segmenty, które mogą rosnąć szybciej

CEO Magazyn Polska

Wart około 13 mld zł rynek słodyczy będzie nadal rosnąć, bo spożycie tego rodzaju produktów w innych krajach Unii Europejskiej jest znacznie wyższe. Przedstawiciele branży oceniają, że wzrosty nie są dynamiczne, bo ok. 2 proc., ale stabilne. W niektórych segmentach dynamika może być wyższa – obiecująco wyglądają perspektywy rozwoju nieco zapomnianego segmentu landrynek.

Perspektywy dla całego rynku słodyczy są dobre, wszystko wskazuje na to, że będzie rósł – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Jędrzej Szynkarczuk, prezes firmy Sympatic, wchodzącej na polski rynek z landrynkami Jardin Rich. – Dlatego zdecydowaliśmy się wejść z nowym pomysłem, bo widzimy szansę, szczególnie w kategorii landrynek. To taka polską kategorią, znana od dawna, ale ostatnio trochę zapomniana.

Jak wynika z raportu firmy doradczej KPMG, wartość krajowego rynku słodyczy do 2018 r. wzrośnie o ok. 9 proc. – do blisko 14 mld zł. Zdaniem analityków najmocniej będzie zwiększał się segment wyrobów czekoladowych. KPMG wskazuje, że w porównaniu z krajami Europy Zachodniej Polska ma wciąż wielki potencjał rozwoju. Konsumpcja wyrobów czekoladowo-cukierniczych nad Wisłą jest niemal trzy razy niższa niż w takich krajach, jak Wielka Brytania, Szwajcaria czy Belgia.

Landrynki są produktem mocno generycznym, tzn. nie mają w Polsce jeszcze określonej w świadomości konsumentów, bardzo znanej marki, która wprost kojarzyłaby się z tą kategorią – tłumaczy Jędrzej Szynkarczuk. – Chcąc rozwijać landrynki, będziemy starali się iść właśnie w tę stronę ze swoim produktem pod marką Jardin Rich. Wierzymy, że spowoduje to także rozwój kategorii, a w związku z tym przyrost całego segmentu.

Szef Sympatic precyzuje, że firma będzie starała się ulokować nowy produkt na najwyższej półce segmentu landrynek. W zamian za nieco wyższą cenę klient otrzyma np. produkt w wyróżniającym się opakowaniu oraz możliwość zbierania kolekcji magnesów, dołączanych do produktu podstawowego.

Takie podejście, czyli tchnięcie nowego ducha w kategorię, która jest nieco zapomniana pod kątem marketingowym, to będzie sukces, jeśli chodzi o rozwój tego segmentu – uważa Szynkarczuk.

Zgodnie z danymi KPMG Polska ma ponad 3-proc. udział w całkowitej sprzedaży detalicznej segmentu wyrobów cukierniczych w Unii Europejskiej. Krajowy rynek zajmuje przy tym dominującą pozycję wśród krajów Europy Środkowej i Wschodniej (52 proc. sprzedaży w regionie). Dobre perspektywy rozwoju mogą mieć szczególnie – zdaniem analityków – pastylki, gumy rozpuszczalne, landrynki oraz żelki.

Efektywność biznesu na pewno zależy w dużej mierze od odpowiedniego podejścia do grupy docelowej, konsumentów, którzy są odbiorcami tego rodzaju produktów – mówi prezes firmy Sympatic. – Odpowiednie działania marketingowe połączone z dobrym produktem, który mieści się w aktualnych trendach nowoczesnej konsumpcji, to podstawa sukcesu w tej kategorii.

Według KPMG 81 proc. Polaków lubi słodycze, a 91 proc. z nich przyznaje się do ich kupowania. Największą popularnością (90 proc.) tego rodzaju produkty cieszą się wśród konsumentów do 24 roku życia. W grupie respondentów mających więcej niż 65 lat udział osób, którym smakują słodycze, jest znacznie mniejszy i wynosi 78 proc. Z kolei dwie trzecie Polaków sięga po coś słodkiego co najmniej dwa razy w tygodniu, a dla jednej trzeciej słodycze są elementem codziennej diety, z czego aż 11 proc. spożywa je nawet kilka razy dzienne.

