Jaka jest odpowiedzialność agencji celnej?

Polscy przedsiębiorcy, którzy dokonują obrotu towarowego z zagranicą są obowiązani zgłosić towar do procedury celnej. Najczęściej są do tego przygotowani – mają wybranego pośrednika (agencję celną), który dokona za nich formalności przed organami celno-skarbowymi. Pytanie tylko, czy zawsze wiedzą jaki rodzaj współpracy podjąć i czy… nie jest im on narzucany?

Każda osoba ma prawo ustanowić osobę do reprezentowania jej interesów przed organami celnymi. Prawo celne pozwala wybrać rodzaj reprezentacji. Mamy tu dwie możliwości: reprezentację pośrednią (w swoim imieniu na cudzą rzecz) oraz bezpośrednią (w cudzym imieniu na cudzą rzecz).

To Ty przedsiębiorco decydujesz o sposobie reprezentowania Ciebie i Twoich interesów przed organami celnymi. Niestety, bardzo często zdarza się,  iż podmioty które mają reprezentować przedsiębiorców przed organami celnymi narzucają im  sposób reprezentacji. Wynika to z błędnie przyjętej interpretacji, iż w przedstawicielstwie bezpośrednim agencja celna (agent celny) nie ponosi odpowiedzialności. Każdy  przedstawiciel ustanowiony jako reprezentant osoby, która podejmuje się wykonania zlecenia za wynagrodzeniem, podlega  odpowiedzialności  z kodeksu cywilnego. Po pierwsze każdy podmiot gospodarczy wykonujący czynności w zakresie swojej merytorycznej wiedzy ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą przed zleceniodawcą. Po drugie należy pamiętać o regulacjach przepisów celnych, gdzie każdą osobę, która wiedziała lub powinna była wiedzieć, można pociągnąć do odpowiedzialności dłużnika (cła). Oznacza to, że nie do końca prawidłowo interpretowane są przepisy ustanawiające reprezentację bezpośrednią.

W zakresie reprezentacji agent celny (pracujący w agencji celnej) podejmuje się wszystkich czynności, które prowadzą do dokonania prawidłowego zgłoszenia celnego. Słowo „wszystkich” jest słowem ogólnym, więc należy się przyjrzeć czynnościom jakie wchodzą w ten zakres. Zacznijmy od podstawowej informacji, że do procedury celnej należy zgłosić towar, który fizycznie znalazł się na terenie UE, więc rewizja wstępna czy pobranie próbek i zbadanie prawidłowości towaru do deklarowanej informacji na dokumentach towarzyszących przesyłce, to podstawowe elementy które eliminują błędy w zgłoszeniach celnych. Kolejne niemniej istotne są elementy, które służą ustaleniu wysokości danin publiczno-prawnych. Zaliczamy do nich pochodzenie towaru, wartość celną oraz taryfikację. Agent celny ma narzędzia do prawidłowego ustalenia tych tak ważnych  elementów. Powinien mieć także wiedze, bowiem otrzymując licencję agenta celnego należy znać, np. kiedy i jak stosuje się: pochodzenie towaru i ewentualnie preferencje, ogólne reguły interpretacji nomenklatury scalonej, czy którą z metod ustalania wartości celnej należy zastosować. W końcu właśnie za  tę wiedzę przedsiębiorcy  płacą agencji wynagrodzenie.

Przedsiębiorco, pamiętaj: przed budżetem państwa to Ty zawsze odpowiadasz. Pamiętaj jednak także, że agencja celna wraz z Tobą będzie ponosiła tą odpowiedzialność, jak również że zawsze przed Tobą agencja celna odpowiada z przepisów kodeksu cywilnego.

Autor: dr Izabella Tymińska, ekspert celny. Zajmuje się doradztwem z zakresu przepisów prawa celnego, importem i eksportem towarów i usług, analizą finansowo-ekonomiczną kontraktów międzynarodowych. Specjalizuje się w sprawach z tzw. „górnej półki trudności”, zawiłych i nietypowych. Wieloletni pracownik Urzędu Celnego. Przez wiele lat pracowała dla firm logistycznych i spedycyjnych, gdzie piastowała m.in. funkcję członka zarządu. Jest wykładowcą na Akademii Sztuki Wojennej na Wydziale Zarządzania i Dowodzenia w Instytucie Logistyki w Warszawie. Wykładała w  Szkole Wyższej w Warszawie ALMAMER, Wyższej Szkole Cła i Logistyki czy Uczelni Techniczno – Handlowej. Absolwentka Ekonomii, Logistyki, Stosunków Międzynarodowych, Zarządzania oraz Ekonomiki Obronności.

Jacek Michalak nowym prezesem Grupy Selena

Rada Nadzorcza Selena FM S.A. powołała na stanowisko prezesa Grupy Selena Jacka Michalaka. Dotychczasowy członek zarządu ds. finansowych (CFO) obejmie nową funkcję 1 marca 2021 r. Na stanowisku zastąpi Krzysztofa Domareckiego, założyciela oraz prezesa spółki w latach 1999-2011 oraz 2019-2021.

Jacek Michalak z Grupą Selena jest związany od lipca 2019 roku. Do tej pory pełnił funkcję członka zarządu ds. finansowych, na którą został powołany decyzją Rady Nadzorczej Selena FM S.A. w czerwcu 2019 roku. Był odpowiedzialny za kontynuowanie strategii finansowej grupy i poprawę efektywności.

