Pracownicy nie powinni ponosić kosztów ozusowania umów zleceń

0

Ozusowanie umów zleceń zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2016 roku. Sytuacja, w której koszty związane ze zmianami w systemie ubezpieczeń społecznych zostaną przesunięte na pracowników, jest niedopuszczalna. Jedynym sposobem na zabezpieczenie interesu każdej ze stron jest uwzględnienie zasady podlegania ozusowaniu umów zleceń w nowych budżetach oraz jak najszybsza waloryzacja długoterminowych kontraktów – jeszcze przed końcem 2015 roku – uważa Konfederacja Lewiatan.

Czy nowe prawo – które w zamyśle Ustawodawcy miało chronić zatrudnionego – spełni swoją rolę? Czy wzrost kosztów pracy zostanie przerzucony na pracownika? Instytucje publiczne czy samorządowe, a także uczestnicy sektora prywatnego powinni przeprowadzić przegląd budżetów na usługi oraz rozpocząć negocjacje z Wykonawcami, by zabezpieczyć pracowników – szczególnie tych najmniej zarabiających – przed ewentualną utratą pracy, zepchnięciem do szarej strefy i tym samym wykluczeniem społecznym.

Umowy między zamawiającymi a wykonawcami, które zostaną zawarte od przyszłego roku – zarówno w systemie zamówień publicznych, jak i w sektorze prywatnym – będą musiały uwzględniać koszty pracy obejmujące oskładkowanie umów zleceń. Co jednak z kontraktami dłuższymi niż 12 miesięcy, które są w trakcie realizacji a termin ich zakończenia przypada na długo po 1 stycznia 2016 roku? Oskładkowanie umów zleceń może spowodować, że usługodawcy będą zmuszeni do szukania oszczędności, pokrywających wyższe koszty zatrudnienia. W związku z tym rynek pracy – wbrew woli ustawodawcy – może stać się mniej stabilny, a pracownicy będą narażeni na utratę stanowisk – w obliczu blisko 11% stopy bezrobocia – czy funkcjonowanie w szarej strefie. Rozwiązaniem tego problemu jest pełna – z uwzględnieniem stawek brutto wynagrodzeń – waloryzacja kontraktów w toku, po to by nowe obciążenia nie były przerzucone na pracowników. Ma to szczególne znaczenie w zamówieniach, w których większość kosztów stanowią wynagrodzenia pracowników – czyli w branżach usługowych.

Czytaj również:  Młodzi Polacy chętnie podejmują prace sezonowe, ale zarobionych pieniędzy nie oszczędzają. Przyczyną jest brak edukacji finansowej

Nie można bowiem dopuścić do sytuacji, gdy wzrost obciążeń fiskalnych obniży pensję, jaką pracownik otrzymuje do ręki. Zamawiający zawsze powinien wkalkulować w budżecie wynagrodzenia pracowników z uwzględnieniem podatków, składek na ubezpieczenia – także w tej części, którą obowiązkowo odprowadza pracownik. Warto podkreślić, że ozusowanie umów zleceń w istotny sposób wpływa na bilansowanie kontraktów dotyczących usług m.in. ochrony i sprzątania – ich obecna zyskowność oscyluje na poziomie 5%, po 1 stycznia 2016 roku spadnie ona o 10 punktów procentowych i de facto kontrakt będzie generować straty.
Renegocjacje budżetów przewiduje art. 142 ust. 5 znowelizowanej ustawy Prawo zamówień publicznych. Intencją Ustawodawcy było zabezpieczenie usługodawcy – w tym także pracowników – w przypadku nieprzewidzianych zmian w prawie. Zmiana zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym – która wejdzie w życie od przyszłego roku – zobowiązuje do waloryzacji trwających kontraktów długoterminowych.