Podwyżka VAT pretekstem do wzrostu cen?

Zdaniem klientów ING, sprzedawcy podnieśli w tym roku ceny, korzystając z okazji związanej z niedawną podwyżką stawek VAT. Fakt, że nie obawiali się o spadek sprzedaży w wyniku wzrostu cen, można odczytać jako sygnał poprawy dochodów Polaków.

Trzech na czterech klientów biorących udział w naszej ankiecie uznało, że podwyżki cen były wyższe niż wynikałoby to ze zmiany stawek VAT. Traktujemy to jako sygnał, że dochody gospodarstw domowych poprawiają się i pojawia się miejsce dla przyspieszenia inflacji.

Chociaż teoretycznie ceny można podnosić kiedy się chce, to najlepiej poczekać na czas, kiedy podwyżki będą łatwiejsze do zaakceptowania i mniej negatywnie odbiją się na sprzedaży. Początek roku tradycyjnie kojarzy się ze wzrostem cen – to przecież czas, kiedy wszystko drożeje (np. energia, opłaty komunalne). Dzięki takiemu przekonaniu konsumentów, ich tolerancja dla podwyżek jest w styczniu większa. W tym roku, z uwagi na zmianę stawek VAT, pokusa do noworocznych podwyżek cen była więc wyjątkowa.

Według badania przedsiębiorstw za 4 kwartał ub.r., przeprowadzonego przez NBP, ponad połowa firm zadeklarowała całkowite lub częściowe przeniesienie zmiany VAT (i jej kosztów) na klientów. Równocześnie połowa przedsiębiorstw, które zadeklarowały, że nie przeniosą wzrostu stawek VAT na swoje ceny, przyznało, że zamierza przeprowadzić podwyżki z innych powodów. Faktyczna zmiana cen w styczniu w porównaniu z grudniem wyniosła 1,2%. Żywność i napoje bezalkoholowe podrożały o 1,7%, ale w kategorii „wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego” ceny wzrosły o 0,6%. Odzież i obuwie potaniały o 2,5%.

Tymczasem dochody gospodarstw domowych rosną, nawet po uwzględnieniu wzrostu cen kupowanych za nie dóbr i usług. W drugiej połowie ubiegłego roku średnie tempo ich realnego wzrostu wyniosło ponad 3%, w styczniu tego roku już 5%. Gleba dla inflacji jest więc żyzna, nawet jeśli przyjmiemy, że część dochodów jest przeznaczana na oszczędności.

Bank BPH otrzymał nagrodę „Złoty Bankier” za najlepszy produkt oszczędnościowy dla firm

Organizatorzy konkursu – Bankier.pl oraz firma PayU – przyznali bankom statuetki za najlepsze produkty finansowe minionego roku. W głosowaniu wzięło udział 10,5 tys. internautów, którzy typowali najlepsze produkty i usługi bankowe w serwisie Bankier.pl oraz za pośrednictwem strony mobilnej m.zlotybankier.pl.

Do tegorocznej edycji plebiscytu swoje produkty zgłosiły 32 banki. W kategorii „Najlepsze produkty oszczędnościowe dla firm” zwyciężyło konto Biznes Symetria Profit oferowane przez Bank BPH.

Biznes Symetria Profit to atrakcyjnie oprocentowany rachunek pomocniczy dla małych i średnich firm. Za jego prowadzenie nie jest pobierana opłata. Klient może w dowolnym momencie wycofać oszczędności z konta, bez utraty naliczonych odsetek. Aby skorzystać z oferty, nie jest wymagane posiadanie firmowego rachunku bieżącego w Banku BPH. Konto może być również obsługiwane przez Internet, dzięki czemu Klient ma stały i wygodny dostęp do środków firmowych bez względu na miejsce i czas.

LUKAS Bank kusi klientów innych banków do przenoszenia kart

Promocja skierowana jest do osób, które przeniosą kartę kredytową z zadłużeniem z innego banku do LUKAS Banku. Bank obniżył oprocentowanie do 7,9 proc. dla transakcji gotówkowych i bezgotówkowych. Standardowo wynosi ono 19,9 proc. (Visa/MasterCard Gold) i 20,0 proc. (Visa Silver). Oferta ważna jest przez 6 miesięcy od momentu podpisania umowy o kartę. Klienci nie zapłacą także za jej wydanie.