Zamierzam kontynuować realizację strategii rozwoju Grupy Selena, która w ostatnich latach przynosi dobre rezultaty. Jesteśmy firmą o globalnej skali działania i umiejętnie łączymy eksport na ponad 100 rynków na całym świecie. Szukamy możliwości dalszej ekspansji. Planujemy strategicznie i nasze plany akwizycyjne obejmują kilka najbliższych lat. To długotrwały proces, jednak jeszcze w 2021 roku chcielibyśmy sfinalizować pierwsze transakcje – mówi Jacek Michalak, który obejmie stanowisko prezesa Selena FM S.A. 1 marca 2021 roku.

Na nowym stanowisku Michalak będzie odpowiedzialny za realizację strategii Grupy Selena w 35 spółkach w 18 krajach na świecie. Jako najważniejsze obszary wskazuje kontynuację systematycznej poprawy wyników rocznych oraz budowanie wartości Grupy w perspektywie długoterminowej.

– Nasza wiodąca marka – Tytan Professional – ma silną pozycję, a dzięki sprawdzonemu systemowi dystrybucji i współpracy z partnerami zyskuje coraz więcej odbiorców na nowych rynkach. Stawiamy na strategiczną budowę brandów. Cenimy sobie bliską pracę z naszymi klientami, profesjonalistami, którzy wykorzystują nasze rozwiązania na co dzień w swojej pracy. W Grupie Selena mamy szansę rozwijać produkty od insightu konsumenckiego, poprzez badania i rozwój w naszych centrach R&D, po ich wdrożenie i dystrybucję. Wprowadzanie nowych, innowacyjnych produktów na rynek to jeden z priorytetów naszej strategii biznesowej. Kreujemy ambitne i satysfakcjonujące środowisko pracy, stwarzając możliwości rozwoju. Za sukcesami Seleny stoi globalny, zaangażowany zespół  – dodaje Jacek Michalak.

Nowy prezes Selena FM S.A. jest absolwentem Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego na kierunku Finanse i Bankowość. W czasie kariery zawodowej odbywał szkolenia i kursy w znanych europejskich uczelniach biznesowych m.in. INSEAD, IMD, ESADE. We wcześniejszych latach współpracował z Huhtamaki Lead Poland, PepsiCo, Wedel S.A., PepsiCo Frito Lay, Carlsberg Poland, Carlsberg UK, Petrolot i ZT „Kruszwica”, gdzie nadzorował procesy z obszaru zarządzania i finansów, pełniąc m.in. funkcję dyrektora finansowego oraz członka zarządu. Ma także doświadczenie na stanowisku Dyrektora Naczelnego (w Carlsberg SSC oraz Bunge Polska).

Jacek Michalak na stanowisku prezesa zastąpi Krzysztofa Domareckiego, założyciela i większościowego akcjonariusza Selena FM S.A., który będzie wspierał Grupę Selena w kierunkach strategicznych.

– Grupa Selena znajduje się w stabilnej sytuacji – firmie udało się osiągnąć dobre wyniki mimo trudnego roku 2020. To zasługa całego zarządu, któremu chcę serdecznie podziękować za efektywną współpracę w trakcie ostatnich dwóch lat. Wspólnie realizowaliśmy strategiczne cele, stawiając na innowacyjność, zrównoważony rozwój i współpracę z użytkownikiem. Zarząd pod przewodnictwem Jacka Michalaka będzie kontynuował założone plany – komentuje Krzysztof Domarecki, ustępujący prezes Grupy Selena.

Domarecki w 1992 roku założył Selenę, która jest obecnie globalnym producentem i dystrybutorem chemii budowlanej, z centralą we Wrocławiu. W latach 90. wprowadził na rynek markę Tytan. W tym samym czasie zbudował od podstaw dystrybucję i założył oddziały sprzedażowe w całej Polsce. Kolejno uruchomił 3 pierwsze zakłady produkcyjne: Carina, Orion i Libra – przekształcając firmę z dystrybutora w producenta. Selena stała się jednym z najważniejszych graczy na rynku chemii budowlanej w kraju.

W latach 1999-2008 rozpoczął ekspansję międzynarodową Seleny, rozszerzając sieci dystrybucji i promocję marek Tytan i Artelit poza granice kraju. W 2008 roku odbyło się pierwsze notowanie akcji spółki holdingowej Grupy – Selena FM S.A. – na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. W latach 2011-2019 był członkiem Rady Nadzorczej.

Od 2009 roku Krzysztof Domarecki aktywnie inwestuje również na rynku funduszy Venture Capital. Jego fundusz Fidiasz FIZ zapewnia młodym firmom finansowanie i wsparcie merytoryczne doświadczonego zespołu w zakresie rozwoju kompetencji, marketingu, wprowadzania na rynek innowacyjnych produktów czy usług, a następnie ekspansję międzynarodową.

Obecnie zarząd spółki, na czele którego stanie Jacek Michalak, liczy cztery osoby. Obok prezesa, w jego skład wchodzą: Sławomir Majchrowski, wiceprezes zarządu ds. handlowych, Christian Dölle, wiceprezes zarządu ds. marketingu oraz Marek Tomanek, członek zarządu ds. operacyjnych.

Koszty budowy parku handlowego w Polsce

Galerie, centra i parki handlowe – w Polsce to najpopularniejsze formaty handlowe. Ten ostatni rodzaj inwestycji, czyli parki handlowe, coraz częściej powstaje w mniejszych miastach. Jakie czynniki składają się na koszty budowy parku handlowego? Ile na ten cel musi wydać inwestor?

