Przegląd wydarzeń następnego tygodnia

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Nadchodzący tydzień będzie stopniowo dawkował emocje, które mogą przyczynić się do wyraźnego przetasowania sentymentu na rynku walutowym. Główna uwaga będzie na posiedzeniu EBC, gdzie można oczekiwać prób stonowania jastrzębich oczekiwań rynku. Podobne plany może też mieć Bank Japonii. Wśród danych największe zainteresowanie będzie dotyczyć indeksów PMI z Eurolandu i PKB z Wielkiej Brytanii i USA.

Przyszły tydzień: PKB/zamówienia na dobra trwałe z USA, EBC, PMI/Ifo, rynek pracy/PKB z Wlk. Brytanii, BoJ, CPI z Nowej Zelandii/Kanady

W USA główna uwaga będzie wstępnym szacunku PKB za IV kw. (pt), przy mniejszej uwadze na zamówieniach na dobra trwałe (pt) i danych o sprzedaży domów (śr, czw). Tempo wzrostu gospodarczego ma zwolnić do 2,9 proc. z 3,2 proc. Pomimo solidnych wyników sprzedaży detalicznej i inwestycji, nagromadzone w III kw. zapasy stanowią wysoki punkt odniesienia i źródło negatywnego wkładu do PKB. Dodatkowo w poprzednim kwartale odnotowano silny wzrost importu przewyższający dynamikę eksportu. Ogólnie dane powinny budować obraz kontynuowanego ożywienia. Wcześniej rynek USD będzie się musiał zmierzyć z konsekwencjami batalii w Kongresie USA o uniknięcie government shutdown. Na moment przygotowywania tego raportu nie jest jeszcze wiadomo, czy Senat zdąży przed północą 19 stycznia zatwierdzić dalsze finansowanie. Jeśli do poniedziałku się to nie uda, będzie to dodatkowy ciężar u szyi dolara.

Wydaje się mało prawdopodobne, aby EBC zdecydował się na jastrzębi wydźwięk komunikatu po posiedzeniu Rady Prezesów (czw), gdyż podsycanie aprecjacji EUR to ostatnia rzecz, jakiej bank centralny by sobie życzył. Pytaniem jest, czy prezes Draghi będzie potrafił podkreślić gołębi przekaz, by wystraszyć kupujących euro? Odroczenie zmiany języka odnośnie programu QE (sugestia zakończenia skupu we wrześniu) może się okazać niewystarczające. Mimo to Super Mario znany jest ze swojego talentu wpływania na oczekiwania rynkowe. Na tej podstawie ryzyka dla EUR wokół posiedzenia przeważają po negatywnej stronie. Dla kontraktu indeksy PMI i Ifo powinny potwierdzić solidne tempo ekspansji gospodarczej.

Kalendarz w Wielkiej Brytanii oferuje raport z rynku pracy (śr) i PKB (pt). Trendy na rynku pracy są pozytywne, co pomoże w utrzymaniu najniższej do lat 70. stopy bezrobocia. Efekty bazy w postaci skoku wynagrodzeń w listopadzie 2016 r. mogą zablokować poprawę w rocznej dynamice wynagrodzeń. Pierwszy szacunek dynamiki PKB w IV kw. ma wskazać podrzynanie wzrostu na poziomie 0,4 proc. k/k – dość słabe tempo, by uzasadniać zacieśnianie polityki przez Bank Anglii. Naszym zdaniem dane nie zaoferują impulsów do wzmocnienia GBP, ale waluta wciąż może być głównym beneficjentem przepływów przychodzących z wyprzedaży USD.

W Polsce zapowiada się mało emocjonujący tydzień z podażą pieniądza (wt) i stopą bezrobocia (śr). Sentyment globalny w dalszym ciągu odgrywa główną rolę, choć nie widać zmasowanego skoku popytu, który pozwoliłby na zejście EUR/PLN pod 4,16. W efekcie zapowiada się kontynuacja dryfu 4,16-4,19.

