Badanie: Prawie 70% Polaków nie obawia się utraty pracy. Eksperci: Ludzie nie zdają sobie sprawy z kryzysu

Niemal co piąty dorosły Polak obawia się, że w najbliższym czasie straci pracę. Częściej niepokój o swoją dalszą karierę zawodową odczuwają kobiety niż mężczyźni. Problem dotyczy prawie co czwartej osoby z grupy wiekowej 23-35 lat. Niepewność widoczna jest przede wszystkim wśród rodaków z wykształceniem zawodowym. Zjawisko to występuje głównie w miejscowościach liczących od 20 tys. do 49 tys. mieszkańców.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland, 17,7% Polaków boi się, że w najbliższym czasie straci pracę. Natomiast 68% rodaków jest przeciwnego zdania, a 14,4% nie zajmuje stanowiska w tej sprawie.

– Nie ma powszechnego lęku o utratę pracy. Wynika to z faktu, że przedsiębiorstwa dostały w zeszłym roku ogromne środki na utrzymanie zatrudnienia. Nie grozi nam masowy wzrost bezrobocia, bo jesteśmy starzejącym się społeczeństwem. Co roku o ok. 150 tys. osób więcej przechodzi na emeryturę, niż wchodzi na rynek pracy. Ponadto poziom aktywności zawodowej niestety nie rośnie w Polsce, a nawet ostatnio spadł – komentuje Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Z kolei prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC w Polsce, podejrzewa, że w ciągu roku znacznie przybyło osób, które obawiają się utraty pracy. Zdaniem eksperta, niespełna 18% to niewiele. Część Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ciężka jest sytuacja na rynku. Nie wiemy, jak długo potrwa recesja i jak duże będą zwolnienia. Wprawdzie rząd dofinansowywał pensje oraz utrzymanie miejsc pracy, ale ta polityka ma swoje granice. Znacznie więcej osób powinno się obawiać ryzyka. Oczywiście to nie oznacza, że wszyscy zagrożeni pracownicy stracą pracę.

– Pracodawcy przywykli już do tego, że pozyskanie dobrego pracownika jest trudne i bardzo kosztowne. A skoro tak, to i gotowość do zwalniania jest stosunkowo mała. Tylko w ostateczności przedsiębiorcy decydują się na ten krok. Owszem, mogło się tak zdarzyć, że np. zamknięte restauracje czy hotele musiały zredukować zatrudnienie. Natomiast w wielu dziedzinach gospodarki aż tak źle nie było – dodaje ekspert z Konfederacji Lewiatan.

18,9% kobiet i 16,2% mężczyzn ma obawy o utratę pracy w najbliższym czasie. Z kolei analizując wiek respondentów, można zauważyć, że najczęściej o tym problemie mówią osoby w wieku 23-35 lat – 22,7%, a także 18-22 lata – 20,5%. Natomiast na drugim końcu zestawienia widzimy rodaków mających 56-80 lat – 9,1%.

– Ta ostatnia grupa to Polacy w wieku przedemerytalnym i emerytalnym. Oni wychodzą z założenia, że nawet gdyby coś się stało, to mają źródło utrzymania. Pandemia nie odebrała im środków do życia. Natomiast część młodszego pokolenia straciła pracę, a jednocześnie wypłacamy 13. emeryturę i jeszcze teraz zapadła decyzja o 14. To trochę nieuczciwe wobec młodych ludzi i mówię to jako 69-latek. Natomiast największe obawy mogą być wytłumaczone brakiem pewności siebie i niewielkim doświadczeniem zawodowym – podkreśla Jeremi Mordasewicz.

Analizując wykształcenie respondentów, można dostrzec, że utraty pracy najbardziej obawiają się osoby z zawodowym zasadniczym – 19,2%. Dalej widzimy średnie oraz wyższe – po 17,7%. Natomiast na końcu zestawienia jest podstawowe i gimnazjalne – 12,5%.

– Wykształcenie zawodowe zasadnicze obejmuje przedstawicieli różnych branż. Dla przykładu, na budowach cały czas jest zapotrzebowanie na pracowników. Natomiast pandemia uderzyła w młode osoby, które kończyły np. kierunki kosmetyczne i gastronomiczne. Teraz mamy trochę nietypową sytuację, ale ona unormuje się pod koniec roku. Wówczas nadal będzie brakować pracowników po szkołach zawodowych, którzy coś potrafią – mówi doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Obawy o utratę pracy w najbliższym czasie dotyczą przede wszystkim Polaków z miast liczących od 20 do 49 tys. mieszkańców – 20,3%, jak również od 200 do 499 tysięcy – 19,6%. Natomiast na drugim końcu zestawienia są wsie i miejscowości do 5 tys. osób, a także mające od 100 do 199 tys. ludności – po 15%.

– Ludzie mają powody obawiać się o przetrwanie i kondycję niedużych firm w mniejszych miejscowościach. Duże czy wielkie przedsiębiorstwa pewnie sobie poradzą z tą sytuacją. Na wsi ogromną rolę spełnia rolnictwo czy samozatrudnienie, gdzie nie ma aż tak ciężkiego kryzysu, jak w różnego typu działalności usługowej. Tam ryzyko bankructw jest zdecydowanie mniejsze – podsumowuje prof. Orłowski.

Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI przez UCE RESEARCH i SYNO Poland na reprezentatywnej próbie 1017 dorosłych Polaków w wieku 18-80 lat.

easyCALL.pl S.A. chce się połączyć z SatRevolution S.A.

easyCALL.pl S.A., Spółka notowana na rynku NewConnect od 2011 r., zawarła list intencyjny z SatRevolution S.A. w sprawie rozpoczęcia negocjacji w zakresie przeprowadzenia procesu fuzji lub przejęcia. SatRevolution działa w branży kosmicznej i jako jedna z niewielu firm na świecie zajmuje się kompleksowo projektowaniem, produkcją i umieszczaniem na orbitach okołoziemskich nanosatelitów obserwacyjnych oraz jako pierwsza w Polsce umieściła swoje satelity na orbicie okołoziemskiej, które stanowią część planowanej konstelacji satelitów.

easyCALL.pl S.A. podpisała z SatRevolution S.A. list intencyjny, rozpoczynający proces negocjacji w sprawie fuzji lub przejęcia, w wyniku którego może dojść do przejęcia przez Spółkę działalności SatRevolution w uzgodnionej przez Strony formule prawnej. Spółki przewidują, że po zrealizowaniu transakcji powstanie podmiot posiadający perspektywę rozwoju i osiągnięcia w ciągu 5 lat pozycji międzynarodowego lidera w swojej branży. Zgodnie z listem intencyjnym, Spółki planują podpisać do 30 kwietnia 2021 r. porozumienie o podstawowych warunkach transakcji (Term Sheet), które będzie regulowało najistotniejsze warunki i terminy transakcji. Zarząd easyCALL.pl S.A. dostrzega ogromne możliwości rozwoju połączonych spółek.

