Pfleiderer do końca roku zainwestuje ponad 50 mln euro

0


Producent płyt laminowanych, wiórowych i blatów zanotował dobre wyniki w I półroczu 2016 r. To pierwszy okres po skonsolidowaniu grupy ze spółkami z Niemiec, Holandii, Francji, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Grupa jest w trakcie inwestycji w rozwój mocy produkcyjnych fabryk i pracuje nad nową kolekcją, która wejdzie na rynek w 2017 roku.

– Jesteśmy bardzo usatysfakcjonowani wynikami za pierwsze półrocze – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Michael Wolff, prezes Grupy  Pfleiderer. – Firma zrealizowała wszystkie założenia, a nawet je przekroczyła, np. w odniesieniu do zysku EBITDA. Zwiększyliśmy ten zysk o 9,2 procent i osiągnęliśmy marżę na poziomie 14,4 procent, co jest wynikiem lepszym od zakładanego.

Prezes Pfleiderera zapowiada utrzymanie dwucyfrowego wzrostu zysku EBITDA do końca roku. Wyniosła ona w I półroczu 50,76 mln euro, ale skorygowana o wydarzenia jednorazowe, których z racji integracji grupy było w tym okresie sporo, sięgnęła 70,4 mln euro.

– Wciąż koncentrujemy się na integracji grupy. Projekt, który rozpoczęliśmy w styczniu należy do największych w Polsce. Chodzi o zintegrowanej całej grupy w jeden organizm i to jest naszym priorytetem na ten rok –  mówi Wolff. – Mocno pracujemy też nad nową kolekcją, która powinna być gotowa na koniec roku, tak byśmy mogli zacząć ją oferować od początku 2017.

Przychody netto Grupy w pierwszym półroczu wyniosły 458,5 mln euro wobec 189,9 mln euro w zeszłym roku. Jednak ze względu na konsolidację ze spółkami zachodnimi, ubiegłoroczny wynik dotyczy tylko Polski, nie jest więc porównywalny. Jak napisano w raporcie, gdyby przejęcie spółek nastąpiło 1 stycznia 2016 roku, przychody wyniosłyby 489,3 mln euro, a zysk netto 4,1 mln euro.

– Kontynuujemy też inwestycje w nasze fabryki. W pierwszym półroczu przeznaczyliśmy na ten cel prawie 16 milionów euro, a na koniec roku będzie to ponad 50 milionów – mówi prezes Grupy Pfleiderer. – Oznacza to, że w nadchodzących miesiącach będą realizowane duże projekty.

Pod koniec lipca, cztery tygodnie przed zaplanowanym terminem, otwarto nową linię lakierniczą w zakładzie w Grajewie o wartości 5 mln euro.

Czytaj również:  Droga żywność zafunduje nam inflację. Ceny rosną najmocniej od pięciu lat

Grupa liczy na dobrą koniunkturę zarówno na rynku polskim, jak i na Zachodzie. Z danych GUS wynika, że w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy roku oddano do użytkowania 85,85 tys. mieszkań, czyli o niemal 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Rozpoczęto budowę ponad 101 tys. mieszkań, o przeszło 6 proc. więcej niż rok temu, zaś pozwoleń oraz zgłoszeń zamiaru budowy odnotowano o 12,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub.r. – niemal 116,5 tys.

– Perspektywy są pozytywne. Rynek budowlany w Polsce, w Niemczech, a także w Europie Środkowej jest w dobrej kondycji – uspokaja Michael Wolff. – Poszczególne rynki powinny rozwijać się w tempie od 2 do 10 procent. Dlatego też zwiększamy nasze wydatki kapitałowe i zatrudnienie. Nasze fabryki mają pełne obłożenie. Do rozwoju potrzebne jest więc nam zwiększenie wydatków kapitałowych.