Popołudniowy komentarz walutowy z 26.10.2015 Marcin Lipka Analityk Cinkciarz.pl

Popołudniowy komentarz walutowy z 26.10.2015 Marcin Lipka Analityk Cinkciarz.pl

Studia początkiem kariery zawodowej

Jak wynika z danych Pracuj.pl, 8 na 10 studentów odbywa w trakcie studiów praktyki lub staże, a ponad połowa pracuje zawodowo. Dziś studia to nie tylko czas zdobywania wiedzy, ale i doświadczenia zawodowego. Co jednak napisać w rubryce „doświadczenie”, gdy szuka się pracy po raz pierwszy? Eksperci Pracuj.pl przekonują, że nawet bez zawodowej praktyki możemy przygotować dokument, który będzie naszą przepustką do kariery.

Dobrze przygotowane CV – pierwszy krok do sukcesu

Pierwszy krok to analiza ogłoszenia o pracę, które nas zainteresowało. Warto sprawdzić, jakich kompetencji i umiejętności oczekuje pracodawca i zastanowić się, czy w naszym życiu licealnym lub studenckim ich nie zdobyliśmy.

– Warto pamiętać, że w trakcie studiów, działając w kołach naukowych, organizacjach studenckich, czy jako wolontariusz w stowarzyszeniach pozarządowych, zdobywamy doświadczenie, które także ma znaczenie dla pracodawców. Dorywcza praca np. hostessy czy barmana również może być warta pokazania w CV. Opiszmy wtedy jak takie doświadczenie przełożyło się na rozwój naszych umiejętności cenionych przez pracodawców np. obsługa  klienta, umiejętność pracy pod presją czasu czy wielozadaniowość – doradza Agnieszka Bieniak, Dyrektor HR w Grupie Pracuj.

W przygotowaniu profesjonalnego CV pomocne są narzędzia takie jak Kreator CV dostępny bezpłatnie na portalu Pracuj.pl. Umożliwia on przygotowanie czytelnego CV, ale i „podpowiada” nam kolejne kroki i punkty, które powinniśmy zawrzeć w naszym profesjonalnym życiorysie. Przy korzystaniu z Kreatora CV na Pracuj.pl generowany jest automatycznie profil zawodowy, który możemy na bieżąco uzupełniać o nowe doświadczenia i – bez potrzeby tworzenia wszystkich dokumentów od nowa – generować zaktualizowane CV. Dodatkowo, włączając opcje polecania naszego profilu pracodawcy, zwiększamy swoje szanse w poszukiwaniu pracy. Dzięki technologii Pracuj Select profil może być polecany  pracodawcom, którzy poszukują kandydatów odpowiadającym naszym kwalifikacjom i doświadczeniu.

Aktywnie na rynku pracy

Kiedy mamy już profesjonalne  CV, czas na kolejny krok czyli złożenie aplikacji. Obecnie na portalu Pracuj.pl opublikowanych jest ponad 2 300 ofert pracy dedykowanych asystentom i stażystom. Najczęściej pracowników z krótkim stażem poszukuje się w administracji biurowej, sprzedaży, obsłudze klienta i finansach/ekonomii.

Co dodatkowo przydatne, po wysłaniu pierwszej aplikacji system rekomendacji Pracuj.pl będzie podpowiadał nam dopasowane dla nas oferty pracy, dzięki czemu wyłowienie odpowiednich ogłoszeń będzie jeszcze prostsze.

Po wiedzę na targi pracy

Aby skonfrontować swoje oczekiwania i wyobrażenia dotyczące rynku pracy z ekspertami i pracodawcami, można odwiedzić targi pracy. Na targach Absolvent Talent Days, których w tym roku partnerem strategicznym jest Pracuj.pl, w specjalnie przygotowanych przez Pracuj.pl Strefach Konsultacji CV studenci i absolwenci będą mogli skorzystać z porad ekspertów, porozmawiać o możliwościach rozwoju zawodowego czy wykonać profesjonalne zdjęcie do CV.  Pracuj.pl przygotowuje dla uczestników targów także wiele prelekcji i szkoleń dotyczących nie tylko poszukiwania pracy, ale i edukujących w obszarach związanych z przebiegiem rekrutacji np. tego jak powinna przebiegać rozmowa kwalifikacyjna, jakie pytania mogą na niej paść, a jakie paść nie powinny.

