3 bariery rozwoju innowacyjności przedsiębiorstw w Polsce

0
Krzysztof Inglot, Prezes Zarządu Personnel Service, ekspert rynku pracy
Krzysztof Inglot, Prezes Zarządu Personnel Service, ekspert rynku pracy
Krzysztof Inglot, Prezes Zarządu Personnel Service, ekspert rynku pracy
Krzysztof Inglot, Prezes Zarządu Personnel Service, ekspert rynku pracy

Brak odpowiedniego wsparcia finansowego i doradztwa, nadgorliwość biurokracji i słaba cyfryzacja administracji oraz niska nowoczesność uczelni wyższych to najważniejsze przeszkody w rozwoju innowacyjności w Polsce. A jak wskazują eksperci Personnel Service do nadrobienia jest całkiem sporo. W najnowszym Europejskim Rankingu Innowacyjności nasz kraj jest na piątym miejscu… od końca. Liderzy w Unii Europejskiej to kraje skandynawskie oraz Holandia.

Firmy, które chcą być technologicznie i innowacyjnie rozwinięte, powinny znaleźć w Polsce lepsze wsparcie. Bariery administracyjne, brak dostępu do finansowania czy odpowiedniego doradztwa powodują, że Polska ciągle należy do grona naśladowców, a nie kreatorów innowacyjnych rozwiązań, idei czy wreszcie produktów. Mamy duży potencjał, ale musimy dać mu szansę – mówi Krzysztof Inglot, Prezes Zarządu Personnel Service.

Bariera 1: brak odpowiedniego wsparcia finansowego i doradztwa

Innowacyjność kosztuje. Na finansowanie, które pozwala pokryć koszty wdrażania nowoczesnych rozwiązań, mogą pozwolić sobie większe firmy. Te mniejsze w większości pokrywają wydatki z własnych środków. Z badania Instytutu Keralla Research z 2018 roku wynika, że aż 70% firm MŚP nie wspiera się żadnymi środkami w celu finansowania bieżącej działalności. Dlatego tak ważne jest zaproponowanie rozwiązań finansowych, które dawałoby małym i średnim przedsiębiorcom, możliwość opłacalnej inwestycji w innowacje. Warto jednak pamiętać, że dostarczanie takich rozwiązań musi iść w parze z odpowiednią komunikacją.

Doradztwo w zakresie możliwych opcji rozwoju projektów innowacyjnych jest kluczowe. Przedsiębiorcy mogą co prawda liczyć na pomoc Agencji Rozwoju Przemysłu, Polskiego Funduszu Rozwoju czy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, ale możliwości są tak rozproszone, że wielu przedsiębiorcom trudno się w nich zorientować. Dlatego każdy projekt mający na celu wsparcie rozwoju innowacyjności trzeba odpowiednio nagłaśniać – mówi Krzysztof Inglot, Prezes Zarządu Personnel Service.

Bariera 2: nadgorliwość biurokracji i niewystarczająca cyfryzacja administracji

Przedsiębiorcom w walce o innowacyjność nie pomaga uciążliwa biurokracja oraz niewystarczająca cyfryzacja administracji. Europejski Indeks Gospodarki Cyfrowej i Społeczeństwa (DESI) wskazuje, że Polska administracja cyfrowa nadal ma zaległości wobec średniej w Unii Europejskiej. Na 28 krajów członkowskich, Polska plasuje się na 25. miejscu pod względem cyfryzacji. Jedynie 12% polskich przedsiębiorstw charakteryzuje wysoki stopień cyfryzacji, podczas gdy średnia unijna wynosi 18%. Potrzebujemy bardziej rozwiniętych usług publicznych i większych kompetencji cyfrowych, zwłaszcza, że już wkrótce, jak wynika z analiz Komisji Europejskiej, takich kompetencji będzie wymagało nawet 90% zawodów.

Czytaj również:  Lider 4.0 - alternatywne formy zatrudnienia w erze 4. rewolucji przemysłowej

Warto też pamiętać, że brak automatyzacji pewnych procesów, to wydłużony okres oczekiwania m.in. na wydanie certyfikacji nowoczesnych technologii. Modernizacja oraz przyspieszenie tego procesu przyczyniłoby się do lepszego funkcjonowania innowacyjnych firm, m.in. w branży medycznej czy farmakologicznej.

Bariera 3: mało nowoczesne uczelnie wyższe

Każdego roku agencja Reuters publikuje ranking stu najbardziej innowacyjnych uniwersytetów w Europie. Zestawienie identyfikuje i odpowiednio szereguje placówki oświatowe, prowadzące najbardziej zaawansowane badania naukowe, tworzące nowe technologie i przyczyniające się do rozwoju ogólnoświatowej gospodarki. Jedyny polski uniwersytet, który trafił na listę w 2019 roku, to Uniwersytet Jagielloński. Uczelnia zajęła jednak dopiero 90 pozycję. Najbardziej innowacyjnym uniwersytetem w Europie już czwarty rok z rzędu została belgijska uczelnia KU Leuven. Na drugim miejscu uplasował się niemiecki Erlangen Nuremberg, który wyprzedził brytyjskie uczelnie Imperial College London i University of Cambridge (trzecia i czwarta pozycja).

Uczelnie wyższe kształcą przyszłych pracowników. A to właśnie od nich zależy, w jaki sposób potencjał dostępnych środków, zarówno w postaci innowacyjnych narzędzi, jak i środków finansowych, zostanie wykorzystany i czy zaprocentuje – podsumowuje Krzysztof Inglot, Prezes Zarządu Personnel Service.