Kursy walut
Ładowanie kursów…
◆Kalendarz podatkowy

Delegowanie cudzoziemców do pracy w UE. Ministerstwo wycofuje się z restrykcyjnej interpretacji

Ministerstwo Pracy zmienia podejście do delegowania pracowników spoza UE. Sam zamiar wysłania cudzoziemca do realizacji zagranicznego kontraktu nie powinien już wystarczać do odmowy wydania zezwolenia na pracę. Nowe stanowisko może pomóc polskim eksporterom usług, których sprzedaż na rynkach unijnych w 2024 roku była warta około 32 mld zł.

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zmieniło podejście do wydawania zezwoleń na pracę cudzoziemcom, którzy mają być delegowani przez polskie firmy do innych państw Unii Europejskiej. Resort wskazał, że sam zamiar skierowania pracownika za granicę nie powinien być powodem odmowy wydania zezwolenia, jeżeli cudzoziemiec będzie wykonywał pracę w Polsce przed delegowaniem lub po jego zakończeniu. Dla polskich eksporterów usług, których sprzedaż na rynkach unijnych w 2024 roku wyniosła około 32 mld zł, może to oznaczać łatwiejszy dostęp do pracowników potrzebnych do realizacji zagranicznych kontraktów.

Stanowisko ministerstwa przedstawiono w odpowiedzi na oświadczenie senatora Stanisława Gawłowskiego. Dotyczy ono problemu, z którym przedsiębiorcy mierzą się od czerwca 2025 roku, kiedy weszły w życie nowe przepisy dotyczące zatrudniania cudzoziemców.

Od tego czasu część urzędów odmawiała wydawania zezwoleń na pracę obywatelom państw spoza UE, jeżeli uznawała, że pracownicy mogą zostać skierowani do realizacji kontraktów w innych krajach Wspólnoty.

Ograniczenia dotknęły przede wszystkim przedsiębiorstwa świadczące usługi przemysłowe, budowlane, montażowe, remontowe i opiekuńcze. Firmy te zatrudniają pracowników w Polsce, ale znaczną część zamówień realizują na zagranicznych rynkach.

Nowe stanowisko resortu oznacza, że sam zamiar delegowania nie powinien przesądzać o odmowie wydania zezwolenia. Pozostałe warunki legalnego zatrudnienia cudzoziemców nadal muszą być spełnione.

Ministerstwo zapowiada wytyczne dla urzędów

Ministerstwo zapowiedziało przekazanie wojewodom i starostom wytycznych dotyczących rozpatrywania spraw pracowników, którzy mogą być delegowani do innych państw UE.

Przedsiębiorcy liczą, że pozwoli to ograniczyć przypadki odmowy wydania zezwoleń wyłącznie z powodu planowanej pracy za granicą.

– To ważny krok w kierunku rozwiązania problemu, z którym polscy eksporterzy usług mierzą się praktycznie od czerwca 2025 roku. Liczymy, że zmiana stanowiska Ministerstwa przełoży się na praktykę urzędów i pozwoli polskim firmom ponownie rozwijać działalność na rynkach europejskich, realizować kontrakty i tworzyć kolejne miejsca pracy – mówi Joanna Robaszkiewicz, rzeczniczka prasowa Koalicji Polskich Eksporterów Usług.

Spór dotyczący zezwoleń trwa od wielu miesięcy. W marcu 2026 roku kilkunastu naukowców i ekspertów prawa europejskiego skierowało do premiera Donalda Tuska list otwarty, w którym zakwestionowano sposób interpretowania przepisów unijnych przez polską administrację. Autorzy argumentowali, że stosowane ograniczenia mogą naruszać zasadę swobody świadczenia usług na jednolitym rynku UE.

Eksport usług wart 32 mld zł. Firmy tracą część kontraktów

Według danych przywoływanych przez Koalicję Polskich Eksporterów Usług wartość usług realizowanych przez polskie przedsiębiorstwa na rynkach unijnych w 2024 roku wyniosła około 32 mld zł.

Pracownicy nieposiadający obywatelstwa UE stanowią 23,4 proc. zatrudnionych w przedsiębiorstwach reprezentowanych przez Koalicję. Ograniczenia dotyczące zezwoleń na pracę mogą zatem bezpośrednio wpływać na liczbę zagranicznych zamówień, które firmy są w stanie przyjąć i wykonać.

Organizacje branżowe informują, że w 2025 roku po raz pierwszy od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej spadła liczba pracowników delegowanych z Polski.

Braki kadrowe zmuszają część przedsiębiorców do ograniczania działalności lub powierzania prac zagranicznym podwykonawcom. W takim przypadku polskie firmy zachowują kontrakt, ale tracą część przychodów i marży na rzecz przedsiębiorstw z innych państw.

Z taką sytuacją zetknął się Grzegorz Marciniszyn z GMK Management.