Przewodnik Pracodawcy

Szukając wiedzy na temat pracodawców warto także korzystać z kompendiów, w których zawarte są wizytówki kluczowych pracodawców, a także porady czy case study prezentujące rozwój zawodowy wybitnych menadżerów. Takie publikacje dostarczają zarówno konkretnej wiedzy, jak i inspiracji do rozwoju. Jedną z takich publikacji, jest przygotowywany co roku w październiku przewodnik „Pracodawcy”. Przewodnik, wydawany przez Pracuj.pl, dostępny jest na targach pracy, w  studenckich biurach karier, na uczelniach i w akademikach.

#Bazarek – wybory w Social Media

Cisza wyborcza wyzwoliła kreatywność internautów. W social media głośno komentowano ceny „produktów” na wyborczym bazarku. Na temat samego hashtagu #bazarek pojawiło się aż 4,5 tys. wzmianek – wynika z raportu „PRESS-SERVICE Monitoring Mediów”.

 Na bazarku nie brakowało polędwiczek, ciastek, muszek, zlewów, swetrów, jabłek czy chlebów razowych. Największą popularnością na Twitterze cieszyły się pistacje – użytkownicy portalu w trakcie weekendu wzmiankowali w nawiązaniu do orzechów aż 2,2 tys. razy. Często w tweetach pojawiały się także ciastka/ciasteczka – 2,1 tys. wpisów i komentarzy. Ponad tysiąc informacji odnotowały pomidory (1,8 tys.), kaczka/kaczki (1,5 tys.) i muszki (1,5 tys.). Rzadziej internautów interesowały ceny grzybów, razowego chleba i ślimaków.

Wykres 1.  Liczba wzmianek na temat produktów z bazarku na Twitterze – 24-25.10.2015 r.

Wykres 1.  Liczba wzmianek na temat produktów z bazarku na Twitterze – 24-25.10.2015 r.

– Internauci sprytnie obeszli ciszę wyborczą. Nazwy partii zastąpili nazwami produktów spożywczych i publikowali je na Twitterze wraz z cenami – w ten sposób podawali wyniki wyciekające z firm przeprowadzających sondaże exit poll. Bazarek nie jest czymś nowym, funkcjonował już podczas wyborów prezydenckich – tłumaczy Marcin Badurski, politolog.

Wykres 2. Najpopularniejsi użytkownicy wzmiankujący na Twitterze o #bazarek – 1-25.10.2015 r. do godz. 21.00

Wykres 2. Najpopularniejsi użytkownicy wzmiankujący na Twitterze o #bazarek – 1-25.10.2015 r. do godz. 21.00

Hashtag #bazarek najczęściej wywoływał użytkownik @1DEurovisionGag – 55 razy, a następnie @kamil_gie – 50 i @insanegirlx – 45.

Wykres 3.  Liczba wzmianek na temat partii politycznych w social media – 1-25.10.2015 r. do godz. 21.00

PiS z ogromną przewagą w social media

Partia Jarosława Kaczyńskiego uzyskała znaczącą przewagę w mediach społecznościowych – prawie 100 tys. wpisów. Tylko w październiku do momentu ogłoszenia wyników na temat ugrupowania pojawiło się 357 tys. wzmianek.  Drugie miejsce zajęła opozycja z wynikiem 259 tys. materiałów. Natomiast na trzeciej pozycji uplasował się KORWiN – internauci w nawiązaniu do partii napisali 137 tys. informacji w social media. Tuż za podium znalazły się Nowoczesna, Kukiz’15 i Zjednoczona Lewica.

