OPOKA TFI – podsumowanie pierwszego półrocza na rynkach i prognozy na kolejne miesiące

0

Obecna kondycja polskiej giełdy. Czynniki działające na jej korzyść oraz te podnoszące ryzyko inwestycji. Sytuacja na światowych rynkach oraz prognozy na kolejne miesiące oczyma analityków z Opoka TFI.

Polska giełda od kilku miesięcy przebywa w bardzo interesującym punkcie, balansując na wieloletniej linii trendu wzrostowego. Na początku roku wydawało się, że tę linię z impetem przebijemy w dół, wywoła to panikę i rok 2016 da okazję do kupna krajowych akcji po wyjątkowo atrakcyjnych cenach. Jednak prawdopodobieństwo tego, że linia trendu zostanie obroniona w ostatnich tygodniach mocno wzrosło.

wykres1

Co wpłynęło na zmianę prawdopodobieństwa braku większych spadków na krajowym rynku w perspektywie najbliższych kilkunastu miesięcy?

Do istniejących już od dłuższego czasu czynników, tj.: negatywny sentyment, niskie pozycjonowanie instytucji oraz atrakcyjne wyceny spółek – zarówno w kontekście historycznym, jak i do innych rynków na świecie, obecnie dochodzą dodatkowe elementy poprawiające perspektywy inwestycji na polskiej giełdzie.

 

Pierwszy z nich dostarcza amerykański rynek akcji. Po dwóch latach marazmu w kwietniu pojawiły się pozytywne oznaki, w zakresie szerokości rynkowych (tj. pojawieniu się trendów wzrostowych na większej liczbie spółek, a nie tylko kilku wybranych największych). Ostatnie tygodnie przyniosły umocnienie tej tendencji. Dobre szerokości rynkowe nie oznaczają, że rynek nie podda się korekcie spadkowej, ale jest on znacznie odporniejszy na zniżki o dużym zasięgu.

Dodatkowo S&P 500 wybił się po raz pierwszy od długiego czasu do nowego szczytu rocznego, który w tym wypadku jest też rekordem wszechczasów. Na poniższym wykresie pokazany jest okres w powojennej historii giełdy amerykańskiej. Tego rodzaju przypadków było do tej pory dwanaście i za każdym razem indeks miał pozytywną stopę zwrotu po okresie kolejnego roku. Co istotne schemat ten zadziałał nawet podczas najdłużej trwającej bessy w USA, w ostatnich kilkudziesięciu latach, mającej miejsce w latach 70. ubiegłego wieku.

Czytaj również:  1 października ruszy Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej. Instytucja ma zwiększyć poziom umiędzynarodowienia polskich uczelni

wykres2

W naszej opinii lokowanie pieniędzy w koszyk akcji amerykańskich w długim terminie jest niezgodne z warsztatem racjonalnego inwestora, gdyż poziom wycen jest horrendalny. Przy czym waluacji tych nie da się uzasadnić poziomem stóp procentowych, chyba że przyjmiemy, że ich rekordowo niski poziom utrzyma się przez następne kilkadziesiąt lat. Przyszła bessa skoryguje wyceny w USA co najmniej o kilkadziesiąt procent i wpłynie negatywnie na inne rynki finansowe – mówi Tomasz Tarczyński, Prezes Zarządu Opoka TFI.

Jednak ostatnie wyniki amerykańskiego rynku pokazują, że mocno wzrosło prawdopodobieństwo, dalszego przedłużania cyklu wzrostowego. Dzięki temu inwestowanie w aktywa ryzykowne na innych rynkach stało się na razie bezpieczniejsze. Ponieważ mamy do czynienia z bardzo zaawansowaną fazą cyklu wzrostowego naturalnym jest, że pozostanie z nami duża zmienność zapoczątkowana na rynkach w ubiegłym roku.

Drugim z argumentów przemawiającym na korzyść polskiej giełdy jest siła rynków wschodzących. Zbiorczy indeks MSCI Emerging Markets zanotował w ostatnich tygodniach nowe szczyty roczne zarówno nominalnie, jak i realnie w stosunku do innych rynków. Polska jest również gospodarką wschodzącą i powinna wcześniej czy później skorzystać na koniunkturze w tym segmencie akcji.