Serinus odkrywa nowe złoże na odwiercie M-17

Podczas testów strefy S7 na odwiercie Makiejewskoje-17 spółka Serinus Energy uzyskała przepływ gazu na poziomie ponad 25 tys. m sześc. dziennie. Wcześniej do tej formacji nie były przypisane żadne wielkości rezerw, zatem jest to całkiem nowe odkrycie na terenie pola Makiejewskoje.

Nowe dane wskazują, że strefa S7 zawiera warstwę gazu opłacalnego do wydobycia, o grubości 5,5 metra. Wcześniej rejestry wskazywały tę formację jako potencjalnie zawierającą węglowodory, ale uznawano, że do rozpoczęcia produkcji niezbędne będzie przeprowadzenie stymulacji. Według obecnych danych, może to nie być konieczne. Spółka zaznacza jednocześnie, że strefa nadal brana jest pod uwagę w planowanym na październik programie stymulacji.

Serinus planuje rozpoczęcie wydobycia z dwóch stref odwiertu M-17: S6 i S7. Stymulacja hydrauliczna wymagana będzie jedynie w przypadku pierwszej z nich. Aby rozpocząć wydobycie ze strefy S7, konieczne będzie zastosowanie urządzenia „snubbing unit”, które obecnie używane jest przy odwiercie Olgowskoje-4. Do czasu przetransportowania sprzętu, na terenie Makiejewskoje-17 odbywać się będą dalsze testy strefy S6. Rejestry wykazały obecność w niej warstwy gazu o grubości 9 metrów, potencjalnie opłacalnego do wydobycia.

„Wyniki testów odwiertu M-17 są dla nas pozytywnym zaskoczeniem. Braliśmy pod uwagę rozpoczęcie wydobycia ze strefy S6, ale mało kto spodziewał się, że S7 zawiera aż tak duże ilości gazu. Gdy tylko dostępne będą odpowiednie urządzenia, ruszymy z kolejnymi pracami przy tej strefie. Cieszymy się z kolejnego sukcesu, szczególnie, że został on osiągnięty  w trudnych warunkach. Należą się za to specjalne podziękowania dla kolegów z KUB-Gasu. Najważniejsze jest jednak to, że nasze prace odbywają się bez jakichkolwiek zakłóceń.” – powiedział Jakub Korczak, Wiceprezes ds. Relacji Inwestorskich i Dyrektor Operacji w Europie Środkowo-Wschodniej.

Prace nad odwiertem Makiejewskoje-17 rozpoczęły się w listopadzie 2013 roku. Całkowitą głębokość 3 445 metrów osiągnął on w marcu bieżącego roku. Celem prac było zbadanie stref geologicznych i potencjału złóż, z których trwa wydobycie na odwiercie M-16.

Pole Makiejewskoje jest najbardziej produktywną koncesją Serinus na Ukrainie. Wydobycie prowadzone jest z sześciu odwiertów produkcyjnych i wynosi 422 tys. m sześc. gazu dziennie (294 tys. m sześc. dziennie przypadające na 70 proc. udziału Serinus). Pochodzi z niego ok. 48 proc. całkowitej ukraińskiej produkcji Spółki.

Serinus odkrywa nowe złoże na odwiercie M-17 1

Powered by WPeMatico

Jakub Korczak o obecnej sytuacji na Ukrainie: Serinus pracuje bez zmian

W ostatnich dniach odnotowaliśmy znaczący spadek kursu akcji Serinus Energy, który, jak się wydaje, jest wynikiem reakcji inwestorów na trudną sytuację na wschodzie Ukrainy. Kierownictwo Spółki pragnie zapewnić, iż Serinus pracuje bez zakłóceń, a produkcja odbywa się bez przestojów, zaś gaz jest sprzedawany obecnie po wyższych cenach, obowiązujących od 1 kwietnia. Płatności za surowiec realizowane są bez opóźnień.

Na bieżąco otrzymujemy raporty o postępach prac na Ukrainie. Wskazują one, że prace przebiegają bez zakłóceń, zarówno jeśli chodzi o wydobycie, jak i nowe odwierty czy analizy – Serinus pracuje normalnie.

Ceny gazu, zgodnie z zapowiedziami, w drugim kwartale wzrosły. Obecna oficjalna stawka to ok. 430 USD, wobec 285 USD wcześniej. Wzrost wynika z faktu, że cena gazu na rynku lokalnym jest odnoszona do ceny surowca kupowanego od Rosji, a ten istotnie podrożał. Stawka cenowa Serinusa jest, podobnie jak w przeszłości, o 10 proc. niższa od oficjalnej z uwagi na fakt, że Spółka sprzedaje gaz poprzez hurtowników.

