Raport Pracuj.pl „Rynek Pracy Specjalistów w I kwartale 2010 roku”

Z najnowszych szacunków Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w marcu 2010, pierwszy raz od miesięcy spadła stopa bezrobocia – do poziomu 12,9%. Także urzędy pracy dysponowały większą liczbą ofert pracy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Optymistyczne wnioski, dotyczące popytu na pracowników, przynosi także analiza ogłoszeń w serwisie Pracuj.pl. W I kwartale 2010 pracodawcy zamieścili w nim ponad 54 tys. ofert pracy, o 46% więcej niż rok wcześniej o tej porze.

Znaczący wzrost liczby rekrutacji prowadzonych przez pracodawców można było zaobserwować już w styczniu, kiedy to opublikowano 17 835 ofert względem 12 865 w grudniu 2009 r. W marcu odnotowano kolejny wzrost – do poziomu ponad 20 tys. ogłoszeń. I kwartał roku ostatecznie zamknął się liczbą 54 636 ofert pracy. Podobną liczbę ogłoszeń odnotowano ostatnio w III kwartale 2008 r., który był ostatnim dobrym okresem na rynku pracy przed kryzysem.

Nowych pracowników najczęściej poszukiwały branże: handlowa, z której pochodziła co trzecia oferta umieszczona w serwisie Pracuj.pl (ponad 17 tys. ogłoszeń); bankowość, finanse, ubezpieczenia z ponad 8,6 tys. ofert oraz budownictwo i nieruchomości z ponad 6 tys. propozycji.

I kwartał tego roku był zdecydowanie lepszy dla branży przemysłu chemicznego, która odnotowała ponad 90% przyrost ofert pracy w stosunku do analogicznego okresu w 2009 roku. Informacje o poprawie koniunktury w tym sektorze przynoszą także najnowsze dane GUS. Wynika z nich, że producenci chemikaliów i wyrobów chemicznych oceniają bieżącą koniunkturę optymistycznie. Duży, bo ponad 70% wzrost liczby prowadzonych rekrutacji odnotowała również branża finansowa, która najlepiej wśród przedsiębiorstw świadczących usługi oceniła obecną koniunkturę.

Co ciekawe, choć wg danych GUS ogólna sytuacja gospodarcza oceniana jest negatywnie w firmach z branży logistycznej, to z danych Pracuj.pl wynika, że w stosunku do I kwartału 2009 pracodawcy z tego sektora umieścili o ponad połowę więcej ofert pracy. Na specjalistów z tej dziedziny czekało w sumie prawie 2,5 tys. ofert. Najwięcej dla zawodowych kierowców, spedytorów, pracowników magazynów i specjalistów ds. logistyki.

Najczęściej poszukiwani

Podobnie jak w poprzednim kwartale, pracodawcy najczęściej poszukiwali specjalistów ds. sprzedaży – blisko połowa (47%) wszystkich propozycji przeznaczona była właśnie dla nich. Na drugim miejscu znalazły się oferty dla osób chcących pracować w działach obsługi klienta i call center, do nich skierowane było ponad 10 tys. ofert, czyli niemal co piąte ogłoszenie zamieszczone w Pracuj.pl.

Na wybór ofert pracy nie mogli również narzekać specjaliści od IT. W I kwartale 2010 czekało na nich ponad 9 tys. propozycji. Najbardziej poszukiwanymi specjalistami IT byli programiści, do których skierowanych było 40% wszystkich propozycji z tej kategorii. Z analizy Pracuj.pl wynika, że programiści powinni szukać pracy przede wszystkim w woj. mazowieckim, dolnośląskim i małopolskim, skąd pochodziła połowa wszystkich ogłoszeń dla tej grupy.

I kwartał roku to tradycyjnie początek rekrutacji na staże i praktyki. W tym roku studenci i absolwenci są jednak w dużo lepszej sytuacji niż rok temu, bo ukazało się dla nich o ponad połowę więcej propozycji. Od początku tego roku znacząco wzrosła liczba rekrutacji na stanowiska kierownicze. Ofert pracy dla menedżerów średniego szczebla było o blisko 80% więcej niż rok temu. Podobnie było w przypadku najwyższej kadry zarządzającej, tu propozycji było o prawie 70% więcej.

