Kupiec S.A. osiąga 1,67 mln zł zysku netto w 3 kw. 2015 r.

Kupiec S.A., Spółka notowana na rynku NewConnect, działająca w branży transportu i spedycji, zanotowała 1.675 tys. zł zysku netto w 3 kw. 2015 r. przy przychodach sięgających 7.777 tys. zł. Osiągnięcie tak wysokiego zysku było możliwe dzięki rozwojowi działalności inwestycyjnej oraz upublicznieniu spółki BVT S.A. na alternatywnym rynku.

 W 3 kw. 2014 r. Emitent miał 72 tys. zł zysku netto, a jego sprzedaż wynosiła 6.688 tys. zł. Po trzech kwartałach br. Kupiec S.A. wypracował już zysk netto w kwocie 2.083 tys. zł przy przychodach kształtujących się na poziomie 22.118 tys. zł, podczas gdy w analogicznym okresie ub. roku zysk netto sięgnął 113 tys. zł, a przychody wyniosły 17.117 tys. zł. Tegoroczny dobry wynik finansowy był rezultatem aktualizacji wyceny akcji BVT S.A., która we wrześniu br. zadebiutowała na rynku NewConnect oraz otrzymania dywidendy od tego podmiotu w kwocie 240 tys. zł. Kupiec S.A. rozwija także segment spedycyjny, stale zwiększając wypracowywane przychody oraz poprawiając osiągane marże.

„Jestem zadowolony w wyników działalności spedycyjnej. Systematycznie wzrastające obroty spółki stabilizują jej bilanse. Od trzech kwartałów zysk operacyjny Spółki utrzymuje się na poziomie powyżej 100 tys. zł kwartalnie. Jeszcze bardziej jest to widoczne w ujęciu rocznym, gdzie w 2013 r. zanotowaliśmy stratę operacyjną na poziomie 154 tys. zł, w 3 kwartałach 2014 r. zysk operacyjny wynosił już 238 tys. zł, a obecne 3 kwartały zamykają się zyskiem w kwocie 383 tys. zł. Oczywiście dużo większy wpływ na końcowy wynik Spółki miała jej działalność inwestycyjna. A tutaj działo się dużo dobrego. W II kw. br. Spółka po raz pierwszy odnotowała zysk na działalności inwestycyjnej w kwocie 240 tys. zł z tytułu otrzymanej od BVT dywidendy. W III kw. w wyniku debiutu tej spółki na rynku NewConnect dokonaliśmy przeszacowania jej akcji posiadanych przez Kupca. Przeszacowaliśmy je do kursu zamknięcia kwartału ogłoszonego przez GPW, czyli 0,80 zł co dało zysk w kwocie ponad 2,47 mln zł po odliczeniu rezerwy na podatek dochodowy. W raporcie za IV kw. dokonamy kolejnego przeszacowania do kursu zamknięcia z dnia 31.12.2015 r., który, jak widzimy obecnie, może być dużo wyższy od 80 groszy.” – komentuje Leszek Wróblewski, Prezes Zarządu Spółki Kupiec S.A.

Spółka wdrożyła w tym roku nowe systemy informatyczne związanych z kompleksową obsługą spedycji i fakturowaniem procesu sprzedaży, które umożliwiają prowadzenie dokładniejszych analiz świadczonych usług, co pozytywnie wpłynie na rentowność operacyjną oraz wyniki finansowe. Zdobywane przez Kupca referencje przy zwiększaniu skali działalności pozwalają z optymizmem patrzeć na możliwy wzrost przychodów w latach 2016-2017 do poziomu 30-50 mln zł. Zarząd Spółki prowadzi także działania w obszarze optymalizacji kosztów finansowych.

