Wykończenie domu to najdłuższy i najkosztowniejszy etap budowy. Inwestorzy często oszczędzają na materiałach i sprzętach

0

Rośnie liczba domów budowanych przez inwestorów indywidualnych. Od stycznia do kwietnia oddano ich do użytku o 5 proc. więcej niż rok wcześniej, natomiast nowych budów rozpoczęto o 12,8 proc. więcej. Pozwoleń na budowę i zgłoszeń z projektem budowlanym było więcej o 24,4 proc. Najtrudniejsze inwestorów indywidualnych czeka jednak na końcu  wykończeniówka. Często oszczędzamy na materiałach i instalacjach, na które się decydujemy, nie patrząc na późniejsze koszty remontów i eksploatacji.

Postawienie murów, zwłaszcza w konstrukcji o prostej bryle, to kwestia kilku tygodni. Natomiast wykończenie domu, podłączenie i zakup instalacji, przygotowanie ścian i podłóg może zabrać miesiące, jeśli nie lata. Czasem jednak warto poczekać i uzbierać pieniądze na lepsze materiały, bo te starczą na dłużej i będą tańsze w eksploatacji.

– Wykończenie domu to ten etap budowy, który potrafi pochłonąć największą część budżetu i najczęściej jakiejkolwiek kwoty się nie przeznaczy, to będzie za mało – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Kuba Karliński, założyciel, członek zarządu Magmillon, inwestor zarządzający inwestycjami w nieruchomości. – Zachęcamy, żeby o wykończeniu myśleć jeszcze na etapie planowania budowy i bardzo dokładnie się zastanowić, co chcemy finalnie tam mieć.

Przede wszystkim istotny jest wybór instalacji grzewczej do ogrzewania wody i pomieszczeń zimą. Najpopularniejsze są piece gazowe, które można kupić już za kilka tysięcy złotych, jednak bywają drogie w eksploatacji, zwłaszcza jeśli dom jest spory. Alternatywą mogą być piece na groszek lub drewno lub – wspomagająco – instalacje fotowoltaiczne.

– Najwięcej będzie kosztowała pompa ciepła, bo to kilkanaście tysięcy złotych czy więcej, w zależności od powierzchni domu. Natomiast koszty bieżącej eksploatacji będą zdecydowanie najniższe – radzi Kuba Karliński. – W  sytuacji, gdybyśmy chcieli ogrzewać gazem, trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu kilku czy kilkunastu tysięcy złotych na piec i aparaturę i te koszty eksploatacji będą wynosiły miesięcznie kilkaset złotych w sezonie grzewczym.

Dobór elementów stanowiących o estetyce domu, takich jak podłogi czy kafelki w kuchni i łazience to nie tylko kwestia gustu. Istotne jest zwłaszcza dobranie trwałych materiałów tam, gdzie będą one eksploatowane najczęściej, np. na środku salonu, w pomieszczeniach przechodnich czy w kuchni. Podłoga z twardego drewna czy np. gresu zamiast terakoty w wiatrołapie pozwoli uniknąć szybkiego zniszczenia i konieczności wymiany.

– To odpowiednio zabezpieczone, polakierowane drewno czy też gresy w przypadku tarasów albo posadzki przemysłowe, które mam w kuchni, w kotłowni czy wiatrołapie – podpowiada członek zarządu Magmillon. – One sprawdzają się fantastycznie. Kosztują porównywalnie do płytek, natomiast konserwacja jest zdecydowanie prostsza, są zdecydowanie trwalsze. Wykorzystywane są normalnie w halach przemysłowych, natomiast stają się coraz bardziej popularne również w domach.