Polskie Stowarzyszenie Opieki Domowej (PSOD) oraz Krajowa Izba Domów Opieki (KIDO) skierowały do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oficjalne stanowisko dotyczące zawieszenia prac nad tzw. wykazem zawodów deficytowych. Organizacje reprezentujące sektor opieki domowej i instytucjonalnej wyrażają głębokie zaniepokojenie decyzją o wstrzymaniu prac nad rozwiązaniem, które miało wspierać legalne zatrudnianie pracowników w zawodach trwale deficytowych, w tym opiekunów osób starszych, opiekunów medycznych, pielęgniarek i lekarzy.
Zdaniem przedstawicieli branży decyzja o zawieszeniu prac nad projektem rozporządzenia w sprawie wykazu określającego grupy zawodów, w których występują niedobory kadrowe jest niezrozumiała. Zapadła w czasie, gdy potrzeby opiekuńcze związane ze starzeniem się społeczeństwa osiągają coraz większą skalę, a niedobory kadrowe pozostają jednym z najpoważniejszych wyzwań dla systemu opieki.
Ponad 300 zawodów ujętych w wykazie miało zostać objętych priorytetowym trybem uzyskiwania zezwoleń na pracę dla osób spoza UE. Mowa o osobach posiadających kluczowe dla naszego społeczeństwa kompetencje: opiekun osoby starszej, opiekun w domu pomocy społecznej, opiekunka środowiskowa, opiekun medyczny, opiekunka domowa oraz pozostali pracownicy domowej opieki osobistej.
– Problem niedoborów kadrowych w opiece nie zniknął. Potrzeby osób starszych, chorych i niesamodzielnych nie zmalały. Braki kadrowe w zawodach opiekuńczych nie zostały nagle uzupełnione. Tymczasem zawieszono prace nad rozwiązaniem, które mogło wspierać zarówno pracodawców, jak i administrację publiczną w reagowaniu na jeden z najbardziej trwałych niedoborów kadrowych na polskim rynku pracy – mówi Ada Zaorska, przewodnicząca Polskiego Stowarzyszenia Opieki Domowej.
Organizacje wskazują, że projekt rozporządzenia nie miał zmieniać zasad dostępu cudzoziemców do polskiego rynku pracy. Jego celem było jedynie priorytetowe traktowanie tych zawodów, w których niedobory pracowników mają charakter trwały, strukturalny i są od lat potwierdzane przez rynek pracy. Przedstawiciele sektora opieki zwracają również uwagę, że wzrost bezrobocia jest argumentem nieadekwatnym do specyfiki zawodów opiekuńczych.
– Sama liczba osób pozostających bez pracy nie przekłada się na dostępność opiekunów osób starszych, opiekunów medycznych czy pielęgniarek, ani w tym momencie, ani w dalszej i bliższej przyszłości. Są to zawody wymagające specjalistycznych kompetencji, odpowiednich predyspozycji oraz doświadczenia. Wzrost ogólnego bezrobocia nie tworzy z dnia na dzień tysięcy opiekunów gotowych do pracy z osobami starszymi, chorymi i niesamodzielnymi. Trzeba też wziąć pod uwagę realną gotowość do pracy w tym zawodzie – podkreśla Ada Zaorska.
Organizacje przypominają, że zgodnie z danymi Europejskiego Urzędu ds. Pracy (ELA) niedobory pracowników opieki mają charakter trwały i strukturalny w całej Unii, a Polska należy do państw członkowskich zgłaszających deficyt pracowników opieki domowej. Jednocześnie sektor opieki długoterminowej stoi przed rosnącymi wyzwaniami wynikającymi ze zmian demograficznych oraz zwiększającego się zapotrzebowania na usługi opiekuńcze.
– Opieka długoterminowa wymaga stałego i stabilnego dostępu do pracowników. Bez odpowiedniej liczby opiekunów trudno będzie zapewnić bezpieczeństwo i wsparcie osobom starszym oraz niesamodzielnym. Potrzebujemy rozwiązań, które odpowiadają na rzeczywiste potrzeby rynku pracy, a nie dodatkowych utrudnień. Branża działa na granicy wydolności – mówi dr Andrzej Lejczak, prezes Krajowej Izby Domów Opieki.
W przesłanym do MRPiPS stanowisku PSOD i KIDO apelują o przedstawienie powodów zawieszenia prac nad projektem rozporządzenia, wznowienie procesu legislacyjnego oraz utrzymanie zawodów opiekuńczych w wykazie zawodów deficytowych. Organizacje podkreślają, że opieka nad osobami starszymi, chorymi i niesamodzielnymi jest elementem bezpieczeństwa społecznego państwa, a skutki pogłębiającego się kryzysu kadrowego odczuwają przede wszystkim podopieczni, ich rodziny oraz legalnie działające podmioty świadczące usługi opiekuńcze.
Zdaniem sygnatariuszy pisma państwo, które dostrzega kryzys kadrowy, powinno tworzyć narzędzia służące jego ograniczaniu. W przypadku sektora opieki stawką jest przede wszystkim bezpieczeństwo osób wymagających codziennego wsparcia i opieki.