Spółka odczuwa natomiast osłabienie hrywny. Serinus realizuje przychody w tamtejszej walucie, ale część kosztów, około 15 proc., generowane jest w innych walutach. Spółka utrzymuje rezerwę gotówkową w hrywnach.

Serinus podtrzymuje cel na ten rok, jakim jest wykonanie na Ukrainie trzech odwiertów i zwiększenie wydobycia do 28 mln stóp sześc. z 22 mln stóp na koniec 2013 r.

Sytuacja na Ukrainie na razie nie wpływa na strategię działania Serinusa w regionie. Kierownictwo Spółki uważnie śledzi sytuację i podejmuje wszelkie kroki dla zapewnienia bezpiecznej i ciągłej produkcji.

 

Nowy odwiert na Ukrainie – Serinus nie zwalnia tempa prac

Serinus Energy rozpoczął prace wiertnicze nad odwiertem O-11, kolejnym na polu Olgowskoje, gdzie już jest prowadzona produkcja z 10 odwiertów – niemal połowa wydobycia na Ukrainie pochodzi z tego pola. Długość docelowa O-11 wynosi 3.200 m. Planowany czas realizacji to 70 dni.

Celem odwiertu, nad którym rozpoczęto właśnie prace, jest dokładniejsze zbadanie dwóch stref podziemnych – z jednej z nich od lipca trwa wydobycie na odwiercie O-15. Nowy otwór znajduje się w odległości ok. 1 km na południowy-wschód od O-15, który uzyskał podczas testów w lipcu 2013 przepływ gazu na poziomie 42,5 tys. metrów sześc. gazu dziennie. Przewiduje się, że obydwie strefy badane przez odwiert O-11 będą wymagały stymulacji, aby można było rozpocząć produkcję na skalę komercyjną.

„Poprzez odwiert O-11 chcemy maksymalnie wykorzystać możliwości produkcyjne odkrytych złóż. Jeśli uda się również dokonać odkrycia, a stymulacja się powiedzie, to nowy odwiert może okazać się jednym z lepszych na polu Olgowskoje.” – powiedział Jakub Korczak, Wiceprezes ds. Relacji Inwestorskich i Dyrektor Operacji w Europie Środkowo-Wschodniej Serinus Energy.

Produkcja z pola Olgowskoje prowadzona jest obecnie z dziesięciu odwiertów i wynosi 382 tys. m sześc. gazu dziennie (269 tys. m sześc. gazu dziennie przypadające na 70 proc. udział Serinus). Pole Olgowskoje odpowiada za 43 proc. całego wydobycia Serinus Energy na Ukrainie.

Nowy odwiert na Ukrainie – Serinus nie zwalnia tempa prac 2

Powered by WPeMatico

Wzrost rezerw ropy i gazu Serinus Energy o 129% – ich wartość to ponad 600 mln USD

Serinus Energy dokonała corocznej oceny rezerw na swoich koncesjach. Zgodnie z raportem niezależnej firmy inżynieryjnej RPS z Kanady, zasoby potwierdzone, prawdopodobne i możliwe (3P) wzrosły o 129 proc. w porównaniu do oszacowania z 2012 r. Ich wartość bieżąca netto (Net Present Value), przy zastosowaniu 10 proc. stopy dyskontowej, wzrosła o 77 proc. i dzisiaj wynosi niemal 666 mln USD.

Ewaluacji dokonano według wytycznych Canadian National Instrument 51-101 – Standards of Disclosure for Oil and Gas Activities. Dotyczą one zasobów należących do udziału Serinus Energy na polach na Ukrainie i w Tunezji.

  • Rezerwy typu 1P (Potwierdzone) wzrosły o 59 proc.,
  • Rezerwy typu 2P (Potwierdzone i Prawdopodobne) wzrosły o 119 proc.,
  • Rezerwy typu 3P (Potwierdzone, Prawdopodobne i Możliwe) wzrosły o 129 proc.,
  • Wskaźnik Żywotności Rezerw (Reserve Life index – RLI), obliczony na podstawie dzielenia rezerw (według stanu na 31 grudnia 2013 r.) przez roczną wielkość produkcji na koniec roku, wyniósł 4,7 lat dla kategorii 1P oraz 11,3 lat dla 2P.

