Branża fotowoltaiczna apeluje do rządu o zmiany w prawie ułatwiające rozwój fotowoltaiki

Można zająć jedną Elektrownię w Czarnobylu, ale nie można zająć setek tysięcy domów i firm wyposażonych w systemy OZE, magazyny energii.

W Ukrainie trwa wojna. Polska, podobnie, jak większość świata nie chce finansować putinowskiej agresji. Konieczne jest zatem szukanie rozwiązań, które spowodują, że polska energetyka będzie maksymalnie niezależna od importowanych paliw. Jednym z elementów tej niezależności może być energia słoneczna. Trzeba jednak podjąć działania, które rozwiną branżę fotowoltaiczną i zachęcą nie tylko gospodarstwa domowe, ale również firmy i instytucje do skorzystania z tego paliwa energetycznego.

Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej jest inicjatorem apelu skierowanego do władz państwowych i parlamentarzystów, w którym znajdują się postulaty ułatwiające rozwój fotowoltaiki. To między innymi:

  • Wprowadzenie zerowej stawki VAT na urządzenia do produkcji energii odnawialnej tj. instalacji fotowoltaicznych, pomp ciepła, magazynów energii.
  • Uproszczenia procedur związanych z instalacją urządzeń fotowoltaicznych. Zwolnienia z procedury uzyskania pozwolenia na budowę oraz skrócenie do 14 dni procedury wydawania warunków przyłączenia dla średniej wielkości instalacji fotowoltaicznych
  • Uznania za abuzywne klauzule wyłączające możliwość zakupu energii ze źródeł odnawialnych przez spółkę obrotu

Spotkanie w sprawie podpisania apelu odbędzie się 11 maja 2022 o godz 11.00 w „Poleczki Park”, kompleksie biurowym, które planuje budowę instalacji fotowoltaicznej. Pojawią się na nim przedstawiciele branży fotowoltaicznej, stowarzyszenia, przedsiębiorcy, pracodawcy, naukowcy a także reprezentanci samorządów. W trakcie konferencji zawiązana zostanie szeroka koalicja wspierająca rozwój fotowoltaiki w Polsce, zapowiadane jest stworzenie think tanku, który działać będzie na rzecz tej branży, a także podpisany zostanie apel w sprawie natychmiastowych zmian w przepisach prawa, dotyczących ułatwień w rozwoju fotowoltaiki w Polsce

Wojna w Ukrainie zmienia świat, Europę i Polskę. Przede wszystkim ukazuje, że putinowska Rosja i jej sposób prowadzenia wojny niczym nie różni się od działań innych zbrodniarzy wojennych XX wieku. Najwięksi przywódcy świata zgodnie uważają, że z takim partnerem nie może być współpracy gospodarczej. Jednak zwłaszcza Europa, a w tym także Polska wciąż jeszcze są uzależnione od rosyjskich dostaw ropy, gazu czy węgla. A każda taka dostawa finansuje putinowski reżim i jego zbrodnicze działania na terenie Ukrainy. Podczas spotkania unijnych przywódców w Wersalu, szefowa Komisji Europejskiej wypowiedziała m.in. takie słowa:

W perspektywie średnioterminowej oznacza to pozbycie się naszej zależności od rosyjskiego gazu poprzez dywersyfikację dostaw, masowe inwestycje w odnawialne źródła energii. Źródła odnawialne są rodzime, tworzą miejsca pracy w Europie. Stanowią strategiczną inwestycję w nasze bezpieczeństwo i niezależność.

Mocnych słów w tej sprawie użył także premier Mateusz Morawiecki, który powiedział: „To, co się dzisiaj dzieje na Ukrainie, to już nie jest zwykła wojna, to jest masakra, to już jest barbarzyństwo. Koszty wojny będą jeszcze wyższe, jeżeli odpuścimy Rosji. Rosja odbudowuje swoje imperium zła. Dlatego Polska apeluje zdecydowanie, żeby odciąć Rosję od źródeł finansowania jej machiny wojennej”.

Zapalenia „zielonego światła” dla rozwoju fotowoltaiki zarówno w zakresie mikroinstalacji, jak i instalacji dla firm i przedsiębiorstw w Polsce, ale także w zakresie poprawy efektywności energetycznej w kraju opartej na termoizolacji budynków, wyposażenie ich w pompy ciepła czy magazyny energii to ważny element budowania energetycznego bezpieczeństwa Polski. Słońce to źródło energii, od którego  ani Putin, ani nikt inny nas nie odetnie.

Dziś w całej Unii Europejskiej 40% energii zużywane jest na wytwarzanie ciepła. To zużycie można ograniczyć. Można spowodować, że opłaty za energię elektryczną będą niższe.  Fotowoltaika jest to ta część OZE, która w zdecydowany sposób może wpłynąć na częściowe uniezależnienie się krajowej energetyki od importowanych paliw energetycznych, zwłaszcza z Rosji. Może być ważnym elementem dywersyfikacji źródeł pozyskania energii elektrycznej.

Opieranie się na dotychczasowych rozwiązaniach energetycznych powoduje, że Niemcy i Polska sprowadzają najwięcej węgla z Rosji w całej Europie. Rosyjski węgiel jest stosunkowo tani i dlatego niemal 80% tego surowca trafia na opał w gospodarstwach domowych. Z powodzeniem i w dużej części może go zastąpić fotowoltaika w połączeniu z pompą ciepła. Ponadto największe zużycie gazu, który również wciąż pochodzi z Rosji przypada na ogrzewanie budynków. Termoizolacja i zamiana kotłów gazowych na pompy ciepła to klucze do zmniejszenia zapotrzebowania na gaz do tych celów.

