Po co nam OFE, czy polski system emerytalny czeka katastrofa?

0

W Polsce ponad dziesięć lat temu dokonano istotnej zmiany systemowej w obszarze zabezpieczenia emerytalnego, powołując instytucję Otwartych Funduszy Emerytalnych. Obecnie, w obliczu zachodzących zmian demograficznych i gospodarczych, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przystąpiło do wprowadzenia zmian w ustawie o organizacji i funkcjonowaniu Otwartych Funduszy Emerytalnych. Uczelnia Łazarskiego, po raz kolejny była organizatorem istotnej społecznie i gospodarczo debaty dotyczącej systemu emerytalnego z udziałem kluczowych ekspertów.

Dyskusję „Otwarte fundusze emerytalne – reformować czy zlikwidować?” otworzyła prof. Leokadia Oręziak, inicjatorka seminarium, stawiając tezę, że Otwarte Fundusze Emerytalne są niereformowalne i jedynie generują koszty.

„System emerytalny w obecnej postaci jedynie generuje zagrożenia dla naszego kraju, a w przyszłości spowoduje, że staniemy się niewypłacalni przez narastanie długu publicznego” – komentuje prof. Leokadia Oręziak. – „Zmiany w ustawie o OFE, zaproponowane przez MPiPS idą w dobrym kierunku” – dodaje prof. Oręziak.

Według Jolanty Fedak, Minister Pracy i Polityki Społecznej, pod wpływem zmieniających się warunków gospodarczych i demograficznych należy dokonać korekty systemu emerytalnego. „Moja propozycja zmian jest tylko niewielką korektą.” – podkreśliła Jolanta Fedak. – „Moim celem jest stworzenie systemu, który zapewni, że inwestowanie w OFE będzie bezpieczne i efektywne.” – dodała Fedak.

Prof. Gwiazdowski, wykładowca Uczelni Łazarskiego podkreślił z kolei, że przewidywał od początku nieefektywność obecnego systemu emerytalnego. „Wysokość emerytury zależy jedynie od tego, jakie będzie PKB, gdy będziemy już na emeryturze.” – powiedział Robert Gwiazdowski. – „Skoro OFE są takie dobre, to dlaczego są obowiązkowe?” – zakończył pytaniem Gwiazdowski.

OFE dzisiaj większą część składki inwestują w obligacje, aby poprawić ich efektywność umożliwić funduszom inwestowanie w inne instrumenty, np. w projekty w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego” – postulował Richard Mbewe, wykładowca Uczelni Łazarskiego. – „Nie jestem zwolennikiem likwidacji OFE, bowiem likwidacja oznacza powrót do ZUS, a tam jak przyznał prof. Gwiazdowski nie ma pieniędzy” – podsumował dr Mbewe.

Czytaj również:  Polska waluta w dobrej kondycji. Funt znów w głębokiej defensywie.

Zorganizowane przez Uczelnię Łazarskiego seminarium pokazało, że dyskusja dotycząca funkcjonowania w naszym kraju otwartych funduszy emerytalnych jest nadal kontrowersyjna i wzbudza wiele emocji. Z jednej strony pojawiają się głosy o konieczności dokonania jedynie drobnej korekty, z kolei inni eksperci domagają się, żeby reforma była bardziej zaawansowana i zasadnicza.
Organizatorem debaty był Wydział Ekonomii i Zarządzania Uczelni Łazarskiego, której eksperci aktywnie uczestniczą w życiu społeczno – gospodarczym kraju i na bieżąco analizują oraz opiniują projekty ważnych zmian legislacyjnych. Uczestnikami debaty byli, m.in.: Jolanta FedakMinister Pracy i Polityki Społecznej, Marek Bucior – Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej, prof. dr hab. Mieczysław Puławski – Katedra Rynków Kapitałowych SGH, prof. dr hab. Robert Gwiazdowski – Wydział Prawa Uczelni Łazarskiego, prof. dr hab. Leokadia Oręziak – Wydział Ekonomii i Zarządzania Uczelni Łazarskiego, i dr Richard Mbewe – Wydział Ekonomii i Zarządzania Uczelni Łazarskiego.