Popularność parków handlowych będzie rosnąć

Według firmy doradczej Cushman & Wakefield w 2019 r. na polskim rynku pojawiło się 406 000 mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej. Specjaliści nie mają wątpliwości, że w przyszłości deweloperzy będą koncentrować się na budowie parków handlowych w mniejszych miastach – a precyzując, w tych poniżej 100 000 mieszkańców. Powodem jest przede wszystkim nasycenie największych miast obiektami handlowymi. Z kolei w mniejszych miejscowościach ekonomicznie nieuzasadnione jest budowanie dużych galerii. Tu idealnie sprawdzają się mniejsze parki handlowe.

Dostrzeżenie przez deweloperów potencjału parków handlowych spowoduje, że to właśnie na realizację tego celu będą poszukiwać środków. Oddanie do użytku takiej inwestycji nadal wiąże się bowiem z dużymi kosztami – z reguły są one liczone w milionach złotych.

Od czego zależy koszt wybudowania parku handlowego?

Na koszt wybudowania parku handlowego składa się wiele czynników. Przede wszystkim inwestor musi zapłacić za projekt architektoniczny. Niezależnie od liczby sklepów, jakie docelowo będą działać w parku handlowym, konieczne jest zaprojektowanie m.in.: komunikacji ogólnej, pomieszczeń socjalnych, pomieszczeń porządkowych, miejsc dostawy czy kotłowni. Do tego dochodzi jeszcze:

  • Zakup działki – cena zależy głównie od jej lokalizacji. Z reguły inwestorzy wybierają działki położone na obrzeżach miast, do których jednak jest łatwy dojazd.
  • Budowa obiektu. W budżecie zaplanowanym na realizację inwestycji dużą część środków pochłaniają same prace budowlane.
  • Fit out, czyli realizacja powierzchni handlowych. Aranżacja przestrzeni handlowych bierze pod uwagę potrzeby najemców.

Często do powyższych kosztów realizacji inwestycji trzeba dodać kolejne. Mowa tu m.in. o układzie drogowym, który zależy głównie od warunków zawartych w pozwoleniu na budowę. W zależności od położenia parku handlowego inwestor może być też zmuszony do realizacji zjazdów.

Ile kosztuje budowa parku handlowego? Najczęściej od kilku do kilkunastu milionów złotych. Ostateczna cena zależy m.in. od wielkości parku i standardu jego wykończenia.

Inwestowanie w parki handlowe – to się opłaca

Aby sfinansować budowę parku handlowego, inwestorzy korzystają m.in. z pomocy banków, a coraz częściej z inwestowania społecznościowego. Z punktu widzenia dewelopera drugie rozwiązanie wiąże się z mniejszymi formalnościami. Co więcej, Inwestowanie w parki handlowe – Social.Estate jest coraz popularniejsze. Rosnące zainteresowanie pomnażaniem oszczędności poprzez inwestowanie w nieruchomości komercyjne wiąże się m.in. z poszukiwaniem przez inwestorów prywatnych atrakcyjnych metod inwestowania środków. Aktualnie oprocentowanie lokat bankowych nie pozwala uzyskać satysfakcjonującego zarobku.

Inwestowanie w parki handlowe jest też bezpieczne. W tym przypadku mowa wyłącznie o wyselekcjonowanych inwestycjach. Firma Social.Estate, która proponuje taką formę inwestowania oszczędności, udostępnia inwestorom tylko projekty wyróżniające się atrakcyjnymi lokalizacjami. Najemcami są znane i lubiane sieci handlowe, np. Biedronka, Rossmann czy Pepco – podmioty, które zawsze wynajmują lokale na okres co najmniej 5 lat. To właśnie pozwala na uzyskanie przez inwestora oczekiwanego zwrotu z inwestycji.

BGK: ponad miliard zł w 2021 r. na społeczne budownictwo czynszowe (SBC)

Przewidywane wsparcie finansowe dla programu społecznego budownictwa czynszowego (SBC) w Polsce to ponad miliard zł w 2021 roku. Ponadto nowa ustawa mieszkaniowa wprowadza korzystne zmiany dla inwestorów, samorządów i najemców.

Kluczowe zmiany dotyczące programu SBC w ustawie mieszkaniowej to: wyższe granty dla gmin z Funduszu Dopłat, czyli wzrost wsparcia finansowego z 20 do nawet 35 proc. kosztów inwestycji i możliwość pozyskiwania przez gminy współpracujące z inwestorami środków z Rządowego Funduszu Rozwoju Mieszkalnictwa. A w przypadku najemców – dojście do własności wynajmowanego lokalu.

„Z punktu widzenia inwestorów, najważniejsza zmiana to możliwość pozyskiwania dodatkowych środków na budowę mieszkań poprzez gminy” – podkreśla Dariusz Stachera, dyrektor Departamentu Kredytowych Programów Mieszkaniowych w Banku Gospodarstwa Krajowego. Możliwość ta dotyczy towarzystw budownictwa społecznego, spółdzielni mieszkaniowych i spółek gminnych współpracujących z samorządami.

Znowelizowana ustawa mieszkaniowa umożliwia również „po raz pierwszy w historii” dojście do własności wynajmowanego lokalu. Dotyczy to zarówno najemców mieszkań czynszowych, jak i osób posiadających spółdzielczo-lokatorskie prawo do lokalu oddanego w programie SBC.