Wykres 4.  Podział miejsc sejmowych na podstawie wzmianek w social media – 1-25.10.2015 r. do godz. 21.00

Wykres 4.  Podział miejsc sejmowych na podstawie wzmianek w social media – 1-25.10.2015 r. do godz. 21.00

#wybory2015 najpopularniejszym hashtagiem

Internauci w trakcie weekendu najczęściej używali hashtagów #wybory2015, #wybory, #czasdecyzji, #ciszawybrocza, #twittertypuje czy wspomniany wcześniej #bazarek. Zdecydowanie największa aktywność #wybory2015 przypadła na niedzielę na godziny 20.00-23.00, czyli dotyczyła zakończenia wyborów i ogłoszenia wyników. Pik odnotowano o godz. 21.00.  W drugiej połowie dnia wyborczego dużym zainteresowaniem cieszyły się także #bazarek i #czas decyzji

Wykres 5.  Zmiany w czasie ukazywania się wzmianek na temat najpopularniejszych hashtagów dotyczących wyborów parlamentarnych - 24-26.10.2015 r. do godz. 9.00

Wykres 5.  Zmiany w czasie ukazywania się wzmianek na temat najpopularniejszych hashtagów dotyczących wyborów parlamentarnych – 24-26.10.2015 r. do godz. 9.00

@tvp_info z największym dotarciem

Najaktywniejszymi internautami na Twitterze w nawiązaniu do #wybory2015 zostali @rafalku – 185 wpisów, @1DEurovisionGag – 130, @nagietka – 81 oraz @insanegirlx – 80, @Duke_Kristof – 80. Na dalszych miejscach znalazły się także Polskieradio.pl (@Wiadomosci_PR), TVP Info (@tvp_info), Radio Szczecin (@radio_szczecin), Wp.pl (wirtualnapolska) oraz Rzeczpospolita (@rzeczpospolita). Największe dotarcie dotyczyło redakcji TVP Info.

 Wykres 6.  TOP 30 najpopularniejszych użytkowników wzmiankujących o #wybory2015 i dotarcie - 24-26.10.2015 r. do godz. 9.00

Wykres 6.  TOP 30 najpopularniejszych użytkowników wzmiankujących o #wybory2015 i dotarcie – 24-26.10.2015 r. do godz. 9.00

COLUMBUS CAPITAL S.A. notuje wysoki zysk w 3 kw. 2015 r.

COLUMBUS CAPITAL S.A., Spółka notowana na rynku NewConnect, zakończyła 3 kwartał 2015 r. skonsolidowanym zyskiem netto w wysokości 526 tys. zł. Emitent pracuje obecnie nad procesem połączenia z Columbus Energy S.A., które pozwoli na rozwój działalności w segmencie Odnawialnych Źródeł Energii.

 Od początku tego roku Grupa Kapitałowa COLUMBUS CAPITAL S.A. wypracowała 472 tys. zł zysku netto. Jednostkowy zysk netto Spółki wyniósł w 3 kwartale br. 530 tys. zł, a w trakcie pierwszych 9-ciu miesięcy 2015 r. sięgnął on ponad 470 tys. zł. Przygotowywane aktualnie połączenie z Columbus Energy S.A., podmiotem z branży energetycznej, będzie istotnym krokiem w kierunku koncentracji działalności Emitenta na branży Odnawialnych Źródeł Energii oraz w segmencie inwestycyjnym. COLUMBUS CAPITAL S.A. prowadziła również w minionym kwartale aktywne działania nad pozyskiwaniem finansowania oraz rozbudową Grupy Kapitałowej o kolejne projekty inwestycyjne.

„Wypracowanie tak dobrych wyników finansowych w 3 kw. 2015 r. było możliwe dzięki podjęciu trafnych decyzji inwestycyjnych i dokonaniu transakcji, pozwalających nam osiągnąć wysokie stopy zwrotu. Teraz naszym najważniejszym celem będzie przeprowadzenie połączenia z Columbus Energy S.A., które może nam umożliwić zdobycie mocnej pozycji na rynku OZE, głównie w branży fotowoltaiki. Zamierzamy skutecznie wykorzystać efekty synergii wynikające z potencjału obu podmiotów, redukcji kosztów funkcjonowania oraz optymalizacji struktury organizacyjnej. W przyszłości będziemy również chcieli ubiegać się o zmianę rynku notowań naszych akcji na rynek regulowany GPW w Warszawie.” – komentuje January Ciszewski, Prezes Zarządu Spółki COLUMBUS CAPITAL S.A.