Warunkiem skorzystania z oferty jest przedstawienie ostatniego wyciągu z karty. Klient składa w placówce, przez internet lub za pośrednictwem LUKASlini dyspozycję wypowiedzenia karty w innym banku i przelewu zadłużenia. Pozostałe formalności ograniczone są do minimum – to LUKAS Bank w imieniu klienta wysyła wypowiedzenie umowy karty.

Przeniesienie zadłużenia do LUKAS Banku uzależnione jest od przyznania limitu kredytowego w takiej właśnie wysokości. Promocja nie umożliwia przenoszenia zadłużenia pomiędzy kartami wydanymi przez LUKAS Bank, w tym kartami partnerskimi.

Aby ułatwić spłatę zadłużenia, klienci mogą skorzystać z planu spłat ratalnych. Można nim objąć dowolny zakup lub kilka transakcji od kwoty min. 300 zł. Zadłużenie rozkłada się wtedy na 6, 10, 12, 18 a nawet 24 rat.

Promocja potrwa do 18 marca br. Towarzyszy jej hasło: „Skuś się… wymień swoją kartę kredytową i zyskaj obniżone oprocentowanie 7,9 proc. przez 6 miesięcy.”

Wymiana walut przez Internet?

Szybki rozwój usług internetowych nie omija również rynku wymiany walut. Obok kantorów z obsługą transakcji online i bankowych platform walutowych, pojawiają się nawet społeczności wymieniające dewizy. Warto zwrócić uwagę na koszty skorzystania z poszczególnych opcji. Właściwy wybór sposobu wymiany np. 10 000 euro może oznaczać oszczędności nawet ok. 1 000 zł.

Stresujące wyprawy do banku lub kantoru, z dużą ilością obcej waluty w kieszeni, to już przeszłość. Teraz kilka kliknięć myszką sprawia, że dolary, euro, funty, franki i inne waluty mogą zamienić się w upragnione złotówki lub odwrotnie, bez konieczności wychodzenia z domu.

– Wymiana walut w Internecie to jednak nie tylko wygoda, ale także oszczędności. Trzeba tylko dobrze wybrać spośród wielu możliwości oferowanych przez rynek – mówi Adrian Łaźniewski rzecznik prasowy społecznościowego serwisu wymiany walut Walutomat.pl. – Najważniejszym kosztem wymiany jest oczywiście tzw. spread walutowy, czyli różnica pomiędzy kursem kupna i sprzedaży waluty. Dlatego warto poszukać takich rozwiązań, które pozwolą go zmniejszyć lub wyeliminować – dodaje.

Spread stanowi główne źródło przychodów z wymiany walut, dla banków i kantorów, a co za tym idzie główny koszt dla klienta. To właśnie różnice w jego wielkości powodują duże rozbieżności pomiędzy finansowymi następstwami korzystania w różnych form internetowej wymiany. Warto również zwrócić uwagę na opłaty za przelewy bankowe oraz utrzymanie kont walutowych i złotówkowych, bez których transakcja online jest niemożliwa.

Gdzie najdrożej?

Najłatwiejszym i najszybszym sposobem internetowej wymiany 10 000 euro jest zlecenie wewnętrznego przelewu pomiędzy kontem walutowym i złotówkowym w ramach jednego banku. Transakcja następuje szybko. Przelew w takich przypadkach jest często darmowy. Jednak tego typu transakcja jest raczej mało opłacalna. Cena za jedno euro, jaką banki proponują swoim klientom, jest nawet o 10 groszy wyższa od tej, którą można uzyskać korzystając z innych internetowych rozwiązań. Oznacza to, że wymiana ok. 10 000 euro na złotówki w banku spowoduje stratę ok. 1 000 złotych. Do tego trzeba doliczyć koszty przelewu oraz opłaty za utrzymanie konta walutowego i złotówkowego. Choć na rynku nie brakuje ofert, w których utrzymanie konta i przelewy w ramach jednego banku są darmowe.

Koszty korzystania z usług wymiany walut w polskich bankach można obniżyć dzięki tworzonym przez nie internetowym platformom wymiany walut. Przykładem może być tu platforma transakcyjna DealingNet uruchomiona przez bank BPH. Jest to platforma przeznaczona dla małych i średnich przedsiębiorstw, które wymieniają waluty o równowartości minimum 5 000 euro.

