Złoty ponownie traci na wartości. Kurs euro przełamał opór na 4,335

0

Środa przyniosła dalsze osłabienie złotego, jeszcze podczas sesji europejskiej kurs EUR/PLN przekroczył poziom 4,33. Za osłabieniem polskiej waluty przemawiały dalsze spadki euro względem dolara, gdzie para EUR/USD ponownie zeszła do 1,125.

Na najbliższych posiedzeniach FOMC wytyczy plany zakończenia ilościowego zacieśnienia polityki monetarnej (taka fraza znalazła się w ujawnionych zapiskach L.Mester – szefowej Fed-u z Cleveland). Jest to pierwszy tak wyraźny przekaz Fed-u dotyczący QT. Do tej pory J.Powell, co najwyżej sugerował, że w razie pogorszenia się „warunków finansowych” bank gotowy jest rozważyć zmiany w programie. Jednakże, to dopiero publikacja wyższej od oczekiwanej inflacji z USA (w styczniu CPI wzrósł o 1,6% r/r wobec 1,5% oczekiwanych) pozwoliła EUR/USD silniej zejść w dół, a ruch dodatkowo nasiliła informacja o niższym o 42% niż w tym samym miesiącu poprzedniego roku, grudniowym deficycie budżetowym.

Wspólna waluta nadal pozostaje też pod presją słabych danych europejskich, potwierdzających spowalnianie aktywności gospodarczej EZ. Wg ostatnich publikacji w grudniu produkcja przemysłowa w strefie euro spadła o 0,9% m/m wobec -0,4% oczekiwanych. W skali roku obniżyła się zaś o 4,2% co jest najgorszym odczytem od niemal dekady.

Na polskim rynku stop procentowej nie mieliśmy do czynienia z istotnymi zmianami, gdzie rentowności obligacji pozostawały w trendzie bocznym przed publikacją danych o PKB (czwartek) i inflacji (piątek). Jednak seria danych o inflacji publikowanych w ostatnich dniach w krajach Europy Środkowo-Wschodniej miała istotny wpływ na spready pomiędzy obligacjami. Publikowana w środę czeska inflacja okazała się wyższa od oczekiwań rosnąc w styczniu do 2,5% r/r, powyżej 2% celu inflacyjnego. Pomimo takiego odczytu, rynek wycenia obecnie podwyżkę stóp procentowych w Czechach w tym roku na niecałe 50%. Jednak przy wzroście inflacji w Czechach oraz ostatnich odczytach poniżej celu w Polsce, spread polskich obligacji nad czeskimi w sektorze 2-letnim pozostaje ujemny.

Czytaj również:  I kw. 2019 r. pokaże, czy gospodarkę czeka łagodne spowolnienie, czy raczej głębszy dołek

Wyższy od oczekiwań odczyt inflacji w USA pozwolił na powrót rentowności obligacji 10-letnich powyżej 2,70%. Istotny był nie tylko wskaźnik główny, ale też bazowy, który wyniósł 2,2% r/r wobec oczekiwanych 2,1%. Takie dane dają argumenty za kontynuacją podwyżek stóp procentowych w USA w tym roku i mogą wskazywać, że Fed niekoniecznie musiał już zakończyć cykl zacieśniania polityki pieniężnej.

W czwartek oprócz wyniku dla PKB Polski rynki poznają też analogiczne dane z Niemiec i EZ. Z USA napłyną zaś tradycyjnie tygodniowe wyniki z rynku pracy (initial jobless claims) oraz sprzedażowe za styczeń.

Wykres dnia: Postępujący spadek produkcji przemysłowej w EZ coraz wyraźniej zaczyna ciążyć notowaniom euro do dolara.

Postępujący spadek produkcji przemysłowej w EZ coraz wyraźniej zaczyna ciążyć notowaniom euro do dolara
Źródło: Thomson Reuters

Autorzy / Źródło: Joanna Bachert, Arkadiusz Trzciołek / PKO Bank Polski