Głównym czynnikiem wzrostów było przejęcie spółki Winstar Resources oraz jej koncesji w Tunezji. Rezerwy typu 1P, 2P i 3P wzrosły dzięki tej transakcji odpowiednio o 3,74, 11,5 oraz 23,9 miliony baryłek ekwiwalentu ropy naftowej. Zmiana ogólnej ilości zasobów na Ukrainie wynika z korekty przypisanych do odwiertu K-7. Są one niższe o 1,95 Bcf w przypadku kategorii 1P i 4,2 Bcf w przypadku kategorii 2P.

Szczegółowe dane dotyczące zasobów przedstawione są w poniższej tabeli:

tabela2 pl.png

RPS Energy Canada Ltd przedstawiła również swoje prognozy dotyczące cen surowców na Ukrainie. Według ich analiz, pomimo możliwych spadków w ciągu najbliższych pięciu lat, w dłuższej perspektywie, ceny będą rosnąć:

tabela5 pl.png

 

„Wyraźne wzrosty we wszystkich kategoriach rezerw są wymiernym dowodem, jak ważnym rokiem był dla Serinus Energy 2013. Teraz zadaniem, nad którym musimy się szczególnie skupić jest wykorzystanie tego wzrastającego potencjału poprzez umiejętne zarządzanie i skuteczne prace wiertnicze. Jak każda doświadczona spółka w sektorze ropy i gazu, zaznaliśmy już zarówno serii sukcesów i istotnych odkryć, jak również trudnych chwil, dzięki czemu łatwiej nam przewidzieć, co może przynieść przyszłość. Programy prac oraz ich miejsca czasami się zmieniają, ale strategia nadal pozostaje niezmieniona – konsekwentny i stabilny wzrost wartości Spółki.” – powiedział Timothy Elliott, Prezes Zarządu i Dyrektor Generalny Dyrektor Generalny.

 

Ekwiwalent ropy naftowej i gazu

Informacja o produkcji jest z reguły podawana w jednostkach takich jak baryłki ekwiwalentu ropy naftowej („boe” lub „Mboe” lub „MMboe”) lub też w jednostkach ekwiwalentu gazu („Mcfe” lub „MMcfe” lub „Bcfe”). Jednakże określenia boe lub Mcfe mogą być mylące, w szczególności gdy używane są w oderwaniu od kontekstu. Współczynnik konwersji na boe, gdzie 6 Mcf = 1 baryłka, lub na Mcfe, gdzie 1 baryłka = 6 Mcf, wynika z metody zakładającej równoważność energetyczną w odniesieniu do danych z pomiarów uzyskanych na końcówce palnika, co nie odnosi się do wartości występujących na głowicy.

 

Podstawowe pojęcia

„Rezerwy” są to zasoby węglowodorów, które oczekuje się, że będą komercyjnie zdatne do wydobycia w wyniku realizacji projektów zagospodarowania ze znanych akumulacji, od określonej daty, pod określonymi warunkami. Rezerwy muszą spełniać cztery kryteria: muszą być odkryte, zdatne do wydobycia, w ilościach zdatnych do komercyjnego wydobycia i obecne w złożu (na dzień oceny) w oparciu o zastosowany projekt zagospodarowania. Rezerwy dzieli się dalej według prawidłowości oszacowania, a następnie według zaawansowania projektu i/lub statusu zagospodarowania i wydobycia.

„Zasoby Potwierdzone” to wielkości wydobycia węglowodorów, które na podstawie analiz geologicznych i danych inżynieryjnych można oszacować z rozsądną pewnością jako komercyjnie zdatne do wydobycia od określonej daty, ze znanych horyzontów złożowych i w określonych warunkach gospodarczych, z wykorzystaniem określonych metod operacyjnych i w oparciu o określone regulacje administracyjne.

„Zasoby Prawdopodobne” to takie dodatkowe Rezerwy, w wypadku których ustalone na podstawie analiz geologicznych i danych inżynieryjnych szanse wydobycia są niższe niż w wypadku Zasobów Potwierdzonych, ale wyższe niż w przypadku Zasobów Możliwych.

„Zasoby Możliwe” to takie dodatkowe Rezerwy, w wypadku których ustalone na podstawie analiz geologicznych i danych inżynieryjnych szanse wydobycia są niższe niż w wypadku Zasobów Prawdopodobnych. Prawdopodobieństwo, że rzeczywiste wydobyte ilości będą równe lub przekroczą sumę Zasobów Potwierdzonych, Prawdopodobnych i Możliwych wynosi 10%.

