Rynki zdominowały wysokie obawy o spowolnienie na świecie

0

Wyceny papierów z dłuższego końca krzywej dochodowości pozostają mocne pomimo mniej niż oczekiwano gołębiego Fed. Złoty stabilny. EUR/PLN nadal notowany jest w okolicach 4,285. W perspektywie najbliższych dni możliwe jest osłabienie PLN.

Rynek walutowy i stopy procentowej

W czwartek, dzień po posiedzeniu Fed, ogólny obraz rynku niewiele się zmienił. Kurs EUR/USD pomimo, że wzrósł do 1,148, zmiany notowań nadal mieściły się w przedziale utrzymywanym od połowy października br. W kraju EUR/PLN konsolidował się przy 4,285.

Fed złagodził stanowisko odnośnie skali podwyżek stóp w 2019 roku, co było zgodne z oczekiwaniami rynków, ale ograniczył ruchy jedynie z trzech do dwóch, podczas gdy część graczy liczyła, że wobec nasilających się objawów globalnego spowolnienia zasugeruje on, że dalsze podwyżki są niepewne i będą uzależnione od danych makro. Tymczasem FOMC potwierdził możliwość kolejnych, stopniowych podwyżek przedziału stopy funduszy federalnych, ale rzeczywiście uzależnił je już nie tylko od nadchodzących danych z gospodarki, ale też od wydarzeń w światowej gospodarce i na rynkach finansowych. Niemniej, Fed podtrzymał ocenę ryzyka dla perspektyw gospodarczych jako „zbalansowaną”.

Reakcja rynku pokazuje wysokie obawy inwestorów o spowolnienie na świecie (po decyzji spadek EUR/USD do 1,136 i w czwartek powrót w okolice 1,148 przy jednocześnie nadal utrzymujących się niskich poziomach rentowności obligacji i spadkach cen akcji). Niepokój inwestorów rozbudziła inwersja krzywej rentowności amerykańskich obligacji, uważana za sygnał zbliżającej się recesji.

W kraju RPP opublikowała sprawozdanie z grudniowego posiedzenia, którego treść nie miała jednak wpływu na notowania złotego. Większość członków Rady wciąż oczekuje stabilizacji stóp w kolejnych kwartałach. Podczas grudniowego posiedzenia nie pojawił się już wniosek za podwyżką stop procentowych, a w listopadzie za podniesieniem stóp o 25 pb głosował jedynie K. Zubelewicz.

Kontynuacja nastawiania wait-and-see wewnątrz RPP sprzyja utrzymywaniu się krótkoterminowych stóp procentowych na relatywnie niskich poziomach. Polskie władze utrzymują swoje relatywnie gołębie nastawienie biorąc pod uwagę kierunek, w którym zmierzają banki centralne w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Na czwartkowym posiedzeniu Bank Czech utrzymał stopy procentowe na poziomie 1,75%, co oznacza pauzę po czterech spotkaniach, na których podnoszono koszt pieniądza. CNB zamierza poczekać na dalsze dane makro, aby ocenić czy potrzebne są kolejne ruchy. Spread polskich papierów 10-letnich nad czeskimi spadł w okolicę zaledwie 80 pb i znajduje się około 100 pb poniżej tegorocznego szczytu.

Czytaj również:  Ponad 70 proc. Polaków jest zadowolonych z działań władz lokalnych. Firmy powinny brać z tego przykład do budowania społecznego kapitału

Wyceny papierów z dłuższego końca krzywej dochodowości również pozostawały mocne, na co wpływ miał wydźwięk grudniowego posiedzenia Fed. Dodatkowo rynek wspierały informacje Ministerstwa Finansów na temat budżetu. Po listopadzie budżet państwa zanotował nadwyżkę w wysokości 11,1 mld PLN, co oznacza zdecydowanie lepszy wynik niż w ostatnich latach. Dobra sytuacja fiskalna obok spadających oczekiwań na globalne zacieśnianie polityki monetarnej, stoi za przesunięciem się dół w polskiej krzywej SPW w ostatnich tygodniach.

W piątek GUS opublikuje dane sprzedażowe. Rynek oczekuje spadku w listopadzie dynamiki wzrostu do 6,3% r/r z 7,8% miesiąc wcześniej na co największy wpływ miał zapewne układ kalendarza. Dane nie powinny zmienić nastrojów na rynku, podobnie jak produkcja i inne odczyty makro nie zmienią zapewne łagodnego nastawienia RPP do polityki monetarnej.

Wykres dnia: Po listopadzie nadwyżka budżetowa wzrosła do 11,1 mld PLN.

nadwyżka budżetowa wzrosła do 11,1 mld PLN
Źródło: Ministerstwo Finansów

Autorzy / Źródło: Joanna Bachert, Arkadiusz Trzciołek / PKO Bank Polski