– Kiedy nie mogliśmy zapewnić ciągłości pracy naszych zespołów, aby ratować realizację kontraktu, musieliśmy podzlecać część prac firmom z innych państw UE. Dla nas oznaczało to konkretną stratę: utratę części zysków, osłabienie konkurencyjności i ograniczenie możliwości dalszego rozwoju – wyjaśnia.

Przedsiębiorca zwraca uwagę, że przekazanie części kontraktu zagranicznym wykonawcom oznacza również ograniczenie wartości usług realizowanych bezpośrednio przez polską firmę.

Przedsiębiorcy oczekują zmian w ustawie

Organizacje pracodawców pozytywnie oceniają stanowisko ministerstwa, ale domagają się również zmian ustawowych. Ich zdaniem pismo resortu nie zapewnia wystarczającej ochrony przed ponowną zmianą interpretacji przepisów.

– Teraz kluczowe jest, by to stanowisko znalazło oparcie w przepisach nowelizowanej ustawy. Pismo ministerstwa nie zastąpi ustawy, a firmy planujące kontrakty na lata potrzebują pewności, że zasady nie zmienią się wraz z kolejną interpretacją – mówi Stefan Schwarz, prezes Europejskiego Instytutu Mobilności Pracy (ELMI).

Jak dodaje, organizacje pracodawców przekazały ministerstwu propozycje poprawek do ustawy o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom na terytorium Polski. Podobne postulaty zgłosili inni partnerzy społeczni.

Obecnie zezwolenie na pracę cudzoziemca zatrudnianego przez polskiego pracodawcę wydaje co do zasady wojewoda właściwy ze względu na siedzibę lub miejsce stałego pobytu pracodawcy.

Przedsiębiorcy oczekują przepisów, które jednoznacznie określą zasady zatrudniania pracowników wykonujących część obowiązków w Polsce, a część w innych państwach UE. Ma to ograniczyć różnice w decyzjach wydawanych przez poszczególne urzędy.

Prawo unijne dopuszcza delegowanie pracowników spoza UE

Możliwość delegowania obywateli państw trzecich legalnie zatrudnionych w jednym z państw członkowskich wynika z prawa unijnego oraz orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE.

Jednym z najważniejszych rozstrzygnięć w tej sprawie jest wyrok Vander Elst (C-43/93). Zgodnie z wynikającą z niego zasadą państwo przyjmujące nie może co do zasady wymagać dodatkowego zezwolenia na pracę od obywatela państwa trzeciego legalnie zatrudnionego przez przedsiębiorstwo świadczące czasowo usługi w innym państwie UE.

Nie zwalnia to pracodawców z obowiązku przestrzegania przepisów dotyczących legalności zatrudnienia, pobytu oraz warunków delegowania.

Dr Izabela Florczak z Katedry Prawa Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Polityki Społecznej oraz Centrum Studiów Migracyjnych Uniwersytetu Łódzkiego zwraca uwagę, że samo stanowisko ministerstwa nie rozstrzyga wszystkich problemów.

– Pozostaje jednak pytanie, jak nowe stanowisko zostanie przełożone na praktykę wojewodów, starostów i organów wizowych. Kluczowe będzie również to, jak organy będą rozumiały wymóg wykonywania pracy w Polsce przed lub po delegowaniu. Prawo unijne wymaga bowiem całościowej oceny rzeczywistego charakteru delegowania, a nie tworzenia jednego formalnego testu, którego niespełnienie automatycznie przesądza sprawę – wyjaśnia ekspertka.

Jej zdaniem odejście od automatycznych odmów na rzecz indywidualnego rozpatrywania wniosków może pomóc przedsiębiorcom, pod warunkiem że nowe podejście zostanie zastosowane w praktyce urzędowej.

Branża opiekuńcza również potrzebuje pracowników z zagranicy

Problemy z uzyskiwaniem zezwoleń dotyczą także przedsiębiorstw organizujących opiekę nad osobami starszymi, chorymi i niesamodzielnymi w innych krajach europejskich.

Firmy z tej branży od lat mierzą się z trudnościami w pozyskiwaniu pracowników posiadających odpowiednie doświadczenie i kwalifikacje. Zatrudnianie cudzoziemców pozwala im uzupełniać braki kadrowe i obsługiwać zagraniczne kontrakty.

– Opieka nad osobami starszymi, chorymi i niesamodzielnymi jest niezbędna, czyli nie można z niej zrezygnować ani odłożyć jej na później. Tymczasem znalezienie odpowiedniej liczby pracowników na polskim rynku jest dużym wyzwaniem. Dlatego osoby z zagranicy odgrywają ważną rolę w uzupełnianiu braków kadrowych w tym sektorze – podkreśla Ada Zaorska.

Jak zaznacza, poprawa warunków zatrudnienia w branży opiekuńczej powinna iść w parze z zapewnieniem przedsiębiorstwom sprawnych procedur legalizacji pracy cudzoziemców.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane do konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady. AI może wspierać pracę redakcji. Zasady wykorzystania AI.

Wybrane kategorie