„Zasoby Warunkowe” to ilości ropy naftowej lub gazu ziemnego, które według szacunków na dany dzień mogą potencjalnie zostać pozyskane ze znanych akumulacji przy zastosowaniu istniejącej technologii lub postępu technicznego, ale wobec których dany projekt czy projekty nie osiągnął jeszcze stopnia zaawansowania pozwalającego na komercyjne zagospodarowanie ze względu na jedno lub więcej uwarunkowań. Uwarunkowania te mogą mieć charakter ekonomiczny, prawny, środowiskowy, polityczny, jak też wypływać z regulacji lub braku rynku. Zasoby Warunkowe dzielą się na kategorie: Low Estimate (1C), Best Estimate (2C) i High Estimate (3C), w relacji do stopnia pewności związanego z szacunkami, a w zależności ekonomicznej opłacalności mogą być dzielone na podkategorie.

 

Wzrost rezerw ropy i gazu Serinus Energy o 129% - ich wartość to ponad 600 mln USD 3

Powered by WPeMatico

Przepis na dobre SEO

Pamiętasz, kiedy po raz ostatni zaglądałeś na drugą stronę wyników wyszukiwania? Odpowiedź jest prosta. Nigdy. Z tego właśnie powodu marketingowcy zrobią wszystko co w ich mocy, aby upewnić się, że ich marka pojawia się jako pierwsza, lub w najgorszym wypadku druga pozycja w wynikach Google.

Najważniejszym elementem w trakcie tworzenia contentu strony www jest analiza zdolnościowych treści do wyszukiwania. Wszak optymalizacja pod kątem wyszukiwarek to główny składnik sukcesywnej kampanii mającej na celu wsparcie lub wzmocnienie widoczności marki w Internecie.

Spójna strategia SEO musi obejmować wszystkie elementy marki: stronę internetową, blog, media społecznościowe oraz funkcjonujące w sieci materiały video – mówi Kamila Szwagiel, Project Manager GRUPA 365NET – Strona www powinna być jednak pierwszą rzeczą na którą potencjalny użytkownik sieci natknie się podczas wyszukiwania informacji związanych z marką w Internecie- dodaje. To, że strona powinna robić doskonałe pierwsze wrażenie jest oczywiste. Jak sprawić jednak aby klient z łatwością odnalazł nas w sieci?

Tytuł strony. Należy on do najczęściej lekceważonych aspektów SEO. Niesłusznie. Jest to pierwsza informacja odczytywana przez roboty wyszukiwarek, dzięki której określany jest profil strony. Ponadto pełni on kluczową rolę w zachęceniu użytkownika do odwiedzenia strony, którą znajdzie w wynikach wyszukiwania. Zaleca się aby był on nie dłuższy niż 70 znaków ze spacjami, interesujący oraz by zawierał w swojej treści kilka podstawowych słów kluczowych.
Opis strony, czyli meta opis. Jest to tekst, który wyświetla się użytkownikom pod linkiem prowadzącym do strony. Powinien zawierać logiczne i zachęcające zdania . Nie powinien natomiast przekraczać 150 znaków. Pomimo tego, iż nie pomaga on bezpośrednio w osiągnięciu lepszej pozycji, bez wątpienia pozwala efektywnie wykorzystać swoje stanowisko.

Nagłówek H1, podobnie jak tytuł na każdej stronie powinien występować tylko raz oraz zawierać jedno podstawowe słowo kluczowe. Warto ograniczyć jego długość do 70-80 znaków ze spacjami.

Treść/tekst właściwy. Liczy się tu kreatywność, intuicja i świadomość potrzeb potencjalnego użytkownika strony. Treść powinna być przejrzysta, podzielona na akapity, opatrzona nagłówkami. Warto umieszczać w treści więcej niż jedną frazę kluczową. Optymalnym rozwiązaniem jest wstawienie ich na początku, w środku i na końcu tekstu.

Obrazy/zdjęcia. Kolejny z pomijanych atutów SEO. Warto upewnić się, że tytuły dodawane do fotografii są odpowiednio dopasowane do treści umieszczonej pod zdjęciem. Pamiętajmy, że wyszukiwarki nie widzą tekstu osadzonego wewnątrz grafiki, dlatego powinien on zostać umieszczony w formacie HTML.

