Na rynki powraca awersja do ryzyka. Kurs euro wraca na 4,28

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Awersja do ryzyka powraca na rynki, choć bez konkretnego zapalnika, za to z garścią potencjalnych powodów do obaw, które teraz na szybko są podciągane pod zmiany cen aktywów. Osobiście odbieram to jako dalsze zagubienie rynków, które potwierdza moje obawy z początku tygodnia, że sielankowemu rajdowi ryzykownych aktywów brakowało przekonania, a za to łatwo będzie go złamać.

To miałby tydzień oddechu po huśtawce z maja i do wczoraj tak było. Jednak potwierdziło się też, że odbicie jest budowane na kruchych podstawach i trzeba pozostać czujnym, bo z byle powodu wszystko może się zawalić. Wczoraj nagłe tąpnięcie na rynku długu USA (rentowność 10-latek spadła z 2,99 proc. o 2,92 proc.) podniosło obawy, że jest powód, by uciekać w bezpieczne obligacje. Awersja do ryzyka wsparła USD (mimo spadku rentowności), a zyskiwać zaczęły JPY i CHF. Dziś rano widzimy dalsze konsekwencje trybu risk-off z przeceną na rynkach akcji, czy walut ryzykownych (AUD, CAD, PLN).
Szum informacyjny dodaje paliwa do niepokojów i każdy temat jest wykorzystywany jako potencjalny powód zmian cen aktywów, nawet jeśli od żadnego z nich nie wypłynął konkretny impuls mogący poruszyć inwestorów. Niemniej jednak dyskusje obracają wokół startującego szczytu G7, przez przyszłotygodniowe posiedzenia Fed i EBC aż do spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z liderem Korei Płn. Kim Dzong Unem. Nie twierdzę, że wydarzenia te powinny zostać zignorowane – w żadnym wypadku – ale też na ten moment nie ma podstaw do mocnych spekulacji. To jednak pokazuje, jak głębokie rany mają inwestorzy po poprzednim miesiącu (rajd dolara, włoski kryzys polityczny) i powstała trauma powoduje, że boją się własnego cienia.

Dziś w Charlevoix w kanadyjskiej prowincji Quebec rozpoczyna się dwudniowy szczyt państw G7. Tych, którzy liczą na przełomowe postanowienia, musze rozczarować. Ważne decyzje liderów najbardziej wpływowych państw świata zwykle są podejmowane przy zgodzie wszystkich członków, co teraz jest niemożliwe, kiedy USA jest w sporze z resztą odnośnie polityki handlowej. Oczekiwanie rynkowe nie są wygórowane, stąd i poniedziałkowa reakcja na finałowy komunikat po szczycie powinna być ograniczona. Jeśli już cokolwiek można wiązać z G7, to przewidywania, że napięcia w relacjach handlowych pozostaną, albo nawet się nasilą, co z czasem może ponownie odbijać się na sentymencie rynkowym. Jednak na razie nie ma solidnych podstaw, by wzbudzać panikę.

Pogorszenie klimatu na rynkach zewnętrznych uderza w złotego i EUR/PLN i dziś rano wraca na 4,28. Jednak z uwagi na to, że nie mamy bezpośredniego powodu wzrostu awersji do ryzyka, nie sądzę, aby złotemu groziła silniejsza przecena. Przed 4,30 EUR/PLN powinni pojawić się poszukiwacze tanich okazji, którzy przychylnym okiem patrzą na fundamenty polskiej gospodarki (silny wzrost, poprawa sytuacji fiskalnej). Pomocnym może być, jeśli równie pozytywnie o Polsce pomyśli agencja Fitch i podniesie perspektywę ratingu Polski ze stabilnej do pozytywnej. Obecnie Polska ma rating A-, wyżej niż ocena S&P, ale niżej niż Moody’s. Kwietniowa decyzja S&P o podwyżce perspektywy do pozytywnej rodzi nadzieję na podobny ruch Fitch, ale naszym zdaniem zbyt daleko posunięte porównania. W końcu S&P miało do odpokutowania radykalną decyzję o cięciu ratingu na początku 2016 r., podczas gdy Fitch był bardziej powściągliwy w swoich decyzjach i teraz może być tak samo, choć pewnie z pozytywnym akcentem w komentarzu.

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Inflacja w USA mocno zaskoczyła. Kurs dolara gwałtownie traci, rynek czeka na Kevina Warsha

Bywają takie dni, gdy dwa ważne impulsy rynkowe dzielą...

Dolar czeka na impuls z USA. Dla złotego może to być trudny tydzień

Najnowsze zaostrzenie sytuacji między USA a Iranem nie wywołało...

Kurs dolara może znów ruszyć w górę. Kluczowe dni dla złotego

Rynek walutowy zaczyna nowy tydzień z trochę słabszym USD...

Presja na złotego rośnie

Końcówka tygodnia była mocno nieprzychylna dla polskiego złotego. Polska...

Gołębie słowa prezesa NBP osłabiły złotego. Kurs dolara i euro mocno w górę

Wczoraj prezes Glapiński podkreślał, że nie jest nadmiernie płochliwy...
Coś dla Ciebie