Co dalej, panie informatyku – czyli co decyduje o rozwoju kariery w IT?

0

Określenie „informatyk”, jako zawód jest bardzo pojemne. Kryją się pod nim zawody blisko związane z technologiami informatycznymi: programiści, testerzy, analitycy, kierownicy projektów, architekci, technicy, administratorzy, konsultanci czy wdrożeniowcy.  Co więcej w każdej z tych specjalności występuje specyficzna, wielowymiarowa ścieżka kariery. Co zatem powinna zrobić i na co może liczyć osoba, która chciałaby rozwijać się w którejś z tych profesji?

Zaplanować swój rozwój

Podstawowym wymiarem rozwoju zawodowego jest zdobywanie doświadczenia. Zwykle zaczynamy od pozycji juniora, po 2-3 latach klasyfikowani jesteśmy jako „middle”, po kilku kolejnych zostajemy seniorem. Doświadczenie, oprócz głębokości wiedzy na konkretny temat ma dodatkowe znaczenie – wraz z nim rośnie liczba osób oraz zasób informacji, które można wykorzystać w codziennej pracy. Ten wymiar bezpośrednio wpływa na możliwości znalezienia pracy, jak i poziom oferowanego wynagrodzenia.

Innym istotnym wymiarem jest specjalizacja technologiczna. Zwykle przejawia się listą zaklęć wymienianych w CV (typu java, ERP, C#, WebLogic, PMP etc.) oraz kosztownymi i często oprawianymi w złote ramki certyfikatami, stanowiącymi niezależne potwierdzenie posiadania najnowszej wiedzy na temat konkretnych narzędzi czy metodyk. Ten wymiar rozwoju pracownika stanowi zwykle kryterium odcinające – gdyż stanowi wymóg formalny sprawdzany przy wstępnej kwalifikacji kandydata do nowej pracy.

Kolejnym elementem rozwoju jest znajomość konkretnych branż. W przypadku pewnych stanowisk ma to znaczenie marginalne (np. programista czy administrator), w przypadku innych – kluczowe (np. analityk czy kierownik projektu). Tradycyjnie wyodrębnione branże w IT to: bankowość, telekomunikacja, ubezpieczenia, produkcja czy handel. Transfery, jakkolwiek możliwe, są stosunkowo rzadkie i kosztowne, tak dla pracownika, jak i pracodawcy. Niezbędny nakład pracy na to, by poznać architekturę biznesową, żargon branżowy, typowe rozwiązania czy technologie jest na tyle duży, że zwykle taniej i szybciej można znaleźć pracownika z konkretnego sektora.

Czytaj również:  Rosną wynagrodzenia członków rad nadzorczych spółek giełdowych w Polsce

Ostatnim, najmniej oczywistym i najbardziej niedocenianym jest wymiar rozwoju kompetencji miękkich. Pracując w różnych środowiskach, firmach, z różnymi menedżerami i podwładnymi uczymy się każdego dnia współpracy, wyrozumiałości, profesjonalizmu, komunikacji, zarządzania czasem czy podejmowania mądrych decyzji. I choć trudno obiektywnie ten aspekt zakomunikować w CV to śmiało można postawić tezę, że wraz z predyspozycjami i systematyczną pracą to właśnie miękkie kompetencje decydują o sukcesie.

Czy w branży IT można osiągnąć szklany sufit?

Z moich obserwacji wynika, że tak i to w ciągu 5-8 lat. Dlaczego szklany? Gdyż w obrębie każdego z profili istnieje pewien, dobrze zbalansowany przez rynek, poziom wynagrodzenia. Co ciekawe, ten poziom jest nie tylko podobny w skali kraju, gdzie obserwujemy systematyczne wygładzanie wynagrodzeń w różnych miastach, ale i w skali europejskiej. Programista w Wielkiej Brytanii otrzymuje wynagrodzenie tylko o 20-30% wyższe, niż w Polsce, przy dwukrotnie wyższych kosztach życia. Stąd, gdy posiada on już pięcioletnie doświadczenie, uzupełni CV o 2-3 miejsca pracy i kilka certyfikatów, zaczyna powoli zadawać sobie pytanie: co dalej?

Co może zrobić programista ze swoją kilkuletnią karierą?