„Bardzo się cieszymy z możliwości rozpoczęcia negocjacji z SatRevolution S.A. Podmiot ten działa w bardzo perspektywicznej branży, w której osiąga już spore sukcesy i to w skali światowej, więc potencjalna fuzja pozwoli odnieść korzyści obu spółkom. Wykorzystanie statusu spółki publicznej do rozwoju biznesu w branży kosmicznej to z pewnością bardzo dobry kierunek i chcemy go realizować. Jestem przekonany, że Spółki mają szanse wypracować wspólnie najlepszy model transakcji, aby ją przeprowadzić.” komentuje Łukasz Górski, Prezes Zarządu Spółki easyCALL.pl S.A.

„Budujemy największą konstelację do obserwacji Ziemi, która daje możliwość dostarczania nowych perspektyw dla ludzkości. Przesuwamy granice niemożliwego. Dokonany rozwój technologii pozwala SatRevolution na osiągnięcie tego, co było niemożliwe do osiągnięcia w przeszłości. Aby tego dokonać, potrzebujemy wartościowych inwestorów, których zamierzamy pozyskać poprzez wejście na rynek publiczny NewConnect.” – dodaje Grzegorz Zwoliński CEO SatRevolution S.A.

Opodatkowanie suszu tytoniowego

Opodatkowanie suszu tytoniowego podatkiem akcyzowym nastąpiło w związku z rozwojem szarej strefy w tym zakresie. Susz tytoniowy, będąc wcześniej wyrobem nieobjętym akcyzą, stanowił tańszą alternatywę dla palaczy niż tradycyjne papierosy. Konsumenci nabywali wysuszone liście, cieli je i nabijali w gilzy papierosowe. Dopiero pod koniec 2012 r. wprowadzono przepisy opodatkowujące akcyzą susz tytoniowy. Pomimo że przepisy w tym zakresie obowiązują już przeszło 8 lat, w dalszym ciągu pojawiają się liczne wątpliwości.

Definicja suszu tytoniowego

W art. 99a ust. 1 ustawy o podatku akcyzowym zostało zdefiniowane, co należy rozumieć przez pojęcie „suszu tytoniowego”. Jest to tytoń, bez względu na wilgotność, który nie jest już połączony z żywą rośliną i jednocześnie nie jest jeszcze wyrobem tytoniowym. Definicja suszu tytoniowego jest bardzo szeroka. Warto wskazać, że ustawodawca nie różnicuje kwalifikacji odłączonych od rośliny żywej liści tytoniu, w zależności od stopnia przetworzenia. Innymi słowy, zamiarem ustawodawcy było objęcie podatkiem akcyzowym wszelkich sytuacji, gdzie liść tytoniu został odłączony od rośliny żywej i jednocześnie nie jest wyrobem tytoniowym. Zatem poddanie lub nie liści tytoniu procesowi przetwórczemu polegającemu na suszeniu, sortowaniu czy fermentacji nie ma znaczenia z perspektywy przedmiotu opodatkowania akcyzą (Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 listopada 2019 r., sygn. akt I GSK 392/17).

Przedmiot opodatkowania

Przedmiot opodatkowania w przypadku suszu tytoniowego został określony w art. 9b ustawy o podatku akcyzowym. Opodatkowaniu akcyzą podlega:

  • nabycie wewnątrzwspólnotowe lub import suszu tytoniowego przez inny podmiot niż prowadzący skład podatkowy, który zużywa susz do produkcji wyrobów tytoniowych lub wyrobów nowatorskich tudzież pośredniczący podmiot tytoniowy (PPT);
  • sprzedaż suszu tytoniowego innemu podmiotowi niż prowadzącemu skład podatkowy lub PPT. Sprzedawca jest zatem zobowiązany do ustalenia, na rzecz jakiego podmiotu sprzedaje susz tytoniowy, w szczególności, jeżeli jest to skład podatkowy lub PPT. Sprzedawca może także zażądać zezwolenia na prowadzenie składu lub decyzji o dokonaniu spisu;
  • zużycie suszu tytoniowego przez PPT;
  • zużycie suszu tytoniowego przez podmiot prowadzący skład podatkowy do celów innych niż produkcja wyrobów tytoniowych lub wyrobów nowatorskich;
  • nabycie lub posiadanie suszu, od którego akcyza nie została zapłacona w należnej wysokości i nie można ustalić podmiotu, który dokonał sprzedaży.

Należy zaznaczyć, że w przypadku podatku akcyzowego nie występuje instytucja dobrej wiary lub należytej staranności. Innymi słowy, sprzedawca powinien posiadać dowody weryfikacji statusu odbiorcy, ewentualnie sam posiadać określony status, aby nie opodatkowywać akcyzą suszu tytoniowego. W innych przypadkach może narazić się na duże ryzyko podatkowe (Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego siedziba w Łodzi, z dnia 30 grudnia 2019 r., sygn. akt III SA/Łd 634/19).

Stawka opodatkowania i płatność

Zgodnie z art. 99a ust. 3 ustawy o podatku akcyzowym susz tytoniowy podlega opodatkowaniu według stawki 252,25 zł za każdy kilogram. Stawka ulega podwojeniu w sytuacji, gdy susz tytoniowy nie jest oznaczony znakami akcyzowymi w przypadku nabycia wewnątrzwspólnotowego lub importu przez inny podmiot niż podmiot prowadzący skład podatkowy lub pośredniczący podmiot tytoniowy albo też w przypadku sprzedaży suszu tytoniowego innemu podmiotowi niż podmiot prowadzący skład podatkowy lub pośredniczący podmiot tytoniowy (art. 99a ust. 4 ustawy o podatku akcyzowym).

Podstawą opodatkowania jest więc ilość kilogramów suszu tytoniowego. Zapłata podatku powinna nastąpić co do zasady do 25 dnia kolejnego miesiąca. W przypadku deklaracji uproszczonych dotyczących wewnątrzwspólnotowego nabycia deklaracja oraz zapłata podatku powinny nastąpić w terminie 10 dni od dnia powstania obowiązku podatkowego.

Pośredniczący podmiot tytoniowy

Niezwykle istotnym podmiotem w procesie obrotu suszem tytoniowym są pośredniczące podmioty tytoniowe, które co do zasady mogą nie płacić podatku akcyzowego. Konieczne jest spełnienie kilku warunków, takich jak niekaralność, niezaleganie z podatkami i cłem, brak zakazu wykonywania działalności w zakresie obrotu wyrobami akcyzowymi w ciągu ostatnich 3 lat oraz niecofnięcie koncesji lub zezwolenia na działalność w zakresie wyrobów akcyzowych także w okresie 3 lat. Istotne jest, aby podmiot był wpisany do specjalnego rejestru pośredniczących podmiotów tytoniowych.