Dzięki dostępowi do platformy klienci biznesowi mogą korzystać z kursów preferencyjnych. Według infolinii BPH, klient biznesowy, który wymienia ok. 10 000 euro miesięcznie, może liczyć na kurs korzystniejszy nawet o 2 grosze w stosunku do tego przedstawionego w tabeli kursów banku. Oznacza to obniżenie kosztów spreadu o ok. 200 złotych przy wymianie 10 000 euro. Jednak w wyniku tej transakcji otrzymujemy nadal kilkaset złotych mniej, niż w przypadku skorzystania z alternatywnych sposobów wymiany.

Do tego należy doliczyć opłatę za utrzymanie konta biznesowego z dostępem do platformy, w wysokości 50 złotych miesięcznie. Na forach BPH można jednak znaleźć informację, w której klienci korzystający z tego rozwiązania informują, że wielkość spreadu zależy od pory dnia i może wynosić jedynie 1,5 – 2,5 grosza. Dzięki czemu wymiana może być bardziej korzystna.

GETIN Holding S.A. – wyniki za 2010 rok znacząco powyżej oczekiwań

W 2010 roku Grupa kapitałowa GETIN Holding wypracowała 421,1 mln zł zysku netto, co stanowi wynik o 52,6% lepszy niż w 2009 roku. Jest to wynik znacząco wyższy od oczekiwano analityków rynku finansowego. Istotny wpływ na te wyniki miał wzrost sprzedaży oraz wysoka efektywność działania Grupy.

„Mijający rok był dla Grupy GETIN Holding okresem dalszego dynamicznego rozwoju. Z sukcesem umacnialiśmy nasze przewagi konkurencyjne w najważniejszych dla nas segmentach rynku finansowego. Znaczący wzrost sprzedaży, innowacyjne produkty finansowe oraz wysoka efektywność kosztowa, umożliwiły naszym spółkom osiągnięcie bardzo dobrych wyników finansowych” – powiedział Radosław Boniecki, Prezes Zarządu GETIN Holding S.A. – „Dzięki intensywnym działaniom w zakresie akwizycji
i tworzenia nowych przedsięwzięć biznesowych, Grupa umocniła swoją pozycję na polskim rynku usług finansowych oraz stworzyła mocne fundamenty do przyszłego rozwoju zarówno w kraju, jak i zagranicą” – dodaje Radosław Boniecki.

Sukcesy i nowe inicjatywy Grupy w 2010 roku

W 2010 roku powstał Idea Bank – instytucja finansowa koncentrująca się na obsłudze mikro i małych przedsiębiorstw. Nowy Bank został utworzony w oparciu o licencję GMAC Bank Polska S.A., który został nabyty przez Grupę w połowie minionego roku. Strategia Idei Banku zakłada oferowanie przedsiębiorcom szerokiej gamy innowacyjnych produktów finansowych oraz usług okołobankowych przy ścisłej współpracy z takimi podmiotami jak PF Leasing, PDK (dawniej Fiolet PDK) oraz Tax Care.

GETIN Holding z sukcesem zrealizował transakcję nabycia większościowych udziałów w MW Trade, notowanej na GPW w Warszawie spółki specjalizującej się w finansowaniu służby zdrowia. Dzięki wykorzystaniu synergii Grupy oraz kompleksowej ofercie produktowej MW Trade osiągnął w 2010 roku rekordowy zysk netto na poziomie 7 mln zł (+146% r/r). Rynek docenił także strategię Spółki i wejście jej do Grupy Getin Holding, przez co jej wartość rynkowa o ponad 130% w stosunku do wartości z dnia transakcji.

Getin Holding w 2010 roku zwiększył także zaangażowanie na rynku pośrednictwa finansowego, przejmując kontrolę nad Powszechnym Domem Kredytowym (PDK) – piątym pod względem wolumenów sprzedaży kredytów hipotecznym pośredniku finansowym na rynku.

