Bardzo dobre wyniki ATM S.A.: 402 mln zł przychodów i 21 mln zł zysku netto w 2010 roku

ATM S.A. opublikowała skonsolidowany raport za IV kwartał 2010 roku. Zarówno działalność telekomunikacyjna świadczona pod markami ATMAN i Telehouse.Poland, jak działalność w obszarze integracji systemów teleinformatycznych może zaliczyć miniony okres do bardzo udanych. Narastająco w całym roku ATM S.A. osiągnęła 402 mln zł skonsolidowanych przychodów i wypracowała 21 mln zł zysku netto. W związku z bardzo dobrymi wynikami Zarząd będzie rekomendował przeznaczenie części zysku za zeszły rok na wypłatę dywidendy.

Wypracowane przez ATM wyniki w IV kwartale 2010 roku były bardzo dobre, wykazując znaczne wzrosty w stosunku do roku poprzedniego. Spółka wypracowała ponad 155 mln zł skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży i 10,36 mln zł zysku operacyjnego, co pozwoliło na podwojenie wyniku z analogicznego okresu 2009 roku.

Dobry wynik IV kwartału dopisał się do pomyślnych wyników poprzednich kwartałów roku. W efekcie grupa kapitałowa ATM osiągnęła w 2010 r. rekordowe przychody ze sprzedaży w wysokości 402 mln zł. Dzięki temu zostały także zanotowane rekordowe zyski z działalności operacyjnej w wysokości ponad 33 mln zł, prawie dwukrotnie większe niż w roku 2009. O 117% wzrósł także roczny zysk netto w stosunku do roku poprzedniego, osiągając wartość ponad 21 mln zł. Bardzo dobre wyniki roku 2010 cieszą tym bardziej, że koniunktura w teleinformatyce w minionym roku nie była imponująca, a dopiero rok 2011 zapowiada się pod tym względem bardzo obiecująco.

„Szczególnie dobre wyniki 2010 roku pozwalają nam na zaproponowanie Walnemu Zgromadzeniu Spółki przeznaczenie części zysku za zeszły rok na wypłatę dywidendy. Zgodnie z polityką dywidendy powinno to być 0,23 zł na jedną akcję, co daje łączną wartość dywidendy w wysokości 8 358 969,12 zł” – powiedział Tadeusz Czichon, wiceprezes zarządu ATM S.A. „Jednakże w przypadku pogorszenia się sytuacji na rynkach finansowych i utrudnieniach w pozyskaniu finansowania inwestycji możliwa jest zmiana tej decyzji i rekomendacja przeznaczenia całego zysku za rok 2010 na kapitał rezerwowy Spółki” – dodał Tadeusz Czichon.

W całym 2010 roku ATM S.A. osiągnęła z działalności telekomunikacyjnej ponad 116 milionów przychodów i wypracowała 15,87 miliona zysku operacyjnego (w 2009 roku: 90,37 mln zł przychodów i 13,98 mln zł zysku operacyjnego), co pozwala zaliczyć należącego do ATM operatora telekomunikacyjnego do grona największych podmiotów w Polsce świadczących usługi telekomunikacyjne dla biznesu.

W minionym roku na szczególną uwagę zasługuje wzrost o 37% liczby klientów w centrach danych ATM co przełożyło się na 36% wzrost przychodów z usług kolokacji i hostingu. Było to możliwe dzięki skutecznie prowadzonej polityce inwestycyjnej w budowę i wyposażenie centrów danych oraz zgodnej z założonym harmonogramem sprzedaży usług w obiekcie Telehouse.Poland. W IV kwartale 2010 roku rozpoczęta została budowa nowej serwerowni F3 w kampusie ATMAN-Grochowska. Obiekt ten będzie jedną z najbardziej nowoczesnych serwerowni o powierzchni ponad 2200 m2 brutto, która sukcesywnie będzie wyposażana dla nowych klientów. W planach na 2011 rok jest także oddawanie do użytku klientów kolejnych modułów centrum danych Telehouse.Poland.

