Kurs funta pod wpływem politycznych zawirowań

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Funt ponownie znalazł się w wirze niestabilności politycznej po tym, jak w ślad za rezygnacją sekretarza ds. Brexitu Davida Daivisa tą samą droga poszedł szef MSZ Boris Johnson. Uruchomiło to lawinę spekulacji poddających w wątpliwość możliwości premier May dalszego przewodzenia Torysom. Twardzi Brexitowcy mają jednak ograniczone pole działania, a jeśli Bruksela jest gotowa na kompromisy z Londynem, miękki Brexit staje się coraz bardziej realny.

Wczoraj funt znalazł się w spirali wyprzedaży, kiedy rezygnacja Borisa Johnsona obudziła spekulacje, że frakcja zwolenników twardego Brexitu rozpocznie teraz procedurę odwołania premier May. Do wieczora otrzymaliśmy potwierdzenie, że „pucz” na razie nie jest planowany. Z resztą, pole działa eurosceptyków jest ograniczone. By odwołać premiera, Torysi musieliby zakwestionować jej przywództwo w całej partii. Jakkolwiek potrzeba tylko 48 głosów do uruchomienia procesu, cała procedura głosowania i wyboru nowego lidera może zająć trzy miesiące. W tym czasie negocjacje Brexitu stanęłyby w miejscu, nic nie udałoby się ustalić przed październikowym szczytem UE, a według nowych poprawek do ustawy ws. wyjścia z UE, brak porozumienia do końca października powoduje, że prawo do dalszego prowadzenia negocjacji przejmuje parlament, w którym dominują zwolennicy miękkiego Brexitu i utrzymania Wielkiej Brytanii w unii celnej z UE. Kwestionowanie stabilności rządu także będzie bezowocne, gdyż przyspieszone wybory prawdopodobnie oddadzą władze Partii Pracy (tak wynika z sondaży). Stąd premier May powinna przetrwać powstałą burzę, w miejsce dezerterów już powołała swoich popleczników i teraz kluczowe jest, jaką strategię przyjmie Bruksela. Opór do propozycji przyjętej przez rząd brytyjski w ostatni piątek jest niemal pewny, gdyż May liczy na korzystny dla siebie porozumienia handlowe, ale bez włączania w to swobody przepływu ludzi, podległości pod ETS i wpłat do unijnego budżetu. Mimo to ze wszystkich potencjalnych scenariuszy coraz bliżej jesteśmy miękkiego Brexitu, co w dłuższym horyzoncie jest pozytywne dla funta. Ale wcześniej trzeba poradzić sobie z politycznym sztormem, co gwarantuje podwyższoną zmienność, a dla sporej części rynku ponownie odstrasza do angażowania się w handel GBP.

Reszta rynku FX także nie jest jakoś bardziej pociągająca. Co jeszcze wczoraj rano wyglądało na podsycane trybem risk-on wyprzedawanie USD względem innych walut, dziś straciło swój zapał. Tylko USD/JPY ponad 111 próbuje wyciągnąć dla siebie więcej z rosnącego rynku akcji, ale EUR/USD powrócił pod 1,1750 i zahamowały wzrosty m.in. AUD/USD i NZD/USD. Nadzieje, że obawy o wojny handlowe były tylko złym snem, gdzieś tam są, ale wydaje się zbyt słabe, by przekonać inwestorów do bardziej stanowczego kupowania walut ryzykownych. To w pewnym sensie potwierdza moje przekonanie, że ostatnie odreagowanie strachów o wojny handlowe jest oparte na słabych filarach i bardzo łatwo może zostać zburzone, np. jednym krótkim tweetem.

W zeszłym tygodniu pisałem, że złoty będzie jak Belgia w meczu z Japonia i z fatalnego stanu 0:2 (EUR/PLN 4,41) zdołała odwrócić wynik. Dziś rano byliśmy 10 groszy niżej, choć szczerze muszę przyznać, że sądziłem, że druga połowa meczu potrwa dłużej. Mimo wszystko wahania złotego potwierdzają nieuzasadniony charakter wcześniejszej wyprzedaży, która mogła być podsycana transakcjami zabezpieczającymi inwestorów niechcących uciekać z polskich aktywów (obligacji). Uspokojenie sentymentu zewnętrznego czyni zabezpieczenia niepotrzebnymi i ruch na walucie jest odwrotny. Możliwe też, że wczorajsze umocnienie dodatkowo było napędzane przesiadką inwestorów w regionie z TRY na PLN w obliczu bezprecedensowych zmian dziejących się w Turcji. Zmianie uległo prawo dot. wyboru władz banku centralnego, m.in. skrócenie kadencji obecnego prezesa, zablokowanie jego ponownej kandydatury i zabranie mu prawa rekomendacji wiceprezesów. Od teraz prezydent Erdogan może mianować kogo chce, nie zważając na kompetencje kandydatów. Co więcej ze stanowiska ministra finansów odwołany został dobrze odbierany przez rynek Mehmet Simsek, a jego miejsce zajął zięć Erdogana. W rezultacie lira zanurkowała, a dziś pozostaje na dużej huśtawce. Dalsza wyprzedaż TRY może być czynnikiem wspierającym złotego, choć baczną uwagę trzeba cały czas przywiązywać do sentymentu globalnego. Powrót obaw o wojny handlowe z pewnością nie pozostawi złotego obojętnego.

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Dymisja Starmera, kruche rozmowy z Iranem i rosnący kurs dolara

Nowy tydzień zaczynamy od kolejnej już dymisji brytyjskiego premiera....

Wzrost kursu dolara się zatrzymał (tylko na chwilę?)

Powoli dobiega końca kolejny wybitnie dolarowy tydzień. Tym razem...

Kurs dolara rośnie, ropa tanieje. Rynki wyceniają Fed i rozmowy USA-Iran

Główna para walutowa testuje dziś wsparcie na poziomie 1,14....

Kurs dolara nie odpuszcza. Pokojowe sygnały z Zatoki nie zmieniają trendu

Dane z Polski okazały się lepsze od oczekiwań, co...

Koreańska giełda tąpnęła, kurs dolara wyraźnie w górę

Na giełdzie w Korei Południowej trwa szaleństwo. Spekulacje mają...
Wiadomości

Kurs dolara rośnie, ropa tanieje. Rynki wyceniają Fed i rozmowy USA-Iran

Główna para walutowa testuje dziś wsparcie na poziomie 1,14....

Koreańska giełda tąpnęła, kurs dolara wyraźnie w górę

Na giełdzie w Korei Południowej trwa szaleństwo. Spekulacje mają...

Pokój z Iranem wciąż niepewny, dolar rośnie. Rynki pozostają nerwowe

Główna para walutowa testuje dziś wsparcie na poziomie 1,14....

Kurs dolara wystrzelił. EUR/PLN najwyżej od kwietnia. Co dalej?

Rezerwa Federalna pod przewodnictwem Kevina Warsha wydaje się znacznie...

Dymisja Starmera, kruche rozmowy z Iranem i rosnący kurs dolara

Nowy tydzień zaczynamy od kolejnej już dymisji brytyjskiego premiera....

Kurs dolara nie odpuszcza. Pokojowe sygnały z Zatoki nie zmieniają trendu

Dane z Polski okazały się lepsze od oczekiwań, co...

Wzrost kursu dolara się zatrzymał (tylko na chwilę?)

Powoli dobiega końca kolejny wybitnie dolarowy tydzień. Tym razem...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie