Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył ponad 2,3 mln zł kar na spółki Avon i Neptun za nieterminowe regulowanie zobowiązań wobec kontrahentów. Urząd wskazuje, że opóźnienia w płatnościach szczególnie dotykają mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa, dla których brak terminowej zapłaty może oznaczać problemy z bieżącą działalnością.
W sprawie Avon postępowanie UOKiK dotyczyło okresu od kwietnia do czerwca 2023 roku. Z ustaleń Urzędu wynika, że spółka zalegała z płatnościami wobec 233 firm. W analizowanym czasie 2189 faktur zostało opłaconych po terminie, przy czym najdłuższe opóźnienie wyniosło 129 dni. Kolejnych 551 faktur nie zostało uregulowanych.
Za stwierdzone zatory płatnicze Prezes UOKiK nałożył na Avon karę w wysokości 1 145 604,54 zł.
Drugą spółką ukaraną w związku z nieterminowymi płatnościami jest Neptun z siedzibą w Lublinie. Przedsiębiorstwo działa m.in. w obszarze dystrybucji produktów wykorzystywanych w budownictwie infrastrukturalnym, w tym przy budowie sieci wodociągowych, kanalizacyjnych i gazowych.
Również w tym przypadku UOKiK stwierdził opóźnienia w rozliczeniach z mniejszymi partnerami handlowymi w tym samym okresie. Na spółkę Neptun nałożono karę w wysokości 1 174 634 zł.
– Nieterminowe regulowanie należności przez duże przedsiębiorstwa wobec mniejszych kontrahentów jest niedopuszczalne. Dla sektora MŚP terminowa zapłata to często warunek przetrwania. Nie ma wątpliwości, że kary za opóźnienia powinny być surowe. Niestety, obecnie jesteśmy ograniczeni ustawowym wzorem, który wyznacza maksymalną sankcję pieniężną za generowanie zatorów płatniczych – wskazuje Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Wysokość kary wynika z ustawowego wzoru
Sankcje za tworzenie zatorów płatniczych są wyliczane według zasad określonych w ustawie. Kluczowe znaczenie mają wartość przeterminowanych należności oraz długość opóźnień w zapłacie.
Wyliczona kara może zostać obniżona m.in. wtedy, gdy przedsiębiorca podejmie działania ograniczające ryzyko dalszych opóźnień, zmniejszy skalę zaległości, zakończy naruszenia lub aktywnie współpracuje z UOKiK podczas postępowania.
Obowiązujące przepisy ograniczają jednak zakres kontroli. Prezes UOKiK może badać dyscyplinę płatniczą przedsiębiorcy w okresie trzech miesięcy. Interwencja jest możliwa, gdy łączna wartość zaległych płatności w tym czasie wynosi co najmniej 2 mln zł.
Ponad 100 wystąpień do przedsiębiorców
UOKiK stosuje nie tylko kary finansowe. Od początku 2026 roku Prezes Urzędu skierował do przedsiębiorców ponad 100 wystąpień dotyczących wykrytych nieprawidłowości w terminowości płatności.
W pismach Urząd wzywa firmy do poprawy praktyk rozliczeniowych i szybszego regulowania zobowiązań wobec partnerów handlowych. Według UOKiK większość przedsiębiorców, do których trafiają takie wystąpienia, podejmuje działania i reguluje zaległości. Podmioty, które nie poprawią swojej sytuacji płatniczej, mogą zostać objęte postępowaniem i ukarane.
– Podstawowy cel walki z zatorami płatniczymi to zapewnienie mniejszym podmiotom jak najszybszego otrzymania należnych pieniędzy. Wystąpienia odgrywają tu bardzo ważną rolę. Większość firm, do których kierujemy pisma, reguluje swoje zaległości. Pozostałe muszą liczyć się z karą finansową – podkreśla Tomasz Chróstny.
UOKiK postuluje zmianę zasad dotyczących faktur
Postępowania dotyczące zatorów płatniczych są wszczynane na podstawie danych przekazywanych przez Szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Analiza spraw wymaga sprawdzenia dużej liczby dokumentów, w tym tysięcy faktur.
UOKiK zwraca uwagę, że przyspieszenie postępowań mogłoby przynieść wprowadzenie obowiązku wskazywania terminu zapłaty bezpośrednio na fakturze. Obecnie brak takiej informacji oznacza konieczność dodatkowej analizy umów, aneksów, zamówień, porozumień oraz innych dokumentów potwierdzających ustalone warunki rozliczeń.
Zdaniem Urzędu zmiana mogłaby usprawnić wykrywanie opóźnień i zwiększyć skuteczność ochrony przedsiębiorców, zwłaszcza tych najmniejszych, przed skutkami długiego oczekiwania na należne środki.