„Z takiej możliwości mogą skorzystać najemcy będący przez co najmniej 5 lat stroną umowy w sprawie partycypacji w kosztach budowy mieszkania, które wynajmują. A jeżeli inwestycja powstała ze wsparciem z Funduszu Dopłat, okres ten wynosi 15 lat. Przeniesienie własności mieszkania wymaga w takim przypadku zgody inwestora (TBS-u, spółdzielni lub spółki gminnej)” – wyjaśnia Dariusz Stachera.

Ekspert dodaje, że uzyskanie prawa własności będzie możliwe również po całkowitej spłacie kredytu przez inwestora.

Nowe przepisy powołują również do życia Rządowy Fundusz Rozwoju Mieszkalnictwa, którego środkami zarządza Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii, a wypłaty realizuje BGK.

Z Rządowego Funduszu Rozwoju Mieszkalnictwa gminy mogą otrzymać wsparcie na utworzenie lub dofinansowanie społecznej inicjatywy mieszkaniowej oraz dofinansowanie istniejącego TBS-u. Dodatkowe granty to 10 proc. wartości przedsięwzięcia w przypadku istniejących TBS-ów i do 3 mln zł – w przypadku tworzenia nowych społecznych inicjatyw mieszkaniowych.

Zdaniem eksperta wprowadzone zmiany w ustawie mieszkaniowej dają samorządom lepsze możliwości finansowania inwestycji mieszkaniowych, w wyniku których powstanie więcej mieszkań na wynajem, natomiast najemcom przynoszą ułatwienia, które mogą poprawić ich sytuację finansową.

„Mamy nadzieję, że koszt wynajmu mieszkań w TBS-ach dzięki temu spadnie, ponieważ gmina będzie mogła pozyskać więcej środków bezzwrotnych. Mniejszy udział kredytu w finansowaniu inwestycji oznacza potencjalnie niższe stawki czynszowe, które i tak już teraz są bardzo atrakcyjne na tle rynku” – zaznacza Dariusz Stachera.

Kredytobiorcami w programie SBC mogą być towarzystwa budownictwa społecznego, zarówno publiczne, jak i prywatne. „Nie ma przeszkód, żeby np. grupa deweloperska założyła prywatne TBS czy prywatną SIM (społeczną inicjatywę mieszkaniową) i tworzyła mieszkania dla osób o umiarkowanych dochodach” – dodaje Dariusz Stachera.

Program SBC zakłada dwie edycje w ciągu roku. Na najbliższą przeznaczona jest pula przekraczająca 1 mld zł, przy czym środki niewykorzystane w danej edycji przechodzą na następne. Środki przeznaczone na kredyty SBC pochodzą częściowo z kredytów udzielonych przez Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) oraz Bank Rozwoju Rady Europy (BRRE), natomiast preferencję w oprocentowaniu zapewnia wsparcie budżetu państwa.
„Kredyty SBC udzielane są przez BGK na okres do 30 lat i są korzystnie oprocentowane. Klient płaci tylko i wyłącznie równowartość 3-miesięcznej stawki WIBOR, czyli dzisiaj jest to około 0,2 proc.” – wyjaśnia ekspert BGK.
BGK, jako bank rozwoju, wspiera liczne programy społeczno-gospodarcze, w tym od 25 lat program rozwoju budownictwa czynszowego w Polsce, który do 2009 r. istniał jako Krajowy Fundusz Mieszkaniowy. W programie SBC sfinansował już budowę około 7 tysięcy mieszkań i sukcesywnie podpisuje kolejne umowy kredytu.

Nie tylko nieruchomości…w co opłaca się inwestować Polakom?

Polacy przetrzymują w bankach coraz więcej gotówki, ale lokaty już od dawna nie są najatrakcyjniejszą formą pomnażania kapitału. Jedną z najpopularniejszych form inwestycji są oczywiście nieruchomości, które nie tylko nie tracą na wartości, ale wręcz można na nich niemało zarobić, niezależnie czy zdecydujemy się na wynajem, czy odsprzedaż z zyskiem w przyszłości. W ostatnim czasie banki zaczęły luzować politykę przyznawania kredytów, co w perspektywie kilku miesięcy powinno pozytywnie wpłynąć na nastroje konsumentów. Jednak nie wszystkich stać na kredyty, nawet jeśli rata spłaty miałaby utrzymywać się na niższym poziomie. Jaką są więc warte rozważenia alternatywy dla osób, który kapitał wynosi kilkanaście, kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy złotych?

Rynek najmu w ostatnim czasie spowolnił, przez co ceny również znacząco spadły – szacuje się, że w Warszawie nawet o ok. 20%. Obecnie przestało się opłacać inwestowanie w rynek mieszkaniowy z ukierunkowaniem na studentów przyjeżdżających do dużych miast na uczelnię. Takie mieszkania obecnie stoją puste. Równocześnie do normy wraca sytuacja z kredytami hipotecznymi i obecnie możemy ją porównać do tej z 2019 roku. Banki wracają do wkładów własnych na poziomie 10%. Trudniej będzie jednak uzyskać taki kredyt osobom prowadzącym działalność gospodarczą w branżach takich jak gastronomia, hotelarstwo czy turystyka. Banki oceniają obecnie takich klientów jako najbardziej ryzykownych, którzy mogą mieć problemy z płynnością finansową. Jakiego rodzaju inwestycją mogą zainteresować się takie osoby?