Polska mapa pracy

Mazowieckie pozostaje bezkonkurencyjne pod względem dostępnych ofert pracy. W analizowanym okresie co piąte ogłoszenie pochodziło właśnie z tego regionu. W całym województwie na poszukujących pracy czekało ponad 11 tys. wakatów. Jeśli nie znajdziemy interesującej nas pracy na Mazowszu, warto poszukać jej w woj. dolnośląskim lub na Śląsku. Z obydwu regionów pochodziło po prawie 5 tys. propozycji.

Czy warto inwestować w efektywne szkolenie menedżerów?

Edukacja ustawiczna to najlepszy sposób pokonywania wyzwań, jakie niesie z sobą gwałtowny rozwój technologiczny, globalizacja oraz tempo zmian społeczno-gospodarczych. Dynamiczny wzrost gospodarczy i wciąż zmieniający się rynek pracy, nakładają wymóg zatrudniania profesjonalnej kadry. Każda organizacja chce więc przyciągnąć, zmotywować i zatrzymać najlepiej wykwalifikowanych pracowników.

Doświadczenie jest atutem wielu specjalistów, jednak kompetencje współczesnego menedżera to także lub przede wszystkim, umiejętności społeczne. Inwestycja w pracowników i ich rozwój w zakresie tzw. „umiejętności miękkich”, tj. kompetencji z zakresu kontaktów interpersonalnych, prezentacji publicznych, efektywnego działania w warunkach stresu, zarządzania czasem, rozwijania kreatywności, planowania kariery zawodowej jest obecnie kluczem do elastycznego reagowania na dynamikę rynku.
„Siłą każdej firmy są ludzie, jednak każdy zespół powinien być dobrze zarządzany” – mówi Urszula Wegenke-Roszak – Trener-Konsultant w Altkom Akademia S.A. – „Warto więc inwestować w kadrę menedżerską, bo to właśnie ona nadaje profil pozostałej części zespołu. Wielkie międzynarodowe koncerny od lat szkolą swoich menedżerów. Powoli i w Polsce zaczyna się przykładać do tego wagę. Dla menedżerów prowadzone są między innymi szkolenia narzędziowe dotyczące wykorzystania metodyk zarządzania projektami (PRINCE2, PMI), ale też z zakresu planowania i realizowania wyznaczonych celów, komunikowania się czy wspierania i odpowiedniego motywowania pracowników. Menedżer odpowiedzialny jest za budowanie zespołu, mobilizuje, planuje pracę i zarządza zespołem, by w konsekwencji przyczynić się do rozwoju firmy” – podkreśla Urszula Wegenke-Roszak.

Osiąganie pożądanych wyników przez organizację jest w znacznym stopniu zależne od kompetencji menedżerów. Menedżer powinien aktywnie podejmować działania wykraczające poza standardy, akceptować i lubić wyzwania oraz nie obawiać się zmiennych warunków biznesowych. Niezwykle istotne jest wykazywanie inicjatywy i posiadanie umiejętności rozwiązywania problemów oraz podejmowania kompleksowych decyzji, by umiejętnie współpracować z grupą i zarządzać stresem. Kierowanie zespołem podległych pracowników, umiejętność ich motywowania do skutecznego wywiązywania się z zadań, w sposób bezpośredni przekładają się na efektywność pracy menedżera, a tym samym na osiąganie wyznaczonych przez firmę celów.

„Synergiczne działanie zespołu opiera się przede wszystkim na sprawnej komunikacji.” – zauważa Urszula Wegenke-Roszak – „Zalegające konflikty, niedomówienia, brak współpracy, to skutki „komunikacji z przeszkodami”. Nie jest to wiedza łatwa do przekazania w jakimkolwiek trybie nauki. To umiejętności i kompetencje osobiste, które nabywa się w procesie poznawania własnych możliwości oraz ćwiczenia i trening.” – dodaje Wegenke-Roszak.

