Tygodniowe podsumowanie wydarzeń na rynkach finansowych

0

To był bardzo udany tydzień dla giełdy w Warszawie. Indeks WIG20 zyskał 4%, wyznaczając nowe 15-miesięczne maksimum. Umocnił się też złoty. Fala wyprzedaży przetoczyła się natomiast przez polski rynek długu.

Na godzinę przed zamknięciem piątkowej sesji indeks WIG20, grupujący największe spółki notowane w Warszawie, testował poziom 2084,9 pkt., rosnąc o 0,2%. W skali tygodnia indeks ów zyskał 4%, a od początku roku ponad 7%. I to nie koniec pozytywnych wieści. WIG20 wyznaczyło nowe 15-miesięczne maksimum, a na początku tygodnia wybronił się przed spadkiem poniżej psychologicznej bariery 2000 pkt. Tym samym potwierdził on znaczenie popytowej tego poziomu oraz znaczenie mającego miejsce na początku miesiąca wybicia górą z rocznej konsolidacji. To może sugerować wzrosty w kierunku 2300 pkt., który to poziom wyznacza właśnie minimalny zakres ruchu po wybiciu ze wspomnianej konsolidacji.

Poprawa nastrojów na warszawskiej giełdzie to w głównej mierze efekt utrzymujących się bardzo dobrych nastrojów na rynkach globalnych, czego namacalnym dowodem były nowe rekordy wszechczasów amerykańskich indeksów. W tym przebicia przez Średnią Przemysłową psychologicznej bariery 20000 pkt. W to wszystko wpisały się dobre wieści z polskiego sektora bankowego, mogące sugerować, że wszystko co najgorsze ma on już za sobą.

W kontrze do rynku akcji znalazł się w tym tygodniu polski rynek długu, przez który przetoczyła się fala wyprzedaży (być może część tych pieniędzy trafiła właśnie na GPW). Rentowność 10-letnich obligacji Polski wzrosła w piątek do 3,884% z 3,74% na zamknięciu poprzedniego tygodnia i była najwyższa od 32 miesięcy. Tymczasem jeszcze w II połowie grudnia kształtowała się ona poniżej 3,4%.

Ten skok rentowności obligacji wpisuje się w podobne zachowanie na innych rynkach długu. Chociażby w Niemczech. Jedynym pozytywem jest fakt, że spread pomiędzy rentownościami 10-letnich obligacji Polski i Niemiec, jakkolwiek rośnie w II połowie stycznia, jest obecnie mniejszy niż na początku miesiąca i wyraźnie mniejszy niż w pierwszych dniach grudnia. Stąd też sytuacja na rynku długu nie ciąży złotemu, który także ma za sobą udany tydzień.

Czytaj również:  Kurs funta w dół. Inflacja w Polsce

W piątek o godzinie 16:11 kurs EUR/PLN testował poziom 4,3370 zł, USD/PLN 4,05 zł, CHF/PLN 4,0570 zł, a GBP/PLN 5,0870 zł. Przez ostatnie 5 dni dolar potaniał o 3,5 gr, euro o 3 gr, a szwajcarski frank o 2 gr. Euro jest obecnie najtańsze od 2 miesięcy, podczas gdy dwie pozostałe waluty oscylują blisko 2-miesięcznych minimów. Wyjątkiem jest tylko funt, który podrożał w tym tygodniu o 4 gr. To efekt umocnienia brytyjskiej waluty na świecie.

W przyszłym tygodniu uwaga rynków finansowych będzie się koncentrować z jednej strony na starych tematach, jak decyzje prezydenta Trumpa oraz doniesienia nt. BREXIT-u. Z drugiej jednak jeszcze większą rolę odegrają banki centralne. Wówczas odbędą się posiedzenia amerykańskiego Fed-u, Banku Anglii i Banku Japonii. W kontekście przyszłych decyzji Europejskiego Banku Centralnego (ECB) będą natomiast analizowane publikowane po weekendzie najnowsze dane nt. inflacji w Niemczech, Francji, Hiszpanii i całej Strefie Euro.

Wydarzeniem tygodnia w kraju będzie zaś publikacja wstępnych szacunków dynamiki polskiego PKB w całym 2016 roku oraz styczniowy odczyt indeksu PMI dla sektora przemysłowego.

Marcin Kiepasniezależny analityk