Do 2030 roku 75% przedsiębiorstw w UE ma korzystać z narzędzi wspieranych przez AI. Obecnie odsetek ten wynosi zaledwie 18% – wynika z raportu o stanie cyfrowej dekady 2025. Inspiracją dla biznesu może okazać się sektor publiczny. Polska i inne unijne gospodarki rozwijają narodowe modele AI, które mają wspierać urzędników i obywateli oraz przyspieszać budowę e-państw. Wdrażaniu tych inicjatyw towarzyszą jednak wyzwania dotyczące wydajności usług, zapewnienia cyfrowej suwerenności oraz kosztów szkolenia specjalistów i utrzymania nowych rozwiązań IT.
Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza do sektora publicznego w krajach Unii Europejskiej. W Rumunii algorytmy AI wspierają rolników w składaniu wniosków o fundusze unijne, oszczędzając setki dni pracy urzędników. W Niemczech federalne centrum ITZBund rozwija projekt KIPITZ do inteligentnego przetwarzania dokumentów i analizy treści, a Ministerstwo Spraw Zagranicznych (Auswärtiges Amt) prowadzi prace nad platformą PLAIN do analizy oraz wizualizacji danych. Oba niemieckie systemy powstają zgodnie z zasadą One-for-all (EfA), co oznacza, że raz zbudowane rozwiązanie może być wdrażane także w innych instytucjach publicznych.
Polska nie pozostaje w tyle. W lipcu 2025 roku udostępniono nową, zoptymalizowaną wersję narodowego modelu językowego PLLuM. Ma on wspierać cyfryzację administracji i codzienny kontakt obywateli z urzędami: od wirtualnego asystenta AI, który pojawi się w aplikacji mObywatel z końcem 2025 roku, po narzędzia automatyzujące pracę urzędników. Pierwsze instytucje, w tym Urząd Miasta w Gdyni i Lubuski Urząd Marszałkowski, już prowadzą testy nowej technologii. Dołączenie do nich zapowiedziała Częstochowa.
Małe modele zamiast gigantów
Zainteresowanie europejskich państw własnymi modelami AI jest zrozumiałe. Sztuczna inteligencja ma szansę w rewolucyjny sposób przyspieszyć i ułatwić pracę urzędników, ale korzystanie z dużych, globalnych modeli językowych często jest zbyt kosztowne, pochłania zbyt wiele zasobów i bywa niedopasowane do lokalnych potrzeb. W praktyce lepiej sprawdzają się rozwiązania mniejsze, wyspecjalizowane i zoptymalizowane do wykonywania konkretnych zadań.
Ich przewagą jest to, że można je szybciej dostroić do potrzeb administracji, na przykład do przetwarzania urzędowych dokumentów w lokalnym języku czy obsługi zapytań obywateli bez konieczności trenowania na ogromnych zbiorach danych. To nie tylko przyspiesza ich wdrożenie, ale też obniża koszty utrzymania infrastruktury IT: mniejsze modele AI wymagają mniej mocy obliczeniowej, pamięci i energii, więc są tańsze w eksploatacji.
Dbałość o język i precyzyjne dane szkoleniowe
Małe, wyspecjalizowane narzędzia bazujące na sztucznej inteligencji mogą realnie usprawniać funkcjonowanie sektora publicznego, ale ich skuteczność zależy przede wszystkim od jakości materiału, na którym są trenowane. W przypadku modeli narodowych ogromne znaczenie ma nie tylko dopasowanie do lokalnego języka i terminologii urzędowej, ale też poszanowanie praw autorskich i przepisów regulujących dostęp do treści. Kluczowe jest więc, aby dane treningowe pochodziły ze sprawdzonych, wiarygodnych źródeł – takich jak publikacje naukowe, otwarte zasoby udostępniane na licencjach typu Creative Commons czy zbiory tworzone przez ekspertów. Tylko wówczas powstają modele, które posługują się językiem precyzyjnym i starannym, co przekłada się na większą wiarygodność i akceptację społeczną prezentowanych wyników.