Reguły zarządzania nie dają prostej odpowiedzi jak właściwie informować pracownika czy poznać jego osobistą motywację do pracy. A co z menedżerem? Jego osobistą motywacją? Co ze stresem, którego nie potrafi właściwie zredukować i z czasem, który chciałby wygospodarować na swoje zainteresowania?

„Brak umiejętności w tych obszarach przekłada się bezpośrednio na sprawność komunikacyjną menedżera i stawia bariery przed otwartą komunikacją, bez której trudno z sukcesem wykonywać zadania, budować zespół, zdobyć autorytet i zaufanie pracowników” – twierdzi Wegenke-Roszak. „Szkolenie w zakresie kompetencji komunikacyjnych jest nieodzowne w drodze rozwoju zawodowego menedżera. Poza uzyskanym dyplomem, przynosi ono mniej mierzalne efekty, takie jak wzrost inwencji menedżera, obniżenie lęku i oporu przed nowościami. A dla pracodawcy ta inwestycja skutkuje wzrostem poczucia identyfikacji oraz lojalności menedżera wobec firmy” – kończy Wegenke-Roszak.

Zadowoleni pracują lepiej

Wiele mówi się o konieczności poprawy wydajności pracy i obniżki kosztów. Natomiast mało kto wymienia zadowolenie z pracy wśród czynników sukcesu firmy, które można aktywnie kształtować. Niesłusznie.

Według badań, zadowoleni z pracy są zdrowsi, dłużej żyją, są bardziej szczęśliwi w życiu prywatnym. Korzyści odnoszą nie tylko zatrudnieni, ale również firma. Zadowoleni pracownicy są bardziej przywiązani do swojego pracodawcy, rzadziej chorują, rzadziej szukają innej pracy. Badania wskazują też na zbieżność między zadowoleniem a poziomem wykonywania zadań i motywacją do pracy.

Zatem firma powinna starać się, by jej pracownicy byli usatysfakcjonowani. Co może zrobić?

Nie wszystko zależy od pracodawcy. Zadowolenie z pracy w dużej mierze zależy od samego pracownika – jego cech osobowości i wcześniejszych doświadczeń. Firma może wpływać
na zadowolenie poprzez właściwy dobór kadr o odpowiednich kwalifikacjach i predyspozycjach. Poza tym, poprzez zróżnicowanie zadań i obowiązków, odpowiedzialność, perspektywy rozwoju i awansu. W ten sposób najlepiej zmotywuje pracowników.

A co z warunkami i organizacją pracy? Relacjami z kolegami i przełożonymi? A co z wynagrodzeniem? Przecież o tym wspominamy często, komentując zdarzenia z pracy. Na to najczęściej narzekamy. Są to bardzo ważne czynniki, ale wpływają przede wszystkim na poziom frustracji i zniechęcenia. W mniejszym stopniu pozytywnie motywują do pracy.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o czynnikach satysfakcji z pracy i co robić, aby motywować pracowników, a co – by zapobiegać niezadowoleniu – zapraszamy do prezentacji „Zadowoleni pracują lepiej”, dostępnej na portalu edukacyjnym www.akademiaparp.gov.pl .

Żabka największa w Europie Środkowo-Wschodniej

Sieć handlowa Żabka jest największą, scentralizowaną i sformatowaną siecią typu convenience w Europie Środkowo-Wschodniej – wynika z analiz firmy Roland Berger. Żabka liczy już przeszło 2150 sklepów. Przez najbliższe kilka lat spółka Żabka Polska planuje dalszy dynamiczny rozwój sieci, w 2010 roku powstanie kolejnych 250 sklepów.

Sieć sklepów Żabka, największa w Polsce (jak i w Europie Centralno-Wschodniej) sieć convenience, przez kilkanaście lat swojego działania zbudowała ciekawy model organizacyjny, który obok skali działania i jasno sprofilowanego, atrakcyjnego dla konsumenta formatu, zadecydował o sukcesie tej firmy. Model Żabki łączy w sobie w unikalny sposób wiele pozytywnych elementów modelu franczyzowego, agencyjnego i modelu sieci własnej – mówi Krzysztof Badowski, Partner Zarządzający Roland Berger.

