Private Equity Managers S.A. (PEM), spółka portfelowa Grupy MCI wyspecjalizowana w zarządzaniu aktywami private equity, zgodnie z zapowiedzią zamknęła w I kwartale br. sprzedaż pierwszej części akcji w ramach pre-IPO. W pierwszej transzy do inwestorów, wśród których znaleźli się menedżerowie i partnerzy spółki, trafiło ponad 30 proc. akcji PEM. MCI podtrzymuje zamiar wprowadzenia PEM na GPW w II połowie 2014 r.
– Ta transakcja to nasz duży sukces, gdyż jest potwierdzeniem wcześniejszych zapowiedzi o przeprowadzeniu IPO PEM w II połowie roku. Realizacja sprzedaży pierwszej części akcji w czasie pierwszego kwartału 2014 r. sprawia, że upublicznienie PEM do końca roku jest realne. Co ważne osoby, które wzięły udział w tej fazie pre-IPO to ludzie związani od lat z PEM, a więc znający najlepiej jej możliwości i potencjał wzrostu. Ich zaangażowanie w projekt jest zatem potwierdzeniem wiary w dalszy rozwój spółki – skomentował Cezary Smorszczewski, Prezes Zarządu MCI Management S.A. odpowiedzialny za projekt IPO PEM. – Reasumując, sukces tej części pre-IPO daje wyobrażenie, jak może potoczyć się IPO w II połowie roku – dodaje.
MCI poinformowało o zbyciu w dniach 31 marca – 1 kwietnia 2014 r. pierwszej części akcji PEM w ramach transakcji pre-IPO PEM, które jest częścią operacji wydzielenia tej spółki z Grupy MCI i upublicznienia jej na rynku głównym GPW. W transakcji wzięli udział inwestorzy w postaci menedżerów i partnerów MCI, którzy w sumie objęli akcje stanowiące ponad 30% kapitału spółki zarządzającej aktywami. Popyt na akcje PEM w tej części transakcji był istotnie wyższy od podaży. Po rozliczeniu sprzedaży pierwszej części akcji w posiadaniu MCI bezpośrednio i pośrednio pozostało poniżej 20% akcji PEM. Ok. 49% akcji spółki trafiło pod zarządzanie subfunduszu MCI.EuroVentures 1.0 wydzielonego w funduszu inwestycyjnym MCI.Private Ventures Funduszu Inwestycyjnym Zamkniętym, w którym MCI pośrednio poprzez swoje spółki zależne, posiada 100 % certyfikatów inwestycyjnych.
Zgodnie z treścią raportu bieżącego MCI akcje PEM zostały nabyte przez inwestorów w ofercie prywatnej po wycenie 100% wartość spółki (Enterprise Value) na poziomie ponad 270 mln zł.
– Środki ze sprzedaży akcji PEM w ramach pre-IPO zgodnie z naszą strategią zostaną przeznaczone na realizację akcji inwestycyjnej, która tylko w tym roku zakłada inwestycje na poziomie co najmniej 305 mln zł – powiedział Cezary Smorszczewski. – Warto również zaznaczyć, że przed tą transakcją PEM wypłacił już na rzecz MCI dywidendę w łącznej wartości ponad 70 mln zł – dodaje.
Zgodnie z uchwałą Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia PEM o podziale i przeznaczeniu zysku, przed zamknięciem pierwszej transzy pre-IPO spółka dokonała wypłaty dywidendy w wysokości 72,5 mln zł na rzecz swoich akcjonariuszy. Intencją Zarządu PEM jest regularne dzielenie się zyskami ze swoimi akcjonariuszami. Spółka zamierza wypłacać przynajmniej 50% zysku netto w formie dywidendy.

Ponad miliard złotych mógłby zaoszczędzić budżet państwa, gdyby wprowadzono całkowicie elektroniczny pobór opłat na autostradach. Umożliwiłoby to też szybsze wprowadzenie opłat na nowo oddawanych odcinkach, a tym samym zmniejszyłoby wynoszące 40 mld zł zadłużenie Krajowego Funduszu Drogowego. Jeśli GDDKiA pozostanie przy manualnym systemie, same punkty poboru opłat będą kosztować od 800 mln do 1,05 mld zł – wynika z raportu Instytutu Sobieskiego.
1 kwietnia wejdzie w życie nowelizacja ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych przez pracodawców. Eksperci ostrzegają, że w efekcie zmian najmocniej ucierpią zakłady pracy chronionej, a w konsekwencji – niepełnosprawni. Stopa bezrobocia w tej grupie może znacząco wzrosnąć.
Od dziś można podejmować decyzję o pozostawieniu części składki emerytalnej w otwartych funduszach lub przekazaniu jej do ZUS-u. W przypadku braku decyzji z końcem lipca środki zostaną przekazane do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Eksperci podkreślają, że decyzja ma jednak niewielkie konsekwencje finansowe, bo dotyczy zaledwie ok. 15 proc. składki emerytalnej.

Prace nad rządowym projektem ustawy konsumenckiej, wdrażającej dyrektywę unijną, wciąż trwają. Część zmian zawartych w projekcie wykracza poza przepisy dyrektywy. I to ze szkodą dla działających na rynku przedsiębiorstw. Niektóre przepisy mogą również dla klientów oznaczać utrudniony dostęp do nowoczesnych usług. Składanie zamówień czy aktywacja usług przez telefon, np. u operatorów komórkowych, ma być niemożliwe. Konieczne będzie przesłanie potwierdzenia na piśmie.