Przeprowadzenie planowanych na ten rok inwestycji powiększy zasoby ATM S.A. w serwerowniach do 8100 m2 brutto, co stanowi wzrost o ponad 150% w stosunku do powierzchni aktualnie wykorzystanej. To także spowoduje, że ATM stanie się niekwestionowanym liderem polskiego rynku usług kolokacji i hostingu, a także jednym z największych podmiotów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Rok 2010 był okresem przełomowym w działalności związanej ze świadczeniem usług integracji systemów teleinformatycznych. Po raz pierwszy w historii ATM ten segment operacyjny przynosił stabilne, wysokie przychody i zyski przez wszystkie kwartały roku, generując nie tylko 78% wszystkich przychodów ze sprzedaży, ale przede wszystkim 57% skonsolidowanego zysku operacyjnego (ponad 19 mln zł). Niewątpliwie istotny wpływ na tak dobre wyniki miała realizacja największego kontraktu realizowanego przez ATM Systemy Informatyczne (OST 112), ale jednocześnie pozostałe spółki z grupy ATM doskonale sobie radziły na rynku także w ramach realizacji mniejszych kontraktów.

Czwarty kwartał roku pod tym względem nie odbiegał od pozostałej części roku. W stosunku do czwartego kwartału roku 2009 przychody zostały podwojone, a zysk z działalności operacyjnej wzrósł o 88%. W całym roku działalność integratorska przyniosła rekordowe 312 mln zł przychodów ze sprzedaży poprawiając wynik poprzedniego roku o 63%, a zysk operacyjny został prawie potrojony. Za ponad 83% przychodów z działalności integratorskiej były odpowiedzialne dwie największe spółki, tj. ATM SI i KLK. Na uznanie zasługują także spółki inONE i Sputnik Software, które wypracowały łącznie ponad 3 mln zł zysku.

Największym kontraktem integratorskim realizowanym w 2010 roku była budowa Ogólnopolskiej Sieci Teleinformatycznej na potrzeby obsługi numeru alarmowego 112 (OST 112). Projekt ten, realizowany w części integratorskiej przez ATM SI, jest rozłożony na lata 2010-2011 i przebiega zgodnie z założeniami oraz przyjętym harmonogramem.

Netia przegrała z fiskusem – prawie 60 mln zł z tytułu zaległych podatków i odsetek nie wróci na konto spółki

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę Netii na decyzję Izby Skarbowej dotyczącej zaległości podatkowych. Oznacza to, że wpłacone przez Netię 60 mln zł zaległego podatku plus odsetki nie wrócą na konto spółki. Dyrektor Izby Skarbowej zdecydował, że spółka zalega z płatnościami podatkowymi (CIT za rok 2003).

Dobry moment na kupno akcji przed wejściem rynku w trend wzrostowy

Chwilowe spadki mogą być okazją do kupna akcji przed wejściem rynku w średniookresowy trend wzrostowy – uważają analitycy Domu Inwestycyjnego BRE Banku w comiesięcznym przeglądzie strategii inwestycyjnej. Najlepsze perspektywy wzrostu mają banki oraz spółki chemiczne.

WIG i WIG20 zgodnie z oczekiwaniami zamknęły luty na poziomach zbliżonych do końca poprzedniego miesiąca. Indeksy GPW pozostają w trendzie bocznym, który trwa od października 2010. Częściowo przyczyną są planowane zmiany w OFE, ale głównym powodem jest słabe zachowanie indeksów większości rynków wschodzących, w tym tych największych, Chin oraz Brazylii. Dynamiczne wzrosty dotyczą jedynie rynku rosyjskiego, którego wartość opiera się na cenach surowców a szczególnie ropy naftowej. Większość rynków wschodzących weszła w fazę podwyżek stop procentowych, co zapoczątkowało również korektę na rynku akcji. Lepiej zachowują się indeksy krajów rozwiniętych, co można tłumaczyć dobrymi danymi makro w tych krajach, przy nadal niskiej presji inflacyjnej.

– W marcu oczekujemy dla GPW podobnego scenariusza do obserwowanego w lutym. Każde zejście indeksu, powinno być wykorzystywane do kupna akcji, przed wejściem rynku w przewidywany, średnioterminowy trend wzrostowy – mówi Michał Marczak szef zespołu analiz Domu Inwestycyjnego BRE Banku. – Dotychczas opublikowane wyniki spółek za czwarty kwartał były zbliżone do naszych oczekiwań. Na plus zaliczyć można przede wszystkim banki oraz spółki chemiczne. To sektory, których przeważanie rekomendujemy w całym 2011 roku – dodaje.