Kontrola nad danymi i technologią zawsze i wszędzie
W kontekście sektora publicznego szczególnego znaczenia nabiera dziś kwestia suwerenności cyfrowej. Obejmuje ona nie tylko wiedzę o tym, gdzie dane są przetwarzane i możliwość ich swobodnego przenoszenia, ale także suwerenność technologiczną – czyli niezależność oraz pewność co do jakości i bezpieczeństwa wykorzystywanego sprzętu, oprogramowania czy usług – oraz suwerenność operacyjną. Ta ostatnia dotyczy utrzymania kontroli nad krytycznymi procesami i ciągłością działania usług. Jednym z podejść wspierających te trzy filary jest wykorzystanie otwartego oprogramowania w systemach IT sektora publicznego. Dzięki open source i przejrzystym zasadom współpracy instytucje mogą korzystać z rozwiązań stworzonych w innych jednostkach, modyfikować je i dostosowywać do własnych potrzeb. Udane wdrożenie w jednym urzędzie staje się fundamentem innowacyjnych usług w kolejnych, przyspieszając cyfryzację administracji i obniżając jej koszty.
Hybrydowe panaceum na złożoność
Sektor publiczny działa dziś w skomplikowanym ekosystemie, w którym różne systemy, ich dostawcy i wymogi regulacyjne muszą tworzyć spójną całość. Odpowiedzią na to wyzwanie jest otwarta chmura hybrydowa, łącząca elastyczność środowisk publicznych z bezpieczeństwem i zgodnością rozwiązań prywatnych. Dzięki temu instytucje mogą rozwijać nowe usługi dla obywateli, jednocześnie chroniąc strategiczne zasoby i utrzymując pełną kontrolę nad danymi. Hybrydowe platformy ułatwiają też standaryzację i automatyzację procesów, co obniża koszty, wzmacnia odporność ekosystemu IT i pozwala skalować moc obliczeniową tam, gdzie jest potrzebna, żeby efektywnie wykorzystywać potencjał AI.
Inwestycje we wzmacnianie kompetencji
Rozwój sztucznej inteligencji w administracji publicznej to nie tylko kwestia technologii i infrastruktury, ale również inwestycji w ludzi. W 2024 roku tylko 44% Polaków posiadało podstawowe umiejętności cyfrowe, a według założeń Komisji Europejskiej wskaźnik ten powinien wzrosnąć do 80% w ciągu najbliższych pięciu lat. Nie lepiej jest z odsetkiem wykwalifikowanych pracowników sektora technologii informatycznych w UE. Z raportu o stanie cyfrowej dekady 2025 wynika, że kraje unijne są dopiero w połowie drogi do osiągnięcia celu zakładającego zatrudnienie 20 milionów specjalistów ICT do 2030 roku.
Aby narzędzia AI mogły realnie zwiększyć dostępność i jakość usług publicznych potrzebne jest zatem edukacja wspierająca zwiększanie specjalistów IT na rynku pracy, a także podnosząca kompetencje cyfrowe obywateli. Dopiero połączenie nowoczesnych narzędzi z przygotowanymi do ich obsługi ludźmi pozwoli w pełni wykorzystać potencjał cyfryzacji.
Autor: Wojciech Furmankiewicz, dyrektor Red Hat ds. technologii i rozwiązań w regionie Europy Środkowo-Wschodniej
Źródła:
Raport Komisji Europejskiej: State of the Digital Decade 2025: Keep building the EU’s sovereignty, 2025.
O projekcie KIPITZ: https://www.itzbund.de/SharedDocs/Videos/DE/Mediathek/20250117-Gehres-Kipitz.html
O projekcie PLAIN: https://plain.diplo.de/plain-de
Komunikat NASK: PLLuM w nowej odsłonie. Rodzina polskojęzycznych modeli językowych się powiększa