„Osiągniecie tak dużego poziomu obrotów niewątpliwie w dalszym stopniu ustabilizuje bilanse Spółki, poprawi jej rentowność, ale musi być poprzedzone przygotowaniami. Przede wszystkim musieliśmy zmodernizować infrastrukturę informatyczną. Będziemy musieli otworzyć jeszcze co najmniej jeden oddział w Polsce i zatrudnić kolejnych doświadczonych spedytorów. Musimy pozyskać także dodatkowe, znaczące finansowanie, stąd pomysł, który obecnie analizujemy, aby Kupiec S.A. utworzył nowy podmiot w 100% należący do Spółki, który stopniowo przejmowałby działalności spedycyjną. Jako niezależna i branżowa (bez działalności windykacyjnej, która zamazuje jej branżowy wizerunek) spółka, nowy podmiot będzie mógł w większym stopniu pozyskać finansowanie i być bardziej wyraziście widziany przez inwestorów.” – ocenia Wróblewski.

Rozwój działalności spedycyjnej umożliwił Spółce wygenerować środki, które zostały przeznaczone na działalność inwestycyjną. Po udanym debiucie na rynku NewConnect Spółki BVT S.A., w której Kupiec S.A. posiada 45,12% udziałów w kapitale zakładowym, Emitent zamierza dalej rozwijać segment biznesowy związany z inwestowaniem w nowe przedsięwzięcia. Jednym z nich jest Spółka Windykacja PL Sp. z o.o., w której Kupiec S.A. posiada 23% udziałów w kapitale zakładowym. Podmiot ten zajmuje się windykacją listowną i terenową pakietów należności masowych oraz windykacją prowadzoną na zlecenie, osiągając coraz lepsze wyniki finansowe i rozszerzając skalę prowadzonej działalności.

 „Działalność BVT S.A. i Windykacji PL Sp. z o.o., w których Kupiec S.A. ma udziały, bardzo się uzupełniają. Dlatego też obecnie analizujemy proces połączenia obu spółek, gdzie nadal wiodące będzie BVT. BVT ma mocną pozycję w zakupie wierzytelności masowych, a Windykacja PL w windykacji na zlecenie. Muszę w tym miejscu dodać, że Windykacja PL została ostatnio zakwalifikowana do dużego przetargu na zlecenie windykacji 60 milionowego pakietu wierzytelności masowych, jako jedna z trzech firm w Polsce, bowiem inne nie były niestety w stanie sprostać wymogom Zlecającego. Zarządy obu spółek, jak również i Kupiec S.A., widzą dużo korzyści z takiego procesu, w wyniku którego powstanie komplementarna firma windykacyjna działająca w szerokim spektrum działalności windykacyjnej, realizująca kompleksowo proces windykacji. Proces ten będzie też bardzo korzystny dla Akcjonariuszy, gdyż może on wpłynąć na wzrost wartości BVT i oraz wyceny jej akcji.” – podsumowuje Prezes Wróblewski.

Kupiec S.A. miał 73 tys. zł zysku netto oraz 23.094 tys. zł przychodów w 2014 r. Jednym z akcjonariuszy Spółki jest inwestor finansowy – ABS Investment S.A. Kupiec S.A. jest natomiast głównym akcjonariuszem BVT S.A. i posiada akcje stanowiące 45,12% udziału w kapitale zakładowym oraz 46,12% udziału w ogólnej liczbie głosów na WZA. Rolę Autoryzowanego Doradcy dla BVT S.A. pełni Beskidzkie Biuro Consultingowe S.A.

VC Speed Dating – szybkie randki startupowców z inwestorami

„Do zakochania jeden krok”. Według badań przeprowadzonych przez Stephanie Ortigue z Syracuse University proces zakochiwania się jest u ludzi rekordowo krótki. Aby wpaść w miłosne sidła potrzebujemy tylko 1/5 sekundy. Startupowcy randkujący z inwestorami w ramach VC Speed Dating będą mieli jednak aż 7 minut na zaprezentowanie swoich projektów przed 10 funduszami Venture Capital – i na rozkochanie w nich inwestorów. Dzięki wspieranej przez Microsoft inicjatywie „szybkich randek” młodych przedsiębiorców z funduszami VC, 20 wyselekcjonowanych w drodze rekrutacji startupów będzie mogło powalczyć o serca inwestorów podczas spotkań twarzą w twarz. Druga edycja VC Speed Dating startuje w Warszawie już dzisiaj, 10 listopada 2015.

„Przy organizacji VC Speed Dating duży nacisk kładziemy na staranną selekcję projektów, które zapraszamy na to wydarzenie. Głównym kryterium są dla nas wytyczne funduszy inwestycyjnych. Dzięki temu możemy zapewnić maksymalną skuteczność takich randek. Możemy już pochwalić się pierwszym sukcesem: we wrześniu została zamknięta pierwsza inwestycja w startup, zainicjowana właśnie „szybką randką”. Drogę do serca inwestorów znalazło Fuero Games” – mówi Maks Stempniewicz odpowiedzialny za startupy w polskim oddziale Microsoft.

Fuero Games to wiodące polskie studio gier mobilnych pozyskało kolejną rundę finansowania, w wysokości 2,5 miliona złotych. W spółkę zainwestowały fundusze Experior Venture Fund, który objął większość rundy oraz Hedgehog Fund (dotychczasowy inwestor). Fuero Games miało okazję zaprezentować się EVF właśnie w trakcie VC Speed Dating .

„Cały event podzielony jest na dwie części: speed dating dla sektora ICT oraz open networking połączony ze szkoleniami, otwartymi dla szerszego grona odbiorców. Liczymy, że spośród 20 starannie wyselekcjonowanych projektów startupowych, również w tym roku przynajmniej kilku z nim uda się zdobyć wsparcie funduszy VC” – dodaje Maks Stempniewicz z Microsoft.

Pierwsza edycja VC Speed Dating odbyła się 28 listopada 2014 roku i została zorganizowana we współpracy z firmą Microsoft. Spośród 120 zgłoszonych startupów wybrano 20, które spotkały się z 12 doświadczonymi przedstawicielami siedmiu różnych VC. To było pierwsze wydarzenie o tym formacie w Polsce i na pewno stanowiło prawdziwy sprawdzian zarówno dla młodych przedsiębiorców, jak i przedstawicieli VC.

„Z perspektywy funduszy venture capital, które przyglądają się każdego roku setkom projektów i wybierają jedynie kilka najlepszych, VC Speed Dating daje świetną możliwość, aby w ciągu zaledwie kilku godzin poznać kilkadziesiąt wyselekcjonowanych wcześniej startupów oraz ludzi którzy je tworzą” – mówi Piotr Wilkowiecki z EVF.

Badanie My Company Polska przewidziało dobry wynik wyborów dla Nowoczesnej

W Polsce działa około 1,8mln firm, z czego przygniatająca większość (ok. 98%) to małe i średnie przedsiębiorstwa. Generują one prawie 45,5% polskiego PKB i zapewniają pracę ponad sześciu milionom ludzi. Ekskluzywny sondaż TNS przeprowadzony dla My Company Polska wśród 400 małych i średnich firm, zdradzał jakie są oczekiwania wobec rządu. Okazuje się, że przedsiębiorcy w większości ulokowali swój głos typując Nowoczesną i Ryszarda Petru na swojego reprezentanta.

My Company Polska to nowy magazyn skierowany do małych i średnich przedsiębiorstw (właścicieli firm oraz managerów). Na rynek wydawniczy wkroczył publikując bardzo ciekawe wyniki badań przeprowadzonych przez TNS wśród aż 400 małych i średnich firm. – „Zanim magazyn trafił w ręce managerów, postawiliśmy sobie za cel lepsze poznanie osób, do których kierujemy pismo. Dzięki sondażowi TNS odkryliśmy jakie są oczekiwania osób, które generują polskie PKB wobec rządu oraz co najbardziej utrudnia im rozwój.” – mówi Dorota Goliszewska, redaktor naczelna „My Company Polska”.

Jeszcze w listopadzie rządzenie rozpocznie zupełnie nowy układ sił politycznych. Jednakże, przedsiębiorcom bliższe jest inne słowo – „zarządzanie”. Badania zlecone przez My Company Polska trafnie oceniły możliwości zupełnie nowego ugrupowania, które znalazło się w Sejmie. Wyniki badań brzmiały jednoznacznie – to Nowoczesna wg respondentów najlepiej reprezentuje interesy przedsiębiorców, a Ryszard Petru miałby być gwarantem rozwoju polskiej gospodarki. I chociaż na fotel premiera ( pomimo, że widział go tam prawie co czwarty respondent) nie ma szans, to jednak dzięki zaufaniu, które udało mu się zdobyć wśród tej grupy społecznej, wprowadził do parlamentu 28 posłów. Ogromne zaufanie wśród polskich przedsiębiorców posiadała również Platforma Obywatelska. Gdyby o wyniku wyborach decydował tylko sondaż przeprowadzony wśród reprezentantów małych i średnich firm, to Platforma stałaby obecnie na czele rządu.  Na PiS jako partię najlepiej dbającą o interesy małego i średniego biznesu, wskazało 8 procent ankietowanych.

My Company Polska to miesięcznik dedykowany do wyspecjalizowanej, ale bardzo dużej grupy czytelników, którzy pełnią istotną funkcję w rozwoju polskiej gospodarki. W związku z tym, dziennikarze „My Company Polska” już teraz zapowiadają, iż bacznie obserwować będą zmiany na politycznej mapie, a co za tym idzie uważnie śledzić poczynania nowo wybranego parlamentu. Decyzje bezpośrednio dotyczące rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw będą szeroko komentowane na łamach kolejnych numerów miesięcznika.

Wzrost i kapitał kluczem do zrównoważonego rozwoju

Skonsolidowany zysk netto Banku Pekao po trzech kwartałach 2015 r. wyniósł 1 854 mln złotych, co pozwoliło na osiągnięcie zwrotu na kapitale ROE 10,4%, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiego poziomu współczynnika wypłacalności Core Tier 1 wynoszącego 17,7%. Bank kontynuował szybszy niż rynek wzrost wolumenów, zarówno w kredytach, rosnących o +11,4%  r/r, jak i w depozytach, które powiększyły się o +6,3% r/r. Wartość nowych kredytów detalicznych udzielonych w ciągu trzech kwartałów przekroczyła 10 miliardów złotych.

Skonsolidowany zysk netto po 9 miesiącach 2015 roku wyniósł 1 854 mln zł, (-8,4% r/r), również dzięki wsparciu wynikiem netto osiągniętym w trzecim kwartale w wysokości 610 mln zł. Wyniki odzwierciedlają solidny rozwój działalności biznesowej, co częściowo skompensowało wpływ czynników zewnętrznych, takich jak spadek stopy lombardowej oraz stawki interchange, a także zwiększone opłaty na rzecz funduszy gwarancyjnych.

Zysk operacyjny brutto wyniósł 2 870 mln zł w efekcie osiągnięcia dochodów operacyjnych w wysokości 5 291 mln zł, na które złożył się spadek wyniku odsetkowego w środowisku niższych stóp procentowych do 3 106 mln zł oraz wynik prowizyjny w wysokości 1 502 mln zł, a także spadek kosztów operacyjnych o -2,2% r/r do wysokości 2 421 mln zł, z wyłączeniem opłaty na rzecz funduszy gwarancyjnych.

Marża odsetkowa netto na poziomie 2,73% odzwierciedla efekt redukcji stóp procentowych.

Pekao odnotował dalsze przyspieszenie wzrostu kredytów o +11,4% r/r, do poziomu 129 541 mln zł, jednocześnie utrzymując solidny wzrost depozytów o +6,3% r/r do poziomu 132 228 mln zł.

Kredyty detaliczne, wsparte wzrostem kwartalnym o +1,3%, wzrosły o +9,9% r/r i osiągnęły poziom 52 428 mln zł. W ciągu trzech kwartałów szczególnie mocno wzrosła wartość nowych kredytów detalicznych, która przekroczyła 10,1 mld zł.

Portfel kredytów korporacyjnych wzrósł o +12,4% r/r i osiągnął poziom 77 113 mln zł. Wzrost był wsparty solidnym wynikiem kluczowych kredytów korporacyjnych w trzecim kwartale, które wzrosły o +5,2% kw/kw.

W 3 kwartale Bank osiągnął dwucyfrowy wzrost depozytów detalicznych o +11,6% r/r do poziomu 60 639 mln zł, co zostało wsparte solidnym wzrostem kwartalnym o +3,3%. Depozyty korporacyjne utrzymano na wysokim poziomie 71 590 mln zł, + 2,2% r/r.

Bank Pekao rósł szybciej niż rynek we wszystkich wybranych segmentach rynku, powiększając swoje udziały rynkowe zarówno w depozytach, jak i kredytach.

Dalszej poprawie uległy wszystkie kluczowe parametry obrazujące jakość aktywów. Koszty ryzyka zostały obniżone do 49 pkt, wskaźnik kredytów nieregularnych zmniejszył się do poziomu 6,3%, natomiast wskaźnik pokrycia rezerwami wzrósł do 70,8%.

„Ponownie osiągnęliśmy dobre wyniki, dzięki szybszemu niż rynek wzrostowi wolumenów. Patrzymy z pewnością na naszą zdolność kontynuacji szybszego niż rynek wzrostu, jako że nasza silna baza kapitałowa będzie dodatkowo nabierać na znaczeniu – powiedział Luigi Lovaglio, Prezes Zarządu Banku Pekao S.A.

BNP Paribas Real Estate Poland z nową stroną internetową

W listopadzie 2015 r. swoją premierę miała nowa, zaprojektowana od podstaw witryna internetowa BNP Paribas Real Estate Poland. Strona www.realestate.bnpparibas.pl jest dedykowana klientom korporacyjnym działającym na krajowym rynku nieruchomości komercyjnych. To drugie – po wyszukiwarce biurowej – wdrożenie nowoczesnego narzędzia informatycznego przez BNP Paribas Real Estate Poland w tym roku.

BNP ParibasNowa strona internetowa to element szerszej strategii BNP Paribas Real Estate Poland polegającej na dostosowaniu narzędzi pracy do dynamicznych zmian rynkowych w obszarach cyfryzacji i mobilności. Spełniająca najwyższe światowe standardy w zakresie funkcjonalności, nawigacji i szaty graficznej witryna, została od podstaw zaprojektowana i wdrożona przez wewnętrzny zespół specjalistów IT i marketingu. Swoim wyglądem strona nawiązuje do serwisów BNP Paribas Real Estate działających na innych europejskich rynkach.

Rozumiemy potrzebę zwiększania naszej aktywności w sieci przy równoczesnym unowocześnianiu narzędzi i ulepszaniu treści. Nowa korporacyjna strona internetowa została zaprojektowana w zgodzie ze standardami innowacyjności BNP Paribas Real Estate, w których digitalizacja staje się priorytetem.” – podkreśla Katarzyna Lemańska, Dyrektor Marketingu i PR, Europa Środkowo – Wschodnia, BNP Paribas Real Estate Poland.

Częścią składową nowej witryny jest Wyszukiwarka Biur (biura.bnpparibas.pl) oraz Wirtualne Biuro Prasowe (bnpparibas.media.pl), co będzie stanowić spore udogodnie dla użytkowników. Oba narzędzia przeszły w tym roku gruntowny lifting, a same ich funkcjonalności zostały zaprojektowane w taki sposób, żeby mechanika ich działania była zgodna z nową stroną www. Projektanci zadbali również o odpowiednią konstrukcję i strukturę strony, a także jej zawartość, które odegrają kluczową rolę w pozycjonowaniu serwisu w wynikach wyszukiwania. Istotną cechą nowego serwisu będzie możliwość korzystania z eksperckich materiałów opracowywanych globalnie  przez profesjonalistów firmy – raportów, analiz, case studies, newsów i komentarzy.

Bądź jak bank

Małe i średnie firmy często nie wiedzą o pogarszającej się sytuacji ich kontrahentów. A mogłyby.

Rozmowa z Dominikiem Lewandowskim, przedsiębiorcą, dyrektorem rozwoju biznesu w CRIF Polska odpowiedzialnym za projekt CRIBIS.pl.