Konflikt w krajach Afryki Północnej wpływa obecnie na wzrost cen ropy naftowej, która osiągnęła poziom 100 dolarów za baryłkę. Powoduje to presję na marże i koszty zużyć własnych w rafineriach, co może prowadzić do słabych wyników w Orlenie i Lotosie w pierwszym kwartale. W energetyce słabsze od konsensusu prognozy zarządu CEZ oraz brak wzrostów cen energii w Europie nie budują dobrego sentymentu do spółek w regionie. Na tym tle pozytywnie powinien wyróżniać się Tauron, szczególnie biorąc pod uwagę przecenę spółki z początku roku. Pozytywne zaskoczyły spółki z sektora budowlanego, Budimex i Polimex-Mostostal. Rozczarowaniem były wyniki Erbudu, Mostostalu Zabrze i PolAquy. W większości dobre wyniki raportują spółki przemysłowe oraz handlowe.

W sektorze mediów najatrakcyjniejszą spółką według DI BRE pozostaje Agora. Po spadkach odnotowanych w ostatnich tygodniach potencjał wzrostowy pojawił się również dla TVN i Cinema City. Podobny potencjał mają integratorzy IT, Sygnity i Asseco Poland. Z dystrybutorów IT najciekawszymi inwestycjami są w tej chwili AB i Action. Po bardzo dobrych wynikach analitycy DI BRE podtrzymują pozytywne nastawienie do akcji Impexmetalu. Zauważają także, że wyczerpuje się powoli potencjał spadkowy spółek z branży budowlanej. Pozytywne perspektywy mają także deweloperzy mieszkaniowi i komercyjni.

W raporcie miesięcznym DI BRE podwyższył rekomendację dla spółek: Centrum Klima (Kupuj), Cinema City (Akumuluj), Elektrobudowa (Akumuluj), Enea (Trzymaj), Pekao (Trzymaj), Vistula (Trzymaj), obniżono zalecenia inwestycyjne dla spółek: Ciech (Akumuluj), Getin (Trzymaj), Millennium (Redukuj), Polimex Mostostal (Akumuluj), Ulma CP (Trzymaj) oraz zawieszono rekomendację dla Mondi.

Podwyżka stóp w kwietniu, wzrasta atrakcyjność polskich obligacji

Rada Polityki Pieniężnej może podnieść stopy już w kwietniu, w ślad za EBC. Popyt inwestycyjny wciąż jest słabszy od oczekiwań, co spowalnia rozbudowę mocy produkcyjnych przedsiębiorstw. Wzrasta atrakcyjność polskich obligacji – to główne wnioski płynące z miesięcznego przeglądu makroekonomicznego opracowanego przez głównego ekonomistę BRE Banku, Ernesta Pytlarczyka i jego zespół.

Eksperci BRE Banku podkreślają, że bieżąca projekcja inflacji jest wsparciem dla gołębiego skrzydła w Radzie Polityki Pieniężnej i ograniczy skalę zacieśnienia monetarnego w najbliższych miesiącach. RPP może podążyć za Europejskim Bankiem Centralnym i podnieść stopy w kwietniu, jednak będzie to zapewne jedyna podwyżka w pierwszym półroczu 2011.

– W polskiej gospodarce mamy do czynienia z systematyczną poprawą koniunktury. Ten pozytywny, cykliczny obraz nie przekłada się jednak jeszcze na znaczący wzrost popytu inwestycyjnego. Obserwowane od połowy 2010 roku ożywienie ma rozczarowująco łagodny przebieg – mówi Ernest Pytlarczyk. – Może się okazać, że na ożywienie w inwestycjach przeznaczanych na rozbudowę mocy produkcyjnych będziemy musieli jeszcze poczekać. Taki profil ożywienia inwestycyjnego, połączony z faktem, że przedsiębiorstwa finansują się głównie z własnych pieniędzy oznacza mało dynamiczny wzrost wolumenów kredytów dla przedsiębiorstw – dodaje.