W listopadzie 2010 roku GETIN Holding podpisał umowę warunkową nabycia 100% akcji Allianz Bank Polska i przejęcia jego działalności bankowej w Polsce. Podpisana umowa ma na celu umocnienie pozycji Grupy na polskim rynku finansowym. Sfinalizowanie umowy jest uzależnione od otrzymania zgody Komisji Nadzoru Finansowego.

Carcade Rosja podpisała również przedwstępną umowę nabycie akcji banku działającym na terenie Federacji Rosyjskiej. Zakup ma na celu rozwój działalności bankowej na terenie Rosji, w szczególności rozszerzenie oferty Grupy o kredyty samochodowe.

Z początkiem grudnia 2010 roku działalność biznesową rozpoczęła Panorama Finansów (PF Leasing), niebankowa spółka leasingowa działająca w ramach GETIN Holding. Ofertę spółki cechuje przejrzystość zasad oraz minimum formalności, gwarantujące bezpieczny i łatwy dostęp do atrakcyjnych źródeł finansowania. Dysponująca rozległą i mobilną siecią dystrybucji spółka ma duży potencjał efektywnego wykorzystania synergii w ramach Grupy kapitałowej.

Z sukcesem została również przeprowadzona oferta publiczna podwyższenia kapitałów w Towarzystwie Ubezpieczeniowym Europa. W ramach Emisji nowych akcji Spółka pozyskała ponad 231 mln zł na dalszy rozwój. Dodatkowo Getin Noble Bank sprzedał 19,9% udziałów w TU Europa, podnosząc płynność akcji Towarzystwa na GPW Warszawie i zwiększając jego atrakcyjności dla inwestorów.

Wyniki sprzedaży w Grupie

W ciągu 12 miesięcy 2010 roku, spółki Grupy kapitałowej GETIN Holding, sprzedały produkty finansowe o wartości przekraczającej 16 mld zł, co stanowi wzrost o 27,8% w ujęciu rok do roku. Sprzedaż kredytów hipotecznych o wartości ponad 6,5 mld zł umocniła Getin Noble Bank na pozycji wicelidera rynku kredytów hipotecznych. Bank odnotował w tym segmencie rynku ponad 35,1% wzrost sprzedaży. Getin Noble Bank utrzymał również silną pozycję lidera rynku kredytów samochodowych, osiągając sprzedaż na poziomie 1,7 mld zł (+9,9% w ujęciu rok do roku). W całym 2010 roku Getin Noble Bank zwiększył udziały w rynku kredytów do 4,8% (+0,9p.p.) oraz w rynku depozytów do 5,4% (+0,9 p.p.). Wskaźnik kredyty do depozytów na dzieo 31 grudnia 2010 roku wynosił dla Banku 90,5%.

Grupa kapitałowa Europa osiągnęła w 2010 roku sprzedaż na poziomie 4,4 mld zł, co stanowi wzrost o 45,1% r/r (wg PSR). Bardzo dobre wyniki sprzedaży pozwoliły Grupie Kapitałowej Europa umocnid pozycję lidera na polskim rynku bancassurance.
Wyniki Spółek zagranicznych

Bardzo dobrze radziły sobie spółki zagraniczne Grupy Getin Holding. W 2010 roku wypracowały 45,3 mln zł zysku netto.

Największą dynamikę rozwoju działalności biznesowej odnotował białoruski Sombelbank (wzrost aktywów o 86,4% r/r). Dzięki intensywnym działaniom sprzedażowym (wzrost sprzedaży o 74,3% r/r) oraz podwojeniu liczby posiadanych oddziałów (obecnie 20), Sombelbank odnotował 82,8% wzrost zysku netto w porównaniu z 2009 rokiem (11,7 mln zł). W tym samym okresie wartośd portfela kredytowego spółki wzrosła o 117,1%.
Działający na Ukrainie PlusBank umocnił pozycję lidera na lokalnym rynku kredytów samochodowych (ponad 30% udziałów w rynku). Bank znacząco zwiększył również sprzedaż wysokoprowizyjnych kredytów gotówkowych, pozyskując jednocześnie korzystniejsze od planowanych źródła finansowania. Działania te pozwoliły grupie na wypracowanie 19,4 mln zł zysku netto za cały 2010 rok.