Alternatywą dla osób, które szukają atrakcyjnej inwestycji, ale nie posiadają odłożonego bardzo dużego kapitału, pozwalającego chociażby na zainteresowanie się niezwykle intratnymi nieruchomościami luksusowymi, mogą okazać się alkohole, na przykład whisky inwestycyjne. W tym przypadku transakcja opiera się na zakupie beczek wypełnionych destylatem renomowanych destylarni, najczęściej z rejonów Szkocji oraz Irlandii. To inwestycja zyskowna, ale długoterminowa. Inwestorzy czekają, aż whisky nabierze wieku i stanie się np. Single Maltem.

Kolejną z możliwości są dzieła sztuki, które potrafią dać zadowalający wzrost inwestycji na przełomie zaledwie kilku lat. Dzieła szanowanych artystów są często poszukiwane latami, a kolekcjonerzy potrafią płacić kosmiczne sumy za dzieła Picassa, Van Gogha oraz innych wybitnych artystów, ale i rodzimi twórcy potrafią zaskoczyć wywindowaną wartością swoich dzieł. Dla przykładu, obraz zmarłego w 2015 roku Wojciecha Fangora „M22” został niedawno sprzedany za 7 316 000 zł, wliczając opłatę aukcyjną. Inwestycję w sztukę mają wyjątkowy i unikatowy charakter z prostej przyczyny – drugiego takiego samego dzieła nikt nie wykona. Na wzrost cen wpływa także niedostępność i konkurujący pomiędzy sobą inwestorzy.

Segment inwestycji premium w ostatnich latach zdecydowanie się rozwinął i stał się pożądany, a przykładem mogą być nie tylko nieruchomości, ale i zabytkowe auta, które, poddane odrestaurowaniu, także zyskują na wartości. Podobnie rzecz ma się w przypadku luksusowych jachtów – nasi klienci zarabiają na ich czarterowaniu, co jest bardzo prostą procedurą. Wystarczy nawiązać współpracę z firmą zarządzającą tego typu ruchomościami i obserwować, jak nasza inwestycja pracuje i zarabia przez większość roku.

Po pewnych perturbacjach związanych z sytuacją w USA, złoto obecnie znów zyskuje na wartości.

Jednak tego rodzaju inwestycja wymaga czujności i umiejętności trafnych analiz, ponieważ zbyt dużą ilość fizycznego złota może być w przyszłości trudno odsprzedać za oszacowaną wartość. Alternatywą są srebro czy platyna, a nawet… węgiel. Młodzi inwestorzy częściej niż na złoto stawiają na kryptowaluty, które są doskonałym przykładem szybkiego zarobku, który może być jednak niepewny. Nikt nie ma kontroli nad cyber-walutą, a rządy niektórych krajów próbują z nią walczyć. Co więcej, rynek ten dynamicznie się zmienia i bywa niestabilny, to znaczy potrafi zareagować na zmiany na rynku, które mogą okazać się nieprzewidywalne dla niedoświadczonego inwestora.

Najważniejsze, że rynek zapewnia inwestorom wybór. W zależności od wysokości kapitału, doświadczenia, rozeznania rynkowego czy osobistych preferencji a nawet pasji, osoby chcące  zainwestować swoje pieniądze mają wiele możliwości. A przecież poza wymienionymi przykładami są jeszcze akcje i obligacje, fundusze inwestycyjne czy chociażby… komiksy.

Autorem komentarza jest Tomasz Porowski, doradca inwestycyjny ds. nieruchomości z Pantera Invest

Paweł Ćwieka dołącza do zarządu Billennium

Z dniem 11 lutego 2021, do zarządu Billennium S.A., polskiej spółki dostarczającej rozwiązania i usługi IT dla biznesu, Rada Nadzorcza spółki powołała Pawła Ćwiekę. Objął on stanowisko Chief Delivery Officer.

Paweł Ćwieka jest związany z branżą IT od 2006 roku. Do Billennium dołączył w 2012 roku jako Team Leader zespołu wsparcia klienta.  W 2018 r. stanął na czele działu Delivery, gdzie był odpowiedzialny m.in. za stworzenie Centrów Kompetencyjnych i znacząco przyczynił się do globalnego rozwoju firmy, zatrudniającej obecnie ponad tysiąc wysokiej klasy specjalistów. Jako Chief Delivery Officer, w dalszym ciągu będzie realizował strategię rozwoju Centrów Kompetencyjnych, w tym m.in.  poszerzenie kompetencji w nowych obszarach technologicznych czy obecność Billennium na kolejnych rynkach zagranicznych.

Sukces Billennium to zasługa m.in. takich osób, jak Paweł Ćwieka – kompetentnych, odpowiedzialnych i zaangażowanych. Odkąd dołączył do firmy, dał się poznać jako wspaniały specjalista oraz skuteczny manager z szerokim spojrzeniem na nasz biznes i bardzo mocno przyczynił się do rozwoju firmy, m.in. poprzez stworzenie ponad dwudziestu Centrów Kompetencyjnych czy ekspansję Billennium na rynkach zagranicznych. Mamy bardzo ambitne cele na ten rok i jestem pewien, że z Pawłem w nowej roli osiągniemy kolejne sukcesy. – powiedział Bartosz Łopiński, CEO i jeden z założycieli Billennium.

Paweł Ćwieka jest absolwentem Technologii informatycznych na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz studiów podyplomowych na kierunku Zintegrowanych systemów ERP w zarządzaniu nowoczesnym przedsiębiorstwem na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Od 2016 roku posiada także certyfikat ITIL expert.