Z naszych analiz wynika, iż w Polsce może funkcjonować około 7500 sklepów Żabka i będziemy do osiągnięcia tej liczby konsekwentnie zmierzać. Zauważamy jednocześnie zmiany zwyczajów zakupowych Polaków oraz wzrost znaczenia większych formatów sklepów. Dlatego w zeszłym roku podjęliśmy decyzję o równoległym rozwoju naszej nowej sieci convenience w konwencji deli – Freshmarket. W 2010 roku, oprócz 250 Żabek, powstanie także 50 Freshmarketów – mówi Jacek Roszyk, Prezes Zarządu Żabka Polska S.A.

Wzmocnieniu pozycji w Europie sprzyja także przeniesienie w 2008 roku modelu biznesowego sieci Żabka na rynek czeski, gdzie z logo Žabki działa już 100 sklepów. Obecnie sieć sklepów Žabka jest najszybciej rozwijającą się, niezależną siecią sprzedaży detalicznej w Czechach

ZUS wprowadza kolejne ułatwienia dla przedsiębiorców

Zakład wprowadza tę zmianę, mimo że prawo w tej materii się nie zmieniło. Nadal ustawowy, obowiązujący ZUS termin na wydanie zaświadczenia o niezaleganiu w opłacaniu składek to 7 dni. Jednak kierując się dobrem przedsiębiorców i zdając sobie sprawę jak ważnym dla nich dokumentem jest zaświadczenie, w Zakładzie zapadła decyzja o przyspieszeniu wystawiania zaświadczeń. I tak od 21 kwietnia w każdym oddziale ZUS w kraju zaświadczenie o niezaleganiu w opłacaniu składek można już uzyskać na sali obsługi klienta podczas jednej wizyty. Oczywiście warunkiem uzyskania takiego zaświadczenia jest brak zaległości. Dodatkowo także wobec firmy Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie może prowadzić żadnego postępowania. Nadmienić należy, że tylko do końca marca ZUS wystawił przedsiębiorcom blisko 228 tys. zaświadczeń o niezaleganiu w opłacaniu składek. W całym ubiegłym roku zaś firmy odebrały z Zakładu blisko 500 tys. takich dokumentów.

Przyspieszenie wydawania zaświadczeń o niezaleganiu w opłacaniu składek to niejedne ułatwienie dla przedsiębiorców jakie ZUS wprowadził w tym roku. Od początku kwietnia obowiązują nowe standardy w obsłudze wniosków o udzielenie ulgi bądź umorzenie należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne. Przedsiębiorcy, którzy borykają się z kłopotami finansowymi mogą już przesłać do ZUS wniosek o ulgę bądź umorzenie w formie elektronicznej. Decyzję otrzymają po maksymalnie dwóch miesiącach. Z kolei od początku marca każda osoba prowadząca działalność gospodarczą i odprowadzająca składki wyłącznie za siebie nie musi już samodzielnie wypełniać formularzy rozliczeniowych. Zrobi to za nich, w systemie komputerowym pracownik Zakładu ubezpieczeń Społecznych. Zmiany zaszły również w zakresie „zusowskiej” obsługi przedsiębiorców w tzw. jednym okienku. Umożliwiają one sporządzanie przez pracowników ZUS dokumentów ubezpieczeniowych na podstawie otrzymanych z urzędów gmin wniosków EDG. Wcześniej w tym celu należało odwiedzić siedzibę ZUS.

Pokonaj wiosenny stres

Pokonaj wiosenny <a title=stres" title="Pokonaj wiosenny stres" />

Fundacja Fundament organizuje warsztaty, podczas których uczestnicy zapoznają się z technikami relaksacyjnymi oraz metodami redukowania napięcia. Najbliższe spotkanie odbędzie się 14 maja w Warszawie.

Stres. Jesteśmy na niego narażeni zarówno w pracy, jak i w domu. Trudno go uniknąć. Zbyt duża dawka powoduje złe samopoczucie, a w rezultacie poważniejsze problemy zdrowotne. Można go jednak kontrolować i redukować do minimum. Fundacja Fundament, organizując specjalne antystresowe warsztaty, zapewnia uczestnikom głęboko regenerującą i odprężająca sesję jogi oraz opanowanie w dobrym stopniu technik relaksacyjnych.