Carcade Rosja odnotowała w 2010 roku stabilny wzrost sprzedaży na poziomie 51,1% w ujęciu rok do roku. Dynamiczny wzrost przychodów prowizyjnych oraz obniżenie kosztów finansowania działalności, pozwoliły spółce na odnotowanie 21,3 mln zł zysku netto (+14,5% r/r).

Podstawowe parametry finansowe

Kapitały własne GETIN Holding osiągnęły wartośd 4,43 mld zł, co stanowi wzrost o 15,7% w stosunku do stanu na koniec 2009 roku. W tym samym okresie suma bilansowa wzrosła o kwotę 11,3 mld zł (+31,7%), osiągając poziom 46,9 mld zł.

Grupa utrzymała wysoki poziom efektywności kosztowej, poprawiając wskaźnik kosztów do dochodów o 2,0 p.p. (38,2%).

Podjęte działania zmierzające do poprawy jakości portfela kredytowego przyczyniły się do stabilizacji poziomu odpisów aktualizacyjnych w drugiej połowie 2010 roku. Po czterech kwartałach ich wartośd osiągnęła 1 055,2 mln zł.

Zysk netto grupy kapitałowej Getin Noble Bank w 2010 roku wyniósł 450,1 mln zł, co jest wynikiem lepszym o 45,5% w ujęciu rok do roku. Zysk netto grupy kapitałowej Europa wzrósł o 25,1%, osiągając wartośd 150,5 mln zł.

20 tys. pobrań aplikacji Newsweeka na iPada

Newsweek jako pierwszy z tygodników opinii uruchomił w październiku swoje wydanie w wersji zaprojektowanej specjalnie na tablety iPad. Aplikacja spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem wśród użytkowników App Store i od początku utrzymuje się w czołówce najchętniej pobieranych aplikacji. Pobrało ją już prawie 20 tys. użytkowników.

W aplikacji Newsweek udostępnił treści z wydania drukowanego w wersji zaprojektowanej specjalnie na iPada, w formacie dostosowanym do ekranu tabletu. Wydanie jest podzielone na sekcje zgodne z działami tygodnika i zawiera wszystkie artykuły z wersji drukowanej oraz materiały dodatkowe, m.in. galerie zdjęć, materiały audio, autorskie reportaże wideo oraz elementy interaktywne wykorzystywane w tekstach, mapach czy infografikach. Dodatkowym elementem jest sekcja „Wiadomości” aktualizowana o najnowsze informacje z kraju i ze świata.

Aplikację Newsweeka na iPada pobrało od czasu startu niemal 20 tys. użytkowników, a poszczególne wydania sprzedają się średnio w liczbie 700 egzemplarzy. „Nie spodziewaliśmy się aż tak dużego sukcesu na rynku, który w Polsce dopiero zaczyna się rozwijać. A start naszej aplikacji miał miejsce jeszcze przed oficjalną premierą iPada w naszym kraju.” – mówi Eliza Witkowska, dyrektor wydawnicza Newsweeka. Aplikacja spotykała się także z bardzo dobrymi ocenami czytelników. W komentarzach użytkownicy zwracają uwagę zwłaszcza na innowacyjność, funkcjonalność i przyjazność aplikacji Newsweeka. Podkreślają dużą liczbę elementów interaktywnych, materiałów wideo, dodatkowych galerii zdjęć, a także intuicyjną nawigację.

Aplikacja Newsweeka cieszy się także powodzeniem wśród reklamodawców, którzy w reklamach w wydaniu na iPada mogą wykorzystać innowacyjne możliwości tabletu – animacje, interaktywne witryny, filmy wideo, galerie zdjęć itd. Przez pierwsze trzy miesiące wyłącznym partnerem reklamowym była Mazda Motor Poland, która promowała w wydaniu Mazdę 6. Kolejnym klientem reklamowym aplikacji jest Grupa Żywiec, która w kilku kolejnych wydaniach iPadowych będzie informować o promocji Heineken, w której do wygrania są m.in. bilety VIP na finał UEFA Champions League w Londynie.

Klienci reklamowi zwracają uwagę głównie na trzy aspekty – bardzo atrakcyjną grupę docelową, możliwość zastosowania innowacyjnych form reklamowych oraz fakt, że odbiorca styka się z ich reklamą w chwilach relaksu. Pokazując swój produkt za pomocą multimediów, reklamodawca może wejść w interakcję z odbiorcą. Co ważne, jest to odbiorca, który bardzo chętnie angażuje się w tego typu relacje, a przy tym jest przedstawicielem bardzo pożądanej przez reklamodawców grupy docelowej. Użytkownicy tabletów to osoby lubiące nowinki, mieszkające w dużych miastach, podsiadające wysoką siłę nabywczą.

W związku z licznymi zapytaniami klientów Biuro Reklamy Newsweeka przygotowało cennik prezentujący możliwości różnego rodzaju obecności reklamowych w aplikacji – od pojedynczych placementów, przez interaktywne mini-sity po rozbudowane projekty specjalne.

Unia Europejska wpiera inwestycje w Elektrociepłowni Siekierki

Vattenfall Heat Poland S.A. w latach 2007-2012 zrealizuje projekty inwestycyjne w Elektrociepłowni Siekierki, współfinansowane przez Unię Europejską.

Środki pochodzą z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, priorytet IV „Przedsięwzięcia dostosowujące przedsiębiorstwa do wymogów ochrony środowiska”, działanie 4.5 „Wsparcie dla przedsiębiorstw w zakresie ochrony powietrza”.

Światowe gospodarki a kryzys

Eksperci firmy Euler Hermes, wiodącego ubezpieczyciela kredytów, oczekują, że do 2012 r. światowa poprawa koniunktury się potwierdzi. W 2011 r. sytuacja będzie jednak bardzo zróżnicowana w poszczególnych regionach geograficznych, a w ujęciu ogólnym odnotowany zostanie nieznaczny spadek tempa wzrostu.

Po wyniku rzędu 4% w 2010 r., w 2011 r. tempo globalnego wzrostu spowolni do 3%, a następnie w 2012 r. ponownie wzrośnie do 3,3%. Po tym jak w 2010 r. światowa gospodarka nadrobiła straty spowodowane spadkiem odnotowanym rok wcześniej, prognozuje się, że handel wzrośnie zarówno w 2011, jak i w 2012 r. o ok. 8%.

Spowolnienie w 2011 r. będzie wyraźniejsze w krajach OECD niż w gospodarkach wschodzących. – Strefa euro nie skorzystała na obecnym światowym ożywieniu: jest mało prawdopodobne, by PKB w tym regionie wróciło do poziomu z 2008 r. przed końcem 2012 roku. Jest to spowodowane głównie podejmowanymi krokami zmierzającymi ku konsolidacji fiskalnej – stwierdził Wilfried Verstraete, Prezes Zarządy Grupy Euler Hermes.

W związku z tym eksperci spodziewają się, że liczba upadłości wśród przedsiębiorstw będzie w dalszym ciągu iść w dół: po 4-procentowym spadku w 2010 r., w 2011 r. oczekuje się zmniejszenia liczby bankructw korporacyjnych o kolejnych 5%. Mimo to w przyszłym roku liczba upadłości przedsiębiorstw utrzyma się na bardzo wysokim poziomie.

Światowa gospodarka: prognozowane spowolnienie w 2011 r. nie zagraża odbiciu
Ożywienie globalnej gospodarki, które rozpoczęło się wiosną 2009 r., stopniowo znajduje
potwierdzenie we wzroście światowego PKB, odnotowywanym przez ostatnich sześć kwartałów z rzędu, oraz znacznej poprawie wartości głównych globalnych wskaźników, jak produkcja przemysłowa, handel międzynarodowy itp.

– Wierzymy, że przed 2012 r. będziemy świadkami globalnej poprawy koniunktury. – twierdzi Wilfried Verstraete. – Niemiej w dalszym ciągu utrzymują się niektóre ryzyka i istnieją pewne niewiadome, szczególnie jeśli chodzi o rok 2011. Po pierwsze, wzrost w państwa azjatyckich, które – z wyjątkiem Japonii – w znacznym stopniu zniwelowały skutki kryzysu, z pewnością przyhamuje do bardziej zrównoważonego, tj. niższego, poziomu. Co więcej, główne środki konsolidacji fiskalnej podjęte przez państwa wysokorozwinięte, których finanse publiczne wyraźnie ucierpiały w wyniku kryzysu, i wdrożone pakiety stymulacyjne prawdopodobnie stłumią wzrost.