Dodatkowo pośredniczące podmioty tytoniowe składają tzw. generalne zabezpieczenie akcyzowe, którego wartość to minimum 2 mln zł. Istnieje jednak możliwość wystąpienia z wnioskiem o zapłatę zryczałtowanego zabezpieczenia w kwocie 30% kwoty zabezpieczenia generalnego. Zabezpieczenie można złożyć w formie hipoteki na nieruchomości, weksla własnego, czeku, gwarancji bankowej, depozytu w gotówce lub innej formie mającej wartość płatniczą.

Autor: radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

Rekordowe przychody i zysk EBITDA GK GPW w 2020 r.

  • Rekordowe przychody ze sprzedaży 403,8 mln zł
  • Rekordowy wynik EBITDA w wysokości 224,6 mln zł
  • Zysk netto na poziomie 151,4 mln zł
  • Wzrost kosztów operacyjnych o 15,1% do 208,5 mln zł
  • Wskaźnik kosztów do przychodów (C/I) na poziomie 51,6% w skali roku
  • Wypłata dywidendy w wysokości 100,7 mln zł (tj. 2,40 zł dywidendy na akcję)

W wymiarze wyników finansowych Grupa Kapitałowa GPW (GK GPW) może zaliczyć 2020 rok do jednego z najlepszych w swojej 30-letniej historii. GK GPW wypracowała rekordowe przychody ze sprzedaży w wysokości 403,8 mln zł, rekordowy zysk EBITDA 224,6 mln zł oraz jeden z najwyższych w historii zysków netto na poziomie 151,4 mln zł. Koszty operacyjne w 2020 r. wyniosły 208,5 mln zł, a wskaźnik kosztów do przychodów (C/I) ukształtował się na poziomie 51,6%.

W samym IV kw. 2020 r. GK GPW wypracowała przychody ze sprzedaży na poziomie 115,9 mln zł, zysk EBITDA wyniósł 64,4 mln zł, a zysk netto ukształtował się na poziomie 46,7 mln zł. Koszty operacyjne wyniosły 57,6 mln zł, a wskaźnik C/I wyniósł 49,7%.

– Po raz czwarty mam okazję przedstawiać wyniki roczne GK GPW i po raz trzeci z radością informuję, że zysk netto przekroczył 150 milionów złotych. Tej magicznej bariery nie udawało się wcześniej pokonać. Ten rok był również wyjątkowy pod względem rozwoju biznesu. Pierwszy raz w historii udało nam się wypracować ponad 400 mln przychodów. Szczególnie duże przyrosty przychodów odnotowaliśmy w obszarach, które stanowią elementy strategii #GPW2022 – mówi Marek Dietl, Prezes Zarządu GPW.

Rok 2020 przejdzie do historii jako okres pełen turbulencji gospodarczych i społecznych wywołanych pandemią COVID-19. Pomimo tego, ubiegły rok był okresem dynamicznego rozwoju GK GPW. Wartość obrotów akcjami w ramach arkusza zleceń na GPW wzrosła o 55,3% rdr do rekordowego poziomu 297,3 mld zł. Najwyższą w historii wartość obrotów akcjami w ramach arkusza zleceń, odnotowano także na rynku NewConnect – wzrost o 925,3% rdr do 14,7 mld zł.

W 2020 roku na Głównym Rynku akcji zadebiutowało 7 spółek (w tym dwa przeniesienia notowań z NewConnect), oraz 14 spółek na rynku NewConnect. Warszawa umocniła pozycję regionalnego hubu dla spółek branży gamingowej, ale wydarzeniem roku było rekordowe w historii giełdy IPO Allegro o wartości 10,6 mld zł (uwzględniając zrealizowaną opcję dodatkowego przydziału 15% akcji). Rok 2020 upłynął także pod znakiem napływu na rynek inwestorów indywidualnych. Na koniec 2020 r.  liczba rachunków inwestycyjnych prowadzonych przez KDPW zwiększyła się o blisko 85 tys. względem końca 2019 r., co oznacza wzrost o 6,8% rdr. To najwyższe – nominalne i procentowe – przyrosty rachunków od 2010 r.

W 2020 r. odnotowano wzrost obrotu giełdowego zarówno energią elektryczną, jak i gazem ziemnym, co oznacza zarazem historycznie najwyższe obroty roczne dla obu tych rynków.
Wzrost był wyższy na rynku energii elektrycznej i wyniósł 6,2% – z 228,9 do 243,2 TWh. Na rynku gazu było to 3,4% – ze 146,1 do 151,1 TWh.

O potencjale GK GPW świadczy również wypłacana rokrocznie, od momentu debiutu spółki na giełdzie, dywidenda dla akcjonariuszy. Od 2010 r. spółka wypłaciła akcjonariuszom łącznie blisko 895 mln zł. W sierpniu 2020 r. wypłacono 100,7 mln zł dywidendy, co daje 2,40 zł na akcję i stanowi 93,2% skonsolidowanego zysku netto za 2019 r. (skorygowanego o udział
w jednostkach stowarzyszonych). Ubiegłoroczna stopa dywidendy na poziomie 5,53% była jedną z najwyższych wśród giełd europejskich.

Realizacja strategii #GPW2022

Rok 2020 był okresem intensywnych prac związanych z realizacją inicjatyw w ramach Strategii #GPW2022. Dążąc do dywersyfikacji źródeł przychodów i poszerzenia łańcucha wartości, zdecydowano o uruchomieniu Rynku Towarów Rolno-Spożywczych (RTRS), na którym odbywa się handel pszenicą, żytem i kukurydzą.

Spółka GPW Ventures i KOWR podpisały list intencyjny w sprawie powołania Funduszu KOWR Ventures. Celem projektu jest rozwój rolnictwa, przemysłu rolno-spożywczego oraz obszarów wiejskich w Polsce za pomocą innowacyjnych rozwiązań.

W minionym roku KNF wydała decyzję o udzieleniu GPW Benchmark zezwolenia na prowadzenie działalności administratora wskaźników referencyjnych stopy procentowej, w tym kluczowego wskaźnika referencyjnego WIBOR. Decyzja KNF zamyka proces administracyjny dotyczący Stawek Referencyjnych WIBID i WIBOR, opracowywanych przez GPW Benchmark.

Dzięki zezwoleniu GPW Benchmark będzie mogła rozszerzać ofertę wskaźników referencyjnych stopy procentowej.

Rok 2020 to również okres intensywnego rozwoju technologicznego ramienia warszawskiej giełdy, czyli spółki GPW Tech. Rozpoczęto przygotowania do komercjalizacji dwóch produktów informatycznych – systemu GRC (Governance, Risk, Compliance), który pozwala w zautomatyzowany sposób zarządzać m.in. zgodnością z wymaganiami wewnętrznymi i zewnętrznymi (compliance), oraz TCA Tool, który jest aplikacją umożliwiającą analizę mikro i makrostruktury rynku, a także jakości wykonania zleceń giełdowych. W 2020 r. ukończono prace nad architekturą nowego Systemu Transakcyjnego, będącego największym projektem informatycznym prowadzonym w strukturach GK GPW. Docelowo nowy System Transakcyjny zastąpi aktualne systemy wykorzystywane przez spółki wchodzące w skład GK GPW. Do kluczowych osiągnięć 2020 r. w obszarze technologicznym należy zaliczyć także zaawansowane prace nad projektem GPW Data, którego celem jest stworzenie innowacyjnego systemu wykorzystującego techniki sztucznej inteligencji (AI), oraz prace nad platformą Private Market.

