Czy najem mieszkania może być tańszy od jego zakupu? Okazuje się, że tak

mieszkanie mieszkania (2)

Wprawdzie kredyty hipoteczne są rekordowo tanie, mimo to decyzję o zakupie mieszkania warto podejmować z kalkulatorem w ręku. Może się bowiem okazać, że w niektórych przypadkach koszty najmu mieszkania są niższe.

Z najnowszego raportu Expandera i Rentier.io wynika, że zakup mieszkania za kredyt generalnie jest opcją tańszą od najmu. Autorzy raportu zwracają przy tym uwagę, że przez ostatni rok przeciętnie aż o 13% wzrosły koszty najmu dużych mieszkań w Bydgoszczy, zaś małych mieszkań w Łodzi – o 12%. Z kolei średnie mieszkania w Białymstoku i Toruniu podrożały o 10%.

dr Anton Bubiel, prezes zarządu Rentier.io
dr Anton Bubiel, prezes zarządu Rentier.io

Miast, w których najem mieszkań staniał było niewiele i w większości przypadków obniżka była minimalna. Jedynym, o którym warto wspomnieć jest spadek o 5% w przypadku dużych mieszkań w Lublinie – mówi Anton Bubiel z Rentier.io.

Dynamiczny wzrost kosztów najmu

Jarosław Sadowski Główny Analityk Expander Advisor
Jarosław Sadowski
Główny Analityk Expander Advisor

W przypadku małych mieszkań w Łodzi i średnich w Sosnowcu, koszt najmu jest aż o ok. 70% wyższy niż rata kredytu zaciąganego na zakup podobnego mieszkania – zauważa Jarosław Sadowski z Expandera. I radzi, gdy tylko jest to możliwe, przeniesienie się do własnego mieszkania.

Mało tego, jak podaje Narodowy Bank Polski w raporcie za IV kw. 2018 r., w największych aglomeracjach inwestycja w mieszkanie na wynajem daje taki zysk, że opłaca się pożyczyć od banku pieniądze na ten cel, bo czynsz spłaca kredyt.

Dodajmy, że – według Expandera i Rentier.io – rentowność inwestycji w małe i średnie mieszkanie na wynajem wynosi średnio ok. 7%, a w przypadku dużych mieszkań – ok. 6% brutto, czyli przed opodatkowaniem. Założono, że mieszkanie jest wynajmowane przez cały rok, a kupiono je w całości za gotówkę. Nie uwzględniono też m.in. kosztów napraw i remontów.

Zakup mieszkania nie dla każdego

Problem w tym, że nie każdy może sobie pozwolić na zakup mieszkania.

Choć oprocentowanie kredytów jest rekordowo niskie, to nie oznacza, że są one powszechnie dostępne. Np. banki wymagają od kredytobiorców co najmniej 10% wkładu własnego, co w przypadku wielu młodych ludzi jest barierą nie do przejścia  – mówi Rafał Malik, dyrektor biura zarządzania najmem Funduszu Mieszkań na Wynajem, który posiada ponad 1,8 tys. mieszkań w Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu.

Rafał Malik zwraca też uwagę, że rośnie grupa Polaków, którzy nie chcą się zadłużać na 20-30 lat, bo wtedy dużo łatwiej jest podejmować wiele życiowych decyzji, m.in. w kwestii migracji czy zmiany pracy. Ponadto w niektórych przypadkach koszty najmu mogą być niższe od zakupu. Np. ze względu na koszty transakcyjne nie opłaca się kupować mieszkania na dwa, trzy lata, by potem je sprzedać i kupić nowe (większe lub w innym mieście).

Rafał Malik, Fundusz Mieszkań na Wynajem
Rafał Malik, Fundusz Mieszkań na Wynajem

Na zakup mieszkania raczej nie powinni się więc decydować ci, którzy nie mają jeszcze ustabilizowanej sytuacji rodzinnej i zawodowej – radzi Rafał Malik. I opowiada o klientce Funduszu Mieszkań na Wynajem, która dostała na rok pracę w Poznaniu, więc najęła tam mieszkanie. Po roku przeniosła się na 2 lata do Gdańska, gdzie również skorzystała z oferty Funduszu.

Mamy coraz więcej takich klientów, którzy pracują projektowo i przenoszą się z miasta do miasta – mówi Rafał Malik.

Wybór nie taki oczywisty

O tym, że decyzję o zakupie mieszkania trzeba podejmować z kalkulatorem w ręku może świadczyć przykład trzypokojowego, 52-metrowego mieszkania przy ul. Powązkowskiej na warszawskim Żoliborzu. Fundusz Mieszkań na Wynajem oferuje je w standardzie „pod klucz”, czyli kuchnia i łazienka są wyposażone w meble i sprzęt AGD, zaś w przedpokoju są szafy ubraniowe. Miesięczny koszt najmu wynosi 2,4 tys. zł plus tzw. opłaty licznikowe, czyli m.in. za wodę i prąd.

Ale ile może kosztować zakup podobnego mieszkania za kredyt? W jednym z serwisów ogłoszeniowych znaleźliśmy w tej okolicy 54-metrowe mieszkanie w cenie blisko 590 tys. zł (niespełna 11 tys. zł za m kw.). Żeby dostać w banku kredyt trzeba jednak dysponować kwotą co najmniej 59 tys. zł. Miesięczna rata spłaty 25-letniego kredytu w wysokości 531 tys. zł wyniesie zaś co najmniej 2,7 tys. zł, a w niektórych bankach przekroczy 3 tys. zł.

Oczywiście część tej raty stanowi spłata kapitału, który buduje majątek nabywcy. Z drugiej jednak strony, jego wydatki na tym się nie kończą. Musi bowiem ponieść przynajmniej część kosztów transakcji oraz wyposażyć mieszkanie. Do tego dochodzą opłaty administracyjne w wysokości kilkuset złotych plus opłaty licznikowe.
Dla części kupujących mieszkania argumentem za własnością jest większe poczucie stabilizacji. Ale obecnie daje je już także najem. Np. w mieszkaniach Funduszu Mieszkań na Wynajem najemca może mieszkać tak długo, jak zechce. Wynajmujący daje mu też możliwość zameldowania się.