Euler Hermes szacuje, że tempo wzrostu w Azji spadnie o ponad 1 punkt procentowy PKB do
poziomu ok. 7% w 2011 r., po tym jak w 2010 r. wyniesie 8,5%. Prognozy te są spójne z oczekiwanym spowolnieniem w Chinach, gdzie tempo wzrostu prawdopodobnie przyhamuje z 10% w 2010 r. do 8,8% w 2011 i 2012 roku. Prognozy na 2012 r. dla całego regionu są jednak dość optymistyczne:

oczekuje się, że wzrost gospodarczy osiągnie w Azji 7,4%.

Jednocześnie, po odbiciu do 2,8% w 2010 r., tempo wzrostu gospodarczego w Stanach
Zjednoczonych najpewniej nieznacznie spowolni, spadając do 2,2% w 2011 roku. Jest to związane głównie z niewystarczającą poprawą sytuacji na rynku pracy. Niemniej oczekuje się, że w 2012 r. tempo wzrostu w USA przyśpieszy do 2,4%. W Europie trend będzie zapewne podobny. Środki konsolidacji fiskalnej wprowadzane w tym regionie ograniczą poprawę koniunktury w 2011 r., szczególnie w tych krajach, które najmniej skorzystały z ożywienia.

Ogólnie rzecz biorąc, Euler Hermes szacuje, że po osiągnięciu 4% w 2010 r., tempo wzrostu
światowej gospodarki spadnie do umiarkowanego poziomu 3,0% w 2011 r., a następnie ponownie przyśpieszy do 3,3% w 2012 roku. Spowolnienie w 2011 r. będzie wyraźniejsze w krajach OECD. W światowym handlu panować będzie prawdopodobnie zbliżony trend: tempo wzrostu spadnie z 14% w 2010 r. do 8% w 2011 r., na potem skoczy do 9% w 2012 roku.

Rośnie ryzyko niewypłacalności przedsiębiorstw w Egipcie i Tunezji

Wpływ ostatnich wydarzeń w Tunezji i Egipcie na gospodarkę tych krajów, w wysokim stopniu uzależnionych od handlu zagranicznego, jest bez wątpienia negatywny. Niestabilna sytuacja polityczna prowadzi do wycofywania kapitału zagranicznego.

– Znacznym problemem dla gospodarki wewnętrznej jest również zahamowanie produkcji (głównie w przemyśle tekstylnym i naftowym). Sytuacja finansowa w obydwu krajach nie jest wprawdzie dramatyczna, ale ryzyko niewypłacalności, z jakimi muszą zmierzyć się przedsiębiorcy, jest wysokie – mówi Karine Berger, Head of Economic Research w Euler Hermes.

Egipt posiada rating C według klasyfikacji Euler Hermes; rating Tunezji został obniżony do BB. Gospodarki obydwu tych krajów mają szanse na ożywienie, ale wszystko będzie zależeć od działań rządów.
– Jeśli niestabilna sytuacja polityczna utrzyma się, odbudowa gospodarcza będzie utrudniona. Jeżeli chodzi o Egipt, na chwilę obecną wykluczono zamknięcie Kanału Sueskiego, a perspektywy dla gospodarki są pozytywne – dodaje Karine Berger.

Cisco przewiduje 26-krotny wzrost wielkości ruchu w sieciach mobilnych w latach 2010-2015

Według raportu firmy Cisco w roku 2015 na świecie będzie w użytku ponad 5,6 miliarda urządzeń osobistych przyłączonych do sieci mobilnych, a także 1,5 miliarda węzłów M2M (ang. machine-to-machine), co odpowiada mniej więcej jednemu połączeniu mobilnemu przypadającemu na każdego mieszkańca Ziemi. W 2015 r. mobilne wideo będzie stanowić 66% całego ruchu w sieciach mobilnych, a to oznacza 35-krotny wzrost w latach 2010-2015. To największy wzrost ruchu związanego z konkretnym zastosowaniem sieci mobilnych, jaki przewidziano dotychczas w badaniu Cisco VNI Global Mobile Data Traffic Forecast. Ruch wygenerowany przez urządzenia typu tablet wzrośnie 205-krotnie – jest to najwyższy wskaźnik spośród wszystkich kategorii sprzętowych.