Dominik Lewandowski– W Polsce, w zależności od źródeł, podaje się, że nawet co trzecia faktura nie jest regulowana w terminie. Co to oznacza dla małych i średnich firm?

– Prowadząc własną firmę, oczywiście spotykam się z tym problemem. Nazywam to problemem, bo jak inaczej określić sytuację, w której na skutek nieterminowego wywiązywania się kontrahentów ze zobowiązań moja płynność finansowa jest zachwiana?
A proszę pamiętać, że wiele mikro i małych firm ma zaledwie kilku klientów. Łatwo wyobrazić sobie, co się dzieje, gdy dwóch z nich przestaje płacić w terminie. A przecież ja też mam swoje zobowiązania – czynsz, telefony, wynagrodzenia. I koło się zamyka.

 – Można wykupić ubezpieczenie należności.

– Tak, ale jest tu kilka zastrzeżeń. Po pierwsze kontrahent może zakwestionować fakturę, może złożyć reklamację, cała procedura jest długa, skomplikowana i obciążona ryzykiem. Dlatego lepiej zawczasu tak się przygotować, by uniknąć tego typu sytuacji. Tym bardziej, że bardzo często udzielamy kredytu zaufania. Kontrahent do tej pory płacił i z tego zachowania wnosimy na przyszłość, że zawsze tak będzie, przez co nie dostrzegamy, że jego kondycja się pogarsza. A przecież nasza własna firma się zmienia, raz jest lepiej, raz gorzej – dlaczego zatem zakładamy, że inne firmy mają cały czas taką samą, zadowalającą kondycję i możliwości regulowania zobowiązań? Wyłącznie w monitorowaniu sytuacji klienta widzę klucz do unikania strat. Trzeba być jak bank.

 – Być jak bank?

– Tak. Idąc do banku po kredyt, musimy przejść przez rygorystyczne procedury, dostarczyć wiele dokumentów i poddać się ocenie zdolności kredytowej, czyli dokonywanej przez analityków kredytowych ocenie wielkości kredytu, o jaki możemy się ubiegać przy naszych dochodach i obciążeniach finansowych. Nikogo to nie dziwi, ponieważ w ten sposób banki minimalizują ryzyko niespłacania kredytów przez ich klientów. Ale czy sprzedaż towaru bądź usługi na fakturę z odroczonym terminem płatności nie stanowi podobnej sytuacji? Przecież to tak, jakby udzielić kontrahentowi kredytu na 14, 30 czasem nawet na 60 i więcej dni. Z tą tylko różnicą, że – w przeciwieństwie do banku – przedsiębiorcy nie stać na powołanie zespołu do monitorowania kondycji i poziomu zadłużenia kontrahentów. I tu z pomocą przychodzą stale aktualizowane raporty o firmach.

 – Raporty o firmach kojarzą się z długimi, drobiazgowymi opracowaniami dla korporacji. Przedsiębiorcy nie mają czasu czytać takich opracowań, nie mówiąc już o tym, że mogą mieć trudności ze zinterpretowaniem bardzo specjalistycznych danych.

–  To się zmieniło, raporty zeszły pod firmowe „strzechy”. Są proste, zrozumiałe i użyteczne. Sam jako przedsiębiorca brałem udział w stworzeniu projektu CRIBIS.pl, w ramach którego sprawdzamy, czy małe i średnie firmy przekonają się do raportów jako narzędzia w znacznym stopniu przyczyniającego się do prowadzenia bezpiecznego biznesu i unikania strat. Zarówno cena, jak i sposób prezentacji danych przez CRIBIS.pl dostosowane są do potrzeb małych i średnich firm. W raportach znajdziemy m.in.: niezależną ocenę naszego kontrahenta dokonaną przez ekspertów, a także ich wskazówki dotyczące tego, na co warto zwrócić uwagę w kontaktach z daną firmą. Od razu poznamy też rekomendowany limit kredytowy dla danej firmy wyliczony właśnie w oparciu o unikalne dane o jej kondycji i zwyczajach płatniczych. Znajdują się tu także informacje o ewentualnych opóźnionych płatnościach kontrahenta lub też o braku takowych, dzięki czemu dowiemy się, czy przypadkiem nasza firma nie jest ostatnią, której klient jeszcze płaci lub odwrotnie – jedyną, wobec której opóźnia płatności. To są dane zebrane z ponad 30 różnych źródeł i sprawdzane automatycznie w chwili otwarcia raportu, dzięki czemu zawsze są aktualne i pozwalają nam szybko zareagować! Jestem wielkim entuzjastą tego projektu i uważam, że polskie małe
i średnie firmy, które są siłą napędową gospodarki na takie informacje po prostu zasługują.