Ponad 1,4 mln PLN zysku netto Cloud Technologies w IV kwartale

Cloud Technologies, notowana na NewConnect spółka technologiczna monetyzująca dane z internetu, osiągnęła w IV kwartale 2020 r. 15,7 mln PLN przychodów, co oznacza 25 proc. wzrost r/r. Wynik EBITDA wyniósł 3,4 mln PLN i był 9-krotnie wyższy niż rok wcześniej, a zysk netto wyniósł 1,4 mln PLN, odnotowując 2,7 mln PLN wzrost r/r.

– W raportowanym okresie osiągnęliśmy rekordowe wyniki ze sprzedaży danych oraz kampanii reklamowych. Jest to efekt konsekwentnie realizowanej strategii, która wynika przede wszystkim z rozwoju sieci sprzedaży oraz rozbudowy bazy anonimowych profili internautów. Sprzyjało nam również otoczenie rynkowe, w tym sezonowo zwiększona aktywność firm w IV kwartale oraz wpływ  pandemii. Po pierwsze, nastąpiły trwałe zmiany zachowań konsumenckich, w efekcie zwiększyła się cyfrowa obecność zarówno firm jak i użytkowników, a po drugie w minionym kwartale zostały uwolnione budżety marketingowe, wcześniej wstrzymane ze względu na lockdown. Jednocześnie wciąż niektóre z historycznie ważnych dla nas branż, np. turystyka, są nadal dotknięte znacznymi ograniczeniami w funkcjonowaniu – komentuje Piotr Prajsnar, prezes Cloud Technologies.

Szczególnie dynamicznie wzrósł wynik segmentu Data Enrichment, w ramach którego Grupa sprzedaje anonimowe dane o zachowaniach użytkowników internetu oraz dostęp do technologii Cloud Technologies. Przychody w tym segmencie wzrosły o 93 proc. do 5,7 mln PLN, a wynik EBITDA był 3-krotnie wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku i wyniósł 4,2 mln PLN.

– Nasza strategia, którą przyjęliśmy w 2018 roku w związku z transformacją biznesu jest skoncentrowana na segmencie Data enrichment. Z tego względu ten obszar jest dla nas szczególnie ważny, ponieważ dzięki konsekwentnym działaniom generuje wysoką dynamikę wzrostu oraz atrakcyjny poziom marż. Chcemy go nadal rozwijać w wymiarze globalnym poprzez selektywne akwizycje i rozwój organiczny. Nie zapominamy również o pozostałych segmentach i dalej pracujemy nad wzrostem ich wartości dla całej Grupy. – dodaje Piotr Prajsnar.

Segment Data Consulting (sprzedaż usług marketingowych opartych o dane, głównie w Polsce) wygenerował w IV kwartale 5,9 mln PLN przychodów i 0,5 mln PLN EBITDA. Natomiast segment Data Acquisition (kampanie marketingowe przy użyciu sieci afiliacyjnych – głównie dla klientów e-commerce oraz pośredniczenia w nabywaniu powierzchni reklamowych od brokerów) osiągnął 3,4 mln PLN przychodów i 50 tys. PLN zysku EBITDA. Segment ten generuje niską marżę, jednak jest jednym z ważniejszych źródeł pozyskiwania danych.

W IV kwartale Cloud Technologies wdrożyło program motywacyjny dla kluczowych menadżerów, którego celem jest jeszcze większe zaangażowania w rozwój Grupy i zapewnienie długoterminowej współpracy na rzecz rozwoju Grupy Kapitałowej. Spółka przeprowadziła emisję 400 tys. nowych akcji dostępnych na preferencyjnych warunkach (7 PLN za akcję). W związku z tym w IV kwartale rozpoznano 1,6 mln PLN jednorazowego, niepieniężnego kosztu operacyjnego. Beneficjenci programu zobowiązali się do ograniczenia dysponowania akcjami do 31 grudnia 2021 r.

W IV kwartale Grupa otrzymała płatność częściową dotacji od Banku Gospodarstwa Krajowego w wysokości 4,2 mln PLN z 5,1 mln PLN. Środki te zostały przeznaczone na spłatę kredytu, z którego finansowane były prace objęte dotacją. Wartość całego projektu to 9,1 mln PLN. Jeszcze w 2020 r. spółka złożyła wniosek o płatność końcową – obecnie czeka na decyzję BGK.

– Bardzo dobre wyniki osiągnięte w IV kwartale mają odzwierciedlenie w przepływach pieniężnych. W minionym kwartale wyniosły one prawie 3 mln PLN i na koniec 2020 r. mieliśmy na kontach prawie 18 mln pln. – tłumaczy Piotr Soleniec, dyrektor finansowy Cloud Technologies.

W ujęciu narastającym w okresie 12 miesięcy 2020 r. Grupa osiągnęła 50,1 mln PLN przychodów (+17 proc. r/r). Osiągając przy tym 5,7 mln PLN zysku EBITDA i 0,5 mln PLN zysku netto, w porównaniu do straty odpowiednio 1,1 mln PLN i 4,7 mln PLN rok wcześniej.

InteliWISE podsumowuje rekordowy rok

Twórca rozwiązań AI dla biznesu, InteliWISE odnotował 24% wzrost przychodów względem poprzedniego roku. Kolejne projekty oraz ważne umowy podpisane w ostatnich miesiącach sprawiają, że 2021 będzie kolejnym etapem dynamicznego rozwoju spółki.