Linki wewnętrzne. Ważne jest aby układały się w logiczną całość, pełniły rolę przewodnika po stronie www. Maksymalna liczba kliknięć pozwalająca na znalezienie się w dowolnym miejscu na stronie nie powinna przekraczać trzech. W innym wypadku możemy zniechęcić potencjalnego użytkownika.

Linki zewnętrzne. Oprócz linków wewnętrznych na stronie www powinny znaleźć się również łączniki prowadzące do innych witryn.W zależności od rodzaju witryny powinniśmy w ostrożny sposób dobierać sposób linkowania. Podane w zbyt dużej ilości mogą zmniejszać konwersje na stronie poprzez utratę użytkowników w trakcie odwiedzin.
Optymalizacja pod kątem SEO to optymalne wykorzystanie możliwości w celu podniesienia pozycji strony. Podjęcie działań SEO powinno nastąpić równocześnie albo przed promocją nowej witryny i powinno zostać powierzone osobom specjalizującym się w tym zakresie. Dzięki temu możemy mieć pewność, iż zostaną spełnione wszystkie istotne warunki, od analizy treści i struktury strony przez porady techniczne i badanie słów kluczowych po ekspertyzy dotyczące poszczególnych rynków oraz regularne raportowanie potwierdzające skuteczność działań.

Prof. Jan Winiecki z RPP felietonistą Bankier.pl

Profesor Jan Winiecki, członek Rady Polityki Pieniężnej i znany polski ekonomista, został felietonistą portalu Bankier.pl. Dzięki temu Dział Analiz Bankier.pl, portalu giełdowego nr 1, wzbogacił się o autora znanego z licznych publikacji w wydawnictwach międzynarodowych (kilkanaście książek w jęz. angielskim), setek artykułów publikowanych na całym świecie, a także z uprawianej od wielu lat publicystyki i felietonistyki. Znany jest ze swej liberalnej, wolnorynkowej filozofii i jednoznacznych poglądów.

Od maja czytelnicy portalu Bankier.pl mogą znowu czytać najnowsze teksty prof Jana Winieckiego, w tej kadencji członka RPP. Prof. Winiecki współpracował już z Bankier.pl w latach 2002–06, kiedy to obok pracy akademickiej, był także doradcą ekonomicznym jednego z banków.

– Profesor Winiecki znany jest ze swoich wyrazistych poglądów, które bardzo często idą pod prąd nadmiernie uproszczonej wizji ekonomii, szczególnie często prezentowanej w realiach polskiej debaty gospodarczej. Dlatego cieszymy się, że tak nieszablonowa osobowość i autorytet dołączy do grupy autorów publikujących na łamach Bankier.pl – podkreśla dr Bogusław Półtorak, redaktor naczelny Grupy Bankier.pl. Skomplikowane tematy podejmowane są przez niego lekkim językiem, a używane porównania szybko trafiają do wyobraźni czytelników. To sprawia, że zagadnienia z pozoru trudne stają się interesujące i zrozumiałe nawet dla osób nie zainteresowanych tematyką ekonomiczną – dodaje.

Więcej informacji: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Winiecki-Taniec-tchorza-nad-gornictwem-3126043.html

Profesor Jan Winiecki – polski ekonomista i felietonista, w tej kadencji członek Rady Polityki Pieniężnej, uprzednio profesor Uniwersytetu Aalborg (Dania) i Uniwersytetu Europejskiego Viadrina we Frankfurcie n. Odrą, współzałożyciel i prezes fundacji Centrum im. A. Smitha; b. członek Rady Nadzorczej EBOiR, współzałożyciel i przez cztery kadencje przewodniczący rady Towarzystwa Ekonomistów Polskich; laureat Nagrody Kisiela.

Zmiana stanowiska w przedemerytalnym okresie ochronnym?

Zmiany struktury zatrudnienia wymagają niekiedy trudnych decyzji dotyczących zwolnienia części załogi lub modyfikacji zakresu ich obowiązków. Czy można przenieść podlegającego okresowi ochronnemu pracownika na inne stanowisko? Kiedy i na jakich zasadach jest to możliwe? Tłumaczy Izabela Tomasik, aplikant radcowski w TGC Corporate Lawyers.

Zmiana stanowiska i idąca za tym zmiana zakresu obowiązków pracownika jest ingerencją w istotne postanowienia umowy o pracę. Co za tym idzie, aby były one skuteczne, modyfikacje wymagają uzyskania zgody pracownika (zawarcie porozumienia), bądź też wypowiedzenia dotychczasowych warunków zatrudnienia przez pracodawcę.