W opublikowanej we wrześniu br. przez Spółkę zmodyfikowanej Strategii Rozwoju na lata 2015-2016, przedstawione zostały najważniejsze cele i planowane działania w kierunku ich osiągnięcia. Emitent będzie koncentrował swoją działalność na dwóch najważniejszych segmentach – Odnawialnych Źródłach Energii oraz działalności inwestycyjnej. COLUMBUS CAPITAL S.A. ma zamiar wykorzystać bardzo dobrą koniunkturę w branży fotowoltaiki, która jest efektem wejścia w życie nowej Ustawy o OZE, wprowadzającej taryfy gwarantowane oraz z uruchomienia Programu Prosument. Spółka przewiduje, że dzięki otwarciu nowych oddziałów, uda się jej zwiększyć terytorialny obszar działania z obecnych 30% do 80% powierzchni Polski na koniec 2 kw. 2016 r. Planowane jest również rozszerzenie oferty produktowej o usługi związane z „termomodernizacją domów jednorodzinnych”, co wynika z uruchomienia nowego programu wsparcia z NFOŚiGW o nazwie „RYŚ”.

COLUMBUS CAPITAL S.A. nie wyklucza także rozbudowy Grupy Kapitałowej o kolejne podmioty, które będą odpowiedzialne za poszczególne rodzaje działalności gospodarczej.  Emitent będzie dążył do zbudowania portfela spółek, w których będzie posiadał strategiczne pakiety akcji, wspierając zarazem ich zarządzanie oraz osiągając zyski wynikające ze wzrostu ich wartości.

„Nasza zmodyfikowana Strategia Rozwoju zakłada dalszy rozwój segmentu Odnawialnych Źródeł Energii oraz realizację nowych projektów inwestycyjnych. Z duży optymizmem spoglądamy na perspektywy dla rynku OZE i mamy zamiar aktywnie uczestniczyć w rozwoju tej branży w Polsce, osiągając dzięki temu coraz lepsze wyniki finansowe. Jestem przekonany, że realizacja założeń Strategii Rozwoju pozwoli nam w dalszym ciągu zwiększać wartość Spółki.” – podsumowuje Ciszewski.

COLUMBUS CAPITAL S.A. zakończyła 2014 r. skonsolidowanym zyskiem netto wynoszącym 936 tys. zł. Plany Emitenta zakładają poszukiwanie nowych projektów inwestycyjnych oraz rozwijanie segmentu Odnawialnych Źródeł Energii.

RSM Poland KZWS zmienia nazwę na „RSM” w związku z globalnym rebrandingiem sieci RSM International

RSM Poland KZWS zmienia nazwę na „RSM” w związku z globalnym rebrandingiem sieci RSM International

  • RSM Poland przyjmuje nowe logo oraz identyfikację wizualną
  • Wspólna marka wzmacnia ogólnoświatową pozycję sieci, a także ułatwia obsługę Klientów międzynarodowych
  • Nowa globalna kampania reklamowa oraz nowa publikacja z zakresu ekonomii zwiększa zaangażowanie we współpracę z przedsiębiorstwami zorientowanymi na rozwój na całym świecie

RSM Poland KZWS zmienia dziś nazwę na „RSM” oraz przyjmuje nową identyfikację wizualną w związku z globalnym rebrandingiem sieci RSM International. Siódma co do wielkości sieć audytorska, podatkowa i doradcza na świecie przyjmie nazwę „RSM” jako globalną nazwę marki dla wszystkich firm członkowskich z ponad 110 krajów.

Wspólna marka, ogłoszona w czerwcu tego roku, ma wzmocnić globalną pozycję sieci jako dostawcy usług z zakresu audytu, podatków i doradztwa dla przedsiębiorstw zorientowanych na rozwój.