To ponadprzeciętne znaczenie środków własnych dla inwestycji wyróżnia Polskę. Badania koniunktury GUS wskazują, że obecnie ponad 90 proc. inwestycji jest finansowanych przez przedsiębiorstwa samodzielnie. Znaczenie kredytu bankowego w finansowaniu inwestycji rośnie w późniejszych fazach cyklu, w okresach znaczącej poprawy koniunktury. – Przyspieszenie ekspansji bankowego kredytu może przesunąć się na drugą połowę 2011, kiedy powinniśmy obserwować zarówno dalsze zmniejszenie ryzyka dla globalnego ożywienia, zmniejszenie ryzyka zmiany parametrów polityki pieniężnej, jak i wykrystalizowanie się sytuacji politycznej w Polsce po jesiennych wyborach parlamentarnych – komentuje Ernest Pytlarczyk.

W comiesięcznym przeglądzie makroekonomicznym ekonomiści BRE Banku zwracają uwagę, że w ostatnich dniach obserwowaliśmy napływ kapitału zagranicznego na polski rynek obligacji. W sytuacji zahamowania wzrostów rentowności na rynkach bazowych i rozszerzaniu spreadów kredytowych na peryferiach strefy euro, polskie papiery mogą cieszyć się rosnącym zainteresowaniem inwestorów. Obniżenie rentowności polskich obligacji w krótkim okresie będzie ograniczone ze względu na niezaprzeczalne trwanie fazy zacieśnienia monetarnego i już prawie pewną podwyżkę stóp w kwietniu. Czynnikiem ryzyka jest utrzymująca się nieaktywność OFE na rynku obligacji, a więc mniejsza płynność rynku.

ORLEN zakontraktował sprzedaż paliw za ponad 33 miliardy złotych

Grupa ORLEN sfinalizowała zasadniczą część procesu kontraktacyjnego na sprzedaż hurtową paliw na rok 2011. Produkty Koncernu trafią drogą lądową i morską na rynki Europy zachodniej, środkowej i wschodniej. Wartość podpisanych umów przekracza 33 mld złotych, z czego ponad 16 mld złotych to kontrakty Spółki dominującej.

Największymi odbiorcami paliw Koncernu pozostają najważniejsi operatorzy rynków europejskich, którzy zakupią ponad 50% paliw z ogólnej puli zakontraktowanych umów. BP, Lukoil, Statoil oraz Neste zakontraktowały dotychczas łącznie zakupy na ponad 15,6 mld zł. Umowy terminowe ze spółkami Grupy ORLEN podpisali również najwięksi hurtowi odbiorcy operujący na poszczególnych rynkach. W podpisanych umowach widoczne jest wyraźne potwierdzenie obecnych tendencji rynkowych, bowiem największą pulę sprzedanych paliw (ok. 60 %) stanowi olej napędowy.

– Nasze nowoczesne aktywa produkcyjne zlokalizowane w różnych krajach Europy środkowo-wschodniej, jak również ujednolicone standardy jakości produktów oraz relacje handlowe na najwyższym poziomie pozwalają PKN ORLEN na prowadzenie regionalnej polityki sprzedaży. Podpisane ostatnio kontrakty potwierdzają, że z punktu widzenia największych graczy na rynku europejskim, którzy oczekują wiarygodnego partnera zapewniającego optymalne rozwiązania finansowe i logistyczne, jesteśmy pożądanym kontrahentem – powiedział Jacek Krawiec, Prezes Zarządu PKN ORLEN.

Pula paliw PKN ORLEN na bazie sfinalizowanych kontraktów trafia zarówno na rynki macierzyste Grupy (polski, litewski, niemiecki i czeski), jak również na Ukrainę oraz do Estonii, Łotwy, Mołdawii i Słowacji, a drogą eksportu morskiego także do krajów Europy Zachodniej.

Zawarte do tej pory umowy stanowią zasadniczą część kontraktów terminowych. Z uwagi na specyfikę niektórych rynków proces kontraktacji jest kontynuowany.

Ewolucja wyobrażeń o skałach łupkowych

Badacze z całego świata spotkają się pod koniec marca w Centrum Nauki Kopernik na konferencji poświęconej tematyce gazu łupkowego, organizowanej przez ORLEN Upstream, Energy and Geoscience Institute – University of Utah oraz Schlumberger Innovation Center, SLC, USA. Uczestnicy dyskusji zaprezentują aspekty naukowo-techniczne tego zagadnienia, kluczowe dla prognozowania dywersyfikacji źródeł energii w Polsce.

