Opcje waniliowe – cenne uzupełnienie portfolio inwestycyjnego

0

Opcje waniliowe to mało popularny w Polsce instrument finansowy. Rodzimi traderzy dopiero się do niego przekonują, tymczasem na rynkach Zachodniej Europy czy Stanów Zjednoczonych, jest on mocno rozpowszechniony. Ostrożność wobec nich i niechęć do włączenia ich do portfolio inwestycyjnego może wynikać ze złożoności tego instrumentu, określonych cech oraz nazewnictwa odbiegającego od standardowych działań. Wszystkie te kwestie wyjaśnimy krok po kroku w poniższym materiale.

Opcje waniliowe to nic innego jak kontrakt, stąd często stosowane określenie kontrakt lub umowa opcyjna. W ich przypadku mówimy o prawie nabywcy opcji do zakupu bądź sprzedaży waluty

Podobnie jak inne umowy, z którymi mamy do czynienia na co dzień, tak i kontrakt opcyjny określony jest poprzez pewne warunki. Pierwszy to instrument bazowy, na którym będzie opierać się rozliczenie kontraktu – może być to np. waluta, surowiec, indeks giełdowy. Kolejne to czas trwania umowy oraz cena rozliczenia kontraktu. Co istotne, w przypadku opcji waniliowych sami możemy ustalać powyższe warunki umowy i na płynnym rynku szukać drugiej strony transakcji, która się na nie zgodzi i np. kupi od nas kontrakt.

Pojęcia, które trzeba znać

W kontekście opcji waniliowych obowiązuje kilka terminów, które koniecznie należy przyswoić.

  • Opcja call – opcja kupna, która daje prawo do zakupu instrumentu po określonej cenie w ustalonym okresie czasu
  • Opcja put – opcja sprzedaży, która daje prawo do sprzedaży po określonej cenie w ustalonym okresie czasu
  • Wykonanie opcji – skorzystanie z nabytej opcji, czyli dokonanie zakupu lub sprzedaży.
  • Data wygaśnięcia – dzień, w którym opcja traci ważność, czyli już nie możemy nic z nią zrobić.
  • Cena wykonania – czyli cena rozliczenia kontraktu, cena za którą kupimy lub sprzedamy instrument bazowy.
  • Cena opcji lub premia – kwota jaką płacimy za kontrakt.
Czytaj również:  Dokąd zmierza rynek aplikacji mobilnych? - Andrzej Goleta

Jak to działa?

Najlepiej funkcjonowanie umowy opcyjnej opisać na przykładzie. Inwestor kupuje kontrakt opcyjny na ropę, ponosząc przy tym koszt premii. Umowa pozwala mu na zakup ropy w określonej cenie za baryłkę, czyli po cenie wykonania. Oczywiście kupując opcję kupna inwestor wierzy we wzrost cen ropy w przyszłości, co pozwoli mu zarobić (do daty wygaśnięcia opcji, nawet jeśli cena rynkowa wzrosła by dwa razy, on zapłaci tyle ile zakładał kontrakt, czyli po cenie wykonania).

Jeśli natomiast cena rynkowa spadnie, inwestor odnotuje stratę, ale tylko w wysokości premii jaką zapłacił. Musimy pamiętać, że opcje waniliowe (nabyte) dają prawo do kupna lub sprzedaży, a nie zobowiązują, zatem inwestor nie musi decydować się na wykonanie opcji. Opcje waniliowe pozwalają na spekulacje na zmianach cen instrumentów, nawet jeśli nie zamierzamy dokonywać ich fizycznego zakupu.

Korzyści opcji waniliowych

Na rozwiniętych rynkach, gdzie inwestorzy posiadają np. akcje spółek, kontrakty na indeksy lub surowce, rynek opcji wykorzystywany jest do zabezpieczenia swojej ekspozycji.

Rynek opcji może być wykorzystywany przez graczy krótkoterminowych, jako alternatywa do zawierania transakcji bezpośrednio na rynku. Kupione opcje minimalizują ryzyko jedynie do zapłaconej tzw. premii opcyjnej. Co więcej nie są instrumentem nabytym z dźwignią finansową.