Wyprzedaż aktywów ryzykownych wspiera dolara amerykańskiego

0

Polski złoty zakończył ubiegły tydzień osłabieniem w relacji do dwóch głównych walut, co związane było praktycznie w całości z siłą dolara amerykańskiego i odwrotem od ryzyka.

Enrique Diaz-Alvarez – Ebury
Enrique Diaz-Alvarez

Ubiegły tydzień przyniósł kontynuację odwrotu od ryzyka na rynkach. Gwałtownych spadków doświadczyły przede wszystkim globalne indeksy giełdowe. Nawet dość wyraźny spadek rentowności amerykańskich obligacji skarbowych nie był w stanie istotnie poprawić sentymentu do aktywów postrzeganych za ryzykowne. Optymizmu nie wspierały również dane gospodarcze. Największą niespodzianką była publikacja rozczarowujących odczytów indeksów aktywności biznesowej w strefie euro, co dodatkowo szkodziło sentymentowi. Tym razem dolar amerykański został potraktowany przez inwestorów jako waluta „bezpieczna” i umocnił się względem wszystkich pozostałych walut gospodarek G10 z wyłączeniem jena japońskiego.

W tym tygodniu najważniejsze dla rynku walutowego będą publikacje dotyczące dynamiki cen w strefie euro oraz comiesięczny raport z amerykańskiego rynku pracy. Inwestorzy będą również zwracać szczególną uwagę na rozwój sytuacji związanej z sentymentem do ryzyka. Nie powinny im również umknąć informacje dotyczącego konfliktu Włoch i KE wokół włoskiego budżetu. Istotna w tym kontekście będzie również ewolucja spreadu włoskich obligacji i pozostałych krajów strefy euro.

PLN

Ubiegły tydzień przyniósł lekkie osłabienie polskiego złotego w relacji do euro i znaczącą wyprzedaż w parze z dolarem amerykańskim. Jednoczesne złoty umocnił się w parze ze słabszym funtem brytyjskim.

W ostatnim tygodniu poznaliśmy nowe dane GUS o bezrobociu w Polsce. Zgodnie z najnowszym odczytem we wrześniu bezrobocie w Polsce wyniosło 5,7% i było niższe od oczekiwań. Tym samym wskaźnik w ostatnim miesiącu pomiarów znalazł się na najniższym poziomie od 1990 r. Dane budzą nieco optymizmu po ostatnich, słabszych odczytach o dynamice płac i zatrudnienia.

W najbliższą środę opublikowane zostaną wstępne szacunki wzrostu dynamiki cen w Polsce w październiku. Pod koniec tygodnia poznamy z kolei odczyt październikowego indeksu PMI dla przemysłu kraju, który w ostatnim czasie istotnie rozczarowywał. W ostatnim miesiącu pomiarów indeks znalazł się na poziomie zbliżonym do granicy wyznaczającej ekspansję.

Czytaj również:  Inteligentne miasta zaleją nas danymi

GBP

Wyprzedaż aktywów ryzykownych z zeszłego tygodnia odbiła się dość mocno na funcie brytyjskim. Na kształtowanie się kursu szterlinga miało wpływ zarówno umocnienie dolara amerykańskiego, jak i – ponownie – sytuacja polityczna. Według doniesień brytyjski rząd nie jest w stanie dojść do porozumienia co do propozycji ustępstw, które wielka Brytania musi przedstawić Unii Europejskiej w celu wznowienia negocjacji ws. Brexitu. Impas w brytyjskim rządzie wystraszył inwestorów, a funt brytyjski w minionym tygodniu okazał się najgorzej radzącą sobie walutą G10. W naszej opinii wyprzedaż funta brytyjskiego była jednak nadmierna. Jakiekolwiek jastrzębie komentarze płynące z czwartkowego spotkania Banku Anglii w naszej opinii mają potencjał do wyraźnego wzmocnienia szterlinga, zwłaszcza, jeśli sentyment do ryzyka ustabilizuje się w najbliższych dniach.

EUR