Od wielu miesięcy gaz łupkowy jest jednym z głównych tematów dyskusji dotyczącej potencjalnych zasobów gazu ziemnego w Polsce. Pojawiają się liczne hipotezy dotyczące wielkości polskich złóż niekonwencjonalnych, jak i spekulacje o przewidywanych terminach wydobycia. Tymczasem niewiele uwagi poświęca się aspektom naukowo-technicznym, których dokładne poznanie jest kluczowe dla jakiegokolwiek prognozowania przyszłości tego typu projektów wydobywczych w Polsce. 28 i 29 marca w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie o naturze skał łupkowych dyskutować będą badacze z całego świata.

Jeśli występowanie gazu łupkowego w Polsce zostanie potwierdzone, a jego wydobycie okaże się ekonomicznie opłacalne, „shale gas” odegra ogromną rolę na europejskim rynku energii. Decydujące znaczenie w tej kwestii będzie miało właściwe rozpoznanie budowy występujących w Polsce skał łupkowych. Celem konferencji Ewolucja wyobrażeń o skałach łupkowych jest dyskusja na temat dotychczasowych badań struktury złóż niekonwencjonalnych. W ciągu dwóch dni światowi specjaliści w dziedzinie geologii, geofizyki i inżynierii naftowej przedstawią wypracowany w oparciu o najnowszą wiedzę i osiągnięcia badawcze obraz formacji skał łupkowych będący niezbędnym punktem wyjścia dla procesów poszukiwania, rozpoznawania, wiercenia, zagospodarowania i wydobycia węglowodorów niekonwencjonalnych. Organizatorami konferencji są ORLEN Upstream, spółka z Grupy Kapitałowej PKN ORLEN, Energy and Geoscience Institute – University of Utah oraz Schlumberger Innovation Center, SLC, USA.

Wiesław Prugar, Prezes Zarządu ORLEN Upstream
Wiesław Prugar, Prezes Zarządu ORLEN Upstream

– Nasz dotychczasowy obraz skał łupkowych w miarę postępu nauki ulega przeobrażeniom. Ewolucja postrzegania wiąże się między innymi z lepszym rozumieniem specyfiki i charakterystyki skał łupkowych i zmierza w kierunku umocnienia przekonania o ogromnym potencjale w zakresie zasobów gazu ziemnego. Udało nam się zaprosić wybitnych specjalistów z doświadczeniem w tej branży – mówi Wiesław Prugar, Prezes Zarządu ORLEN Upstream.

Tegoroczne wydarzenie będzie pierwszym z cyklu dyskusji obejmujących kwestie poszukiwań i eksploatacji złóż gazu łupkowego. Kolejne edycje konferencji będą zmierzały tematycznie w kierunku zagadnień środowiskowych, najnowszych technik wydobycia i produkcji gazu w Polsce i Europie, a także korzyści płynących z eksploatacji gazu łupkowego.

KGHM Polska Miedź S.A. – najlepszą inwestycją z WIG 20

Drugi rok z rzędu KGHM Polska Miedź S.A. otrzymał prestiżową nagrodę Gazety Giełdy „Parkiet”. Polską Miedź nagrodzono statuetką Byka i Niedźwiedzia w kategorii Najlepsza inwestycja w spółkę z WIG 20.

Na to wyróżnienie miał wpływ wzrost cen miedzi oraz inwestycje, które spółka dokonała w 2010 roku. Inwestorzy docenili m.in. zakup złoża miedzi i złota w Kanadzie. W ubiegłym roku cena akcji KGHM wzrosła aż o 63 proc. Po raz kolejny potwierdziło się, że KGHM jest jedną z najlepszych firm na krajowym rynku kapitałowym.

Uroczyste wręczenie nagród nastąpiło podczas uroczystej gali w Sali Notowań WGPW w obecności Ministra Skarbu.
Odbierając statuetkę Wojciech Kędzia, wiceprezes KGHM ds. produkcji mówił: – Siła Polskiej Miedzi tkwi w dwóch filarach, czyli sprawności działania i kondycji w jakiej znajduje się KGHM. Dobra kondycja to efekt realizowania celów zawartych w naszej strategii.

Gazeta Giełdy „Parkiet” już drugi rok z rzędu nagrodziła KGHM statuetką Byka i Niedźwiedzia. Przypomnijmy, że w roku 2009 wartość akcji KGHM na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych wzrosła o 277 proc.

Grupa Polnord wyniki za 2010 rok

W 2010 r. Grupa Polnord osiągnęła 51,6 mln zł zysku netto, natomiast przychody ze sprzedaży wyniosły 180,3 mln zł. Zysk brutto ze sprzedaży w wys. 35,9 mln zł został wypracowany na wydanych klientom w 2010 r. 525 lokalach wybudowanych w dziewięciu projektach zlokalizowanych w Warszawie, Trójmieście, Łodzi i Olsztynie (w 2009r Grupa Polnord przekazała 478 mieszkań). Istotny wpływ na wyniki wypracowane w 2010 r. miała działalność Grupy Polnord w segmencie komercyjnym.

W ostatnim kwartale 2010 r. Polnord przekazał 122 mieszkania (w analogicznym okresie roku 2009 – 117 mieszkań), wypracowując zysk brutto ze sprzedaży w wys. 12,1 mln zł, co oznacza ponad dwukrotny wzrost w porównaniu do wyników IV kw. 2009 r.

W IV kw. 2010 r. sprzedaż brutto grupy Polnord wyniosła 243 mieszkania (174 w IV kw. 2009), natomiast sprzedaż netto 233 mieszkania (113 w IV kw. 2009).

W całym 2010 r. Grupa Polnord podpisała 891 nowych umów sprzedaży mieszkań, co oznacza nie tylko przekroczenie planu na 2010r zakładającego zawarcie 800 nowych umów, ale również istotny wzrost w porównaniu do roku 2009 (569 nowych umów).

Wypracowane przez Grupę Polnord w 2010 r wyniki finansowe i sprzedażowe potwierdzają zasadność przyjętej strategii polegającej na poszerzeniu posiadanej oferty mieszkań i zwiększenia ich sprzedaży, a także rozpoczęcia nowych projektów w segmencie komercyjnym.

Grupa TVN najbardziej opiniotwórcza w 2010 r.

Po raz siódmy z rzędu kanały Grupy TVN zostały najbardziej opiniotwórczymi stacjami telewizyjnymi w Polsce – wynika z raportu Instytutu Monitorowania Mediów za 2010 r. Wśród portali internetowych zwycięzcą okazał się Onet.pl.

TVN24 to najbardziej opiniotwórcza stacja telewizyjna w Polsce w 2010 roku. Pierwszy 24-godzinny kanał informacyjny był cytowany przez inne media 4833 razy. Drugie miejsce zajęła telewizja TVN cytowana 2104 razy, a na pozycji szóstej uplasował się kanał TVN CNBC cytowany 418 razy.

Wśród portali internetowych niekwestionowanym liderem zestawienia pozostaje Onet.pl – inne media powoływały się na niego 1246 razy. Na drugiej pozycji uplasował się TVN24.pl odnotowując 933 odniesienia w innych mediach.

Dodatkowo, kanały TVN24 i TVN, jako jedyne spośród stacji telewizyjnych, znalazły się w ogólnym zestawieniu piętnastu najczęściej cytowanych mediów 2010 roku, zajmując odpowiednio 4. i 8. pozycję. W tym samym zestawieniu, Onet.pl, jako jedyny spośród portali internetowych, uplasował się na 13. pozycji.

Od 1 stycznia do 31 grudnia 2010 r. Instytut Monitorowania Mediów przeanalizował 76991 przekazów mediowych, monitorując blisko 900 tytułów prasowych, stacje telewizyjne i radiowe oraz polskie zasoby Internetu.

Przyszłość branży paliwowej według prezesów największych firm naftowych

Era pewnych zysków z przerobu ropy to przeszłość. Wprawdzie zapotrzebowanie na paliwa będzie dalej rosło, ale w zmieniających się warunkach sektor powinien minimalizować ryzyka opierając strategię rozwoju na tworzeniu biznesowych by-passów, czyli na inwestycjach w nowe, atrakcyjne obszary rozwoju – mówił podczas sesji plenarnej CERA Week w Houston Jacek Krawiec, Prezes Zarządu PKN ORLEN

Jacek Krawiec jest pierwszym przedstawicielem sektora paliwowo-energetycznego z naszego regionu (CEE), który został zaproszony jako prelegent do udziału w prestiżowej sesji plenarnej na międzynarodowej konferencji CERAWeek. W panelu dotyczącym sektora „downstream” pt. „Nawigując przez burzliwą przyszłość” brali udział również Stephen Pryor, Prezes Exxon Mobil Chemical Company oraz Khalid Al Buainain, Wiceprezes Saudi Aramco.