Posiedzenie Banku Japonii zyskało na znaczeniu w związku z narastającymi spekulacjami o możliwym zacieśnianiu polityki pieniężnej po tym, jak bank zmniejszył pulę skupowanych obligacji. Sądzimy jednak, że BoJ pozostanie gołębi, a prezes Kuroda podkreśli, że głównym narzędziem polityki pozostaje kontrola krzywej dochodowości (utrzymywanie rentowności 10-letnich obligacji blisko 0 proc.). Jeśli przekaz zostanie wsparty przez brak podwyższenia prognoz inflacji bazowej (z powodu silnego JPY), może to odwrócić ostatnie spadki USD/JPY.

W Nowej Zelandii mamy odczyt CPI za IV kw. (śr), a dotychczasowe dane z gospodarek rozwiniętych podnoszą prawdopodobieństwo silnego odczytu. Przy względnie łagodnych oczekiwaniach rynku wobec polityki RBNZ (podwyżka dopiero w listopadzie), dobre dane mogą obudzić spekulacje o wcześniejszej reakcji banku centralnego. Z Australii mamy jedynie indeks wskaźników wyprzedzających Westpac (śr), który ma drugorzędne znaczenie. Ogólnie AUD i NZD pozostają pod wpływem zmienności USD i globalnego apetytu na ryzyko, co utrzymuje te waluty wysoko, choć na rynku widać pierwsze oznaki wyczerpania i podstawy do korekty.

W Kanadzie mamy sprzedaż detaliczną (czw) oraz CPI (pt), choć w tygodniu po decyzji Banku Kanady o podwyżce możemy obserwować obniżoną wrażliwość rynku na dane. Jest mało realne, że BoC zdecyduje się kolejną podwyżkę na następnym posiedzeniu w marcu, a kwiecień wyceniony jest już na 81 proc. W efekcie poprzeczka ustawiona jest dość wysoko, aby pozytywne zaskoczenia w danych miały dać impuls do umocnienia CAD. We wtorek startuje szósta runda negocjacji NAFTA i sygnały sugerujące zerwanie porozumienia stanowią największe ryzyko dla CAD w najbliższych dniach.

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Najważniejsza decyzja dnia. Inwestorzy dopuszczają podwyżkę stóp w USA

Dzisiejsze posiedzenie Rezerwy Federalnej będzie najważniejszym wydarzeniem dnia dla...

Niepewność przed decyzją Fed. Kurs dolara pozostaje silny, a obligacje drożeją

Na rynku widać ruchy, które pokazują, że inwestorzy nie...

Kurs dolara może nie utrzymać wzrostów. Fed przed trudną decyzją

Fed najprawdopodobniej pozostawi stopy procentowe bez zmian, ale niedawny wzrost cen ropy i wojna w Iranie mogą skłonić Kevina Warsha do przyjęcia jastrzębiego tonu. Brak wyraźnej zapowiedzi wrześniowej podwyżki może jednak osłabić dolara.

Kurs dolara rośnie mimo słabszych danych z USA. Rynek gra pod jastrzębi Fed

Inwestorzy coraz mniejszą wagę przywiązują do publikowanych danych gospodarczych,...

Kurs dolara przebija 3,80 PLN! Rynki czekają na Fed

Wtorkowa sesja udowadnia, że nie samą geopolityką forex żyje....

Kurs dolara umacnia się, skok cen ropy skupia uwagę na Fedzie

Rynki zwracają w końcu uwagę na nasilenie wrogości między...

Kolejne TACO Trumpa. Ropa mocno w dół, ale dolar wciąż pozostaje silny

Nowy tydzień rozpoczynamy gwałtowną reakcją notowań surowców energetycznych na...

Ropa gwałtownie tanieje po sygnałach deeskalacji. Rynek czeka na decyzję Fed

Na dzisiejszym otwarciu cena baryłki ropy Brent spadła o...
Coś dla Ciebie