Proponowane przez SBF Polska PV zmiany w przepisach, które umożliwią firmom budowę większych elektrowni słonecznych na swoje potrzeby, stworzenia tarczy, która pomoże im w walce z potężnymi cenami energii i finansowe zachęty do przekształcania obecnych rozwiązań energetycznych przede wszystkim w gospodarstwach domowych w Polsce z pewnością zwiększą niezależność naszego  kraju od paliw energetycznych pochodzących z Rosji. Tym samym spowodują, że Polska ograniczy w znaczący sposób finansowanie rosyjskiego reżimu dziś i w przyszłości.

SatRevolution zmienia nazwę na SatRev

Kosmiczna spółka zmienia nazwę na SatRev. Oficjalna zmiana nazwy jest częścią procesu ujednolicenia wizerunku firmy w skali globalnej i jest zgodna z jej planem rozwoju. Obecnie spółka pracuje nad projektami w różnych częściach świata, a do końca przyszłego roku planuje podwoić zatrudnienie.

SatRev to wiodący polski podmiot w sektorze kosmicznym wspierany przez Virgin Orbits. Firma pracuje nad wieloma projektami na całym świecie, które łącznie mają doprowadzić do powstania konstelacji nanosatelitów i rozmieszczenia ponad 1500 obiektów do obserwacji Ziemi w czasie rzeczywistym do 2026 r. Tym samym spółka chce stać się jednym z głównych globalnych graczy w sektorze kosmicznym.

Zmiana nazwy na SatRev to jeden z elementów naszej strategii. Firma dynamicznie się rozwija i realizuje wiele ciekawych projektów. W związku z tym prowadzimy obecnie rekrutację na kilka nowych stanowisk do zespołów technicznych, sprzedażowych i kadrowych. Znajdujemy się w fazie szybkiego rozwoju. Do końca przyszłego roku podwoimy liczbę pracowników. – komentuje Grzegorz Zwoliński, prezes i współzałożyciel SatRev.

Wśród głównych projektów realizowanych przez SatRev znajdują się: nowy projekt realizowany przy wsparciu Virgin Orbits, dostawa platformy satelitarnej CubeSat 6U w ramach inicjatywy Australijskiej Sieci Produkcji Kosmicznej oraz opracowanie rozwiązania do analizy obrazów satelitarnych dla rządu Omanu.

Zniesienie zakazu eksmisji nie rozwiąże wszystkich problemów

Zniesienie zakazu eksmisji nastąpiło 15 kwietnia 2022 r. Trzeba jednak pamiętać, że ta zmiana nie rozwiąże wszystkich problemów.

Już od pewnego czasu eksperci sugerowali, że należałoby uchylić zakaz eksmisji wprowadzony na czas pandemii COVID-19. Wspomniany zakaz miał bowiem negatywny wpływ nie tylko na rynek najmu. Przepisy zakazujące eksmisji w czasie trwania pandemii koronawirusa były też problematyczne dla nabywców domów i mieszkań z rynku wtórnego, a także dla osób kupujących nieruchomości na licytacjach komorniczych. Tacy nabywcy lokali oraz domów obawiali się komplikacji w razie problemów z wyprowadzką poprzedniego właściciela. Na szczęście, pandemiczny zakaz eksmisji został uchylony 15 kwietnia 2022 r. Nie oznacza to jednak, że po zmianach prawnych sytuacja będzie dobra. Brakuje bowiem wielu lokali socjalnych oraz pomieszczeń tymczasowych.

Nasz artykuł w dużym skrócie:

  • Zniesienie zakazu eksmisji oznacza powrót do rozwiązań funkcjonujących przed pandemią COVID-19. Jedyną różnicą będzie specyficzny status Ukraińców, którym użyczono mieszkań.
  • W czasie pandemii utrzymał się spory niedobór mieszkań socjalnych i pomieszczeń tymczasowych, który teraz będzie spowalniał uwolnione eksmisje.
  • Z powodu eksmisji w całym kraju na pomieszczenia tymczasowe i lokale socjalne czeka około 60 000 gospodarstw domowych.

Poniżej prezentujemy inne ciekawe informacje. Mogą one zainteresować nie tylko najemców i wynajmujących.  

Zmiana „ukraińskiej” ustawy wprowadziła zniesienie zakazu eksmisji

O zamiarach rządu, które zakładały zniesienie zakazu eksmisji, dowiedzieliśmy się przy okazji planowanych zmian w tak zwanej „ukraińskiej” ustawie. Taką potoczną nazwę nosi ustawa z dnia 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (Dz.U. 2022 poz. 583). Warto dodać, że nowelizacja ustawy z dnia 12 marca 2022 r. przewidująca zniesienie zakazu eksmisji została bez poprawek przyjęta przez Senat i podpisana przez Prezydenta. „Zniesienie zakazu eksmisji nastąpiło już kolejnego dnia po ogłoszeniu nowych przepisów, czyli 15 kwietnia 2022 r.” – mówi Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl.

