Bank Centralny Rosji zdecydował się w styczniu na sprzedaż części złota, korzystając z rekordowo wysokich cen kruszcu. Celem było wsparcie budżetu federalnego, który odczuwa skutki gwałtownego spadku wpływów z eksportu surowców energetycznych.
Mniej złota, więcej na papierze
Z danych Banku Rosji wynika, że zasoby złota zmniejszyły się o 300 tys. uncji do 74,5 mln uncji. To pierwszy fizyczny spadek rezerw od października ubiegłego roku. Przy średniej cenie rynkowej w styczniu w okolicach 4700 dolarów za uncję, operacja mogła przynieść budżetowi około 1,4 mld dolarów.
Mimo sprzedaży wartość rosyjskich rezerw złota wzrosła jednak o 23% i po raz pierwszy przekroczyła 400 mld dolarów. To efekt silnego wzrostu cen złota na świecie, który z nawiązką skompensował ubytek ilościowy. Złoto stanowi obecnie blisko 48% rosyjskich rezerw międzynarodowych — najwyższy udział od ponad trzech dekad.
Budżet pod presją taniejącej ropy
Decyzja o upłynnieniu części kruszcu wynika z napiętej sytuacji fiskalnej. Dochody z ropy i gazu, kluczowe dla rosyjskich finansów publicznych, spadły w styczniu o 50% rok do roku, osiągając najniższy poziom od pięciu lat. Deficyt budżetowy w samym styczniu sięgnął 1,7 bln rubli, czyli niemal połowy limitu zaplanowanego na cały 2026 rok.
Presję zwiększają niskie notowania ropy Urals, wyraźnie poniżej założeń budżetowych. Do tego dochodzą sankcje ze strony USA oraz słabszy popyt na kluczowych rynkach azjatyckich, w tym w Indiach. Analitycy ostrzegają, że przy obecnym tempie wydatków Rosja może w 2026 roku sięgnąć nawet po 60% płynnych środków zgromadzonych w Narodowym Funduszu Dobrobytu (NWF).
Operacje „lustrzane”: sprzedaż naprawdę fizyczna
Sprzedaż złota odbywa się w ramach tzw. operacji lustrzanych, które bank centralny wdrożył w 2025 roku. Mechanizm polega na realnej sprzedaży złota i juanów na rynku krajowym, aby zbilansować wypłaty z NWF. To istotna zmiana wobec wcześniejszych lat, gdy działania te miały w dużej mierze charakter księgowy, a złoto faktycznie nie opuszczało państwowych skarbców.
Choć Rosja zmniejsza fizyczne zasoby, wzrost cen złota od początku inwazji na Ukrainę przyniósł jej — według szacunków — zyski przekraczające 216 mld dolarów. Skala tego wzrostu jest porównywalna z wartością rosyjskich aktywów państwowych zamrożonych przez Unię Europejską. W efekcie złoto stało się jednym z kluczowych instrumentów pozwalających Moskwie finansować państwo w warunkach ograniczonego dostępu do zachodnich rynków i systemów finansowych.





