Zaskakujący odczyt PMI dla polskiego przemysłu

0

Oczekiwanie na piątkowe dane z USA. Inflacja z Polski bez wpływu na złotego. Bardzo dobry odczyt PMI dla przemysłu z rodzimej gospodarki. PMI z krajów strefy euro i USA w centrum uwagi. Amerykańska waluta nadal mocna.

Ostatnie godziny handlu na polskiej walucie mijają dość spokojnie. Widoczne jest wyhamowanie trendu spadkowego na kwotowaniach złotego. Jest to wypadkowa sytuacji na szerokim rynku gdzie dolar ograniczył swoją zwyżkę w relacji choćby do euro. Sytuacja taka może potrwać aż do jutra, do bardzo ważnych danych z rynku pracy w USA.

Złotówka w pewien sposób wykorzystała niepewność inwestorów, która pojawiła się wczoraj na rynkach. Do końca bowiem niewiadomo na ile piątkowe dane z amerykańskiej gospodarki pozwolą myśleć o wrześniowej podwyżce stóp. To wstrzymało nieco aprecjację dolara. Wczorajsze dane o inflacji z Polski za sierpień niewiele wniosły na rynek mimo, że były powyżej prognoz.

Cały czas sentyment wokół złotego pozostanie zły, i do decyzji agencji Moody’s w sprawie ratingu niewiele się zmieni. Istotne dla rodzimej waluty będzie również środowe posiedzenie RPP, póki co stopy pozostaną bez zmian, ale ważny będzie komunikat po samej decyzji. Coraz więcej pojawia się głosów, że PKB w Polsce w przyszłym roku jest nie do osiągnięcia więc, mogą pojawić się głosy o poluzowaniu polityki monetarnej.

O 9 poznaliśmy dzisiaj odczyt indeksu PMI dla przemysłu z rodzimej gospodarki. Publikacja pozytywnie zaskoczyła, po ostatnim słabym wyniku na poziomie 50,3 pkt tym razem jest to 51,5 pkt. Tym samym nie została przedłużona seria negatywnych danych z Polski, co powinno pozytywnie wpłynąć na złotego.

Wczoraj poznaliśmy raport w USA, który miał być zapowiedzią piątkowych danych z rynku pracy w USA. Wynik 177 tys. nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym poza rolnictwem był minimalnie lepszy od prognoz. Dane może i były dobre, ale bardzo wątpliwe by spowodowały wzrost prawdopodobieństwa podwyżki stóp.

Czytaj również:  Konrad Białas: Coś dla każdego

Fed potrzebował by znacznego impulsu mniej więcej wyniku 200tys., przy silnym wzroście wynagrodzeń. Należy jednak zauważyć, że dane ADP w dłuższym terminie są może i zgodne z Departamentem Pracy w USA, natomiast w krótkim terminie różnice są bardzo duże. Przypomnijmy, że w maju różnica była 180tys. Stąd też nie warto wyciągać wniosków już teraz i poczekać na piątkowe oficjalne dane. Mimo wszystko dolar nadal jest mocny w stosunku do euro, dzisiaj znajduje się powyżej wczorajszych minimów na poziomie 1,1140.

Dzisiejszy kalendarz jest dość bogaty, warto zwrócić uwagę na finalne odczyty PMI dla przemysłu z Francji, Niemiec i strefy euro, które ukażą się od 9.50 do 10.00. Jeszcze ważniejsze będą dane z USA, o 15.45 indeks PMI dla przemysłu, a o 16.00 indeks ISM dla przemysłu.

Krzysztof Pawlak – dealer walutowy w Internetowykantor.pl i Walutomat.pl