Ustawą z dnia 8 kwietnia 2022 r. o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz niektórych innych ustaw rząd uchylił wprowadzający zakaz eksmisji artykuł 15zzu ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (potocznie zwanej ustawą COVID-ową). „Wszystko wskazuje, że ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy może stać się kolejnym aktem prawnym, przy pomocy którego rząd będzie wprowadzał wiele innych zmian przepisów – również dotyczących mieszkaniówki” – przypuszcza Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl

Na pomieszczenie tymczasowe nadal trzeba będzie długo czekać …

Zniesienie zakazu eksmisji jest dobrą wiadomością zarówno dla wynajmujących, jak i nabywców mieszkań oraz domów z rynku wtórnego. Z punktu widzenia obydwu tych grup, niedawne zmiany przepisów oznaczają bowiem ograniczenie ryzyka prawnego i finansowego. Nie można jednak zapominać, że zniesienie zakazu eksmisji oznacza powrót przepisów do stanu sprzed pandemii. Jedyna różnica dotyczy specyficznego statusu ukraińskich uchodźców, którym Polacy udostępnili lokum. „Takich osób nie obejmuje bowiem ustawa o ochronie praw lokatorów – w przeciwieństwie do innych lokatorów korzystających z użyczenia mieszkania” – podkreśla Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl.

Co ważne, opisywane zniesienie zakazu eksmisji nie rozwiązuje innych problemów, z którymi wynajmujący borykali się jeszcze przed pandemią. Przykładem może być długi czas oczekiwania na lokal socjalny lub pomieszczenie tymczasowe dla eksmitowanego. W tym kontekście warto przypomnieć o przedpandemicznej nowelizacji artykułu 1046 paragraf 4 kodeksu postępowania cywilnego. Począwszy od 21 kwietnia 2019 roku, komornik po półrocznym oczekiwaniu na pomieszczenie tymczasowe nie może już eksmitować dłużnika do noclegowni lub schroniska dla bezdomnych. „Obecne regulacje wskazują, że na pomieszczenie tymczasowe trzeba czekać bezterminowo” – tłumaczy Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl.

Brakuje minimum 45 000 lokali socjalnych oraz 20 000 pomieszczeń

Gdy w 2019 roku wprowadzano zmiany w kodeksie postępowania cywilnego, to argumentem ich zwolenników było zapowiadane zwiększenie liczby pomieszczeń tymczasowych. Dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują jednak, że niedobór wspomnianych pomieszczeń nadal jest znaczący. Pod koniec 2020 r. na pomieszczenia tymczasowe oczekiwało 16 898 gospodarstw domowych z całej Polski. „Ponadto Główny Urząd Statystyczny informuje o 43 406 gospodarstwach domowych, które w związku z realizacją wyroku eksmisyjnego pod koniec 2020 r. czekały na lokal socjalny” – dodaje Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl.

Niestety, nie posiadamy dostępu do nowszych statystyk. Trudno jednak oczekiwać, że sytuacja względem końca 2020 r. mocno się poprawiła. Dlatego trzeba mieć świadomość, że zniesienie zakazu eksmisji jest tylko jedną ze zmian potrzebnych właścicielom mieszkań na wynajem. Jeżeli problem dotyczący niedoboru lokali socjalnych i pomieszczeń tymczasowych nie zostanie rozwiązany, to coraz większą popularność będzie zdobywał najem instytucjonalny oraz najem okazjonalny. „Warto przypomnieć, że obydwa te warianty najmu poza brakiem uprawnień eksmitowanego do lokalu socjalnego i pomieszczenia tymczasowego przewidują też np. swobodę właściciela w zakresie podnoszenia czynszów” – podsumowuje Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl.

Autor/Źródło: Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl

Wojna i pandemia „winne” wzrostowi gotówki w obiegu?

Czy Polacy „zbroją” się w gotówkę? Wskazywać mogą na to najnowsze dane Narodowego Banku Polskiego. Wynika z nich, że wartość zaliczanej do podaży pieniądza M3 gotówki w obiegu – w marcu br. – zwiększyła się o 18,3 mld zł, tj. o 5,2 proc. w porównaniu do poprzedniego miesiąca oraz 16,7 proc. r/r. Polskie społeczeństwo lubi i zna wartość fizycznego pieniądza. W 2021 roku aż 83% respondentów uważało, że likwidacja gotówki jest niekorzystnym ruchem dla gospodarki i bezpieczeństwa konsumentów – wynika z badania przeprowadzonego przez Opinie24 na zlecenie Tavex.

Popularność gotówki efektem ostatnich wydarzeń?

Marcowy wzrost gotówki w obiegu to m.in. efekt rosnącego zapotrzebowania na waluty obce (po wybuchu wojny w Ukrainie), które nabywane były właśnie za gotówkę PLN. Co więcej, w analizowanym okresie Narodowy Bank Polski odnotował również odpływ gotówki w stronę gospodarstw domowych – kwota zgromadzonych środków finansowych na rachunkach bankowych zmniejszyła się o ponad 16 mld zł. Zmianę tę można określić jako rosnący popyt przezornościowy. Oznacza to, że coraz więcej osób widzi potrzebę posiadania gotówki w portfelu na „czarną godzinę”.