Znamy skład nowego rządu

Skład rządu Beaty Szydło to na pewno wiadomość numer jeden wczorajszego dnia dla złotówki. Dane z Chin były tylko niewiele gorsze od oczekiwań co można powoli uznać za sukces. Poznamy warunki Wielkiej Brytanii dla pozostania w UE.

Wiadomością dnia było opublikowanie składu rządu Prawa i Sprawiedliwości. Wiadomość tą można podzielić z punktu widzenia gospodarczego na dwie części. Po pierwsze zarówno giełdzie jak i złotówce przez jakiś czas ciążyć będą takie postacie jak Antoni Macierewicz, Zbigniew Ziobro i Mcihał Kamiński. Dlaczego? Głównie dlatego, że nieprzychylne nowej ekipie media boją się tych ludzi i będą nimi straszyć, czy słusznie – zobaczymy. Podobnie prasa zagraniczna, która mniej lub bardziej słusznie boi się tendencji prawicowych w polityce. Z drugiej strony mamy Mateusza Morawieckiego i Pawła Szałamachę odpowiedzialnych za gospodarkę. Ten pierwszy z pewnością znany jest w branży finansowej ze swojej działalności w WBK. Drugi kandydat nie ma tak silnie rozpoznawalnych pozycji w życiorysie, ale to co budzi zaufanie rynków to liberalne gospodarczo akcenty. Centrum Adama Smitha czy działalność w UPR. Od wczoraj złoty się umacnia zatem wygląda na to, że nowy rząd został odebrany na rynku lepiej niż sądzono. Może był to efekt straszenia ostatnimi dniami premierem Kaczyńskim.

W nocy poznaliśmy dane z Chin. Jak twierdzą złośliwi komentatorzy zgodnie z oczekiwaniami były gorsze od przewidywań. Oczekiwania wobec chińskiej gospodarki to ostatnio duży problem, są one mocno nieaktualne przez co dane regularnie wypadają gorzej od nich. Dzisiaj poznaliśmy inflację konsumencką wynoszącą 1,3% w skali roku wobec oczekiwań 1,5%. Poznaliśmy również mniej istotny parametr, ale za to dobrze mówiący o tym co dzieje się w gospodarce czyli inflację producencką. Jest to deflacja i to o imponujące 5,9%. Świadczy to o tym, że producenci walczą ceną by nie zmniejszać skali działań.

Poznaliśmy dane u naszych południowych sąsiadów. Produkcja przemysłowa na Słowacji rośnie o 7,2% wobec oczekiwanych 4,8%. Dane z Rumunii nie są już tak dobre i wzrost wyniósł 1,2%. To i tak znacznie lepiej niż Francja, która utrzymała symboliczny wzrost w wysokości 0,1%.

Dzisiaj poznamy żądania Wielkiej Brytanii w ramach jej pozostania w Unii Europejskiej. Wśród postulatów będą zarówno takie korzystne dla Polski i Polaków jak i te mniej opłacalne, przynajmniej w krótkim terminie. Z zapowiedzi wynika, ze znajdzie się tam równe traktowanie państw niezależnie od przynależności do unii walutowej. Na pewno znajdzie się próba ograniczenia dążeń federacyjnych i zwiększenia możliwości blokowania ustaw dla parlamentów krajowych. Znając życie poruszone będą też wypłaty zasiłków socjalnych bo to nośny temat w brytyjskich mediach.