Uczestnicy debaty mówili zgodnie, że rozwój branży ukierunkuje się na przewagę petrochemikaliów w stosunku do paliw. Wszyscy trzej wskazali też na wzrastającą rolę gazu w energetyce. Prezes PKN ORLEN podkreślił, że choć świat jest obecnie skupiony na przechodzeniu przez ostatnią fazę głębokiego kryzysu, należy patrzeć na gospodarkę w dłuższej perspektywie kilkunastu lat.

Z tego punktu widzenia przyszłość branży energetycznej wygląda następująco:
1. popyt na energię wzrośnie dwukrotnie, bo rośnie liczba mieszkańców Ziemi
2. fundamenty branży ropy i gazu pozostaną stabilne
3. węglowodory pozostaną głównym źródłem energii
4. podaż ropy będzie droższa niż obecnie, ale surowca będzie pod dostatkiem
5. centra wzrostu popytu na paliwa pozostaną daleko od Europy.

„W wyobrażalnej przyszłości świat będzie potrzebował paliw opartych na ropie” – skonstatował Prezes Krawiec. Podkreślił jednak, że czasy stabilnie rosnących, pewnych zysków z przerobu ropy, szybko nie wrócą.

„Przyszłość sektora downstream jest dość chwiejna. Trzeba się przyzwyczaić do braku pewności. Najlepsza strategia na taki okres to stworzenie biznesowych by-passów, które umożliwią ominięcie tych obszarów działalności, które są najbardziej skażone niepewnością. Bardzo obiecującym kierunkiem, jaki umożliwiłby zminimalizowanie ryzyka, jest zmniejszenie ekspozycji w segmencie rafineryjnym na rzecz produkcji energii elektrycznej oraz upstreamu” – stwierdził Jacek Krawiec.

Podkreślił, że w przypadku PKN ORLEN jednym z takich obiecujących projektów mających na celu dywersyfikację działań jest wejście w wydobycie gazu łupkowego i projekt budowy elektrowni gazowej.

Zdaniem Prezesa PKN ORLEN kluczowym czynnikiem kształtującym reguły gry obowiązujące w przemyśle paliwowym staje się gaz ziemny, który zyskuje na popularności jako docelowe paliwo o relatywnie niskiej zawartości węgla, zwłaszcza dla wytwarzania energii elektrycznej.

– Do 2035 roku, 50% produkowanej energii będzie pochodzić z gazu ziemnego i ropy naftowej. Dzięki niskiej emisyjności dwutlenku węgla, gaz ziemny będzie zyskiwał na znaczeniu w krajach Unii Europejskiej – do 2020 roku zużycie tego surowca wzrośnie o 90 mld metrów sześciennych. Wobec rosnącego popytu na błękitne paliwo, atrakcyjna staje się eksploatacja niekonwencjonalnych złóż gazu ziemnego – powiedział Jacek Krawiec

Prezes PKN ORLEN skomentował też podczas wystąpienia niezwykle istotną kwestię, jaką jest wpływ transakcji finansowych na rynki surowcowe. Podkreślił, że choć tzw. „nowe czynniki fundamentalne”, jak określa się obecnie transakcje na rynkach finansowych, zwiększają niestabilność cen ropy, to jednak nie należy ich traktować tylko jako źródło niepewności i – w konsekwencji – szukać metod na ograniczenie wpływu instrumentów finansowych.

„Oczywiście obecność transakcji finansowych na rynkach surowcowych podwyższa niestabilność cen. Jednak niestabilna cena ropy mówi nam o czymś ważnym: że rośnie niepewność co do przyszłej równowagi podaży i popytu, w tym braku spójności między podażą i popytem w czasie. Dzięki obecności rynków finansowych na rynku ropy, każda zmiana oczekiwań co do popytu znajduje natychmiastowe odbicie na rynku i przekłada się na zmianę ceny. Można oczywiście twierdzić, że zmienność cen utrudnia nam podejmowanie decyzji inwestycyjnych. Jednak jeśli spojrzeć głębiej na samą naturę decyzji inwestycyjnych wówczas widać, że źródłem problemu jest rosnąca niepewność, a nie finansowe transakcje” – powiedział Jacek Krawiec.