Najnowsze badania dotyczące naszych Klientów potwierdzają, że główną siłą sieci jest „pełne pasji zaangażowanie we współpracę”, „głębokie zrozumienie najważniejszych potrzeb Klientów” oraz „dzielenie się wiedzą doświadczonych specjalistów”. Te wartości odzwierciedla przyjęte na całym świecie motto RSM: „The Power of Being Understood”.

Jean STEPHENS, CEO RSM International, powiedziała: „Zjednoczenie pod wspólną marką jest ważnym krokiem w naszej długookresowej strategii rozwoju. W coraz bardziej zglobalizowanej gospodarce, nasza nowa marka będzie wyróżniała naszą ofertę skierowaną do liderów rozwijających się przedsiębiorstw na całym świecie, pragnących współpracować z doradcami, którzy rzeczywiście poświęcają swój czas i siły, by zrozumieć i odpowiedzieć na potrzeby ich biznesu. Nowa wspólna marka umożliwia nam skuteczniejszą promocję naszej wiedzy i doświadczenia oraz oferowanie najwyższego standardu usług Klientom z całego świata.”

Dziś RSM rozpoczyna globalną kampanię reklamową nowej marki na całym świecie. Ponadto, RSM rozpoczęła wydawanie „The Global Real Economy”, publikacji, która będzie przygotowywana co dwa lata, by zapewnić dogłębną analizę szeregu zagadnień ekonomicznych o zasięgu międzynarodowym.

Rebranding pokrywa się z datą RSM World Day 2015, wydarzenia, które począwszy od 2012 obchodzone jest co roku jako okazja do świętowania wspólnych wartości sieci RSM, a także do włączenia pracowników i Klientów w aktywności integracyjne.

Bartosz Miłaszewski, Managing Partner RSM Poland, powiedział: „Jednolity brand to niesamowicie ważna i pozytywna decyzja dla nas i dla całej sieci. Z pewnością przyczyni się do wzrostu rozpoznawalności i prestiżu naszej marki w skali globalnej. Jednocześnie będzie dla naszych obecnych i potencjalnych Klientów, do grona których należą zarówno małe i średnie dynamicznie rozwijające się przedsiębiorstwa, jak i wiodące korporacje międzynarodowe, gwarancją, że na całym świecie usługi oferowane przez RSM będą świadczone na tym samym najwyższym poziomie a zrozumienie potrzeb i interes Klienta będą zawsze na pierwszym planie. Przed nami także RSM World Day 2015, którego już nie możemy się doczekać. Poza wymianą wiedzy i doświadczenia, będziemy budować wzajemne relacje, zaufanie oraz świętować nowy etap w dynamicznym rozwoju naszej firmy. Oczywiście nie zapomnimy także o najbardziej potrzebujących, dla których jak co roku pracownicy RSM Poland zorganizują akcję charytatywną.”

Wynajem urządzeń dźwigowych i projektowanie na miarę Nowa jakość w branży

Rozwój rynku dostarcza wiele możliwości w branży przemysłu ciężkiego. Firmy mogą pozwolić sobie na wynajem sprzętu lub zamówienie urządzeń zaprojektowanych na miarę. Wszystko zależy od potrzeb i możliwości inwestycyjnych.

Projektowanie dedykowanego sprzętu

Wynajem urządzeń dźwigowych Kluczem do sukcesu w przemyśle ciężkim jest nie tylko zapewnienie sobie odpowiedniej płynności wykonywanych zleceń, ale również park maszynowy, na którym można polegać w każdej sytuacji.  Nie każdy sprzęt dostępny na rynku może spełnić specyficzne oczekiwania. Wraz z postępującą specjalizacją rynku rozwijają się nowe możliwości, takie jak np. możliwość zakupu urządzeń dźwigowych projektowanych na miarę. Sprzęt produkowany seryjnie, nawet mimo wysokiego poziomu zaawansowania technologicznego, nie zawsze jest w stanie spełniać potrzeby klienta.

W Red Rooster Poland każdy projekt wykonywany jest przez odpowiednio przeszkolonych specjalistów z wieloletnim doświadczeniem na rynku, wykorzystujących najlepsze dostępne narzędzia pracy. Wśród nich wyróżnić można oprogramowanie Autodesk pozwalające na tworzenie trójwymiarowych, wirtualnych prototypów. – komentuje Sebastian Przygoda, Prezes Red Rooster Poland, firmy specjalizującej się w produkcji, a także wynajmie specjalistycznego sprzętu dźwigowego.