Dzisiaj kalendarz danych makreokonomicznych jest niemalże pusty. Z drugiej strony należy wziąć pod uwagę, że jutro mamy święto w Polsce i inwestorzy mogą chcieć zamknąć pozycję przed dniem wolnym co może zwiększyć ruch pod koniec dnia.

EUR/PLN

Wykres kursu średniego EUR/PLN za okres od 10.08.2015 do 10.11.2015Wykres kursu średniego EUR/PLN za okres od 10.08.2015 do 10.11.2015

Kurs EUR/PLN znajduje się w trendzie wzrostowym. Po przebiciu maksimum na poziomie 4,2500, kurs kontynuuje wzrosty. Dla ruchu w górę najbliższym oporem jest poziom 4,2950 gdzie znajduje się nowe maksimum lokalne. W przypadku spadków kolejne wsparcie stanowi linia łącząca minima lokalne na 4,2200 a następnie minima w okolicach 4,1550-4,1600.

CHF/PLN

Wykres kursu średniego CHF/PLN za okres od 10.08.2015 do 10.11.2015Wykres kursu średniego CHF/PLN za okres od 10.08.2015 do 10.11.2015

Kurs CHF/PLN przeszedł w trend wzrostowy. Po przebiciu poprzednich oporów kolejnym istotnym pozimem są okolice 3,9650 gdzie znajdują się obecne maksima. W przypadku osłabienia kursu wsparciem jest linia łącząca minima lokalne na 3,9000.

USD/PLN

Wykres kursu średniego USD/PLN za okres od 10.08.2015 do 10.11.2015Wykres kursu średniego USD/PLN za okres od 10.08.2015 do 10.11.2015

Kurs USD/PLN wybił się z trendu bocznego we wzrostowy. Nowym oporem są maksima na 3,9800. dla ewentualnego ruchu w dół najbliższym wsparciem jest linia łącząca minima lokalne na 3,9200.

GBP/PLN

Wykres kursu średniego GBP/PLN za okres od 10.08.2015 do 10.11.2015Wykres kursu średniego GBP/PLN za okres od 10.08.2015 do 10.11.2015

Kurs GBP/PLN podążał jeszcze na początku miesiąca w trendzie spadkowym. Przed wyborami doszło do silnego wybicia, które jest kontynuowane i najbliższymi ograniczeniami dla wzrostu kursu są obecnie maksima lokalne na 6,0150. W przypadku spadków ważnym wsparciem jest 5,6600 czyli ostatnie minimum.

Dobierz pracę do swojej osobowości

Flegmatyczny sprzedawca, niecierpliwy nauczyciel lub energiczny oraz kreatywny księgowy – to osoby, które nie dopasowały zawodu do własnego charakteru i teraz w pracy męczą siebie, a także innych. Aby wykonywane zajęcie dawało satysfakcję, przy jego wyborze warto wziąć pod uwagę wiele czynników.

– doradca zawodowy Iwona Centka z Instytutu Rozwoju Osobistego SENS o tym, jak wybrać odpowiedni zawód.

Stadion w Gdańsku z nową nazwą i nowym sponsorem

Nawet 22,5 mln zł może otrzymać spółka zarządzająca gdańskim stadionem przy ul. Pokoleń Lechii Gdańsk na jego utrzymanie i promowanie odbywających się na nim wydarzeń. Wszystko dzięki podpisanemu pięcioletniemu porozumieniu o współpracy pomiędzy miastem, operatorem obiektu i firmą Energa.

– Andrzej Tersa, prezes zarządu Energa SA, o tym, co znaczy dla firmy podpisanie porozumienia z miastem i operatorem stadionu.

– prezydent Gdańska Paweł Adamowicz o podpisanym porozumieniu z Energą oraz innych rodzajach współpracy z tą firmą.

– Tomasz Kowalski, prezes zarządu spółki Arena Gdańsk Operator, o porozumieniu z Energą oraz imprezach planowanych na Stadionie Energa Gdańsk.