W 2020 r. kontynuowano skierowany do biur maklerskich Program Wsparcia Rozwoju Technologii. W lipcu zatwierdzono dopuszczenie kolejnych spółek do Programu Wsparcia Pokrycia Analitycznego („PWPA”) – do dotychczasowych 39 uczestników Programu dołączyło kolejnych 12 spółek. Pomysł uruchomienia PWPA był szeroko konsultowany z instytucjami rynku kapitałowego.

Pomimo pandemii, w 2020 r. działalność kontynuowała Akademia GPW Growth, której celem jest wsparcie rozwoju małych i średnich firm oraz popularyzacja narzędzi rynku kapitałowego. Ważnym elementem ubiegłorocznych działań rozwojowych, było rozpoczęcie prac związanych z rozwojem kompetencji z obszaru ESG. Efektem prac będzie m.in. przygotowanie ujednoliconych wytycznych dotyczących raportowania czynników ESG przez spółki giełdowe.W ramach inicjatyw międzynarodowych mających na celu pogłębienie współpracy regionalnej, GPW zorganizowała Konferencję Giełd Trójmorza, w której uczestniczyli prezesi giełd z Europy Środkowo-Wschodniej.

– Wprowadzenie nowych produktów i usług w warunkach pandemii jest dużym wyzwaniem. Chciałbym podziękować całemu zespołowi Grupy Kapitałowej GPW za wytrwałość w realizacji strategii #GPW2022. Mimo bardzo dużego zaangażowania zespołu wdrożenie niektórych inicjatyw strategicznych jest opóźniona. Niezależnie od trudnych okoliczności nie rezygnujemy z ich realizacji i systematycznie wdrażamy kolejne etapy ambitnych projektów. Szczególnie ważne jest wprowadzenie do sprzedaży pierwszych własnych rozwiązań technologicznych przez GPW Tech – mówi Marek Dietl, Prezes Zarządu GPW.

Omówienie wyników finansowych Grupy GPW za IV kw. 2020 r. i cały 2020 r.

Zysk netto

Zysk netto Grupy GPW w IV kw. 2020 r. wyniósł 46,7 mln zł, w porównaniu do 11,2 mln zł w IV kw. 2019 r. i 32,0 mln zł w III kw. 2020 r. W całym 2020 r. Grupa wypracowała zysk netto na poziomie 151,4 mln zł vs. 119,3 mln zł w 2019 r. Na wzrost całorocznego zysku netto, złożył się efekt wyższych przychodów na rynku finansowym (+38,4% rdr), przy jednoczesnym spadku przychodów na rynku towarowym (-3,7%) oraz wzrost kosztów operacyjnych (+15,1% rdr). Należy przypomnieć, że zysk netto za 2019 r. był obciążony rezerwą z tytułu potencjalnego zobowiązania wynikającego z podatku VAT w spółce zależnej IRGiT w kwocie 15,5 mln zł (rezerwa została utworzona w ciężar kosztów finansowych). Z kolei zysk netto za 2020 r. został obciążony analogiczną rezerwą z tytułu potencjalnego zobowiązania IRGiT w kwocie 11,4 mln zł.

RYNEK FINANSOWY

Przychody z rynku finansowego

W IV kw. 2020 r. przychody ze sprzedaży na rynku finansowym wyniosły 78,6 mln zł, względem 43,6 mln zł w IV kw. 2019 r. oraz 58,0 mln zł w III kw. 2020 r. Tym samym przychody z rynku finansowego stanowiły 67,8% całkowitych przychodów Grupy GPW, w porównaniu do 54,4% w IV kw. 2019 r. oraz 64,7% w III kw. 2020 r.

W całym 2020 r. przychody z rynku finansowego wyniosły 256,0 mln zł, w porównaniu do 185,0 mln zł w 2019 r. Ich udział w całkowitych przychodach Grupy GPW stanowił 63,4%,
wobec 55,0% rok wcześniej.

Na przychody z rynku finansowego składają się przychody z tytułu obsługi obrotu, obsługi emitentów i sprzedaży informacji. W 2020 r. skonsolidowane przychody GK GPW sięgnęły 403,8 mln zł vs. 336,1 mln zł w 2019 r.

  • Obsługa obrotu na rynku finansowym

W IV kw. 2020 r. przychody z obsługi obrotu na rynku finansowym wyniosły 59,6 mln zł, w porównaniu do 27,1 mln zł w IV kw. 2019 r. oraz 40,2 mln zł w III kw. 2020 r.

W całym 2020 r. przychody z obsługi obrotu w segmencie finansowym wyniosły 185,3 mln zł, wobec 117,5 mln zł w 2019 r. Wzrost przychodów z obsługi obrotu na rynku finansowym w ujęciu rocznym, jest w znacznym stopniu wynikiem wzrostu obrotów w ramach arkusza zleceń na Głównym Rynku oraz na NewConnect – odpowiednio o 55,3% rdr oraz o 925,3% rdr. Przychody wspierał również wzrost obrotów instrumentami pochodnymi – łączny wolumen obrotów (arkusz zleceń + transakcje pakietowe) w 2020 r. był większy o 64,6% rdr.

  • Obsługa emitentów

W IV kw. 2020 r. przychody Grupy GPW z obsługi emitentów na rynku finansowym wyniosły 5,2 mln zł, w porównaniu do 4,3 mln zł w IV kw. 2019 r. i 5,0 mln zł w III kw. 2020 r. W całym 2020 r. przychody z obsługi emitentów stanowiły 4,8% całkowitych przychodów GK GPW i wyniosły 19,3 mln zł, wobec 19,6 mln rok wcześniej. Na wysokość przychodów
z   tej linii biznesowej składają się: opłaty roczne za notowanie i opłaty za wprowadzenie oraz inne opłaty. Przychody są więc w głównej mierze wypadkową aktywności na rynku IPO/SPO, liczby emitentów oraz kapitalizacji spółek.

W 2020 r. łącznie na obu rynkach akcji GPW odbyło się 21 debiuty giełdowe (z uwzględnieniem dwóch spółek, które przeniosły notowania z NewConnect na Główny Rynek), wobec 22 debiutów w roku poprzednim. Łączna wartość ofert IPO na obu rynkach akcji wyniosła w 2020 r. 9,6 mld zł (vs. 76 mln zł w 2019 r.), a wartość SPO to 4,7 mld zł (vs. 8,1 mld zł w 2019 r.). Łączna kapitalizacja spółek krajowych i zagranicznych na obu rynkach akcji GPW wyniosła na koniec 2020 r. 1 089 mld zł vs. 1 114 mld zł na koniec
2019 r.

