Kurs euro do złotego nie przestaje rosnąć. Dolar zatrzymał zwyżki

0

Obligacje wspierane są przez popyt na bezpieczne aktywa ze strony inwestorów. Kurs EURPLN nie przestaje rosnąć. W czwartek, pomimo solidnych danych sprzedażowych i wyhamowaniu spadków przez EURUSD przebity został opór na 4,33.

Rynek walutowy i stopy procentowej

Czwartkowa sesja przyniosła dalszy wzrost notowań EURPLN. Para przetestowała opór na poziomie 4,332. Nasilający się popyt na bezpieczne aktywa sprawia, że waluta nasza nie reaguje na krajowe publikacje gospodarcze, choć te potwierdzają solidne tempo rozwoju polskiej gospodarki. Po dobrych odczytach z rynku pracy i danych produkcyjnych, w czwartek GUS opublikował wyniki dla sprzedaży. Majowy wzrost o 7,6% znacząco przebił rynkowe oczekiwania, co jednak nie znalazło przełożenia w notowaniach złotego. Nie zmienia to faktu, że w II kwartale kraj rozwija się i jak szacują ekonomiści PKO BP dynamika PKB może przewyższyć 5%. Dane są jednak neutralne dla oceny perspektyw krajowej polityki pieniężnej, co sprawia, że nie mają wpływu na PLN, któremu w ostatnim czasie mocno ciąży rosnąca na świecie awersja do ryzyka.

Perspektywa dalszych podwyżek stóp w USA i obawy o skutki gospodarcze potencjalnej wojny handlowej pomiędzy USA a Chinami sprawiają, że waluty uważane za bezpieczne, w tym dolar amerykański, stały się w ostatnich dniach bardzo poszukiwane. W rezultacie kurs EURUSD w czwartek chwilowo spadł do blisko 1,15 wobec 1,20 notowanych w połowie maja i 1,23 w połowie kwietnia. Po południu, wraz z publikacją słabszego indeksu Fed Filadelfia przyszło odreagowanie do 1,163.

W czwartek we wzrostach dolara pokonał jedynie funt brytyjski, pozytywnie reagując na informację, że główny ekonomista BoE niespodziewanie opowiedział się po stronie decydentów, którzy chcieli podwyższyć stopy już teraz, co wsparło oczekiwania na taki ruch w nieodległej przyszłości. W reakcji na te jastrzębie informacje kurs GBPUSD wzrósł powyżej 1,325.

Czytaj również:  39% polskich pracowników boi się obniżania tempa wzrostu płac przez napływ Ukraińców

Na rynku stopy procentowej rentowności obligacji nadal utrzymują się nisko. Wobec relatywnie neutralnego wpływu publikowanych danych z krajowej gospodarki, nasza krzywa pozostawała głównie pod wpływem wydarzeń zagranicznych. Otoczenie, w którym panują obawy dotyczące wojen handlowych oraz gołębiej postawy władz monetarnych w Europie sprzyjają niższym rentownościom papierów skarbowych. Dodatkowo w czwartek popyt na niemieckie Bundy (których notowania zbliżają się do 0,30%) wzmagały obawy o przekazanie kierownictwa włoskiej komisji do spraw finansowych w senacie oraz sejmie politykom eurosceptycznym. Napięcia na włoskiej scenie politycznej przyczyniły się do rozszerzenie spreadu między obligacjami niemieckimi a włoskimi o około 20pb.

Z kolei spread między polskimi a węgierskimi papierami 10-letnimi spadł poniżej -40pb, kiedy jeszcze na początku roku notowany był w powyżej 130pb. Rynek zauważa słabnącą skuteczność niekonwencjonalnych działań polityki monetarnej Banku Węgier. Podczas czerwcowego posiedzenia, węgierscy bankierzy zasygnalizowali możliwość wyjścia z ultraluźnej polityki pieniężnej. Jednak rynek nie jest przekonany, co do chęci trzymania się NBH tego stanowiska, co widoczne jest w notowaniach forinta, który osłabia się względem euro. Para EURHUF przebiła poziom 325.

Wykres dnia: Spread polskich papierów nad węgierskimi zdecydowanie odsunął się od tegorocznych szczytów.Spread polskich papierów nad węgierskimi zdecydowanie odsunął się od tegorocznych szczytów