Warto jednak zwrócić uwagę, że wzrost gotówki w obiegu nie jest jedynie efektem chwilowym, wywołanym wojną. Stan ten utrzymuje się już od dłuższego czasu – mówi Aleksander Pawlak, Prezes Zarząd, Tavex. Sytuację tę potwierdza nasze badanie przeprowadzone za cały 2021 rok o preferowanych metodach płatności. Pokazało ono, że dla polskiego społeczeństwa niezmiennie ważna jest możliwości korzystania z gotówki w codziennym życiu i w najbliższym czasie z tego przywileju nie zrezygnujemy – dodaje.

Aż 83% respondentów twierdzi, że likwidacja gotówki w obiegu gospodarczym byłby to niekorzystny ruch. „Za” wyłączeniem fizycznego pieniądza z obiegu jest jedynie 11% badanych (7% badanych odpowiedziało, że nie posiada odpowiedniej wiedzy) – wynika z danych firmy Tavex.

Najliczniejszą grupą wiekową wskazującą, że brak gotówki w obiegu jest niekorzystny, są osoby w wieku 25-34 lat (86%), oraz kolejno grupy wiekowe 45-54 (85%), 18-24 i 65+ (84%). Co ciekawe, wyróżniającą się grupą z mniejszą liczbą wskazań są ankietowani w przedziale 35-44 (78%), a także 55-64 (80%).

Fenomen gotówki

Gotówka w portfelu daje nam niezależność i zapewnia prywatność. W niepewnych czasach oraz cyfrowym świecie to wartości bardzo ważne – coraz częściej w przestrzeni publicznej porusza się temat swobody korzystania ze swoich środków finansowych oraz ochrony prywatności. Co więcej, istnieje wiele argumentów popierających płacenie fizycznym pieniądzem – to np. odporność na awarie infrastruktury technicznej czy bankowej. Pieniądz gotówkowy ułatwia również udział w życiu społecznym ludziom mniej biegłym technologicznie, jak np. osobom starszym.

W perspektywie długoterminowej wzrost zamożności społeczeństwa wraz ze stabilnym udziałem płatności gotówkowych powoduje – widziany w wynikach NBP – wzrost popytu na gotówkę.

Warto również wiedzieć, że pewna pula dostępnej gotówki jest potrzebna do właściwego funkcjonowania gospodarki. Co ciekawe, według informacji Europejskiego Banku Centralnego – w strefie euro banknoty i monety są przeważającym środkiem płatniczym.

Pogłębiające się problemy na rynku kryptowalut

W ubiegłym tygodniu, rynek kryptowalut doświadczył poważnej wyprzedaży, co pogłębiło problemy, z jakimi boryka się on od początku roku. Po tym jak na początku tygodnia wartość bitcoina wzrosła do około 39 000 dolarów, w ciągu ostatnich kilku dni, spadła o 16 proc. Od tamtej pory nadal spada – obecnie notowany jest już powyżej poziomu 33 000 dolarów. Jego wartość jest obecnie o ponad 50 proc. niższa od swojego dotychczasowego rekordu (ATH), ustanowionego w listopadzie ubiegłego roku.

Ethereum od czwartku doświadczył poważniejszego spadku o około 17 proc. Prawdopodobnie jest to spowodowane wieloma przeszkodami na rynku, z którymi zmagała się ta kryptowaluta. W czwartek Ethereum wzrósł do około 2 900 dolarów, ale od tego czasu spadł do poziomu nieco powyżej 2 400 dolarów. Inwestorzy kryptowalutowi zastanawiają się, kiedy seria tych spadków się skończy.

Rynek porusza się obecnie w obrębie głównych ryzykownych aktywów, takich jak, między innymi, akcje spółek technologicznych. Wskazuje to na istotną zmianę na rynku kryptowalut: obecność instytucji, które stanowią obecnie znacznie większą część własności i mają tendencję do łączenia swoich decyzji dotyczących kryptowalut z innymi głównymi aktywami. Choć może nie jest to pocieszenie dla inwestorów kryptowalutowych, którzy stoją w obliczu znacznych spadków, nasuwa się wniosek, że inwestorzy detaliczni nie muszą już stawiać czoła rynkowi w pojedynkę, a sama obecność instytucji jako właścicieli – z punktu widzenia długoterminowej wartości i potencjału – jest pozytywna.

Zmienność na rynku i słabe wyniki mają skłonność do normowania się z czasem. Dlatego, na ten moment najważniejsze jest, aby inwestorzy upewnili się, że są zadowoleni ze swoich inwestycji oraz że są gotowi utrzymać kurs w przypadku większej zmienności.

Simon Peters, analityk kryptowalut eToro

Fundusze CVI objęły obligacje Marcos Provit o wartości 8,7 miliona euro

CVI Dom Maklerski, największy w Europie Środkowej podmiot specjalizujący się w inwestycjach typu private debt, zainwestował 8,7 miliona euro w obligacje  jednego z czołowych regionalnych graczy rynku farmaceutycznego w Rumunii, Marcos Provit. Za aranżację emisji odpowiadał PCF Investment Banking.

Spółka, w którą zainwestowały fundusze zarządzane przez CVI Dom Maklerski, to jeden z największych regionalnych podmiotów w rumuńskim sektorze farmaceutycznym – posiada łącznie 100 aptek, działając również na rynku hurtowym. Wyemitowane obligacje korporacyjne, pozwolą na przyspieszenie rozwoju firmy. Obligacje były oferowane w ramach oferty prywatnej, która została w całości objęta przez fundusze private debt zarządzane przez CVI.

