FED pozostaje Świętym Mikołajem dla rynków

Prezes Rezerwy Federalnej Jerome Powell
Prezes Rezerwy Federalnej Jerome Powell

Na wczorajszym posiedzeniu FED zdecydował o ograniczeniu programu skupu aktywów z 15 do 30 mld dolarów miesięcznie. To wstęp do podniesienia stóp procentowych w 2022 r. Jednak dla rynków finansowych FED cały czas pozostaje hojnym Świętym Mikołajem, ponieważ suma bilansowa Rezerwy Federalnej wynosi obecnie 8,7 bln dolarów i będzie nadal rosnąć.

Decyzja FED nie jest niespodzianką dla rynków, bo dokładnie tego spodziewali się analitycy. Zgodnie z ich oczekiwaniami miesięczna suma wykupu będzie ograniczana o 30 mld dolarów miesięcznie, a nie o 15 jak dotychczas. Oznacza to, że obecne miesięczne zakupy FED o wartości 120 mld dolarów spadłyby do zera do maja 2022. To wtedy rynki przewidują pierwszą podwyżkę stóp procentowych i kolejne dwie podwyżki stóp do końca roku.

Ocenia się, że obecna seria podwyżek, podniesie stopy do poziomu 2,5 proc. (obecnie stopa wynosi 0-0.25 proc.). Oznacza to mniejszą i wolniejszą serię podwyżek, niż przeciętne z przeszłości, które podniosły stopy o 3 p.p. w okresie 15 miesięcy.

Kontynuacja programu skupu aktywów przez kolejne miesiące oznacza, że do tego czasu nadal rosnąć będzie suma bilansowa Rezerwy Federalnej, która wynosi obecnie rekordowe 8,7 bln dolarów. Do tego czasu na rynek, w zamian za obligacje, będą napływać pieniądze, co oznacza, że FED nadal pozostaje dla rynków finansowych hojnym Świętym Mikołajem.

NASDAQ i S&P500 zakończyły wczorajszą sesję wzrostem powyżej 1 proc. A to oznacza, że przewidywalne i co za tym idzie już wcześniej wycenione decyzje FED są dobrze przyjmowane na rynku. Chodzi przecież o to, by z walczyć z rosnącą inflacją poprzez zacieśnianie polityki pieniężnej. A jednocześnie nie zdestabilizować rynków, które są zaniepokojone o perspektywy wzrostu gospodarczego, który jest uzasadnieniem wysokich wycen wielu spółek.

Paweł Majtkowski, analityk eToro na polskim rynku