Najbliższe spotkania z cyklu „Pokonaj stres” odbędzie się 14 maja 2010 roku w siedzibie Fundacji Fundament przy ulicy Koszykowej 24/7 w Warszawie. Zajęcia potrwają od 18:00 do 21:00, a ich koszt to 100 zł. Prowadzi je Katarzyna Bem – nauczycielka jogi Sivananda, Sri Sri i Asthanga. Dodatkowe informacje są dostępne na stronie Fundacji Fundament.

Fundacja Fundament powstała, aby poprawiać jakość życia. Oferowane przez nią warsztaty są lekarstwem na przepełnione stresem środowisko w którym większość z nas funkcjonuje na co dzień. Pomagają wejść w ciszę własnego wnętrza, odnaleźć harmonię i spokój, a także zachować równowagę wewnętrzną pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym, troską o zdrowie i dobrym samopoczuciem. Ośrodek zlokalizowany w pięknej, przedwojennej kamienicy w sercu Warszawy zaprojektowano tak, by w relaksującej atmosferze ułatwiał wyciszenie zmysłów i odpoczynek zarówno od zgiełku miasta, jak i własnego umysłu.

Po co nam OFE, czy polski system emerytalny czeka katastrofa?

W Polsce ponad dziesięć lat temu dokonano istotnej zmiany systemowej w obszarze zabezpieczenia emerytalnego, powołując instytucję Otwartych Funduszy Emerytalnych. Obecnie, w obliczu zachodzących zmian demograficznych i gospodarczych, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przystąpiło do wprowadzenia zmian w ustawie o organizacji i funkcjonowaniu Otwartych Funduszy Emerytalnych. Uczelnia Łazarskiego, po raz kolejny była organizatorem istotnej społecznie i gospodarczo debaty dotyczącej systemu emerytalnego z udziałem kluczowych ekspertów.

Dyskusję „Otwarte fundusze emerytalne – reformować czy zlikwidować?” otworzyła prof. Leokadia Oręziak, inicjatorka seminarium, stawiając tezę, że Otwarte Fundusze Emerytalne są niereformowalne i jedynie generują koszty.

„System emerytalny w obecnej postaci jedynie generuje zagrożenia dla naszego kraju, a w przyszłości spowoduje, że staniemy się niewypłacalni przez narastanie długu publicznego” – komentuje prof. Leokadia Oręziak. – „Zmiany w ustawie o OFE, zaproponowane przez MPiPS idą w dobrym kierunku” – dodaje prof. Oręziak.

Według Jolanty Fedak, Minister Pracy i Polityki Społecznej, pod wpływem zmieniających się warunków gospodarczych i demograficznych należy dokonać korekty systemu emerytalnego. „Moja propozycja zmian jest tylko niewielką korektą.” – podkreśliła Jolanta Fedak. – „Moim celem jest stworzenie systemu, który zapewni, że inwestowanie w OFE będzie bezpieczne i efektywne.” – dodała Fedak.

Prof. Gwiazdowski, wykładowca Uczelni Łazarskiego podkreślił z kolei, że przewidywał od początku nieefektywność obecnego systemu emerytalnego. „Wysokość emerytury zależy jedynie od tego, jakie będzie PKB, gdy będziemy już na emeryturze.” – powiedział Robert Gwiazdowski. – „Skoro OFE są takie dobre, to dlaczego są obowiązkowe?” – zakończył pytaniem Gwiazdowski.

„OFE dzisiaj większą część składki inwestują w obligacje, aby poprawić ich efektywność umożliwić funduszom inwestowanie w inne instrumenty, np. w projekty w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego” – postulował Richard Mbewe, wykładowca Uczelni Łazarskiego. – „Nie jestem zwolennikiem likwidacji OFE, bowiem likwidacja oznacza powrót do ZUS, a tam jak przyznał prof. Gwiazdowski nie ma pieniędzy” – podsumował dr Mbewe.