Marcos Provit to ambitna firma z jasno zdefiniowanym planem rozwoju, którego realizację z przyjemnością wesprzemy. Rumuński rynek farmaceutyczny wchodzi w etap konsolidacji, a Marcos Provit, z zabezpieczonym finansowaniem, będzie jednym z kluczowych uczestników tego procesu. Do inwestycji w ten projekt przekonała nas nie tylko pełna sukcesów historia spółki, ale przede wszystkim wizja i plany zarządu firmy na nadchodzące lata. Rumunia jest krajem szczególnie interesującym dla CVI ze względu na wysoki potencjał rynku private debt. Po zamknięciu tej transakcji szukamy kolejnych firm potrzebujących finansowania na tym rynku, szczególnie takich, które szukają  wsparcia dla swoich  planów rozwoju – komentuje Marcin Leja, Partner w CVI.

Cieszymy się, że mogliśmy sfinalizować transakcję, która pomoże naszej firmie kontynuować drogę szybkiego wzrostu. Posiadanie CVI jako naszego partnera finansowego pozwala na utrzymanie dotychczasowego tempa wzrostu. Z naszym inwestorem od początku czujemy chemię – w końcu spotkaliśmy firmę inwestycyjną, która podziela naszą wizję i wartości. Nieoceniona jest również rola PCF, wieloletniego doradcy finansowego, dzięki któremu transakcja doszła do skutku. Specjalne podziękowania dla naszych doradców prawnych z Nestor Nestor Diculescu Kingston Petersen (NNDKP), za zorganizowanie wszystkich aspektów prawnych tej skomplikowanej transakcji – podkreśla Marius Neagu, Założyciel i CEO Marcos Provit

Transakcję przeprowadził PCF Investment Banking Romania, zapewniając doradztwo Marcos Provit w zakresie strukturyzacji, negocjacji i realizacji transakcji.

Zostaliśmy zaangażowani do pomocy Marcos Provit w przeprowadzeniu tej wyjątkowej transakcji, która łączy potencjał firmy z instrumentem finansowym specjalnie dopasowanym do jej potrzeb. Transakcja ma na celu wsparcie planów akwizycyjnych spółki poprzez w pełni finansowany instrument dłużny, który ułatwi szybką wypłatę środków po podjęciu decyzji inwestycyjnej. To dobrze, że lokalne firmy zaczynają zwiększać zainteresowanie nowoczesnymi produktami finansowymi, co jest wyraźnym sygnałem, że rynek dojrzewa – skomentował Mihai Murgu, Partner PCF Investment Banking.

DWF oraz Wolf Theiss pełnili funkcję doradców prawnych dla CVI Domu Maklerskiego, natomiast Nestor Nestor Diculescu Kingston Petersen (NNDKP) pełnił funkcję doradcy prawnego Marcos Provit.

Szkolenia SEO – dlaczego warto zdobywać nową wiedzę?

Zdobywanie nowych kwalifikacji i podnoszenie swoich umiejętności to zdecydowanie coś, co warto zrobić. W ten sposób zwiększa się swoje szanse na rynku pracy i na odniesienie sukcesu. W dzisiejszych czasach pewne umiejętności związane z internetem takie, jak tworzenie contentu stają się dużo popularniejsze i dużo bardziej istotne od innych umiejętności. Warto więc właśnie w nie inwestować. Dlaczego to właśnie szkolenia SEO warte są inwestycji? Dlaczego warto uczyć się właśnie tego? Gdzie można znaleźć szkolenia z zakresu content marketingu? I czy takie szkolenia faktycznie będą w stanie się zwrócić? 

W jaki sposób można podwyższyć swoje umiejętności bez konieczności wracania do szkoły?

Dzisiejsze czasy dają nam multum możliwości poszerzania swojej wiedzy i zdobywania nowych umiejętności. Jeżeli chcesz nauczyć się czegoś nowego, ale nie widzisz siebie wracającego do szkoły i tradycyjnej edukacji to nadal masz wiele ścieżek do wyboru. Kurs seo, marketingu internetowego czy kurs pozycjonowania stron możesz zrobić przez internet. Zresztą nie tylko tego rodzaju wiedza tam się znajduje. Możesz nauczyć się tworzyć biżuterię, wiązanki kwiatowe czy składać ebooki nie wychodząc z domu. Nauczenie się zasad content marketingowych i możliwość ich użycia to zaledwie wierzchołek góry lodowej tego, czego można nauczyć się w internecie.

Dlaczego warto się szkolić z pozycjonowania stron i nie tylko?

Copywriting seo, pozycjonowanie stron w wyszukiwarce google, link building, analiza słów kluczowych – to wszystko to umiejętności przyszłości, które jednak zaczną ci przynosić zyski już teraz. Są potrzebne w branży seo, w prowadzeniu sklepów internetowych, w optymalizacji stron WWW. Dzięki nim jesteś w stanie sprawić, że twoja marka wybije się wśród innych, a co za tym idzie, będziesz w stanie więcej na niej zarabiać. Niezależnie od tego, czy sprzedajesz coś w internecie, czy też jesteś blogerem lub influencerem.

Szkolenia seo – komu mogą się one przydać?