  • Sprzedaż informacji

Przychody ze sprzedaży informacji w IV kw. 2020 r. osiągnęły najwyższy w historii poziom 13,8 mln zł, względem 12,2 mln zł w IV kw. 2019 r. oraz 12,9 mln w III kw. 2020 r.
W całym 2020 r. przychody z tego segmentu biznesowego, kolejny rok z rzędu, ukształtowały się na rekordowym poziomie – tym razem 51,4 mln zł, wobec 47,9 mln zł w 2019 r. i stanowiły 12,7% skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży GK GPW.

W 2020 r. GK GPW pozyskała 4 dystrybutorów danych rynkowych (w tym na dane GPW, BondSpot oraz WIBOR), a także 4 nowych odbiorców danych przetworzonych (zawierających dane GPW i WIBOR). W 2020 r. odnotowano dynamiczny wzrost liczby abonentów we wszystkich kategoriach inwestorów.

RYNEK TOWAROWY

Przychody z rynku towarowego

W ostatnim kw. 2020 r. przychody ze sprzedaży na rynku towarowym wyniosły 36,6 mln zł, o 1,7% więcej niż rok wcześniej i o 23,9% więcej niż w III kw. 2020 r. Ich udział w całkowitych przychodach Grupy w IV kw. 2020 r. wyniósł 31,5%. W całym 2020 r. przychody z rynku towarowego wyniosły 144,3 mln zł, co oznacza spadek o 3,7% w stosunku do roku 2019 i przekłada się na 35,8% udziału w całkowitych przychodach Grupy. Na przychody z rynku towarowego składają się przychody z tytułu obsługi obrotu, prowadzenia rejestru świadectw pochodzenia i rozliczenia transakcji.

  • Obsługa obrotu na rynku towarowym

Przychody z obsługi obrotu na rynku towarowym w IV kw. 2020 r. wyniosły 18,1 mln zł, co oznacza spadek o 1,2% rdr oraz wzrost o 13,9% kdk. W całym 2020 r. przychody
z obrotu na rynku towarowym wyniosły 72,3 mln zł odnotowując spadek o 3,8%. Przychody z obrotu energią wyniosły 5,3 mln zł w ostatnim kw. 2020 r., co oznacza wzrost o 8,0% rdr i o 26,9% kdk. W całym 2020 r. przychody z tego tytułu wyniosły 18,9 mln zł, o 15,9% więcej niż rok wcześniej. Przychody z obrotu gazem sięgnęły 12,7 mln zł w 2020 r., co oznacza wzrost w stosunku do roku ubiegłego o 4,3%. Natomiast w IV kw. przychody z obrotu gazem odnotowały wzrost o 0,6% rdr, rosnąc tym samym o 18,6% w stosunku
do III kw. i kształtując się na poziomie 3,4 mln zł. Przychody z tytułu obrotu prawami majątkowi do świadectw pochodzenia spadły w 2020 r. o 20,5% rdr i wyniosły 27,2 mln zł. W IV kw. 2020 r. przychody z tego obszaru wyniosły 6,1 mln zł, co oznacza spadek o 9,7% rdr i jednocześnie wzrost o 9,5% kdk. Spadek przychodów z obrotu prawami majątkowymi związany jest z wygaśnięciem certyfikatów kogeneracyjnych z końcem 2018 r. i całkowitym ich umorzeniem do 30 czerwca 2019 r. Przychody Grupy z tytułu innych opłat od uczestników rynku towarowego w 2020 r. wyniosły 13,5 mln zł, w porównaniu do 12,5 mln zł w 2019 r., co oznacza wzrost o 8,2% rdr. Wysokość innych opłat od uczestników rynku zależy w dużej mierze od aktywności członków IRGiT, w szczególności liczby wykonywanych transakcji. Na koniec 2020 r. status członka RTG (Rynek Towarów Giełdowych) miało 79 spółek, 7 spółek posiadało status Członka Giełdy na RIF (Rynek Instrumentów Finansowych), a 49 spółek posiadało status Członka OTF (Zorganizowana Platforma Obrotu).

 

  • Prowadzenie Rejestru Świadectw Pochodzenia

W IV kw. 2020 r. przychody z prowadzenia RŚP wyniosły 5,5 mln zł, o 8,7% więcej niż rok wcześniej i 43,5% więcej niż w III kw. 2020 r. W całym 2020 r. przychody z prowadzenia RŚP wyniosły 24,3 mln zł, o 12,5% mniej niż rok wcześniej. Spadek przychodów z tytułu prowadzenia RŚP wynika w głównej mierze ze spadku przychodów z kogeneracji w związku z zakończeniem systemu 30 czerwca 2019 r.

  • Rozliczenie transakcji

Przychody z rozliczenia transakcji w IV kw. 2020 r. wyniosły 12,7 mln zł o 2,6% więcej niż rok wcześniej i o 31,6% więcej niż w III kw. 2020 r. W całym 2020 r. rozliczanie transakcji przyniosło Grupie 46,8 mln zł przychodów, czyli o 1,1% więcej niż rok wcześniej. Przychody z tego tytułu są pochodną wolumenów obrotu na rynkach prowadzonych
przez TGE.

Koszty działalności operacyjnej

W IV kw. 2020 r. koszty działalności operacyjnej GK GPW wyniosły 57,6 mln zł, wobec 47,4 mln zł w analogicznym okresie przed rokiem, co oznacza wzrost o 21,5% rdr i o 15,6% kdk. W 2020 r. koszty operacyjne wyniosły 208,5 mln zł, wobec 181,1 mln zł rok wcześniej, co oznacza wzrost o 15,1% rdr. W 2020 r. wskaźnik C/I spadł do 51,6% z 53,9% w 2019 r.

  • Wzrost kosztów operacyjnych w 2020 r. był przede wszystkim efektem wzrostu opłaty na KNF o 7,1 mln zł, czyli o 105,5%,
  • Grupa odnotowała także wzrost kosztów osobowych i innych kosztów osobowych łącznie o 22,9% rdr, tj. o 17,8 mln zł do poziomu 95,6 mln zł,
  • Koszty usług obcych wzrosły o 7,1% rdr, tj. o 3,5 mln zł i wyniosły 51,9 mln zł.

Udział w zyskach jednostek wycenianych metodą praw własności

W IV kw. 2020 r. zysk Grupy GPW z tytułu udziału w zyskach jednostek wycenianych metodą praw własności, wyniósł 4,8 mln zł, w porównaniu do 1,9 mln zł przed rokiem. W 2020 r. zysk z tego tytułu wyniósł 15,7 mln zł, wobec 11,3 mln zł w roku wcześniejszym, co oznacza wzrost rdr o 39,8%. Na wartość tej pozycji w głównej mierze wpływa wynik finansowy uzyskany przez Grupę KDPW. Zysk KDPW przypadający na GPW wyniósł 15,3 mln zł w porównaniu do 11,4 mln zł rok wcześniej.