Zorganizowane przez Uczelnię Łazarskiego seminarium pokazało, że dyskusja dotycząca funkcjonowania w naszym kraju otwartych funduszy emerytalnych jest nadal kontrowersyjna i wzbudza wiele emocji. Z jednej strony pojawiają się głosy o konieczności dokonania jedynie drobnej korekty, z kolei inni eksperci domagają się, żeby reforma była bardziej zaawansowana i zasadnicza.
Organizatorem debaty był Wydział Ekonomii i Zarządzania Uczelni Łazarskiego, której eksperci aktywnie uczestniczą w życiu społeczno – gospodarczym kraju i na bieżąco analizują oraz opiniują projekty ważnych zmian legislacyjnych. Uczestnikami debaty byli, m.in.: Jolanta Fedak – Minister Pracy i Polityki Społecznej, Marek Bucior – Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej, prof. dr hab. Mieczysław Puławski – Katedra Rynków Kapitałowych SGH, prof. dr hab. Robert Gwiazdowski – Wydział Prawa Uczelni Łazarskiego, prof. dr hab. Leokadia Oręziak – Wydział Ekonomii i Zarządzania Uczelni Łazarskiego, i dr Richard Mbewe – Wydział Ekonomii i Zarządzania Uczelni Łazarskiego.

Akcja e-las – wyślij e-PITa, oszczędź las i zasadź drzewo

„Rozliczasz PIT-a? Oszczędź las i zasadź drzewo!” – tym hasłem firma e-file, producent programu e-pity, zachęca do elektronicznego wysyłania deklaracji za 2009 r. i akcji e-las, w której podatnicy rozliczając się z fiskusem sadzą drzewa.

Motorem pomysłu było umożliwienie składania deklaracji za 2009 rok do urzędu skarbowego drogą elektroniczną bez bezpiecznego e-podpisu z kwalifikowanym certyfikatem. Już teraz mogą z tego skorzystać podatnicy rozliczający się za pomocą formularzy PIT-36, PIT-36L, PIT-37, PIT-38, i PIT-39.

– Hipotetycznie – gdyby wszyscy rozliczający się z fiskusem, czyli 25 mln Polaków, wysłali PIT przez Internet, zaoszczędzilibyśmy jakieś 10 tys. drzew – szacuje Donata Basińska z firmy e-file, pomysłodawczyni akcji e-las. Do tego trzeba doliczyć jeszcze papier na robocze wydruki, potwierdzone kopie dostarczenia rozliczenia do urzędu, koperty do wysłania, znaczki pocztowe i miliony kartek papieru zużywane do przeprowadzenia całej operacji przez biurokratyczną maszynę skarbówki. – Przy takiej kalkulacji hektary lasów potrzebne do tradycyjnego rozliczenia się z fiskusem wydają się naprawę zatrważające – dodaje Donata Basińska. Wspomnieć można jeszcze o iście benedyktyńskiej pracy urzędników przepisujących dane z papierowych deklaracji do informatycznego systemu fiskusa, co w przypadku e-rozliczeń dzieje się automatycznie.

Na czym polega idea e-lasu?

Rozliczenie się programem e-pity i wysłanie deklaracji przez Internet to nie tylko oszczędność papieru, ale także możliwość zasadzenia wirtualnego drzewa na stronie www.e-las.pl. Wysłany elektronicznie PIT to 0,000085 uratowanego drzewa. Każde pobranie aplikacji e-pity lub wypełnienie deklaracji on-line to jedno e-drzewo, które można zasadzić, podpisać swoim imieniem i zadedykować komuś bliskiemu. Co więcej – to także jeden grosz na realne drzewo. Firma e-file – producent aplikacji – przekaże go fundacji Aeris Futuro, która za uzbierane środki jeszcze w tym roku posadzi drzewa. Krakowska fundacja już od kilku lat realizuje program „Czas na las”, wspierający inicjatywy na rzecz zalesiania oraz umożliwiający firmom, instytucjom i osobom prywatnym zrekompensowanie szkodliwego wpływu na środowisko. Dotychczas Aeris Futuro sadziła drzewa dla takich firm jak Dell, IKEA, Rockwool, Vattenfall czy Fortis Bank Polska. – Zależy nam na ciągłym podkreślaniu, że najbardziej spektakularne efekty działań proekologicznych rozpoczynają się od drobnych zmian w codziennych czynnościach: niedrukowania maili, segregowania odpadów, wyłączania nieużywanego komputera albo też korzystania z potencjału e-administracji. Wszyscy musimy zrozumieć, że oszczędzone przez nas pojedyncze kartki papieru poprzez efekt skali dają setki tysięcy uratowanych drzew – wyjaśnia Joanna Mieszkowicz, prezes Fundacji Aeris Futuro. Po zakończeniu okresu składania zeznań podatkowych e-file poinformuje o liczbie, rodzaju oraz lokalizacji posadzonych drzew.