Projektowanie sprzętu pozwala dostosować wszystkie elementy konstrukcyjne do specyfiki pracy danego zakładu. Jest to możliwe dzięki dokładnej analizie potrzeb przeprowadzanej jeszcze przed rozpoczęciem procesu projektowania urządzeń. Wykorzystanie nowoczesnych rozwiązań, materiałów i technologii jest kluczowe do zapewnienia wysokiej jakości działania oraz poprawy bezpieczeństwa w miejscu pracy poszczególnych maszyn.

Korzyści z wynajmu urządzeń

Innym sposobem na zaopatrzenie parku maszynowego w odpowiedni sprzęt jest wynajem urządzeń.

Jest to bardzo dobre rozwiązanie w wielu sytuacjach rynkowych, zarówno dla firm dopiero rozpoczynającym swoją działalność, jak i dla tych, które na rynku funkcjonują już długo.

Firmy rozwijające się i nieposiadające odpowiedniego zaplecza kapitałowego na zakup wszystkich niezbędnych urządzeń zwykle mają bardzo ograniczone możliwości kredytowania, dlatego wynajem urządzeń to dobry sposób na rozkręcenie działalności. Wynajem to również doskonały sposób na testowanie sprzętu, który przedsiębiorstwo planuje zakupić w przyszłości. Dzięki wypożyczeniu urządzeń operatorzy są w stanie sprawdzić sprzęt w warunkach codziennego użytkowania, a w wypadku pomyślnego przejścia wszystkich prób, zasygnalizować możliwość rozpoczęcia procedury zakupu. – komentuje Przygoda.

O wynajmie urządzeń mogą pomyśleć również firmy już rozwinięte, lecz posiadające ograniczone budżety na inwestycje. Wypożyczenie maszyn może być pomocne w sytuacji, w której firmy nie stać np. na stworzenie kolejnego stanowiska zwiększającego produkcję. Czasowe użytkowanie sprzętu to również doskonały sposób na rozszerzenie profilu działalności firmy o zlecenia specjalne, lub chwilowe zwiększenie produkcji na potrzeby konkretnego zadania. Zwłaszcza, gdy pojawia się klient z wymaganiami wykraczającymi poza możliwości maszynowe przedsiębiorstwa. Wynajem konkretnych urządzeń na krótki czas (odpowiadający przewidywanemu terminowi wykonania zlecenia), pozwala na wykonanie zleconej pracy bez potrzeby kosztownego rozbudowania parku maszynowego, czy też rezygnacji z dobrze zapowiadającej się współpracy.

Wynajem urządzeń ma bardzo dużo zalet. Dlatego warto wykorzystać ten sposób pozyskiwania sprzętu, zapewniając znacznie ciekawsze możliwości rozwoju i dostęp do sprawdzonych urządzeń dokładnie dopasowanych do profilu działalności.

Red Rooster Poland

Red Rooster Poland to firma z ponad 25-letnim doświadczeniem, specjalizująca się w projektowaniu, produkcji, sprzedaży, wynajmie i serwisie urządzeń dźwigowych. W ofercie znajdują się: wciągniki (pneumatyczne, elektryczne i ręczne), wagi przemysłowe (wagi tensometryczne, dynamometry), urządzenia pomiarowe, nawijarki lin, zestawy dźwigowe, wciągarki łańcuchowe, haki, zblocza, wózki jezdne i systemy sterowania. Oddziały Red Rooster ulokowane są w Szkocji i Anglii a od niedawna także w Polsce, obsługując niemal 3000 klientów z 36 krajów. Zakres działalności Red Rooster Poland obejmuje Europę Środkowo-Wschodnią.

Analiza WIG20, DAX i S&P500 – 26.10.2015

Obejrzyj nasz materiał wideo „Analiza indeksów: WIG20, DAX i S&P500”. Znajdziesz w nim komentarz Pawła Danielewicza dotyczący wybranych indeksów giełdowych.