Zagrożenie terrorystyczne osłabiło popyt na loty do krajów europejskich. Linie lotnicze rozszerzają ofertę o nowe, egzotyczne kierunki

0


Polska jest jednym z najszybciej rozwijających się rynków lotniczych w Europie – przekonuje Frank WagnerLufthansa Group. W ubiegłym roku ruch przekroczył 30,5 mln pasażerów. Choć wciąż dużą część z nich stanowią klienci korporacyjni, to rośnie liczba osób latających do rodziny, znajomych czy na wakacje. Zagrożenia turystyczne ograniczyły ruch na części kierunków europejskich. Linie lotnicze rozszerzają więc ofertę, by ożywić ruch na innych, często egzotycznych kierunkach.

 W Polsce tradycyjnie w dużej mierze obsługiwaliśmy klientów z sektora korporacyjnego. Polska jest dla nas jednym z rynków z największą liczbą klientów biznesowych, ale to się zmienia. 70 proc. Polaków podaje, że ma rodzinę albo dobrych znajomych za granicą, 20 proc. jest częścią polskiej diaspory w innych krajach. Coraz większy jest więc popyt na loty o charakterze bardziej turystycznym, towarzyskim czy rodzinnym. Temu segmentowi poświęcamy więcej uwagi i w przyszłości chcemy go bardziej promować – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Frank Wagner, country manager Lufthansy w Polsce.

Obecnie Lufthansa obsługuje ok. 7 tys. firm w Polsce, a klienci korporacyjni stanowią ok. połowy pasażerów. Duży odsetek podróżujących to już jednak osoby mieszkające poza granicami kraju lub odwiedzające znajomych lub przyjaciół. Z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego wynika, że w 2015 roku najpopularniejszym kierunkiem lotniczym była Wielka Brytania (ponad 6,1 mln pasażerów i 26 proc. udział w rynku).

 Polska jest jednym z nielicznych krajów, w których odnotowywaliśmy wzrost w ostatnich latach, nawet podczas kryzysu finansowego. Zasadnicza zmiana nastąpiła po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Pojawiło się dużo więcej destynacji, do których polscy turyści mogą się wybrać bez konieczności posiadania wiz. Oprócz Unii obejmuje to także Amerykę Południową, Azję, niektóre kraje afrykańskie. Latamy m.in. do Nairobi w Kenii, na Mauritius, do Mali i na wszystkich tych kierunkach odnotowujemy rosnący popyt – wskazuje Wagner.

Czytaj również:  Umiejętność współpracy najbardziej doceniana przez polskich pracodawców

W ubiegłym roku wszystkie polskie porty lotnicze zanotowały wzrost liczby pasażerów. W całym kraju ruch wyniósł blisko 30,6 mln pasażerów, czyli o 12,5 proc. więcej niż w 2014 roku. W pierwszym kwartale 2016 roku polskie porty lotnicze obsłużyły ponad 6,4 mln pasażerów, czyli o 13 proc. więcej niż w 2015 roku. Więcej podróżujących korzysta też z Lufthansy, która w ubiegłym roku obsłużyła blisko 2 mln pasażerów, o 7,3 proc. więcej niż rok wcześniej.

 Najpopularniejsze kierunki wśród naszych pasażerów to obecnie Hiszpania, Portugalia oraz Floryda. Tampa jest tam trzecią naszą destynacją po Orlando i Miami. Lata tam kilka naszych linii lotniczych, nie tylko Lufthansa, lecz także Eurowings i Austrian Airlines – wymienia country manager Lufthansy w Polsce.

Łącznie Lufthansa obsługuje ok. 320 destynacji w ponad 100 krajach. W Polsce część osób dzięki linii lata bezpośrednio, inni stawiają na loty dalekodystansowe z przesiadkami w Europie. Coraz chętniej podróżujemy do Stanów Zjednoczonych, które są najszybciej rozwijającym się kierunkiem. Lata tam już co trzeci klient Lufthansy.