Spadek nerwowości na rynkach finansowych

Po wzroście nerwowości na rynkach finansowych w ubiegłym tygodniu, w ostatnich dniach obserwowaliśmy uspokojenie. Wpłynęło na to m.in. potwierdzenie pakietu fiskalnego USA na wsparcie gospodarki. Jest to największy tego typu pakiet w historii USA, który z jednej strony przyczyni się do szybszego ożywienia gospodarki amerykańskiej, ale jednocześnie zwiększy dług publiczny, rosnący w USA w alarmującym tempie w ostatnich latach.

Z kolei kraje UE zadłużają się wolniej, lecz skutki koronakryzysu są w ich przypadku mocniej odczuwalne. Pomimo obecnej niezbyt dobrej sytuacji w gospodarkach krajów strefy euro, w drugiej połowie tego roku można się spodziewać powrotu do względnej normalności. Według prognozy EBC, PKB strefy euro w tym roku powinien wzrosnąć o 4%, a w przyszłym o 4,1%. Europejski Bank Centralny spodziewa się też wzrostu poziomu cen o 1,5% w tym roku, a w 2022 roku jego spowolnienia do 1,2%.

W tym tygodniu kurs złotego nie zmienił się mocno, głównie z powodu NBP, który nie pozwala na umocnienie polskiej waluty. NBP nadal nie odwołał planów ewentualnej interwencji w przypadku, gdy kurs złotego spadnie poniżej poziomu 4,50 PLN/EUR. Ponadto prezes Adam Glapiński zaznaczył, że wzrost inflacji w 2021 r. będzie napędzany głównie czynnikami zewnętrznymi. W praktyce oznacza to małe prawdopodobieństwo, że NBP będzie reagował na wzrost cen podwyżką stóp procentowych. Złoty nie skorzystał w tym tygodniu na spadku awersji do ryzyka na rynkach i w piątek rano jego kurs był nieco powyżej poziomu 4,59 PLN/EUR. Kurs eurodolara lekko wzrósł i na koniec tygodnia był na poziomie 1,194 USD/EUR.

Malwina Krakus, analityczka instytucji płatniczej AKCENTA

FPP – Należy wprowadzić pożyczki dla MSP na samochody elektryczne

Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) proponuje, by w związku z zapotrzebowaniem małych i średnich firm na niskoemisyjną flotę transportową utworzyć fundusz dedykowanych pożyczek na zakup samochodów elektrycznych, samochodów hybrydowych Plug In, samochodów hybrydowych, samochodów wodorowych. Głównymi odbiorcami byliby taksówkarze, małe i średnie firmy transportowe oraz firmy wykorzystujące środki transportu do bieżącej działalności (cukiernie, kwiaciarnie, sklepy spożywcze, apteki, itd.).

Proponowane parametry:

  • Oprocentowanie pożyczki 0% na hybrydę lub auto elektryczne
  • Maksymalna kwota do 200 tys. złotych
  • Okres finansowania do 6 lat
  • W przypadku prawidłowej obsługi pożyczki umorzenie ostatnich 10% kapitału
  • Prosty i szybki proces ubiegania się o pożyczkę

„Według badania sondażowego przeprowadzonego przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych wśród uczestników rynku zeroemisyjnego transportu w Polsce wynika, że 81% podmiotów z branży e-mobilty stanęło w obliczu potężnych wyzwań związanych z ograniczeniem popytu, zaś 47,6% z nich odczuło również skutki pandemii w obrębie swojego łańcucha dostaw. Spadek przychodów dotknął aż 95,2% przedsiębiorstw. 76% respondentów przewiduje ryzyko zawieszenia działalności, zwolnień lub poważnych problemów z płynnością w przypadku braku dodatkowego wsparcia. Elektromobilność, jako młody i rozwijający się sektor, szczególnie mocno odczuła kryzys branży motoryzacyjnej. Wdrożenie pożyczek 0% na zakup samochódów elektrycznych byłoby dobrym elementem wspierając powrót branży do wyników z przed pandemii” – podkreśla Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP), prezes Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).

Potencjał rynkowy:

Pod koniec lipca 2020 r. po polskich drogach jeździło 13 057 elektrycznych samochodów osobowych, z których 55% stanowiły pojazdy w pełni elektryczne (BEV, ang. battery electric vehicles) – 7 231 szt., a pozostałą część hybrydy typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles) – 5 826 szt. Wszystkich samochodów w Polsce było około 23,5 mln szt.* Mając na uwadze stale rosnącą ilość nowych pojazdów na polskich drogach oraz wzrost  rynku usług przewozu osób, który wzrósł w Polsce r/r o 30% należy założyć, że potencjał wzrostu rynku jest na poziomie min 2300%.

Udział inwestorów w obrotach instrumentami finansowymi na GPW w 2020 r.

  • W 2020 r. inwestorzy indywidualni odpowiadali już za ¼ obrotów na Głównym Rynku akcji GPW (+13 pp. rdr), co jest najlepszym wynikiem od 2009 r. Inwestorzy zagraniczni odpowiadali za 56 proc. obrotów (-7 pp. rdr), a instytucjonalni – za 19 proc. (-6 pp. rdr)
  • Na rynku NewConnect prym nadal wiodą inwestorzy indywidualni, których udział w obrotach wzrósł o 6 pp. rdr do poziomu aż 92 proc. Spadł udział inwestorów instytucjonalnych do 4 proc. (-7 pp. rdr). Udział inwestorów zagranicznych wzrósł w stosunku do 2019 r. o 1 pp. i wyniósł 4 proc.
  • Na rynku kontraktów terminowych w 2020 r. inwestorzy indywidualni z udziałem 41 proc. w obrotach (-6 pp. rdr) odgrywali największą rolę. Udział inwestorów instytucjonalnych wzrósł o 1 pp. rdr i wyniósł 36 proc., a inwestorów zagranicznych wzrósł o 5 pp. rdr do 23 proc.

Główny Rynek GPW

W 2020 r. na Głównym Rynku akcji GPW inwestorzy zagraniczni utrzymali największy udział w obrocie. Wyniósł on 56 proc., o 7 pp. mniej w porównaniu z poprzednim rokiem. W II półroczu 2020 r. inwestorzy zagraniczni odpowiadali za 55 proc. obrotów, o 3 pp. mniej niż w pierwszej połowie 2020 r. Udział krajowych inwestorów instytucjonalnych w II półroczu 2020 r. wyniósł 18 proc., o 2 pp. mniej niż w I połowie roku. Udział inwestorów indywidualnych w obrotach na Głównym Rynku GPW wzrósł w drugiej połowie 2020 r. nawet do 27 proc., co jest najlepszym wynikiem od ponad dekady oraz ponad dwukrotnie więcej (+16 pp.) w stosunku do analogicznego okresu w 2019 r.

W II półroczu 2020 r. wśród krajowych instytucji na pierwszym miejscu znalazły się animatorzy (udział na poziomie 31 proc.), na drugim TFI (27 proc.), na trzecim OFE i firmy (po 12 proc.).

