M. Namysł: W centrum uwagi inwestorów będą wyniki finansowe spółek giełdowych za trzeci kwartał. Warto przyglądać się szczególnie eksporterom, branży handlu detalicznego oraz IT

0


Zbliżający się sezon wyników finansowych spółek za trzeci kwartał bieżącego roku będzie w najbliższych tygodniach w centrum zainteresowania inwestorów na warszawskiej giełdzie. Zdaniem Mateusza Namysła z Domu Maklerskiego Raiffeisen Polbanku powinni oni zwrócić przede wszystkim uwagę na małe i średnie spółki z sektorów handlu detalicznego, technologicznego oraz mające duży udział eksportu w przychodach.

– Do końca roku duży wpływ na rynek giełdowy będą mieć wyniki finansowe spółek m.in. za trzeci kwartał br., które powinny być publikowane głównie w listopadzie – zauważa w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Mateusz Namysł, analityk w DM Raiffeisen Polbank. – Wydaje się, że wyniki mogą być dosyć dobre ze względu na to, że wzrost gospodarczy w Polsce od marca do czerwca bieżącego roku powinien być coraz wyższy w wyniku między innymi działania programu wsparcia rodzin wychowujących więcej niż jedno dziecko Rodzina 500 plus. Mogą zyskiwać szczególnie spółki sprzedające konsumentom różnego rodzaju produkty, ale też produkcja przemysłowa.

Eksporterom bardzo pomaga, jak wskazuje Mateusz Namysł, utrzymujący się od wielu miesięcy stosunkowo wysoki kurs złotego w odniesieniu do najważniejszych walut świata, czyli euro i dolara. Tracą na nim jednak importerzy i pogarsza się ogólna sytuacja budżetu państwa, który musi płacić wyższe odsetki od zaciągniętego za granicą długu.

– Dzięki temu wyniki spółek prowadzących sprzedaż zagraniczną mogą być przyzwoite, co będzie, oczywiście, miało także wpływ na ich notowania – prognozuje Mateusz Namysł. – Stopy zwrotu zapewne będą różne, w zależności między innymi od sektora. Nadal lepiej jesteśmy nastawieni do małych i średnich przedsiębiorstw, zwłaszcza eksportujących.

Po utrzymaniu przez Rezerwę Federalną na wrześniowym posiedzeniu stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych na niezmienionym poziomie niemal na pewno, jak przekonują analitycy największych banków inwestycyjnych, taka podwyżka będzie mieć miejsce w grudniu. Można się zatem spodziewać idącego z nią w parze wzrostu wartości dolara, szczególnie w odniesieniu do walut rynków wschodzących, do których wciąż zaliczana jest Polska, a więc spadku złotego i w rezultacie zwiększenia atrakcyjności rozliczanej w dolarze krajowej sprzedaży zagranicznej.

Czytaj również:  Wystartowała Neweconomy – platforma crowdfundingu udziałowego dla firm

– Pomogłoby to przede wszystkim przedsiębiorstwom osiągającym w tej walucie dochody, takim jak na przykład LiveChat czy Medicalgorithmics – precyzuje Mateusz Namysł. – Oprócz tego warto zwrócić uwagę na spółki nadal rozwijające eksport do Unii Europejskiej, między innymi z branży meblarskiej czy motoryzacyjnej oraz nowych technologii. Warto również zwrócić uwagę na deweloperów.