Wyniki InteliWISE odnotowane w 2020 roku są pochodną stale rosnącego zapotrzebowania firm na usługi AI – dzięki temu osiągnęliśmy rekordowe przychody w historii firmy, generując ponad 4 697 tys. zł przychodu. W Q4 ubiegłego roku nieznacznie spadł nam przychód w ujęciu kwartał do kwartału. Jest to spowodowane efektem wysokiej bazy w Q4 2019, kiedy to fakturowaliśmy przychody z przesuniętych zleceń́. Co jednak najważniejsze, udział przychodów z odnawialnych abonamentów, generowanych ze strategicznych usług, w tym Ai Chatbot i Voicebot jest z roku na rok coraz wyższy, co potwierdza stabilność obecnej bazy i stanowi fundament długofalowego potencjału wzrostu spółki – komentuje wyniki Marcin Strzałkowski, prezes InteliWISE.

Dalszy rozwój spółki wspierany jest korzystną koniunkturą sektora oraz podpisanymi w 2020 roku umowami. Najważniejszą z nich, zarząd InteliWISE sygnował na początku grudnia, po wygranym przetargu na rozwój systemu, “Centrum Pomocy Przedsiębiorcy” dla Ministerstwa Rozwoju Pracy i Technologii. Umowa opiewa na blisko 3.5 miliona złotych brutto i obejmuje m.in. wykorzystanie Voicebotów II Generacji do wsparcia Infolinii. Dotychczas program obsłużył już ponad 2 000 000 spraw przedsiębiorców a za wdrożenie systemu również odpowiadało InteliWISE.

– W ostatnich kwartałach intensywnie inwestowaliśmy zarówno w rozwój Platformy dla klientów i partnerów, zasoby IT oraz marketing i sprzedaż. Zaowocowało to m.in. umową z Ministerstwem Rozwoju Pracy i Technologii. Rok 2020 pokazał jak duży jest potencjał rozwiązania InteliWISE Voicebot oraz pozostałych usług inteligentnej automatyzacji. Wydarzenia takie jak otwarcie Amazon.pl oraz wzrost znaczenia seniorów jako istotnej grupy klientów usług ecommerce, sprawiają, że dostawców rozwiązań AI dla biznesu czeka intensywny rozwój. Dzięki temu InteliWISE, po latach inwestycji, ma niepowtarzalną okazję do skalowalnego wzrostu – komentuje Marcin Strzałkowski, prezes spółki.

Już w poprzednich latach sektor AI dla biznesu, należał do najszybciej rozwijających się obszarów gospodarki. Wg danych Deloitte rynek ten ma osiągnąć do końca 2025 roku wartość ponad 32 miliardów dolarów, powiększając się trzykrotnie względem obecnych wyników. Ubiegłoroczne wydarzenia przyspieszyły proces rozwoju sektora, ukazując zapotrzebowanie na zautomatyzowaną obsługę zapytań potencjalnych klientów.

– W czasach stale rosnących kosztów pracownika oraz powtarzalnych zapytań użytkowników usługi oferowane przez InteliWISE zyskują na popularności. Rozwijamy się wraz z całym sektorem i cały czas szukamy okazji do innowacji, a co za tym idzie – już w najbliższych miesiącach ogłosimy kolejne pionierskie projekty. – kończy prezes InteliWISE.

Akcjonariusze Infoscanu zgodzili się na sprzedaż zorganizowanej części przedsiębiorstwa

Akcjonariusze Infoscan S.A., firmy telemedycznej z rynku NewConnect, zgodzili się na sprzedaż podmiotowi zewnętrznemu zorganizowanej części przedsiębiorstwa, a także udziałów w spółkach zależnych, czyli Scansoft S.A. oraz Scanlink Medical sp. z o.o. Zgoda uzyskana od Akcjonariuszy podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia zrealizowała jeden z dwóch warunków umowy przedwstępnej sprzedaży ZCP zawartej w dniu 9 lutego br. oraz pozwoli Spółce zrealizować jeden z warunków połączenia ze spółką Movie Games Mobile zawartych w Term Sheet. Jednocześnie NWZ powołało nowych Członków Rady Nadzorczej Spółki, Patryka Jasińskiego oraz Karola Fornalczyka. Kompetencje nowych Członków RN w pełni pokrywają się z planowanym nowym profilem działalności, a więc produkcją gier mobilnych.

Uzyskanie zgody akcjonariuszy na sprzedaż ZCP oraz udziałów w spółkach zależnych to istotny postęp w realizacji procesu połączenia z Movie Games Mobile. Sprzedaż pozwoli nam pozyskać środki, które zostaną przeznaczone na spłatę części zobowiązań Spółki oraz w pełni zakończyć działalność na rynku telemedycznym, otwierając się tym samym na działalność w ramach bardzo perspektywicznego rynku gier mobilnych – informuje Piotr Sobiś, Prezes Zarządu Infoscan.

Zgodnie z Term Sheet Infoscan wraz z Movie Games Mobile będą mogli zrealizować sprzedaż ZCP oraz udziałów w spółkach Scansoft oraz Scanlink Medical. W dalszej kolejności obie spółki będą poddane badaniu stanu prawnego i finansowemu. Po braku jakichkolwiek zastrzeżeń Infoscan dokona spłaty wszystkich zobowiązań m.in ze środków pozyskanych ze sprzedaży ZCP oraz emisji akcji.

– Zgoda NWZ pozwala nam kontynuować proces połączenia z Movie Games Mobile. Ostatnie tygodnie spędziliśmy na przygotowaniach do zrealizowania transakcji sprzedaży ZCP. Rozpoczęte zostały prace biegłego mające potwierdzić tzw. “fair value” aktywów telemedycznych przeznaczonych do zbycia. Po ich zakończeniu będziemy gotowi do określenia ceny emisyjnej akcji serii N – komentuje Piotr Sobiś.