Artykuł 39 k.p. stanowi, iż pracownikowi znajdującemu się w tzw. okresie ochronnym (tj. takiemu, któremu brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego) pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę (art. 39 k.p.), jeżeli okres zatrudnienia umożliwia pracownikowi uzyskanie prawa do emerytury z osiągnięciem tego wieku.

Zakaz ten obejmuje także zmianę warunków pracy lub płacy poprzez wypowiedzenie zmieniające. Wyjątkowo jednak pracodawca może wypowiedzieć te warunki pracownikowi w wieku przedemerytalnym. Dzieje się tak w sytuacji, gdy wypowiedzenie stało się konieczne ze względu na:
a) wprowadzenie nowych zasad wynagradzania dotyczących ogółu pracowników zatrudnionych u danego pracodawcy lub tej ich grupy, do której należy pracownik,
b) stwierdzoną orzeczeniem lekarskim utratę zdolności do wykonywania dotychczasowej pracy albo niezawinioną przez pracownika utratę uprawnień koniecznych do jej wykonywania (art. 43).

O ile więc nie zachodzą przesłanki z art. 43 k.p., pracodawca może wprowadzić omawiane zmiany jedynie na mocy obopólnej zgody.

Rozwiązaniem (jednak tylko o charakterze czasowym!) może być przeniesienia pracownika do innej pracy. Warunkiem skutecznego zastosowania tej instytucji jest wystąpienie uzasadnionych potrzeb pracodawcy. Powierzenie pracownikowi innej pracy nie może jednak prowadzić do obniżenia wynagrodzenia i musi odpowiadać kwalifikacjom pracownika. Przepis ten ma więc charakter gwarancyjny. Okres, na który pracodawca powierza pracownikowi inna pracę nie może przekroczyc 3 miesięcy w roku kalendarzowym (art. 42 § 4 k.p.)

950 mln zł – przychody ze składek brutto TUiR „WARTA” S.A.

Majątkowa Warta zebrała w I kwartale 2014 r. ponad 950 mln zł składek. Oznacza to dynamikę na poziomie ponad 102%. Wzrost na bardzo konkurencyjnym rynku wynika z dobrej sprzedaży zarówno ubezpieczeń indywidualnych jak i korporacyjnych. Mocną pozycję spółki podkreśla znakomita ocena ratingowa na poziomie A+ z perspektywą stabilną, przyznana przez Standard & Poor’s.

– Dobre wyniki osiągnięte w I kwartale 2014 r. przez spółkę majątkową są efektem zmian wdrożonych w ostatnich miesiącach w obszarze produktów i sprzedaży. Z początkiem roku wprowadziliśmy zupełnie nową ofertę ubezpieczeń komunikacyjnych. Uwzględnia ona różne potrzeby klientów marek HDI i Warty. Zgodnie z tym założeniem zmodfikowane zostały też ubezpieczenia mieszkaniowe oraz dla małych i średnich firm. Dzięki temu nasza spółka ma ofertę dla każdego Polaka. Równocześnie wszyscy nasi agenci posiadają w swoim portfelu zarówno ubezpieczenia marki HDI, jak i Warty. Szeroka, odpowiednio spozycjonowana oferta pozwoliła osiągnąć świetne wyniki sprzedażowe mimo, że ostra konkurencja cenowa wciąż trwa. Najlepiej widać to w ubezpieczeniach Autocasco, w których dynamika wyniosła prawie 106%. Część agentów sprzedająca dotąd głównie ubezpieczenia OC, po odpowiednim przeszkoleniu i wyposażeniu w nową paletę produktów, wykazuje bardzo dobre wyniki sprzedaży AC. Na przykład w sieci HDI przeciętna dynamika nowej sprzedaży AC sięgnęła w marcu niemal 200%. Rośnie też sprzedaż innych dobrowolnych opcji ubezpieczeń komunikacyjnych. Te wyniki do dobry prognostyk na dalszą część roku – mówi Jarosław Parkot, prezes TUiR „WARTA” S.A. i TUnŻ „WARTA” S.A.