Jeżeli chcesz wiedzieć czy dana oferta edukacyjna jest dla ciebie po prostu zobacz program szkolenia. Na dobrych stronach takich, jak Zgred, które oferują szkolenia można znaleźć takie programy i można je przejrzeć zanim jeszcze zamówi się szkolenie. To istotne, aby od samego początku być świadomym tego, co znajduje się w danym kursie, ponieważ w ten sposób można określić czy jest on dla nas przydatny czy też nie.

Czy szkolenie seo pomoże w prowadzeniu bloga bądź konta w mediach społecznościowych?

Czy szkolenie, które nauczy cię czym jest pozycjonowanie stron internetowych i jak dobierać słowa kluczowe pod kątem seo będzie w stanie pomóc ci w prowadzeniu bloga bądź mediów społecznościowych? Tak, jeżeli program szkolenia będzie odpowiednio dobrany to nawet jako influencer lub freelancer będziesz w stanie z niego wyciągnąć coś bezpośrednio dla siebie. Narzędzia seo i opanowanie ich może pomóc ci w wybiciu się i znalezienia swojej niszy, a co za tym idzie – w osiągnięciu sukcesu w internecie.

Czy można nauczyć się optymalizacji stron internetowych?

Czy można nauczyć się optymalizacji stron internetowych? Czy można dowiedzieć się jak zrobić audyt seo sklepu e-commerce z kursów? Jak najbardziej! Warto jednak podkreślić, że jest to wiedza, którą później po prostu trzeba wcielić w życie – oznacza to, że samo pójście na kurs nie sprawi, że twój sklep internetowy nagle stanie się popularniejszy wśród klientów. Trzeba jeszcze wykonać kroki, których się nauczyłeś i po prostu zacząć pracować wedle nowej wiedzy, którą się posiadło.

Czy inwestycja w content marketing się zwróci?

Wiele osób myśli o szkoleniach różnego typu, jak o inwestycji i chce, aby się ona zwróciła. Oczywiście wiedza zawsze jest w cenie tak samo, jak nowe umiejętności. Chcąc polepszyć swoją pozycję w firmie, wynegocjować podwyżkę lub po prostu pójść dalej ze swoim biznesem, trzeba się nieustannie kształcić, aby nie zostać w tyle. Content marketing czy optymalizacja stron jest obecnie tym rodzajem wiedzy, który zastosowany w praktyce, faktycznie jest w stanie dać wymierne korzyści. I zdecydowanie warto jest z tego skorzystać.

Gdzie znaleźć szkolenia z SEO dla siebie?

Szkolenia SEO, z content marketingu, pozycjonowania stron czy copywritingu można znaleźć z łatwością w internecie – w końcu są to umiejętności powiązane stricte z internetem. To właśnie tam można znaleźć wszelkiego rodzaju specjalistów, którzy znają się nie tylko na prowadzeniu szkoleń, ale również na przekazywaniu wiedzy z tej konkretnej dziedziny. Dlatego właśnie warto jest się do nich zgłosić i u nich poszerzyć swoją wiedzę na temat SEO.

Prezes NBP wspiera eksporterów

Nie tylko decyzja Rady Polityki Pieniężnej, ale również wystąpienie prezesa NBP nie pomogły złotemu. Amerykańska waluta kolejny już raz pozostaje mocna pomimo przeciętnych danych. Kryptowaluty nurkują.

Adam Glapiński przemówił

Konferencje prezesa NBP ostatnimi czasy zrobiły się znacznie popularniejsze. Powodem jest to, że oprócz przekazu merytorycznego jest jeszcze specyficzna forma. Niestety bliżej jej momentami do stand-upu niż do wystąpień prezesów banków centralnych. Jedno trzeba mu oddać, przestał zaklinać rzeczywistość i wprowadzać słuchaczy w błąd. Przekaz o podwyżkach stóp procentowych i kontynuowania obecnej tendencji jest bardzo jasny. Jako główny cel wskazywane jest oczywiście obniżanie inflacji. Z drugiej strony na konferencji było sporo odniesień do poprzednich działań. Aż miło posłuchać, jak dobrze działa ten urząd, problem w tym, że ma to miejscami niestety mało wspólnego z rzeczywistością. Prezes po prostu prowadzi kampanię o reelekcję. Analitycy, słuchając tych przemyśleń, doszli jednak do wniosku, że przeszacowywali tempo podwyżek stóp procentowych w Polsce. W rezultacie przeceny w piątek euro dotarło do poziomu 4,72 zł.

Dolar nadal mocny

Piątkowe dane dla dolara były mocno niejednoznaczne. Z jednej strony bezrobocie wbrew oczekiwaniom analityków nie spadło do 3,5%, co z pewnością jest złą informacją. Z drugiej strony Zmiany zatrudnienia wypadły delikatnie lepiej od oczekiwań. Pokazuje to, że rynek dalej ma bardzo dobrą dynamikę po prostu. Widać pewne rysy na tym doskonałym wizerunku, ale inwestorzy są jeszcze spokojni. Pewnym problemem może być liczba zatrudnionych, która spadła, co pokazuje, że część bezrobocia może być schowana. Z drugiej strony nie są to bardzo istotne zmiany na razie. Inwestorzy wciąż jednak wierzą w dolara i wciąż kupują go do okolic 1,05 dolara za 1 euro. Dzisiaj już 9 dzień z rzędu kurs znajduje się w tych okolicach.

