SII: Początek 2015 roku pod znakiem mocnego dolara i deflacji. Dla większości spółek z GPW obecny rok jest na razie korzystny

0
Rafał Irzyński, główny analityk Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych
Rafał Irzyński, główny analityk Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych
Rafał Irzyński, główny analityk Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych
Rafał Irzyński, główny analityk Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych

Większość spółek z polskiej giełdy pokazała po I kwartale dobre wyniki. Pewnym wyjątkiem były firmy odzieżowe. Na ich wyniki wpływ miała bowiem sytuacja na rynku walutowym oraz duże firmy handlowe, którym szkodziła deflacja. W dalszej części roku wyniki te mogą się jednak poprawić, bo spodziewany jest powrót inflacji, a dolar w kwietniu i maju był tańszy niż w okresie od stycznia do marca.

Kondycję rynku widać także po notowaniach głównego indeksu warszawskiej giełdy. Od początku roku WIG20 zyskał ponad 5 proc. i to mimo że po 24 maja stracił już ponad 3 proc.

Na kondycję większości polskich firm niewielki wpływ miała deflacja. Od niemal roku ceny w Polsce spadają i pod koniec I kwartału były niższe niż rok wcześniej o 1,5 proc. Te obniżki dotyczyły jednak ostatnio głównie jednej branży.

Ta deflacja to tak naprawdę w dużym stopniu pochodna taniej ropy. Efekt tańszych paliw po prostu przełożył się na wiele innych segmentów i składników w koszyku inflacyjnym – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Rafał Irzyński, główny analityk Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Deflacja była widoczna przede wszystkim po stronie wielkości sprzedaży dużych spółek handlowych, takich chociażby jak Eurocash. Ale patrząc na trendy cen ropy, widać, że prawdopodobnie będziemy mieli już pozytywne odczyty inflacji w drugiej części roku.

Ceny ropy na światowych giełdach zaczęły w tym roku powoli odrabiać straty. Jeszcze w marcu baryłka ropy Brent kosztowała nieco ponad 54 dolary, a obecnie jej cena utrzymuje się na poziomie o ok. 10 dolarów wyższym. Od początku roku ceny czarnego złota wzrosły o 11-12 proc. W rezultacie w kwietniu roczna deflacja zmalała do 1,1 proc. Te zawirowania na rynku surowcowym nie wpłynęły jednak na pogorszenie wyników polskich firm z branży.

– Pozytywnie wypadły spółki paliwowe – Orlen i Lotos – ocenia Rafał Irzyński.  W I kwartale tego roku poprawiły znacznie zyskowność swojej działalności operacyjnej. Co prawda pod względem wyniku netto Lotos miał gorszy wynik, ale operacyjnie wykazał pozytywne dynamiki. Efekt spadających cen ropy, który doświadczyliśmy w I kw., bardzo pozytywnie wpłynął na marże rafineryjne generowane przez te spółki.

Irzyński podkreśla, że pozytywnie wypadły też spółki mięsne. Kania, Tarczyński czy Indykpol, jak cała branża mięsna, należały do najlepszych pod względem poprawy wyników w ujęciu rok do roku. Dalszą poprawę swoich zysków wykazała również Amica. Spółka drożeje od kilku lat, z poziomu około 20 zł wzrosła do ponad 160 zł i najwyraźniej kontynuuje ten trend. Z firm produkujących towary na rynek konsumencki słabiej wypadły natomiast spółki odzieżowe, bo na ich marże poza deflacją negatywnie wpłynął efekt mocnego dolara. Za amerykańską walutę jeszcze w grudniu płaciło się niepełna 3,4 zł, obecnie kosztuje ona niemal 3,8 zł, a był czas w marcu, gdy kosztowała ok 4 zł. W rezultacie firmy, które produkują swoje towary w Azji, miały wyniki gorsze niż w I kwartale 2014 roku.

Czytaj również:  Złoty stopniowo odreagowuje zamieszanie wywołane wyrokiem TSUE

– Następny sektor to spółki energetyczne – wymienia główny analityk Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Tu też wszystkie cztery główne spółki poprawiły swoje wyniki i to warte jest odnotowania w kontekście sytuacji rynkowej: mamy nadal niskie ceny energii, a mimo wszystko te spółki wykazały poprawę. Pozytywnie tutaj wpłynął efekt tańszego węgla na rynku oraz dobre wyniki w segmencie dystrybucyjnym.

Jednym z najciekawszych walorów w ostatnich miesiącach były akcje Agory. Wydawca „Gazety Wyborczej” zmagał się w ostatnich latach z typowymi problemami tradycyjnych mediów, czyli spadkiem czytelnictwa i wpływów z reklam. Ostatnie wyniki spółki, zwłaszcza wzrost przychodów i poprawa zysku operacyjnego, spodobały się jednak inwestorom i jej papiery podrożały w ciągu miesiąca o ponad 10 proc., a od początku roku – o niemal dwie trzecie. Zdaniem Rafała Irzyńskiego ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych Agora zaskoczyła rynek.

 Tutaj wynik na poziomie EBITDA był o 30 proc. wyższy od konsensusu, a w ujęciu rok do roku te wyniki pod względem zyskowności uległy znacznej poprawie, aczkolwiek kurs akcji Agory już to wcześniej zdyskontował, rosnąc o blisko 50 proc. – przypomina Irzyński.