Union Investment TFI: Rynki czekają na wiążące decyzje polityków

0
  • Amerykańska gospodarka wciąż mocna. FED zaskoczył obniżeniem prognoz PKB i decyzją o wygaszaniu polityki bilansowej
  • Europa wciąż bez porozumienia w sprawie brexitu
  • Na linii Washington – Pekin bez przełomu
Marek Straszak, zarządzający funduszami w Union Investment TFI.
Marek Straszak, zarządzający funduszami w Union Investment TFI.

FED zgodnie z listopadową zapowiedzią pozostawił stopy procentowe w USA na tym samym poziomie. Jednocześnie poinformowano, że podwyżki mogą się pojawić dopiero w przyszłym roku. To niestandardowy cykl, bo historycznie po podwyżkach następowały obniżki, a tym razem rynek ma spodziewać się kolejnych podwyżek, ale odsuniętych w czasie. W swoim komunikacie FED o 0,2 proc. obniżył też prognozę wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych w 2019 r. Ważna była informacja o stopniowym wygaszaniu polityki zmniejszania sumy bilansowej FED.

Ogólny obraz rynków kapitałowych za oceanem jest mocny, a wyniki spółek są lepsze niż rok temu. Nie jest to jednak ta sama skala, do której przyzwyczailiśmy się w 2018 r. Banki inwestycyjne raczej obniżają prognozy dla spółek i przewidują, że ich wyniki będą rosły teraz średnio po 10 proc. w ujęciu r/r, podczas gdy rok temu przewidywały one wzrosty zysków po ok. 20 proc. z uwagi na przeprowadzaną reformę podatkową.

W efekcie tych wskazanych powyżej czynników inwestorzy są na rozdrożu
i zastanawiają się, co będzie dalej, bo z jednej strony wyniki spółek poprawiają się, a z drugiej nadchodzi spowolnienie gospodarcze. Warto przypomnieć, że hossa trwa już dziesiąty rok, czyli mamy do czynienia z wyjątkowo długim okresem makroekonomicznym dobrej koniunktury.

Rynki uważnie obserwują też wydarzenia na froncie wojny handlowej USA – Chiny. W powszechnej opinii analityków rynku, prezydent USA zbyt wcześnie ogłosił zwycięstwo, przez co znalazł się pod wzmożoną presją przeciwnika. Odwleka się w czasie kolejna tura rozmów: miały się odbyć do 1 marca, później termin ten przesunięto na koniec marca, a teraz mowa jest o możliwym spotkaniu Donald Trump – Xi Jinping dopiero w kwietniu. Być może w obliczu braku sukcesów w rozmowach z Chinami, USA zdecydują się na otwarcie frontu w wojnie handlowej z Unią Europejską, gdzie kością niezgody mogą być przede wszystkim cła na samochody z Europy sprowadzane za Atlantyk.

Czytaj również:  Stygnie zapał rekrutacyjny polskich firm

W Europie tematem numer jeden wciąż jest brexit. Fiasko kolejnych rozmów Theresy May z brytyjskim parlamentem oraz zmieniające się scenariusze, na jakich Wielka Brytania opuści Unię Europejską, uniemożliwiają inwestorom rzetelną ocenę sytuacji. Rynki czekają na wiążące rozwiązania i ostateczne decyzje polityków.

Marek Straszak, Portfolio Manager Union Investment TFI