Tabela 1. Struktura inwestorów na Głównym Rynku akcji (w proc.)Struktura inwestorów na Głównym Rynku akcji

NewConnect

Na rynku NewConnect największy udział w obrocie stanowią inwestorzy indywidualni. W ubiegłym roku wyniósł on nawet 92 proc., co oznacza wzrost o 6 pp. wobec 2019 r. Inwestorzy zagraniczni wygenerowali 4 proc. obrotów, o 1 pp. więcej niż w 2019 r., a udział inwestorów instytucjonalnych spadł o 7 pp. rdr, do 4 proc. W II półroczu 2020 r. na podium wśród instytucji krajowych na NewConnect uplasowali się animatorzy, którzy odpowiadali za 29 proc. obrotów akcjami (+13 pp. rdr), firmy – 28 proc. (+13 pp. rdr) oraz TFI – 27 proc. (-25 pp. rdr).

Tabela 2. Struktura inwestorów na rynku NewConnect (w proc.)Struktura inwestorów na rynku NewConnect

Rynek Instrumentów Pochodnych

Krajowi inwestorzy indywidualni odegrali wiodącą rolę na rynku derywatów w 2020 r. Ich udział w wolumenie obrotów kontraktami terminowymi kształtował się na poziomie 41 proc., a opcjami – 44 proc. Udział inwestorów zagranicznych wzrósł o 5 pp. rdr do 23 proc. na kontraktach i o 8 pp. na opcjach – do 36 proc. Inwestorzy instytucjonalni zwiększyli udział w obrotach kontraktami terminowymi o 1 pp. rdr do 36 proc., a na opcjach zmniejszyli o 9 pp. rdr do 20 proc. W II półroczu 2020 r. animatorzy odpowiadali za 27 proc. obrotów kontraktami, a na opcjach za 45 proc. wśród wszystkich instytucji krajowych. Udział inwestorów zagranicznych i indywidualnych na rynku produktów strukturyzowanych wyniósł odpowiednio: 49 proc. i 50 proc.

Tabela 3. Struktura inwestorów na rynku kontraktów terminowych (w proc.)Struktura inwestorów na rynku kontraktów terminowych

Tabela 4. Struktura inwestorów na rynku opcji (w proc.)

Struktura inwestorów na rynku kontraktów terminowych

Tabela 5. Struktura inwestorów na rynku produktów strukturyzowanych (w proc.)Struktura inwestorów na rynku produktów strukturyzowanych

Catalyst

Na rynku Catalyst główną rolę w obrotach obligacjami odgrywają instytucje krajowe (63 proc. w 2020 r. wobec 62 proc. w 2019 r.). Inwestorzy indywidualni w 2020 r. utrzymali udział w obrotach na poziomie 37 proc.

Struktura inwestorów na rynku obligacji
Źródło: Ankieta GPW w firmach inwestycyjnych, dane szacunkowe

Tabela 6. Struktura inwestorów na rynku obligacji (w proc.)

Kolejni hakerzy wykorzystują luki w MS Exchange

Ogłoszone niedawno luki w Microsoft Exchange Server mają realny wpływ na bezpieczeństwo firm na całym świecie – informują eksperci z Check Point Research. W ciągu zaledwie 24 godzin analitycy zaobserwowali lawinowy wzrost ataków wykorzystujących niedawno wykryte podatności. Najczęściej atakowanym sektorami była administracja, resort obrony oraz przemysł wytwórczy, w szczególności w Turcji oraz Stanach Zjednoczonych.

Kilka dni temu firma Microsoft potwierdziła, że cyberprzestępcy pracujący na rzecz chińskiego rządu wykorzystali nieznane wcześniej exploity w celu włamania się do Exchange Server. W tym momencie, pomimo opracowanych poprawek, rozpoczął się globalny wyścig pomiędzy hakerami, chcącymi pójść w ślady chińskich cyberprzestępców, a specjalistami ds. bezpieczeństwa. Z analiz Check Point Research wynika, że w kolejnych dwóch dniach od ogłoszenia luk, nastąpił drastyczny wzrost ataków wykorzystujących wspomniane exploity.

Głównymi celami były organizacje z Turcji (19% odnotowanych ataków), Stanów Zjednoczonych (18%) oraz Włoch (10%). Hakerzy próbowali wykorzystać luki kierując swoje działania przeciwko sektorowi rządowemu i wojskowemu (17% przypadków), produkcyjnemu (14%) i Bankowemu (11%).

Kolejni hakerzy wykorzystują luki w MS Exchange 2 Kolejni hakerzy wykorzystują luki w MS Exchange

Exchange Server, będący najpopularniejszym serwerem pocztowym na świecie otrzymał poprawkę bezpieczeństwa już 3 marca 2021, po tym jak Orange Tsai z tajwańskiej firmy Devcore zgłosił dwie luki w zabezpieczeniach. Dalsze dochodzenie Microsoftu ujawniło aż pięć krytycznych luk bezpieczeństwa. Wykorzystując część z nich hakerzy mogli odczytywać wiadomości e-mail z serwera Exchange bez uwierzytelniania lub uzyskiwania dostępu do konta e-mail osoby.

Dalsze tworzenie łańcuchów luk umożliwiało atakującym całkowite przejęcie kontroli nad samym serwerem poczty. W momencie przejęcia Exchange Server, hakerzy mogli „otworzyć” sieć organizacji i uzyskać do niej zdalny dostęp. Eksperci Check Pointa zwracają uwagę, że każda organizacja, która nie wdrożyła poprawek lub nie posiada zaawansowanych systemów ochronnych może być poważnie narażona na ataki. W takim wypadku nie tylko należy podjąć działania zapobiegawcze, ale również dokładnie przeskanować swoje sieci w celu wykrycia ewentualnych zagrożeń i wycieków danych.

Czy nowoczesne nauczanie to koniec podręczników?

Nowoczesne nauczanie to termin odnoszący się nie tylko do wykorzystania nowoczesnych narzędzi. To coś więcej niż klasy online, cyfrowa praca domowa i internetowy system oceniania. To nauczanie dostosowane do realiów nowoczesnego świata – łączące w sobie naukę kompetencji i rozwój umiejętności niezbędnych do funkcjonowania na współczesnym rynku pracy oraz w nowoczesnym społeczeństwie. W tym wszystkim nie można jednak zapomnieć o wiedzy, którą uczniowie powinni opanować. Jak takie nauczanie prowadzić skutecznie?

