Prokurator Zespołu Śledczego nr 2 Prokuratury Krajowej skierował 11 maja 2026 r. do Sądu Okręgowego w Opolu akt oskarżenia przeciwko Małgorzacie W. Sprawa dotyczy nieprawidłowości związanych z uzyskaniem dotacji z Funduszu Sprawiedliwości przez Fundację Ex Bono.
Oskarżonej zarzucono popełnienie czterech przestępstw. Najpoważniejszy zarzut dotyczy oszustwa oraz przedłożenia nierzetelnych dokumentów w celu uzyskania środków publicznych. Trzy pozostałe zarzuty odnoszą się do podrobienia podpisów na dokumentach kierowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości.
Zarzut wyłudzenia dotacji
Według prokuratury Małgorzata W. miała działać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla Fundacji Ex Bono. Zarzut obejmuje doprowadzenie do złożenia w Ministerstwie Sprawiedliwości oferty zawierającej nieprawdziwe informacje dotyczące zasobów kadrowych i lokalowych fundacji.
Chodziło między innymi o dane dotyczące osób, które miały świadczyć pomoc prawną, psychologiczną, psychoterapeutyczną i mediacyjną. Oferta miała również zawierać nierzetelne informacje o lokalach, w których planowano prowadzenie punktów pomocy osobom pokrzywdzonym przestępstwem.
Zdaniem prokuratora informacje te miały istotne znaczenie dla oceny oferty i uzyskania dotacji z Funduszu Sprawiedliwości. Miały one wprowadzić pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości w błąd co do tego, że Fundacja Ex Bono dysponuje odpowiednim zapleczem do prawidłowej realizacji zadania.
Umowa na ponad 5 mln zł
W konsekwencji Minister Sprawiedliwości, działający jako dysponent Funduszu Sprawiedliwości, zawarł z Fundacją Ex Bono umowę dotacyjną na kwotę 5 124 689 zł. Fundacji wypłacono dwie transze środków w łącznej wysokości 834 811 zł.
W pozostałej części, czyli w zakresie niewypłaconych pieniędzy, prokuratura zarzuca oskarżonej usiłowanie doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Do wypłaty całej dotacji nie doszło, ponieważ umowa została wypowiedziana.
Zarzuty podrobienia podpisów
Trzy kolejne zarzuty dotyczą podrobienia dokumentów w październiku i listopadzie 2019 r. Według prokuratury chodzi o podpisy prezesa zarządu Fundacji Ex Bono na pismach kierowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości.
Fakt podrobienia podpisu ówczesnego prezesa fundacji miał zostać potwierdzony opinią biegłej z zakresu badania pisma ręcznego.
Rola oskarżonej w fundacji
Z ustaleń śledztwa wynika, że Małgorzata W. formalnie nie pełniła żadnej funkcji w Fundacji Ex Bono. Prokuratura twierdzi jednak, że faktycznie miała podejmować kluczowe decyzje dotyczące jej działalności.
Według śledczych oskarżona miała mieć wpływ przede wszystkim na przygotowanie oferty w konkursie Funduszu Sprawiedliwości oraz na późniejszą realizację zawartej umowy dotacyjnej. Miała również przekazać osobie przygotowującej ofertę dane dotyczące zasobów kadrowych i lokalowych fundacji, które — zdaniem prokuratury — nie odpowiadały rzeczywistemu stanowi przygotowania organizacji do wykonania zadania.
Oskarżona nie przyznaje się do głównego zarzutu
Małgorzata W. nie przyznała się do zarzutu dotyczącego wyłudzenia dotacji i złożyła w tej części wyjaśnienia. W odniesieniu do pozostałych zarzutów wyjaśnień nie złożyła.
Zarzucane jej czyny są zagrożone karą pozbawienia wolności do 10 lat. O winie lub niewinności oskarżonej zdecyduje sąd.