Biorąc pod uwagę zmianę profilu działalności Spółki w wyniku połączenia z Movie Games Mobile, Akcjonariusze powołali do Rady Nadzorczej Patryka Jasińskiego oraz Karola Fornalczyka, związanych z Grupą Movie Games Patryk Jasiński pełni funkcje Prezesa Zarządu w spółce True Games S.A., natomiast Karol Fornalczyk jest Project Managerem odpowiedzialnym za kluczowe produkcje w Movie Games Mobile.

Nowi Członkowie Rady Nadzorczej Infoscanu poprzez swoje zaangażowanie w działalność spółek z rodziny Movie Games  związani są z branżą gamingową. Będą oni z poziomu Rady Nadzorczej wspierać połączenie z Movie Games Mobile oraz zapewnią sprawne wejście na nowy rynek po realizacji procesu połączenia. – dodaje Piotr Sobiś.

Karol Fornalczyk to specjalista ds. marketingu z kilkuletnim doświadczeniem. W latach 2017-2020 sprawował funkcję Marketing Managera m.in. w Anielskim Atelier oraz w spółce Bored Games. Od listopada 2020 roku pracuje w Movie Games Mobile na stanowisku Project Managera. Specjalizuje się w marketingu i monetyzacji gier i z tej dziedziny pisał pracę magisterską. Patryk Jasiński jest natomiast managerem posiadającym 15-letnie doświadczenie jako dziennikarz, producent telewizyjny oraz przedsiębiorca z branży nieruchomości i edukacyjnej. Absolwent politologii na Uniwersytecie Warszawskim wraz z  ukończonymi studiami podyplomowymi z public relations i produkcji telewizyjnej. Posiada doświadczenie w obszarze budowania zespołów redakcyjnych, pracy z wymagającym klientem, tworzeniu strategii marketingowych oraz realizacji dużych produkcji telewizyjnych szczególnie w formacie „live”. Od zeszłego roku zasiada w Radzie Nadzorczej Spółki Bored Games Mobile oraz pełni funkcję Prezesa Zarządu w spółce True Games.

Bloober Team notuje najlepszy rok w historii

Mistrzowie horroru z Krakowa wypracowali najwyższe wyniki w historii, zarówno w ujęciu jednostkowym jak i skonsolidowanym, wynika z opublikowanego wczoraj sprawozdania finansowego za IV kwartał ubiegłego roku. To tym bardziej istotne, ponieważ wyniki Medium będą widoczne dopiero w raporcie za pierwszy kwartał 2021 r.

Przy przychodach na poziomie niespełna 40 mln zł (wzrost o 75% r/r), Bloober Team wypracował w 2020 r. 10,5 mln zł zysku (wzrost o 250%). W samym czwartym kwartale ubiegłego roku sprzedaż spółki osiągnęła poziom 13,7 mln zł, o 85% więcej niż w analogicznym okresie 2019 roku, a zysk netto wyniósł 3,2 mln zł (wzrost o 240%).  – Oczywiście jesteśmy zadowoleni z rekordowych wyników, ale dopiero się rozpędzamy. Sprzedaż The Medium, naszego największego tytułu będzie rozliczana dopiero od stycznia bieżącego roku, więc wyniki tego tytułu będą widoczne dopiero w raporcie za pierwszy kwartał – podkreśla Piotr Babieno, prezes Bloober Team.  

Wyniki osiągnięte przez Bloober Team w IV kwartale 2020 roku są związane min. z debiutem nowej generacji konsol. Najważniejszym wydarzeniem dla spółki w minionym kwartale była premiera gry Observer: System Redux wydanej na urządzenia Xbox Series X, PlayStation 5 oraz PC – pierwszy polski tytuł na konsolach nowej generacji w zaledwie dwa tygodnie zwrócił koszty produkcji i marketingu. Gra na wszystkich platformach cieszyła się średnią zbliżoną do 8/10, jednak z najcieplejszym przyjęciem produkcja Bloober Team spotkała się na komputerach osobistych. Średnia ocen Observer: System Redux na PC wynosi aż 86/100, natomiast oceny pozytywne na platformie Steam wynoszą aż 89% całości. Ponadto, w okresie poprzedzającym Halloween zadebiutowała na urządzeniach VR gra Blair Witch. Gra w zaledwie 12 godzin przyniosła całkowity zwrot poniesionych nakładów produkcyjnych i marketingowych dla wersji VR.

Q4 2020 był wyjątkowy ze względu na premiery Xbox Series X|S oraz PlayStation 5, które zredefiniowały rynek gamingowy. Wszystkie premiery Bloober Team cieszyły się dużym zainteresowaniem ww. okresie – osiągnęliśmy wysokie przychody, pomimo przesunięcia premiery The Medium, a nasze produkcje spotkały się z uznaniem graczy i recenzentów. Jednak pora “żniw” zaczyna się dla nas od pierwszego kwartału bieżącego roku. Dopiero w wynikach tego kwartału będzie widoczna większość wpływów z Medium. Dodatkowo jak zawsze staramy się przecież mieć jeszcze niespodziankę, więc ten 13 rok funkcjonowania powinien być dla nas najszczęśliwszym. W końcu pozycja mistrza horror zobowiązuje – dodaje ze śmiechem Piotr Babieno, prezes Bloober Team.