PGNiG szuka sposobów na obniżenie cen gazu. Pomoże mu w tym współpraca z innowacyjnymi firmami

0

700 mln zł – to środki, jakie Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zamierza w najbliższych pięciu latach przeznaczyć na innowacje. Celem jest usprawnienie działalności spółki w każdym obszarze, a w rezultacie stopniowe obniżanie kosztów dostaw gazu do odbiorców końcowych. Ma w tym pomagać współpraca ze start-upami na przykład w ramach centrum startupowego InnVento. W ciągu roku działalności tego programu PGNiG otrzymało ponad sto zgłoszeń od innowacyjnych młodych firm. Na stałe współpracuje z osiemnaście, a z jednym z nich lada dzień nawiąże współpracę komercyjną.

– Innowacje, rozwój, najnowocześniejsze technologie są wpisane w DNA sektora oil & gas – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Łukasz Kroplewski, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGNiG SA podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego i European Startup Days w Katowicach. – PGNiG nie robi innowacji dla innowacji, tylko ze względu na biznes, budujemy wartość kapitałową całej Grupy. Start-upy dedykowane są spółkom zależnym, to szeroka branża, bo to gaz, ropa, prąd, ciepło i obrót detaliczny. Mamy siedem milionów klientów, co zobowiązuje, a innowacje mogą sprawić, że gaz będzie tanim paliwem.

Inkubator InnVento został uruchomiony w czerwcu 2017 roku. Oferuje innowacyjnym, ale początkującym firmom sześćsetmetrową przestrzeń, w której mogą testować swoje pomysły skrojone na potrzeby przemysłu energetycznego i samego PGNiG-u. Zapewnia także opiekę mentora, wsparcie specjalistów z Agencji Rozwoju Przemysłu, Izby Gospodarczej Gazownictwa, PGNiG, i to nie tylko w ramach działalności Grupy, lecz także pomoc prawną, finansową czy księgową. Zabezpiecza też obie strony pod kątem praw autorskich.

– Bardzo poważnie podchodzimy do biznesu i do partnerów biznesowych, niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z gigantami, czy ze start-upami. Formuła open innovation naprawdę się sprawdza. W tej chwili mamy za sobą sto zgłoszeń start-upów do InnVento, z piędziesięcioma rozmawialiśmy, a osiemnaście w tej chwili współpracuje z nami na co dzień – wymienia Łukasz Kroplewski. – Za moment odsłona współpracy już typowo komercyjnej, biznesowej, bo niebawem zawiązujemy spółkę z jednym ze start-upów.

PGNiG nadal poszukuje kolejnych firm do współpracy. Pomysły muszą dotyczyć zagadnień, którymi Grupa się zajmuje, ale ich spektrum jest szerokie: od przemysłu naftowo-gazowego, przez obrót, dystrybucję, energię, kogenerację, po big data i analizę danych. Obecne obszary zainteresowania inkubatora to m.in. nowe materiały i technologie cyfrowe w łańcuchu wartości gazu ziemnego, nowe źródła energii, rozproszone źródła energii czy technologie wydobywcze.

Czytaj również:  W tym tygodniu kurs złotego może jeszcze się umacniać

– Nie chciałbym, żeby PGNiG kojarzyło się tylko z gazownią, bo jesteśmy grupą kapitałową prężnie działającą w wielu segmentach. Liczymy się w tej części Europy, ale również na świecie, bo jesteśmy już rozpoznawalni choćby poprzez naszą działalność w Norwegii, Pakistanie czy zbudowane relacje w USA. Jesteśmy faktycznie globalnym graczem. Jeżeli stawiacie na nas – zwracam się do start-upów – budujecie swoją silną pozycję i przyszłość – mówi Łukasz Kroplewski.