Komitet Edukacji i Nowych Technologii przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji (PIIT) przedstawił stanowisko do projektu ustawy z dnia 11 czerwca 2026 r. o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz ustawy o systemie informacji oświatowej, zakładającego utworzenie centralnego, rządowego dziennika elektronicznego dla szkół. Izba podkreśla,
że projekt, który może objąć 15 milionów uczniów, rodziców i nauczycieli, wymaga pogłębionych analiz, rzetelnej oceny skutków oraz szerokiego dialogu z uczestnikami rynku i środowiskiem edukacyjnym.
Projekt, skierowany do konsultacji publicznych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, może stać się jednym z kluczowych narzędzi cyfrowych wykorzystywanych w polskim systemie edukacji. Z tego względu PIIT zwraca uwagę na kilka istotnych kwestii, które wymagają szczególnej analizy przed podjęciem decyzji o jego wdrożeniu.
– Cyfryzacja edukacji jest procesem, który wspieramy od lat. Nasze stanowisko nie jest głosem przeciwko cyfryzacji, ale apelem o przeprowadzenie rzetelnych analiz i szerokich konsultacji przed wdrożeniem rozwiązania o tak dużej skali oddziaływania. Zależy nam na tym, aby nowe narzędzia były bezpieczne, efektywne kosztowo i odpowiadały na rzeczywiste potrzeby uczniów, rodziców oraz nauczycieli – mówi Andrzej Dulka, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji.
Najważniejsze kwestie, na które Eksperci PIIT szczególnie zwracają uwagę w przygotowanym stanowisku:
- Potrzeba pełnej analizy kosztów – projekt zakłada znaczące wydatki publiczne, dlatego konieczne jest przedstawienie szczegółowej oceny kosztów budowy, utrzymania i rozwoju systemu, a także jego wpływu na budżety szkół i samorządów.
- Bezpieczeństwo danych wymaga szczególnej uwagi – system ma obejmować dane milionów uczniów, rodziców i nauczycieli. Tak duże przedsięwzięcie powinno zostać poprzedzone kompleksową oceną ryzyka oraz analizą skutków dla ochrony danych osobowych.
- Należy zapewnić interoperacyjność rozwiązań – szkoły korzystają dziś z wielu systemów wspierających codzienną pracę. Nowe narzędzie powinno umożliwiać sprawną wymianę danych i integrację z istniejącymi rozwiązaniami tak, aby ograniczać, a nie zwiększać obciążenia administracyjne.
- Warto skupić się na rzeczywistych wyzwaniach cyberbezpieczeństwa – równie ważne jak rozwój nowych systemów jest upowszechnianie bezpiecznych metod logowania, takich jak uwierzytelnianie dwuskładnikowe, oraz zapewnienie nauczycielom odpowiednich narzędzi do bezpiecznej pracy.
- Niezbędna jest ocena wpływu na rynek technologiczny i edukacyjny – przez ponad dwie dekady polskie firmy z sektora EdTech rozwijały rozwiązania wykorzystywane przez szkoły. Warto przeanalizować, w jaki sposób projekt wpłynie na dalszy rozwój tego sektora oraz konkurencyjność rynku.
- Proces powinien opierać się na dialogu – tak istotna zmiana wymaga współpracy administracji publicznej, samorządów, środowiska edukacyjnego, ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa oraz branży technologicznej.
Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji deklaruje gotowość do udziału w dalszych pracach nad projektem. W ocenie Izby wspólna analiza potrzeb szkół oraz wykorzystanie doświadczeń wszystkich uczestników rynku pozwolą wypracować rozwiązanie, które będzie służyć polskiej edukacji przez wiele lat, zapewniając wysoki poziom bezpieczeństwa, funkcjonalności i efektywności ekonomicznej.