Kryptowaluty nurkują

Bitcoin w ciągu ostatnich dni wyraźnie traci na wartości. Wbrew początkowym spekulacjom wcale nie okazał się on alternatywą dla rosyjskich finansów i pomimo chwilowych zwyżek wcale nie zyskał na konflikcie na Ukrainie. Co więcej, po ostatnich spadkach znajduje się obecnie niecałe 300 dolarów powyżej minimów ze stycznia tego roku. Jeżeli przekroczy ten pułap, będzie najtańszy od lipca 2021 roku. Okazuje się, że instrument reklamowany jako lekarstwo na inflację walut tradycyjnych właśnie w sytuacji rosnącej inflacji radzi sobie na razie słabiej niż zwykłe waluty. Powodem jest brak lokat i obligacji, które powodują, że w dobie rosnącego oprocentowania mimo inflacji można część tej straty zamortyzować.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.

Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl i Walutomat.pl

Fundusz Pracuj Ventures inwestuje w People Force

Pod koniec kwietnia fundusz venture capital Pracuj Ventures sfinalizował umowę inwestycyjną z PeopleForce. Spółka oferuje kompleksowe rozwiązania typu HR suite, umożliwiające zautomatyzowanie procesów zarządzania zasobami ludzkimi: na etapie rekrutacji oraz w trakcie zatrudnienia. PeopleForce to już dziewiąta spółka w portfelu Pracuj Ventures.

PeopleForce to spółka wywodząca się z Ukrainy odpowiedzialna za wdrażanie rozwiązań z zakresu HR Management (HRM), które umożliwiają – w jednym ekosystemie – obsługę najważniejszych procesów z obszaru zarządzania talentami. Nowoczesne narzędzia dedykowane są przede wszystkim firmom z sektora MŚP oraz rozwijającym się, które za pomocą dedykowanej platformy oraz wybranych w ramach oferty funkcjonalności mogą nadzorować procesy wewnętrzne i prowadzić bezpośrednią komunikację z pracownikami.

Pracuj Ventures widzi w regionie CEE duży – i niezagospodarowany jeszcze – potencjał w oferowanym przez PeopleForce rozwiązaniu tj. kompleksowym, a zarazem prostym i intuicyjnym HR suite dla średniej wielkości organizacji.

Szukamy spółek, które oferują sprawdzone przez klientów narzędzia mające potencjał do skalowania. PeopleForce dodatkowo notuje wysoką dynamikę wzrostu i poszukiwała partnera, który pomógłby jej rozwinąć się na kolejnych rynkach, w tym w Polsce. – komentuje Mykola Mykhaylov, Dyrektor Inwestycyjny funduszu

Paweł Leks, Partner Zarządzający Pracuj Ventures dodaje: Dostrzegliśmy w spółce to, co wysoce cenimy: świadomy, doświadczony i chłonący wiedzę zespół, który ponadto wykazał się dużą determinacją w kontynuowaniu swojej działalności wobec wydarzeń ostatnich miesięcy. Pomimo bezprecedensowych wyzwań zdołał zmobilizować wszystkie siły, aby zapewnić sobie wzajemnie wsparcie i bezpieczeństwo oraz utrzymać zdecydowaną większość swoich klientów w Ukrainie. Jednocześnie był w stanie nakreślić strategię wejścia na nowe rynki oraz dopasować ofertę do potrzeb obecnych i przyszłych klientów.

Choć dotychczas głównym obszarem działalności spółki była Ukraina, firma ma międzynarodowe korzenie i z powodzeniem działa na rynkach globalnych. Tylko w Ukrainie z PeopleForce korzysta już ponad 250 organizacji, spółka jest więc gotowa na dalsze rozszerzanie działalności. W poszukiwaniu nowych klientów priorytet ma obecnie Polska i Hiszpania.

Dobrze przemyślana strategia spółki stawiająca jakość oferowanego oprogramowania na pierwszym miejscu (tzw. product-led growth) oraz obiecujące wyniki sprzedażowe pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość. W 2021 roku spółka czterokrotnie zwiększyła sprzedaż.

Na rynku jest ogromna liczba narzędzi HR, które adresują różne problemy biznesowe, w tym te z obszaru HR. Jednak największym wyzwaniem jest integracja tych rozwiązań w spójny ekosystem oraz stworzenie „standardu doświadczeń” dla pracowników i kontakt z wieloma dostawcami. PeopleForce chce być swego rodzaju hubem dla HR. Dzięki różnorodności naszych produktów zapewniamy klientom wszystko, czego potrzebują, w jednym rozwiązaniu. Wspieramy takie obszary jak rekrutacja, zaangażowanie pracowników, oceny pracownicze oraz ewaluacje. Dotychczas zaufały nam już m.in. Rakuten, BMW, AJAX, Snovio, Media Group Ukraine, SkyUp i Robota.ua i powierzyły nam centralizację  swoich procesów HR – zaznacza Andrew Cetinic, CEO PeopleForce.

Wybrałem Pracuj Ventures na naszego inwestora ze względu na pozycję funduszu, doskonałą znajomość obszaru HR Tech oraz rynków, na których planujemy w przyszłości się rozwijać. Potencjał współpracy dostrzegłem już podczas naszych pierwszych dyskusji na temat ukierunkowania na produkt i rynek. Wspólna wizja oraz gotowość Funduszu do wsparcia nas w wejściu na nowe rynki sprawiają, że jest to dla nas strategiczne partnerstwo – dodaje Andrew Cetinic, CEO PeopleForce.