– Po to, żeby skutecznie uczyć, warto opierać się na badaniach naukowych. Jest cały szereg badań, które mówią, jakie metody nauczania budują u uczniów motywację. W jaki sposób sprawdzać wiedzę, żeby była jak najgłębiej zakorzeniona w umyśle ucznia. Żeby odnieść sukces w dzisiejszym świecie, umieć stworzyć innowacyjną gospodarkę i otwarte, innowacyjne społeczeństwo, potrzebujemy nie samych kompetencji, ale również wiedzy – powiedział serwisowi eNewsroom Ignacy Święcicki, kierownik zespołu gospodarki cyfrowej w PIE. – W okresie pandemii można wpaść w taką pułapkę myślenia, że teraz będziemy prowadzić nauczanie tylko przez internet. Będziemy korzystali tylko z nowoczesnych narzędzi, sztucznej inteligencji i różnych aplikacji. Badania pokazują jednak, że skuteczność tych narzędzi nie jest taka duża. Należy więc dobrze zrozumieć, jak one wpływają na proces nauki – zanim będziemy wykorzystywać je do pracy z uczniami. Jeżeli w przyszłości chcemy mieć społeczeństwo, które będzie tworzyło nowe rozwiązania – ludzi, którzy będą sobie radzili na rynku pracy – nie wystarczą im same kompetencje miękkie. Potrzebują także wiedzy – by tworzyć nowe budowle, nowe algorytmy, czy funkcjonować w nowoczesnej gospodarce. Do tego potrzebna jest głęboko osadzona i rzetelna wiedza – analizuje Święcicki.

Kondycja MŚP po roku pandemii. Narasta zniecierpliwienie, choć z kondycją nie jest najgorzej

W rok od ogłoszenia przez WHO stanu pandemii i wprowadzenia przez polski rząd pierwszego lockdownu przedsiębiorcy są już mocno zniecierpliwieni sytuacją. Choć mniejszość firm, bo 15 proc. deklaruje, że znajduje się w złej kondycji finansowej to aż 70 proc. przedsiębiorców  popiera otwierających swoje biznesy wbrew zakazom. Poparcie jest tym wyższe, im więcej osób zatrudnia firma, którą reprezentuje badany. W styczniu tego roku zaległości podmiotów wobec dostawców i banków notowane w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie BIK wzrosły o prawie 168 mln zł do 33,69 mld zł. W największym stopniu, o jedną piątą, podwyższyły się w sektorze kultura, rozrywka i rekreacja. W całej gospodarce przybyło też ponad 1,5 tys. niesolidnych płatniczo firm.

W I kwartale tego roku na 500 mikro, małych i średnich firm niemal połowa (47 proc.) zadeklarowała, że obecna sytuacja finansowa ich biznesów „nie jest ani dobra, ani zła”, 35 proc. mówi, że firma jest w dobrej kondycji, a niecałe 15 proc., że w złej lub bardzo złej. Jednocześnie przedsiębiorcy są umiarkowanymi optymistami co do prognoz na przyszły kwartał. Przeważają oczekujący, że kondycja się poprawi, na co liczy co czwarty ankietowany.Po roku pandemii narasta zniecierpliwienie firm, choć z kondycją nie jest najgorzej

Źródło: badanie Keralla Research dla BIG InfoMonitorCo do najbliższej nawet przyszłości spora niepewność panuje jednak wśród mikro firm zatrudniających nie więcej niż 9 osób. Nastawienie do jutra różni się też w zależności od branży – wynika z badania Keralla Research dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. – Optymiści przeważają wśród przedsiębiorców budownictwa i handlu, ale już w przemyśle i usługach, pomiędzy oczekującymi poprawy i pogorszenia się widać równowagę. W transporcie dominują natomiast pesymiści – zwraca uwagę Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

kondycja mśp 2 kw 2021
Źródło: badanie Keralla Research dla BIG InfoMonitor

Wysokie poparcie w biznesie dla łamania lockdownu przez firmy

Mimo nienajgorszej samooceny własnej kondycji finansowej przedsiębiorcy są w stanie zrozumieć tych, którzy nie dają rady utrzymać reżimu pandemicznego i otwierają biznesy mimo zakazu. Działania takie popiera 70 proc. ankietowanych. Przyzwolenie na łamanie prawa wzrasta wraz z liczbą osób zatrudnianych przez firmę, z której pochodzi ankietowany. O ile w firmach mikro, zatrudniających do 9 osób, na przeciwstawianie się ograniczeniom przyzwala dwie trzecie ankietowanych, to wśród średnich firm, z załogą od 50 do 249 osób, już ponad trzy czwarte. Przedsiębiorców, którzy nie popierają takich zachowań jest 15 proc. Tyle samo nie ma zdania w tej sprawie.

Należy zaznaczyć, że wśród udzielających odpowiedzi zdecydowana większość, ponad 78 proc. badanych biznesów nie miała narzuconych ograniczeń prowadzenia działalności gospodarczej. W sytuacji częściowego lub całkowitego zakazu działania znajdowało się 7 proc. z 500 ankietowanych firm. Ponad 14 proc., czyli co siódma choć teoretycznie nie jest objęta obostrzeniami to jednak nie zarabia, bo zamknięte są branże dla których pracuje, częściej jest to problem firm usługowych (22 proc.) i średnich (17 proc.).

otwieranie wbrew zakazom
Źródło: badanie Keralla Research dla BIG InfoMonitor

Prawie 28 mln zł nowych zaległości kultury, rozrywki i rekreacji

– Z danych pochodzących z prowadzonego przez BIG InfoMonitor rejestru dłużników oraz z bazy BIK wynika, że w styczniu tego roku zaległości przedsiębiorstw wobec dostawców i banków wzrosły o blisko 168 mln zł. W zeszłym roku średnia miesięczna zmiana wynosiła niecałe 110 mln zł. Pierwszy miesiąc 2021 r. nie rokuje więc najlepiej, ale należy pamiętać, że problemy wynikające z pandemii zaczęły się przekładać na zaległości podmiotów gospodarczych w okolicach maja zeszłego roku – mówi Sławomir Grzelczak.

Według danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK na koniec stycznia zaległości firm sięgnęły 33,69 mld zł. Łączna liczba przedsiębiorstw z problemami w spłacie bieżących zobowiązań wobec dostawców oraz rat kredytowych przekroczyła 322,1 tys. Przez miesiąc przybyło 1558 podmiotów opóźniających o co najmniej 30 dni płatności faktur i rat kredytowych na kwotę min. 500 zł.

Sektorami, którym w styczniu przeterminowane zobowiązania podwyższyły się w największym stopniu są kultura, rozrywka i rekreacja (21 proc.), rolnictwo (5 proc.) oraz przemysł (ponad 1 proc.). W pierwszym przypadku przełożyło się to na niemal 28 mln zł nowych zaległości i wzrost do 161,8 mln zł, jeśli chodzi o rolnictwo przybyło ponad 28 mln zł i aktualnie ma ono 614 mln zł przeterminowanych zobowiązań. W przemyśle do kwoty 5,17 mld zł nieopłaconych na czas rachunków i rat kredytów doszło dodatkowych 60 mln zł.

Badanie zrealizowane przez Instytut Keralla Research, w ramach projektu „Skaner MŚP”, prowadzonego co kwartał wśród mikro, małych i średnich firm. Próba = 500, technika: wywiady telefoniczne, termin: styczeń – luty 2021 r.