Kurs euro spadł do 4,255 (najniżej od trzech miesięcy)

0

Słabsze dane z amerykańskiej gospodarki przyczyniają się do przesunięcia w dół krzywych dochodowości na świecie. Bank Chin nasilił apetyt na ryzyko zapewniając utrzymywanie stabilnego kursu juana. Pomimo spadku EURUSD do ok. 1,155 notowania EURPLN spadły do 4,255 (najniżej od trzech miesięcy).

Rynek walutowy i stopy procentowej

Okres wakacyjny to zwykle czas zmniejszonej aktywności na rynkach finansowych. Dlatego też, pomimo sporej dawki ważnych danych ekonomicznych zmiany kursów walutowych były umiarkowane. Niemniej, na przełomie ostatnich dni złoty umocnił się, w piątek spychając notowania euro poniżej 4,255 PLN, w czym nie przeszkadzał mu nawet rosnący w siłę dolar.

Temat wojen handlowych nadal pozostaje w centrum zainteresowania rynków i sprawia, że rośnie presja na aktywa ryzykowne. Jednak w tym tygodniu rynki pozytywnie zareagowały na doniesienia o chęci rozmów pomiędzy USA a UE dot. wolnego od ceł i taryf handlu. W piątek bank centralny Chin zapewnił, że będzie dążył do stabilizacji notowań juana, czym dodatkowo wsparł nastroje względem ryzykownych aktywów. PBoC zdecydował się, że instytucje finansowe sprzedające klientom dolary poprzez kontrakty terminowe będą musiały tworzyć rezerwę w wysokości 20% pozycji. Koszty utworzenia takiej rezerwy będą przenoszone na klientów, co podniesie cenę gry na osłabienie juana, a tym samym jej opłacalność. Reakcja na parze USDCNY była błyskawiczna – kurs spadł z 6,87. Zwiększony popyt na ryzykowne aktywa spowodował zaś, że kurs EURPLN spadł w piątek do poziomu najniższego od trzech miesięcy.

Raport NFP za lipiec rozczarował (157 tys. zamiast 190 tys. oczekiwanych), ale biorąc pod uwagę korektę w górę o 35 tys. danych za czerwiec widać, że sytuacja na rynku pracy pozostaje solida i nadal wspiera dalsze podwyżki stóp przez Fed. Gorsze od oczekiwań dane przyczyniły się do spadku rentowności obligacji w USA, co pociągnęło w dół również krzywe dochodowości w innych krajach. Oprócz słabszych NFP, również negatywne zaskoczenie przyniósł odczyt indeksu ISM dla sektora nieprzemysłowego, który spadł w lipcu do 55,7 z 59,1 w czerwcu. Wcześniej rozczarowujący okazał się również odczyt ISM dla przemysłu. Jednak pomimo słabszych danych prognozy dotyczące amerykańskiej gospodarki są wciąż pozytywne, model GDPNow (tworzony przez Atlanta Fed) zakłada wzrost PKB w Q3 zbliżony do 5%.

Czytaj również:  Powrót Chin. Słabsze dane z Niemieckiego przemysłu

Rynki w Europie podążały za wydarzeniami w Stanach Zjednoczonych, a spadek rentowności bezpiecznych obligacji (m.in. niemieckich Bundów) był napędzany przez wznowione obawy we włoskiej polityce. W ciągu ostatnich dwóch dni rentowności krótkoterminowych włoskich papierów wzrosły o 25pb wraz z obawami dotyczącymi możliwości uchwalenia budżetu, który zakładałby zdecydowane zwiększenie wydatków fiskalnych.

Przy braku istotnych wydarzeń na polskim rynku zachowanie krzywej było podobne do USA czy Niemiec, w efekcie czego obserwowaliśmy spadki o około 2pb. W nadchodzącym tygodniu wciąż notowania polskich papierów powinny podążać za wydarzeniami zagranicznymi w obliczy braku istotniejszych publikacji z rodzimego rynku.

Wykres dnia: Dane z rynku pracy w USA nie zachwyciły, ale nadal wspierają podwyżki stóp zapowiedziane przez Fed.

Dane z rynku pracy w USA nie zachwyciły, ale nadal wspierają podwyżki stóp zapowiedziane przez Fed
Źródło: Thomson Reuters