Dolar nadal w odwrocie dzięki inflacyjnemu optymizmowi

forex dolar waluty

Raport dotyczący inflacji w USA potwierdził, że presja cenowa wciąż się zmniejsza. W efekcie rynki finansowe na całym świecie utwierdziły się w przewidywaniach, że Fed wkrótce zakończy podwyżki stóp procentowych. Najważniejsze pytanie dotyczy teraz tego, czy dotychczasowe trendy w 2023 r. – czyli zwyżki aktywów ryzykownych, malejące obawy dotyczące perspektyw inflacyjnych i spadek dolara – utrzymają się, gdy rynki przetrawią pozytywne wieści inflacyjne z zeszłego tygodnia.

Rok 2023 rozpoczął się bardzo optymistycznie – dobre wieści w kontekście inflacji dołączyły do blednących obaw dotyczących recesji w Europie oraz otwierania się Chin po długim okresie pandemicznych restrykcji. Akcje na całym świecie zyskały, podobnie jak obligacje, dolar stracił zaś na wyprzedaży aktywów safe haven i zakończył tydzień spadkiem względem wszystkich głównych walut z wyjątkiem franka szwajcarskiego. Waluty rynków wschodzących zyskują z kolei dzięki rosnącym cenom surowców i zwiększonemu apetytowi na ryzyko.

W tym tygodniu opublikowane zostanie stosunkowo niewiele danych. Biorąc pod uwagę, że Bank Japonii może być gotowy do porzucenia swojej ultragołębiej postawy, przez którą odstaje na tle innych banków centralnych, jego środowe (18.01) posiedzenie może być bardzo istotne. Uwaga inwestorów będzie skupiona również na licznych przemówieniach przedstawicieli najważniejszych banków centralnych podczas forum ekonomicznego w Davos w dalszej części tygodnia. Biorąc pod uwagę zwiększającą się różnicę między sytuacją inflacji bazowej w strefie euro (wciąż rośnie) i USA (powoli spada), spodziewamy się rozbieżności w treści i tonie przemówień członków EBC i Fedu.

Spis treści:

PLN

Podobnie jak wcześniejszy, tak i ostatni tydzień złoty zakończył na niemal niezmienionym poziomie w parze z euro. Ostatnie dni nie obfitowały w pierwszorzędowe odczyty z gospodarki Polski. W kontekście braku rewizji danych o inflacji (16,6% w grudniu) istotniejsze były te o sytuacji zewnętrznej kraju.

Bilans płatniczy po raz kolejny pozytywnie zaskoczył – zamiast pogorszyć się, miesięczny deficyt na rachunku bieżącym w listopadzie zmniejszył się i wyniósł 422 mln euro. Spadek cen surowców energetycznych i idąca za tym poprawa terms of trade dają nadzieję, że pomimo wyzwań stojących przed Polską sytuacja bilansu płatniczego nie będzie wymykać się spod kontroli. Normalizacja rachunku bieżącego byłaby mile widziana również w kontekście perspektyw złotego.

W tym tygodniu czekamy na kilka odczytów z kraju, w tym piątkowe (20.01) informacje o zatrudnieniu i płacach w grudniu. Większy potencjał do (ewentualnego) wytrącenia złotego z ostatniego letargu mają jednak informacje zewnętrzne.

EUR

Najważniejszą wiadomością ze strefy euro w zeszłym tygodniu było duże pozytywne zaskoczenie odczytem produkcji przemysłowej w listopadzie. Co prawda są to informacje nieco przedawnione, wspierają jednak nadzieje, że strefa euro nie wkroczyła w recesję zimą 2022 r., co wpisuje się w nasz pogląd i przeczy kiepskim nastrojom. Spadające ceny energii wspierają dodatkowo sentyment wobec europejskiej gospodarki, dzięki czemu euro radziło sobie lepiej niż pozostałe waluty G10 z wyjątkiem jena japońskiego.

W tym tygodniu będziemy uważnie śledzić przemówienie prezeski EBC Christine Lagarde podczas forum ekonomicznego w Davos. Podstawami optymistycznego nastawienia wobec euro pozostają konieczność zmniejszenia przez EBC dystansu do Fedu w kwestii podwyżek stóp procentowych i obietnica wsparcia koniunktury gospodarczej dzięki ponownemu otwarciu się Chin.

USD

Grudniowy raport inflacyjny był niemal w pełni zgodny z oczekiwaniami, co jest dobrą wiadomością dla rynków. Indeks CPI spadł zauważalne (o 0,1%) po raz pierwszy od maja 2020 r., z kolei miara bazowa, bardziej stała i będąca lepszym predyktorem inflacji niż miara główna, pokazała wzrost rzędu jedynie 0,3% w ujęciu miesięcznym. Od ostatniego lata jest w wyraźnym, choć delikatnym trendzie spadkowym, wciąż jednak pozostaje znacznie powyżej celu Fedu.

Obecnie wydaje się prawdopodobne, że stopy overnight w USA nie wzrosną powyżej 5% (rynki zakładają wzrost stóp Fedu o 25 pb. w lutym i marcu), wciąż jednak uważamy, że perspektywa cięć stóp procentowych jest dalece odległa i z pewnością nie dojdzie do nich przed 2024 r.

GBP

Brytyjska gospodarka wciąż radzi sobie lepiej, niż zakładały ponure oczekiwania. W listopadzie wzrosła o 0,1% w ujęciu miesięcznym, przecząc prognozom lekkiego spadku i rzucając cień wątpliwości na twierdzenia, że Wielka Brytania wkroczyła już w recesję. Wieści te nie wpłynęły za bardzo na funta, który w dużej mierze podążał śladami euro, umacniając się względem dolara.

Jedne z najważniejszych odczytów tego tygodnia będą pochodzić właśnie z Wielkiej Brytanii – w środę 18.01 opublikowany zostanie raport inflacyjny z grudnia. Istotna będzie dla nas miara bazowa. Podobnie jak w przypadku strefy euro, nie zauważyliśmy dotąd, by wykazywała ona wyczekiwany trend spadkowy, który obserwujemy już w USA. Oprócz tego zainteresowanie mogą wzbudzić dane z rynku pracy, które poznamy we wtorek 17.01.

CHF

Miniony tydzień stanowił dla pary EUR/CHF kamień milowy – po raz pierwszy od lipca powróciła ona powyżej poziomu parytetu. Można to przypisać poprawie optymizmu rynkowego – sentyment do ryzyka został wsparty przez dalsze łagodzenie inflacji w USA. W istocie, frank szwajcarski był w zeszłym tygodniu jedną z najgorzej radzących sobie walut G10. Ostatni ruch pary EUR/CHF jest zgodny z naszymi oczekiwaniami, przy czym spodziewamy się dalszej, acz stopniowej deprecjacji franka względem euro w nadchodzących kwartałach.

Podobnie jak w poprzednim, również w tym tygodniu krajowy kalendarz ekonomiczny nie zawiera wielu wydarzeń kluczowych dla losu franka. Zamiast tego skupimy się na komunikatach banków centralnych, zwłaszcza prezesa Szwajcarskiego Banku Narodowego Thomasa Jordana, który będzie przemawiać w piątek 20.01 na konferencji w Davos.

Autorzy: Enrique Diaz-Alvarez, Matthew Ryan, Roman Ziruk, Itsaso Apezteguia – analitycy Ebury