W efekcie majątkowa Warta osiągnęła niemal 102% dynamikę wzrostu przychodów ze składek z ubezpieczeń indywidualnych. W ubezpieczeniach korporacyjnych wyniosła ona prawie 103%. To znakomite wskaźniki, pokazujące równomierny rozwój w kluczowych liniach biznesu. Dzięki odpowiedniej selekcji ryzyka spółka może mieć atrakcyjną ofertę dla klientów i jednocześnie osiągać bardzo dobre wyniki finansowe. Wynik techniczny na poziomie prawie 41 mln zł jest ponad dwukrotnie lepszy niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. To właśnie bardzo dobra rentowność z działalności typowo ubezpieczeniowej pozwoliła wykazać spółce ponad 69 mln zł zysku netto.

Spółka życiowa Warty zebrała prawie 221 mln zł składek. Stabilnie rozwijają się ubezpieczenia o strategicznym dla spółki znaczeniu, czyli ze składką regularną (102% dynamiki) oraz ubezpieczenia grupowe (107% dynamiki). Towarzystwo notuje też bardzo dobre wyniki finansowe. Wynik techniczny wyniósł 13 mln zł, a wynik finansowy netto ponad 10 mln zł.

– W ubezpieczeniach na życie mamy zupełnie nową ofertę. Cały czas pracujemy nad rozwojem sieci dystrybucji np. przez zachęcanie agentów majątkowych do sprzedaży ubezpieczeń na życie. W ostatnim czasie ułatwiliśmy im pracę, wprowadzając wszystkie rodzaje ubezpieczeń do jednego systemu sprzedażowego. W obszarze bancassurance spodziewam się, że banki zgodnie z Rekomendacją U będą dokonywały dywersyfikacji w zakresie skali i liczby współpracujących podmiotów. To dla nas szansa na rozwój współpracy z obecnymi partnerami i pozyskanie kolejnych – mówi Jarosław Parkot.

Obie spółki tradycyjnie gwarantują swoim klientom stabilność. Wskaźniki bezpieczeństwa finansowego kształtują się na poziomie wyższym od wymogów ustawowych. W I kwartale 2014 r. wskaźnik pokrycia marginesu wypłacalności środkami własnymi w TUiR WARTA wyniósł 317%, a wskaźnik pokrycia rezerw techniczno-ubezpieczeniowych aktywami 123%. Dla spółki życiowej te wskaźniki wyniosły odpowiednio 244% i 113%. Warto też przypomnieć, że agencja ratingowa Standard & Poor’s przyznała Warcie ocenę na poziomie A+ z perspektywą stabilną. To znakomite potwierdzenie stabilności i siły finansowej ubezpieczyciela.

– Jestem dumny, że agencja podjęła tak rzadko spotykaną decyzję o przyznaniu spółce zarejestrowanej w danym kraju oceny wyższej niż rating państwa, w którym działa. Dodatkowo, Warta jest jedynym z zarejestrowanych w Polsce ubezpieczycieli z oceną na takim poziomie. Dla wszystkich naszych partnerów i kontrahentów to potwierdzenie, że Warta, teraz oceniona jako główna spółka Grupy Talanx, jest firmą stabilną i silną finansowo, o wyjątkowo mocnej pozycji. Dlatego cieszę się, że Talanx wszedł na warszawską Giełdę Papierów Wartościowych. To sygnał, że nasz akcjonariusz bardzo poważnie traktuje swoją obecność w Polsce. Obecnie Polska jest dla Talanx drugim co do wielkości rynkiem, poza rodzimym niemieckim – mówi Jarosław Parkot.

9 na 10 Polaków nie ufa politykom!

Zawód polityka od lat cieszy się − zarówno wśród Polaków, jak i innych Europejczyków − małym zaufaniem. Jak pokazują wyniki najnowszego badania European Trusted Brands przeprowadzonego przez Reader’s Digest, zaledwie 9% ankietowanych mieszkańców starego kontynentu ufa przedstawicielom sceny politycznej.

Niepokojący spadek zaufania do polityków odnotowywany został już kilka lat temu. Tendencja ta szczególnie widoczna jest w Polsce. Jedynie 3% Polaków deklaruje, że ufa przedstawicielom sceny politycznej, podczas gdy aż 93% polskich respondentów przyznaje, że w ogóle nie ma zaufania do polityków. Na liście najmniej zaufanych grup zawodowych znaleźli się także pracownicy call center (ufa im 11% ankietowanych), piłkarze (12%) i agenci nieruchomości (13%).

− Różnica pomiędzy stopniem zaufania Polaków do polityków a deklarowanym zaufaniem do przedstawicieli innych zawodów jest uderzająca. Jeśli pracownikom call center ufamy bardziej niż osobom decydującym o najważniejszych sprawach w kraju, to jest to powód do niepokoju – mówi Piotr Wierzbowski, redaktor naczelny polskiego wydania Reader’s Digest. Obok Polski politycy najmniejszym zaufaniem cieszą się we Francji (nie ufa im 94% ankietowanych) oraz w Rosji (91%).

Podobnie jak przed rokiem, tak i tym razem Polacy wybrali polityków godnych zaufania. Największym zaufaniem rodaków cieszy się prezydent Bronisław Komorowski (14%). Niewiele gorszy wynik uzyskali Ryszard Kalisz (13%) oraz premier Donald Tusk (12%). Na kolejnych miejscach znaleźli się: Jarosław Kaczyński (8%), Janusz Palikot (6%) i Aleksander Kwaśniewski (5%).

Z najnowszego badania European Trusted Brands wynika, że europejscy respondenci nie mają również zaufania do rządu oraz jego polityki. Choć Polacy są większymi optymistami niż pozostali Europejczycy i bardziej pozytywnie postrzegają swoją przyszłą sytuację materialną, to większość polskich ankietowanych (85%) nie wierzy, że to właśnie rząd zmieni te warunki na lepsze. Podobnego zdania są Francuzi (84%) i Słoweńcy (89%), natomiast największe nadzieje związane z poprawą stanu ekonomicznego mają Szwajcarzy. Połowa szwajcarskich respondentów wierzy, że polityka rządu wpłynie na poprawę ich sytuacji finansowej w przyszłości.

Wind Mobile S.A. zwiększy zysk o 228%

Pierwszy kwartał tego roku oraz akwizycja Software Mind stworzyły solidne fundamenty dla prognozowanego rocznego wzrostu zysku netto o 228%, a przedstawiona na konferencji strategia globalnego rozwoju wraz z akwizycją na rynkach MENA jeszcze bardziej obiecująco zapowiadają kolejne lata.

W opublikowanym raporcie na I kwartał 2014, Spółka osiągnęła przychody netto ze sprzedaży w wysokości 2 656 430,64 zł przy rentowności EBITDA na poziomie 918 853,26 zł oraz zysku netto w wysokości 524 553,24 zł. W porównaniu z pierwszym kwartałem ubiegłego roku firma zanotowała wzrosty we wszystkich wymienionych obszarach, z których największy progres osiągnięto na poziomie EBITDA – wzrost o 15,70%.

Realizacja przejęcia Software Mind to zamknięcie jednego z wcześniej zapowiedzianych etapów, który w wynikach Spółki będzie prezentowany od drugiego kwartału 2014. Na podstawie skonsolidowanych wyników Spółka opublikowała prognozę przychodów ze sprzedaży netto w wysokości 61,2 mln zł oraz zysku netto na poziomie 8,9 mln zł.

Dzięki akwizycji poszerzyliśmy nie tylko naszą ofertę o dwa rewelacyjne produkty: iLumio ora Video Branch, ale udało nam się wejść w dwie znaczące branże – Finance i Travel – ze świetnymi referencjami, takimi jak mBank, Raiffeisen, BZ WBK, hotel Arłamów czy hotel Mikołajki. Już teraz adresujemy nasze produkty do odbiorców na rynkach Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki, na których nasza kolejna akwizycja znacznie zwiększy potencjał połączonych spółek. Cieszy mnie również uzyskanie kapitalizacji powyżej 100 milionów złotych, niemniej uważam że mamy potencjał na wielokrotne jej zwiększenie w najbliższych kilku latach. – mówi Rafał Styczeń, Wiceprezes Zarządu Wind Mobile SA.

W związku z ukierunkowaniem na rynki Bliskiego Wschodu, Spółka weszła w kolejny etap finalizacji przejęcia na tym rynku, angażując firmy Baker&McKanzie oraz Grant Thornton, jako agencje realizujące proces prawnego i finansowego due diligence przejmowanej organizacji.

Cieszę się, że rozwój firmy wkracza w okres tak dynamicznych wzrostów, pozwalających prezentować tak optymistyczne prognozy. Dotychczasowi inwestorzy już się przyzwyczaili, że realizujemy nasze obietnice finansowe, więc i tym razem nie może być inaczej. – mówi Tomasz Kiser, Wiceprezes Zarządu Wind Mobile SA.