Podstawowe różnice pomiędzy BIK a BIG

Podstawowe różnice pomiędzy Biurem Informacji Kredytowej a biurami informacji gospodarczej wynikają przede wszystkim z tego, iż działają na podstawie różnych regulacji prawnych: BIK – zgodnie z Prawem Bankowym a BIG-i – zgodnie z Ustawą o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych.

W Prawie Bankowym „od zawsze” istniał przepis upoważniający banki do wymiany między bankami informacji będących tajemnicą bankową w celu ustalenia zdolności kredytowej podmiotu ubiegającego się o kredyt. Banki kredytują klientów nie ze środków własnych, lecz z depozytów. Tak więc ochrona depozytów stanowi przesłankę uzasadniającą objęcie tych informacji tajemnicą bankową.

Biuro Informacji Kredytowej powstało w celu ułatwienia i obniżenia kosztów procesu wymiany informacji o kredytobiorcach. Zanim powstał BIK, banki wymieniały się takimi informacjami bezpośrednio. Natomiast biura informacji gospodarczej powstały w celu dyscyplinowania dłużników (nie zapłacisz – trafisz do bazy), ograniczenia zatorów płatniczych i usprawnienia procesów windykacyjnych. Warto też podkreślić, że terminy „informacja gospodarcza” i „informacja kredytowa”, chociaż są terminami bliskoznacznymi, to jednak użyte zostały w w/w ustawach, w odmiennych znaczeniach.

Biuro Informacji Kredytowej gromadzi i udostępnia bankom i SKOK-om informacje o historii kredytowej kredytobiorców, o składanych przez nich wnioskach kredytowych, zawartych umowach i ich realizacji. Odnotowane są w bazach BIK zarówno informacje pozytywne (terminowe spłaty), jak i negatywne (opóźnienia, windykacje itp.). Tylko Biuro Informacji Kredytowej jest uprawnione do gromadzenia i dystrybucji pomiędzy bankami i SKOK-ami informacji objętych tajemnicą bankową.

Natomiast biura informacji gospodarczej, operują pojęciem „informacje gospodarcze” rozumiejąc przez to zaległe zobowiązania z opóźnieniami w spłacie powyżej 60 dni. Informacje te mogą być przez wierzycieli przekazywane do baz po uprzednim poinformowaniu dłużnika.

Tłumaczenia prawne i prawnicze francuski

0

tłumaczenia prawnicze francuskiKrakowskie Biuro Tłumaczeń 123 Sp. z o.o. wykonuje tłumaczenia pisemne (zwykłe i poświadczone), jak również tłumaczenia ustne (konsekutywne) w zakresie prawa oraz sektora usług finansowych.

Tłumaczenia prawne i prawnicze wykonywane są przez tłumaczy przysięgłych języka francuskiego, absolwentów filologii romańskiej z wykształceniem prawniczym. Są oni członkami Polskiego Towarzystwa Tłumaczy Przysięgłych i Specjalistycznych (TEPIS), uczestniczą również w szkoleniach organizowanych przez Francuską Izbę Przemysłowo-Handlową w Polsce (akty notarialne, pisma procesowe, dokumenty spółek prawa handlowego, sprawozdania finansowe, umowy, itp).