Za transakcje odpowiada zespół funduszu w składzie Mykola Mykhaylov Investment Director oraz Małgorzata Grostal Junior Investment Manager.

PeopleForce to już dziewiąta spółka w portfelu Pracuj Ventures, obok, m.in: Gamfi, Gymsteer, Inhire.io, Kadromierz, SeniorAPP, Sherlock Waste, Wandlee czy Worksmile.

Rekordowe wyniki Transition Technologies w I kwartale 2022 r.

Grupa Kapitałowa Transition Technologies (TT), dostawca innowacyjnych rozwiązań informatycznych dla energetyki, przemysłu i medycyny, wypracowała w I kwartale 2022 r. rekordowe w historii przychody w wysokości 170 mln zł, co oznacza wzrost o ok. 40% r/r. Z kolei EBITDA po trzech miesiącach br. był na poziomie 24,4 mln zł, a zysk brutto wyniósł 22 mln zł. Plany TT na cały 2022 r. zakładają m.in. dalszy wzrost wyników.

Grupa TT zanotowała rekordowy kwartał w swojej historii. Tak dobre wyniki finansowe są owocem stałego i dynamicznego wzrostu. Przez ostatnie trzy lata roczne tempo wzrostu Transition Technologies wynosi ok. 30% rocznie.

Odnotowujemy silny wzrost właściwie we wszystkich naszych segmentach działalności – od managed services (zaawansowany outsourcing), poprzez usługi integracyjne, aż po sprzedaż produktów własnych. Co szczególnie istotne, Grupa jest obecnie w bardzo komfortowej sytuacji finansowej, a zamówienia z rynków Europy Zachodniej i USA wciąż znajdują się w trendzie wzrostowym – mówi prof. Konrad Świrski, Prezes Transition Technologies S.A.

Dobre perspektywy w wielu obszarach

Na rekordowe przychody TT wpływ miał rozwój spółek z Grupy. Jedna z nich – Transition Technologies MS (TTMS) – jest przygotowana do debiutu na GPW. Jednak z uwagi na sytuację geopolityczną i inwazję rosyjską na Ukrainę, IPO zostało zawieszone.

Liczymy, że będziemy atrakcyjną spółką dla przyszłych inwestorów. Już niedługo będziemy mogli zaprezentować im jeszcze szybszy, niż wcześniej prognozowaliśmy, wzrost przychodów i zysków. Obecnie intensyfikujemy możliwości akwizycji spółek informatycznych w Europie Zachodniej, prowadząc kolejne zaawansowane rozmowy na rynku niemieckim – podkreśla Sebastian Sokołowski, Prezes Transition Technologies MS.

Inne spółki z Grupy Kapitałowej Transition Technologies także mogą pochwalić się dynamicznym rozwojem.

Za nami najlepszy rok w historii. Co więcej, mamy bardzo ambitny plan działania na kolejne lata i nasze perspektywy wyglądają bardzo obiecująco – podkreśla Szymon Bartkowiak, Prezes Transition Technologies PSC, firmy skoncentrowanej na dostawach i wdrożeniach najnowszych systemów informatycznych dla Przemysłu 4.0.

Tendencja reindustrializacji i digitalizacji fabryk nie tylko się utrzymuje, ale nabiera zupełnie nowego wymiaru. Tu paradoksalnie turbulencje na rynkach politycznych tylko wzmacniają trend wzrostowy w naszej branży – dodaje Szymon Bartkowiak.

Grupa TT jest silnie obecna także na rynkach usług inżynierskich dla przemysłu oraz systemów informatycznych dla energetyki.

Poza wieloma projektami automatyzacji elektrowni oraz nowymi inwestycjami gazowymi, z sukcesem rozwijamy nową dziedzinę, czyli robotykę. Jesteśmy dumni, że zostaliśmy partnerem koreańskiej firmy Doosan Robotics w zakresie zaawansowanych robotów przemysłowych – zaznacza Daniel Dziadek, Prezes Transition Technologies CSC, spółki skoncentrowanej na automatyce przemysłowej.

Oczekujemy, że dalej pozostaniemy liderem systemów wsparcia handlu hurtowego energia i gazem w zmieniającym się rynku polskim – zapowiada z kolei Urszula Jarosz, Prezes Spółki Transition Technologies ST.

Bezpieczny biznes TT

Wydarzenia związane z wojną w Ukrainie spowodowały, że Grupa tymczasowo zawiesiła projekty na tym rynku, aczkolwiek niektórzy klienci poprosili o kontynuacje wdrożeń – prace zdalne.

Mamy nadzieję na stopniowe zakończenie konfliktu i możliwość uczestniczenia w wielkim programie odbudowy gospodarki Ukrainy. Jednak z biznesowego punktu widzenia obecna sytuacja geopolityczna nie wpłynie negatywnie na naszą działalność. Jest tak m.in. dlatego, że koncentrujemy swoją działalność na międzynarodowym rynku i sektorach stosunkowo odpornych na wahania koniunktury o wysokich barierach wejścia oraz potencjale wzrostowym – mówi na koniec prof. Konrad Świrski, Prezes Transition Technologies S.A.